Dodaj do ulubionych

Niechciany lokator

IP: *.nette.pl 30.12.07, 14:33
Dostałam w spadku po bracie mieszkanie własnościowe. Mam tylko
jeden "mały" problem. W księdze wieczystej mowa jest o dożywotniej
służebności mieszkania w stosunku do rodziców. Zagwarantowałam mamie
mieszkanie zastępcze. Z ojcem nie żyje w najlepszych stosunkach;
jest alkoholikiem, nie ponosi żadnych kosztów w związku z tym że w
mieszkaniu przebywa. Według niego to mu się należy. Ale co ja mam
zrobić? Czy istnieje możliwość zmiany w akcie notarialnym zapisu o
służebności? W końcu to mój brat, a nie ja zobowiązał się do takiego
stanu rzeczy. Jak sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Enri Re: Niechciany lokator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 11:52
      1. Skoro przyjęłaś spadek - przyjęłaś go z dobrodziejstwem
      inwentarza. Mogłaś albo cały odrzucić albo cały zaakceptować. Może
      jeszcze możesz to zrobić - sprawdź.
      2. Niestety, wbrew nawet zdrowemu rozsądkowi, Twój ojciec jest w
      dosyć komfortowej sytuacji. Musiałabyś baaaardzo długo i boleśnie
      udowadniać wszem i wobec, że nie masz wobec niego obowiązków
      alimentacyjnych - a masz.
      3. W akcie notarialnym nie masz szans nic zmienić - po takie akty
      są... Możesz próbować dogadać się z ojcem , oferując mu coś tam za
      wyprowadzenie się i prosząc, aby zrzekł się Twojej służebności (też
      notarialnie). Inaczej lipa.
      • yoggi13 Re: Niechciany lokator 31.12.07, 15:44
        Twoim rodzicom istotnie sie należy. Jak brat dostał to mieszkanie?
        Przypuszczam że była to darowizna od rodziców w zamian za możliwość
        dożywotniego mieszkania w nim.. Jeśli ojciec sam się dobrowolnie nie
        zrzeknie nie wyrzuci się go.
        • Gość: Lidka Re: Niechciany lokator IP: *.nette.pl 08.01.08, 13:08
          No tak! Zaczynam sie przyzwyczajac ze biednemu zawsze wiatr w oczy.
          Fakt mój brat dostał mieszkanie na zasadzie darowizny. Znaczy że nic
          sie nie da zrobic? No ale przeciez "lokator" nie placi zupelnie za
          nic. Wiec co? Nie mam mieszkania bo jest zamieszkale ale place za
          nie czynsz i inne tego typu? Swietnie! Nie ma jak w Polsce;)
          • Gość: bietka Re: Niechciany lokator IP: *.kosson.com 08.01.08, 14:45
            Sprawdź zapisy dotyczące warunków ustanowionej służebności bo służebność nie
            musi oznaczać za darmo. Prawo do zamieszkania nie musi być jednoznaczne z pełnym
            utrzymaniem lokatorów. Za media płacić powinni( no chyba, że w warunkach
            darowizny postanowiono inaczej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka