Dodaj do ulubionych

Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej w ag

IP: *.eranet.pl 20.12.07, 09:44
Podejrzewam, że kupujący moje mieszkanie (chyba w porozumieniu z agentem) chcą
mnie oszukać. Kupujący kręci coś z kredytem, dał zadatek, chce podpisania
umowy kupna-sprzedaży a potem dopiero ma przelać pieniądze. Jak się wycofać?
Obserwuj wątek
    • Gość: al9 nieco spokojniej IP: *.teleton.pl 20.12.07, 10:11
      zapłata z kredytu PO podpisaniu umowy - jest stabdardowym
      rozwiązaniem...
      Bank ZAWSZE uruchamia kredyt PO akcie..
      a z kredytu finansowanych jest 90 % transakcji...
      baska zatem wyluzuj i nie rzucaj epitetami...
      najprawdopodobniej NIKT cię nie chce oszukać..
      al
    • malutka.k Re: Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej 20.12.07, 13:11
      Specjalistą nie jestem ale niedawno kupiłam mieszkanie i zgadzam się
      z al9.
      Bank uruchamia kredyt (czyli przeleje pieniądze na Twoje konto) po
      podpisaniu aktu notarialnego.
      W dodatku kupujący wpłacił zadatek więc moim zdaniem udowodnił że
      chce kupić mieszkanie. Jeżeli odstapi od umowy to mu zadatek
      przepadnie. Natomiast jeżeli sprzedający nie będzie chciał podpisac
      umowy to musi zwrócić zadatek w podwójnej wysokości.
      Istnieje też coś takiego jak promesa kredytu (chyba tak się to
      określa) - ja nie korzystałam z tego ale wiem że jest to
      zaświadczenie z banku że udzieli kupującemu kredytu w określonej
      wysokości. Może poproś o to, będziesz wtedy miała większą pewność.
      Pozdrawiam.
    • Gość: mary Re: Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 17:15
      pewnikiem oszusty
      wycofaj się
      ino chybko
      • malutka.k Re: Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej 20.12.07, 18:22
        Gość portalu: mary napisał(a):

        > pewnikiem oszusty
        > wycofaj się
        > ino chybko

        No i po co ta ironia? Masz satysfakcję? Kobieta się pytała bo ma
        watpliwości. A ty taka wszechwiedząca jesteś?
    • Gość: bianna Re: Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej IP: *.tdi.tktelekom.pl 21.12.07, 08:45
      Niedawno kupowałam mieszkanie. Bank udzielający mi kredytu wymagał aktu
      notarialnego do uruchomienia kredytu. W akcie był określony termin wpłynięcia
      pieniędzy na konto sprzedającego. Przecież bank nie da pieniędzy ot tak, musi
      mieć podstawę a akt notarialny definitywnie wskazuje na zakup.
    • Gość: Arosa Re: Oszuści-jak się wycofać z umowy przedwstępnej IP: 83.238.11.* 21.12.07, 12:09
      To prawda, bank uruchamia pieniądze po dostarczeniu do banku aktu
      notarlanego (niedawno przeprowadzałam taką transakcje i byłam
      właśnie sprzedającym). Poszłam z kupującym do notariusza, w akcie
      notarialnym masz jak byk wpisane (a przenajmniej taki jest standard)
      że pieniadze pochodzą w x% z kredytu i zostaną wpłacone na konto
      sprzedającego wprost z banku X. Jest tam również napisane ( w akcie)
      że w razie nie wpłynięcia pieniędzy w terminie x dni, sprzedaż nie
      dochodzi do skutku więc tu kupujący za wiele nie nakombinuje. Ja
      dostałam pieniądze po 2 dniach od uruchomienia kredytu w banku
      sprzedającego i wszystko gra.
      Pozdrawiam
      Arosa
      • Gość: maja Re: Arosa bajdurzysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 21:26
        umowa przeniesienia własności nie może byc zawarta pod warunkiem (
        tutaj zapłaty w okreslonym terminie )
        taki zapis nie odnosi żadnego skutku, jest po prostu nieważny a
        kupujacy staje się właścicielem już z chwilą podpisania aktu przez
        strony umowy
        pa,pa
        • Gość: B emowiak Re: Arosa bajdurzysz IP: *.spray.net.pl 01.01.08, 14:07
          Problem wbrew pozorom nie jest taki prosty, oczywiście większość
          zakupów na rynku nieruchomości odbywa się przy finansowaniu bankowy,
          jest jednak ale...

          Sprzedający musi zawrześć umowę sprzedaży i przeniesienia własności
          u notariusza, zanim dostanie zapłatę ceny pochodzącej z kredytu, tak
          jak napisano wyżej umowa nie może być warunkowa i nie wpłacenie
          przez kupującego ceny - np. nie uruchomienie kredytu - nie będzie
          jednoznaczne z nie dojściem umowy do skutku.

