Gość: ksenon
IP: *.multicurie1.zabrze.net.pl
21.04.08, 20:15
Witam
Niedawno podpisałem umowe przedwstepna na zakup mieszkania i
wplacilem pewną kwote zadatku . Mieszkanie o ktorym mowa to
mieszkanie 2 pokojowe i wedle zapewnien wlasciciela z mozliwoscia
adaptacji strychu znajdujacego sie za sciana na 3 pokoj . Pare dni
temu postanowilem jeszcze raz zobaczyc to mieszkanie i porozmawiac z
ludzmi ktorzy aktualnie je wynajmuja od dosc długiego czasu. W
trakcie szczerej rozmowy okazalo sie ze w mieszkaniu wystepuje
problem w postaci przeciakającego dachu ( o czym nie byłem
poinformowany wcześniej !!! ) jak rowniez dowiedzialem sie ze ludzie
Ci probowali juz zaadaptowac strych o ktorym mowa wczesniej lecz nie
spotkało się to z aprobatą pozostałych mieszkancow co było
koniecznością i sprawa umarła ... Do tego wspólnota nie ma zbyt duzo
pieniedzy i nie wiadomo kiedy uszkodzony dach bedzie naprawiony .
W umowie przedwstepnej jest punkt w ktorym zapisane jest iż
sprzedajacy oswiadcza ze nie zataił nic z tego co jest mu znane , w
szczególności co do stanu fizycznego i prawnego nieruchomosci .
Czy na podstawie tego punktu w zwiazku z uszkodzonym dachem i
brakiem mozliwosci adaptacji strychu na 3 pokoj na czym bardzo mi
zalezalo , moge zerwac umowe przedwstepna i z czystym sumieniem
domagac sie zwrotu zadatku ???