          Podstawą jest umowa kredytowa, kupujący musi do aktu przedstawić
          podpisaną umowę kredytową, anie żadną promesę. Najpierw zawieracie
          umowę przedwstępną, wpłacany jest zadatek i najlepiej aby był jak
          największy 2 tyś można sobie .... min 10 tyś. zł. aby związać strony.

          Następnie kupujący składa wniosek o kredyt, jak nie dostanie, to
          jego problem, oczywiście są tacy co chcą warunkować zakup
          otrzymaniem kredytu, ale to już ryzyko sprzzedającego, jak chce się
          bawić przez 3 miesiące, aby potem zostać z mieszkaniem i bez zadatku
          to jego sprawa...

          Jednak powyższa sytuacja jest modelowa i teoretyczna, jeżeli mamy do
          czynienia z uczciwym kupującym to nie ma problemu, bo po akcie
          sprzedaży idzie do banku i uruchamia kredyt, kasę mamy po kilku
          dniach i koniec.

          Co będzie jeżeli będzie to oszust i po zakupie nie uruchomi
          kredytu??? Oczywiście notariusz w akcie zapisuje oświadczenie
          kupującego i sprzedającego o poddaniu się egzekucji wprost z aktu.
          Tylko co w sytuacji gdy kupujący sprzeda lokal po 2 dniach komu
          innemu np. za bardzo atrakcyją cenę, a sam jest goły i wesoły, nie
          ma majątku, konta puste...Wtedy tylko sąd i prokurator pozostaje,
          tylko co z tego jak ani mieszkania ani kasy nie mamy??? No może po
          za zadatkiem :).

          Więc tak naprawdę ryzyko nie zapłacenia ceny istnieje, no chyba że
          zakup jest finansowany ze środków własnych i nastąpi przelew u
          notariusza...


          Pozdrawiam i polecam dobrze przyjrzeć się kupującym....
          • Gość: al9 Re: Arosa bajdurzysz IP: *.teleton.pl 02.01.08, 11:33
            bemowiak nie do końca
            fakt - kupujący musi okazać UMOWE kredytową
            trzeba sprawdzić warunki uruchomienia: ubezpieczenie lokalu,
            wniesienie prowizji i co tam każdy bank inaczej wymysli (np złozenie
            wniosków o wpis hipotek czy tez ustanowienie ich w akcie)
            Notariusz moze dodatkowo w akcie zamiescic pełnomocnictwo
            kredytobiorcy do uruchomienia kredytu przez KUPUJĄCEGO...
            Juz sie z takim przypadkiem spotkałem...
            Pozdr
            al
            • Gość: al9 Re: Arosa bajdurzysz IP: *.teleton.pl 02.01.08, 11:34
              oczywiscie uruchomienie kredytu przez Sprzedającego - pomyliłem
              się :-)
              al
              • Gość: Bemowiak Re: Arosa bajdurzysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 11:50
                I to by chyba było najlepsze rozwiązanie, choć bank musi się na to
                zgodzić, szczególnie istotne są warunki uruchominia kredytu,
                większość z nich musi i tak spełnić kredytobiorca, zazwyczaj musi
                być wniosek o ustanowienie hipotek, sytuacja się komplikuje gdy
                lokal ma już hipotekę, która będzie wykreślana po zakupie, wtedy
                nowy bank będzie na drugim miejscu wpisany, ale to nie problem, bo
                po chwili pierwszy bank jest wykreślany i jest spoks.

                Tak naprawdę to nie jest takie proste, sprzedawałem pare
                nieruchomości większość była kupowana na kredyt, oczywiście
                wszystkie zostały szczęśliwie uruchomione, ale z doświadczenie wiem
                że cała procedura trwała strasznie długo, od umowy przedwstępnej -
                lipiec 2007 do zapłaty ceny - listopad 07. Banki żadają tysiące
                kwitów od kupującego, jak i dotyczących samej nieruchomości, do tego
                opreraty, itp. Często kupujący nie zna tak naprawdę umowy
                kredytowej, nawet jej dokładnie nie przeczytał, najlepiej tak jak
                napisałeś przed aktem dokładnie zapoznać się z jej treścią, bo może
                się okazać że do uruchomienia kredytu będzie konieczna KW z wpisaną
                hipoteką, z tym się nie spotkałem co prawda, ale pewnie i takie
                banki są...

                Najlepiej aby wniosek wpisu hipoteki został zamieszczony w akcie
                notarialnym, wtedy kupujący idzie z jednym dokumentem do banku i
                uruchamia kredyt.

                Powodzenia i życzę wytrwałości.

            • arfer Re: Arosa bajdurzysz 02.01.08, 12:50
              al, czy okazanie przy akcie umowy kredytowej jest obligatoryjne ? Na
              Śląsku spotykam się z praktyką, gdzie kupujący jedynie oświadcza, że
              środki będą pochodzić z kredytu, natomiast - czasami sama umowa
              kredytowa jest podpisywana już po akcie (powody różne - np. aka
              decyzja klientów / opóźnienie się procedury kredytowej).

              Jak - w 100 % zgodzie z prawem - być powinno ? Opinie notariuszy, z
              którymi zdarza mi się pracować są w tej materii również rozbieżne,
              stąd pytanie.
              • Gość: Bemowiak Re: Arosa bajdurzysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:56
                Co prawda pytanie do Al, ale wtrące dwa słowa od siebie...

                Oczywiście teoretycznie pokazanie umowy nie jest obligatoryjne, ale
                jeżeli ktoś dokonuje sprzedaży aktem, a nabywca nie ma podpisanej
                umowy to potwornie ryzykuje, moim skromnym zdaniem porządny
                notariusz nie powinien w takim przypadku dopuścić do zawarcia umowy
                sprzedaży nieruchomości. Zawsze przy sprzedaży moich nieruchomości,
                a były to 4 przypadki, kupujący dostarczał do notariusza umowę
                kredytu, która była opisywana w akcie.

                Oczywiście notariusz może nic nie pisać o umowie kredytowej, a
                kupujący zobowiązuje się do zapłaty ceny sprzedaży przelewem w
                terminie np 7 dni od aktu. Ale to raczej było by złe rozwiązanie,
                szczególnie że sprzedający wie że zakup będzie z kredytu - kupujący
                musi dostarczyć do wniosku kredytowego szereg dokumentów dot.
                nieruchomości.

                Notariuszem nie jestem, ale dobrze radzę aby zapoznać się z umową
                kredytową przed aktem i oczywiście opisać sposób zapłaty w akcie.

                Jeżeli kupujący nie uruchomi kredytu, to mamy czarno na białym, że
                dokonał oszustwa, bo przecież miał przyznany kredyt. Wtedy
                zawiadamiamy prokuraturę, zawsze to lepiej działa niż powództwo
                cywilne.


                A tak wracając do pytania, raczej trudno napisać jak to powinno być
                zgodnie z prawem, notariusz powinien wiedzieć najlepiej, bo on ma
                zapewnić zawarcie umowy zgodnie z prawem, jeżeli zdarzają się
                przypadki że działa tak bądź inaczej, oznacza to iż decyzja należy
                do stron umowy, a on to opisuje. Ja osobiście nigdy bym nie sprzedał
                nieruchomości osobie która nie chce pokazać umowy.

                Pozdr.

                • Gość: arfer Re: Arosa bajdurzysz IP: *.238.82.2.ip.airbites.pl 02.01.08, 16:52
                  Piszę o sytuacji, gdy ryzyko braku umowy kredytowej jest relatywnie
                  niewielkie - np. klient ma już decyzję kredytową, bądź ma do
                  spełnienia pewne warunki, które związane są z pewnymi terminami,
                  tak, że przed aktem nie ma możliwości ich załatwienia. Zresztą - ja
                  sam znając sytuację sugeruję klientom właśnie albo podpisanie aktu
                  (np. określając tylko ciut dłuższy termin płatności), albo
                  negocjowanie aneksu wydłużającego np. termin umowy przedwstępnej.

                  Odnosząc się do Twoich słów - nie zawsze podpisanie umowy kredytowej
                  gwarantuje wypłatę. Czasami zdarza się, że nietypowe warunki są
                  przesunięte do spełnienia właśnie przed wypłatą kredytu, a już po
                  umowie kredytowej. Jeśli nie zostaną spełnione, albo - nie w taki
                  sposób, jaki zdaniem banku powinny - kredyt wypłacony nie zostanie.

                  Oczywiście - bez dwóch zdań - sytuacja, gdzie klient ma już
                  podpisaną umowę jest najbardziej przejrzysta.
        • Gość: tomasz Re: Arosa bajdurzysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:31
          oj...chyba Ty bajdurzysz!!!
          Tak trudno Tobie zrozumieć "pod warunkiem"? No to trochę łopatologi:
          Jeżeli klient kupujący oświadczyłby u notariusza, że zpłaci cenę
          mieszkania z kredytu KTÓRY MA ZAMIAR ZACIĄGNĄĆ I OTRZYMAĆ - to to
          jest warunek niedopuszczalny!
          Jeżeli klient kupujący przedkłada UMOWĘ KREDYTOWĄ zawartą (czyli
          podpisaną przez strony - łopatologia stosowana) z bankiem na
          finasowanie zakupu nieruchomości - TO JUŻ NIE JEST WARUNEK!
          Polecam wyćwiczyć szare komórki...
          Tomasz
          • Gość: tomasz Re: Arosa bajdurzysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:33
            sory - Arosa_ oczywiście to maja bajdurzy!
            • Gość: zenek_Posrednik Re: maja ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 23:58
              piszesz o rzeczach których nie rozumiesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka