Dodaj do ulubionych

umowa przedwstępna - pomocy

IP: 62.233.138.* 12.06.08, 23:21
Za kilka dni mamy podpisać umowę przedwstępną kupna segmentu, mamy
projekt umowy i niepokoi mnie zapis, który mów że sprzedający ma
dostarczyć pozwolenie na użytkowanie najpóźniej do 31.12.2008 r.,
tym czasem termin podpisania ostatecznej umowy w formie aktu
notarialnego ma nastąpić do końca września 2008 r. Czy taki zapis
jest zgodny z prawem, czy nie powinno być pozwolenia na użytkowanie
w momencie kupna. Jeśli jest to zgodne z prawem, jakie ryzyko
pociąga za sobą taki zapis? Będę wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: umowa przedwstępna - pomocy 13.06.08, 05:41
      Po zakupieniu domu umową przyrzeczoną stajecie się Państwo
      właścicielami nieskończonej formalnie budowy. Powinniście Państwo
      złożyć wniosek o przepisanie na Pańśtwa wydanego pozwolenia na
      budowę, następnie po wydaniu przepisanej na Państwa Decyzji
      pozwolenia na budowę (identycznej z tym, co wcześniej otrzymał
      sprzedający z formalnie zgłoszonymi przez niego zmianami), to
      Państwo (a nie sprzedający) zatrudniacie kierownika budowy (może być
      ten sam, ale nie musi), Wasz kierownik budowy przejmuje dziennik
      budowy, kończy go i przygotowuje dokumentację do zgłoszenia
      zakończenia budowy i wystąpienia o wydanie Decyzji pozwolenia na
      użytkowanie. Już wtedy na Państwa rzecz jasna, nie na sprzedającego.

      "Obrabianie" takiego wniosku przez Urząd nie powinno trwać pół roku,
      ani nawet nie 3 miesiące, chyba, że były jakieś niezgłoszone zmiany,
      albo są jakieś niejasności, które trzeba jeszcze wyprostować.
      • Gość: grazeee Re: umowa przedwstępna - pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 11:06
        Wielkie dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanko. Stan
        faktyczny byłby taki: w momencie podpisania aktu notarialnego budowa
        byłaby już odebrana tzn. zakończona, nie byłoby tylko pozwolenia na
        użytkowanie. Czy w takim przypadku procedura będzie taka, że musimy
        złożyć wniosek o przepisanie pozwolenia na budowę na nas, czy może
        to my występujemy już o pozwolenie na użytkowanie.
        Czy Pani zdaniem powinniśmy negocjować ze sprzedawcą, aby w momencie
        podpisywania umowy przyżeczonej pozwolenie było już wydane (tylko
        wtedy na kogo - chyba na sprzedawcę?). Będzie się to wiązało
        ewentualnie z przesunięciem podpisania ostatecznej umowy, a tym
        samym zapłaty całości ceny. Taki sposób byłby dla nas
        bezpieczniejszy, bo obecny zapis chroni raczej interesy sprzedawcy
        niż nasze?
        • Gość: al9 Re: umowa przedwstępna - pomocy IP: *.teleton.pl 13.06.08, 11:30
          irma źle Ci radzi
          to znaczy taka opcja jest mozliwa, ale po to nie budujesz sama tylko
          kupujesz od developera, żeby to on przechodził wszystkie procedury i
          sprzedał Ci gotowy dom po wszystkich odbiorach...
          Masz gwarancję że jest ok, masz gwarancję na konstrukcję, instalacje
          itd...
          a że akt jest później - to noramalne - tyle trwa załatwianie
          kwitów...
          al
          • irma223 Skąd wiesz, że to deweloper? 13.06.08, 11:45
            Gość portalu: al9 napisał(a):

            > po to nie budujesz sama
            > tylko kupujesz od developera,

            • Gość: al9 Re: Skąd wiesz, że to deweloper? IP: *.centertel.pl 13.06.08, 20:16
              a stąd irmo, że indywisualny inwestor NIE potrzebuje pozwolenia na
              użytkowanie....
              Nie wiedziałaś?
              :-))
              al
        • irma223 Re: umowa przedwstępna - pomocy 13.06.08, 11:43
          Gość portalu: grazeee napisał(a):

          > Wielkie dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanko. Stan
          > faktyczny byłby taki: w momencie podpisania aktu notarialnego
          > budowa byłaby już odebrana tzn. zakończona, nie byłoby tylko
          > pozwolenia na użytkowanie.

          Czyli kierownik budowy wyśle do tego czasu zgłoszenie zkończenia
          robót z kompletem dokumentów do urzędu, tak?

          > Czy w takim przypadku procedura będzie taka, że musimy
          > złożyć wniosek o przepisanie pozwolenia na budowę na nas

          Nie, w takiej sytuacji nie opłaca się zaczynać takiej procedury.
          Decyzja bądź co bądź administracyjna jest załatwiana "niezwłocznie"
          czyli w rozumieniu naszych polskich urzędników miesiąc (niestety).

          > czy może to my występujemy już o pozwolenie na użytkowanie.

          Musielibyście Państwo najpierw zacząć od przepisania na Państwa
          pozwolenia na budowę, inaczej Państwo dla urzędu nie zaistniejecie w
          tej sprawie.

          > Czy Pani zdaniem powinniśmy negocjować ze sprzedawcą, aby w
          > momencie podpisywania umowy przyżeczonej pozwolenie było już
          > wydane (tylko wtedy na kogo - chyba na sprzedawcę?).

          Jeżeli nie chcecie Państwo wchodzić w problematykę samodzielnego
          przejęcia niezakończonej formalnie procedury, to takie rozwiązanie
          byłoby dla Państwa najlepsze.

          Do tego po otrzymaniu pozwolenia na użytkowanie zmiany w geodezji (z
          działki niezabudowanej na działkę z budynkiem), z nowym wypisem i
          wyrysem z geodezji i pozwoleniem na użytkowanie (najlepiej z
          potwierdzonym notarialnie odpisem, nie dakcie sobie Państwo odebrać
          oryginału pozwolenia) wniosek do ksiąg wieczystych o ujawnienie
          budynku w księdze wieczystej + opłata sądowa 60 zł (za ujawnienie).

          > obecny zapis chroni raczej interesy sprzedawcy niż nasze?

          Jemu tak wygodniej, rozumiem, że jemu się spieszy i nie chce
          wchodzić w formalności. Jeżeli nic nie namotał przy budowie (tzn.
          nie wprowadził samowolnych zmian), to przejmując formalnie
          niezakończoną budowę, ale z kompletem dokumentów niczym Państwo nie
          ryzykują - urząd nie może odmówić pozwolenia na użytkowanie, jeśli
          budowa była prowadzona zgodnie z pozwoleniem na budowę, zgodnie z
          prawemi zgodnie z technologią.

          Nie wiem tylko, czemu on liczy aż 4 miesiące na załatwienie tej
          formalności.

          Na wydanie Decyzji: termin 1 miesiąc, tydzień na rozesłanie do
          wszystkich zainteresowanych stron, 14 dni od czasu podpisania się na
          zwrotce przez stronę, która otrzymała jako ostatnia i Decyzja staje
          sie prawomocna..

          Problem mógłby się zacząć, gdyby ktoś (np. zawistny sąsiad) w
          terminie tych 14 dni odwołał się od tej Decyzji. Wtedy się zaczyna
          procedura odwoławcza i Decyzja się nie uprawomocni.

          Ale jeśli nie przewidujecie Państwo żadnych takich
          niebezpieczeństw...
          • Gość: mar03 Re: umowa przedwstępna - pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:01
            kupuja okazyjnie
            jesli sprzedajacy wezmie wszystkie formalnosci na siebie
            sprzeda jesienia 30k drozej
            • irma223 Re: umowa przedwstępna - pomocy 13.06.08, 12:17
              Gość portalu: mar03 napisał(a):

              > kupuja okazyjnie

              To możliwe. Ale muszą wiedzieć, co sie z tym wiąże.

              > jesli sprzedajacy wezmie wszystkie formalnosci na siebie
              > sprzeda jesienia 30k drozej

              Niestey, nie ma tak dobrze. Teraz sprzedający obniżają ceny, zamiast
              je podwyższać.
          • Gość: lena do irmy: bzdury IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.08, 14:01

            > Czy Pani zdaniem powinniśmy negocjować ze sprzedawcą, aby w
            > momencie podpisywania umowy przyżeczonej pozwolenie było już
            > wydane (tylko wtedy na kogo - chyba na sprzedawcę?).

            Jeżeli nie chcecie Państwo wchodzić w problematykę samodzielnego
            przejęcia niezakończonej formalnie procedury, to takie rozwiązanie
            byłoby dla Państwa najlepsze.

            Do tego po otrzymaniu pozwolenia na użytkowanie zmiany w geodezji (z
            działki niezabudowanej na działkę z budynkiem), z nowym wypisem i
            wyrysem z geodezji i pozwoleniem na użytkowanie (najlepiej z
            potwierdzonym notarialnie odpisem, nie dakcie sobie Państwo odebrać
            oryginału pozwolenia) wniosek do ksiąg wieczystych o ujawnienie
            budynku w księdze wieczystej + opłata sądowa 60 zł (za ujawnienie).

            sam wpis do ksiegi to czasem pol roku


            i dalej wykaz bzdur irmy:

            Re: Irma pisze brednie regularnieIP: *.ssp.dialog.net.pl
            Gość: lena 13.06.08, 08:07 Odpowiedz

            chcesz odwolywac oswiadczenie i wiklac notariusza w spor sadowy

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=79904110

            chcesz pozwolenia, kiedy jest zbedne
            "tylko do starostwa powiatowego o wydanie pzowolenia
            na budowę na przebudowę"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80015421&v=2&s=0

            robi z dziewczyny idiotke
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118

            ma obsesje na punkcie poprawiania umow i notariuszy
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80136843&v=2&s=0

            no i mozna by tak ciagnac te liste pomylek i nieporozumien
            Re: irma: przejrzalam kilka watkow z brzegu...IP: *.internetdsl.tpnet.pl
            Gość: madzia 04.06.08, 12:52 Odpowiedz

            no jeszcze dorzuce dwa z brzegu lapsusy z forum eksperckiego: Notariusze, gdzie
            rowniez produkuje sie irma:

            brak znajomosci ustawy o notariacie:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79362775&v=2&s=0

            brak znajomosci prawa spadkowego:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79261063

            dobrotliwa irma:"Jeżeli pojawi się uboga osoba, której nie stać na taksę, a z usługi
            skorzystać musi, to myślę, że notariusz w odruchu serca i ramach
            działalności chrytatywnej znacznie obniżyłby jej taksę (lub w
            przypadku rzeczywistego ubóstwa może darowałby całkowicie?).
            Jeżeli wymagasz takiej pomocy charytatywnej - nie wstydź się -
            poproś notariusza, by wykazał litość i zrozumienie dla Twojej
            ciężkiej sytuacji materialnej i równocześnie dla konieczności
            dokonania czynności prawnej właśnie u niego."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79362775&v=2&s=0
            ...a nie wiesz,ze jest inny tryb: podlug art. 6 uon- wniosek do sadu.

            IRMA: NIEZNAJOMOSC PRAWA SPADKOWEGO:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79530305
            co do podzialu majatku dorobkowego
            to czc podal dwa obszerne linki:

            czsami 3x dziennie:

            www.rp.pl/artykul/113461.html
            www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=1114
            analiza przypadku wydrwigrosza i oszusta-fiszera, ktorego papierow nie
            widzialas, daleko cie nie zaprowadzi.

            brak znajomosci art 145kc i jego zastosowan:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80687228
            Re: Irma pisze brednie regularnieIP: *.ssp.dialog.net.pl
            Gość: lena 13.06.08, 08:14 Odpowiedz

            no i na koniec : poraz kolejny robisz z dziewczyny wariata:

            Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agencję .IP: *.chello.pl
            Gość: monika 09.06.08, 18:40 Odpowiedz

            Witam, jestem w trakcie sprzedaży mojego mieszkania, ale nie chcę korzystać z
            usług agencji nieruchomości, ogłoszenia są umieszczone w internecie z adnotacją,
            że mieszkanie sprzedaję bez pośredników.
            Przeglądając swoje ogoszenia, zobaczyłam, że jedna z agencji nieruchomości
            wykorzystuje moje ogłoszenie jako swoje do sprzedaży mojego mieszkania.
            Mam pytanie, czy jest to legalne, czy muszą mnie zapytać o zgodę - pozdrawiam ?
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
            irma223 09.06.08, 19:36 Odpowiedz

            Gość portalu: monika napisał(a):

            > Przeglądając swoje ogoszenia, zobaczyłam, że jedna z agencji
            > nieruchomości wykorzystuje moje ogłoszenie jako swoje do sprzedaży
            > mojego mieszkania.
            > Mam pytanie, czy jest to legalne, czy muszą mnie zapytać o zgodę -
            > pozdrawiam ?


            Sama zgoda nie wystarczy - niestety.

            Pośrednik musi mieć podpisaną z właścicielem lub jego pełnomocnikiem
            umowę pośrednictwa - bez tego nie może reklamować do sprzedaży
            niczyjego mieszkania.

            Pośrednik jeśli wrzuca skopiowane ogłoszenie jako swoje, to działa
            na własną niekorzyść, bo po pierwsze - Pani może złożyć na niego
            skargę, po drugie - jeśli zgłosi się do niego klient, który zechce
            mieszkanie obejrzeć, to pośrednik będzie musiał się zwrócić do Pani
            o zgodę na współpracę. Jak się Pani nie zgodzi, to pośrednik będzie
            świecił oczami przed swoim klientem poszukującym.

            Tak naprawdę, - jeśli nie mówimy o Warszawie - to niezwykle rzadko
            się zdarza, że pośrednik zamieszcza ogłoszenie bez umowy.

            Może być jednak, że ofertę zgłosił do pośrednika jakiś Pani
            pełnomocnik, lub np. ktoś z rodziny.
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
            kecaw02 09.06.08, 22:41 Odpowiedz

            tu z moniki robisz idiotke
            tydzien temu z iwony robilas wariatke:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118&v=2&s=0
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
            irma223 10.06.08, 01:08 Odpowiedz

            kecaw02 napisał:

            > tu z moniki robisz idiotke
            > tydzien temu z iwony robilas wariatke:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118&v=2&s=0

            Z nikogo nie robię idiotki ani wariatki. Ludzie miewają rodziny i
            dają im często pełnomocnictwa do załatwiania różnych spraw, do
            których sami nie mają głowy ani czasu.

            Przychodzą do biura:

            1. rodzice z pełnomocnictwami od swoich dzieci na sprzedaż ich
            nieruchomości.
            2. dzieci z pełnomocnictwa swoich rodziców na sprzedaż ich
            nieruchomości
            3. rodzeństwo z pełnomocnictwami swoich braci/sióstr na sprzedaż ich
            nieruchomości
            4. mężowie (bez żon)
            5. żony (bez mężów)

            Problemem sprzedaży zajmują się nieraz całe rodziny, część tych osób
            przychodzi do biura i zawiera umowy pośrednictwa (później już nawet
            nieraz nie pamiętają, z którymi i iloma biurami mają pozawierane
            umowy). Pokazują dokumenty, udostępniają mieszkania do oględzin i
            zdjęć, dlaczego pośrednik nie miałby się zająć taką ofertą, jeśli
            klient ma pełnomocnictwo od właściciela (z dokumentów) do sprzedaży
            mieszkania lub jeśli ma chociaż pełnomocnictwo do zawarcia umowy
            pośrednictwa?

            A właściciel może być w tym samym czasie za granicą, na urlopie,
            nieustannie w pracy lub sam dawać ogłoszenia i może nie wie, że jego
            (jej) wyposażony (wyposażona) w pełnomocnictwo żona (mąż), matka,
            ojciec, syn, córka, brat, siostra itp itd. zawarł (zawarła) w
            międzyczasie umowę z piętnastoma biurami pośrednictwa ("bo może
            szybciej się sprzeda") i zapomniał (zapomniała) o tym (współ-)
            właścicielowi (współ-)właścicielce nieruchomości o tym powiedzieć.
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agenIP: *.kalisz.mm.pl
            Gość: Leopard 09.06.08, 21:46 Odpowiedz

            A skąd wiesz, że to o Twoje mieszkanie chodzi - jest tam Twój adres??? Jeśli tak
            - pośrednik "wykradł" i publikuje Twoje dane osobiste. A jeśli nie... pośrednik
            może wrzucić ogłoszenie o sprzedaży nawet Pałacu Kultury. Tylko potem nieco
            spadnie jego wiarygodność....
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
            al9 09.06.08, 22:29 Odpowiedz

            leopard pise:
            A jeśli nie... pośrednik
            może wrzucić ogłoszenie o sprzedaży nawet Pałacu Kultury
            --------
            nie masz racji
            precyzyjnie ujęła to irma
            musi być umowa..
            pozdrawiam
            al
            Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agenIP: 193.243.147.*
            Gość: Leopard 10.06.08, 10:05 Odpowiedz

            Ja mówię tylko, że można sobie zamieścić ogłoszenie jakie sie chce - byle nie
            naruszyć czyjejś własności (np. nie podać danych osobowych).
            Agencja może sobie zamieścić 100 ogłoszeń bez pokrycia - ale czy będzie
            wiarygodna. Chyba, że się mylę i nie pozwala na to "kodeks etyki pośrednika" :)
            jeśli takowy istnieje....
            Ściślej mówiąc
            irma223 10.06.08, 15:41 Odpowiedz

            Gość porta
            • irma223 do leny: dowód twoje ignrancji w twojej syganaturc 13.06.08, 14:19
              Gość portalu: lena napisał(a):


              > sam wpis do ksiegi to czasem pol roku

              I co z tego, że pół roku? Przecież nie muszą kupować z dokonanym
              wpisem, mogą kupić z pozwoleniem na użytkowaniem, a o wpis postarać
              się później. Kiedyś i tak będą musieli to zrobić. Albo niech
              sprzedający złoży do księgi wieczystej wniosek o ujawnienie
              budynku, a jeśli potwierdzenie z ksiąg wieczystych, że taki wniosek
              wpłynął, kupującym wystarczy, może sprzedajacy zawrzeć w akcie
              notarialnym jedynie stosowne oświadczenie - o tym, że złożono
              właśnie taki wniosek, a potwierdzenie przyjęcia tego wniosku im
              przekazać.


              > i dalej wykaz bzdur irmy:

              Masz sygnaturkę, która daje dowód jedynie Twojej ignorancji.

              Jeżeli kwestionujesz którykolwiek z przepisów podanych
              przeze mnie, to znikaj z tego forum i wróć dopiero, gdy po
              przerobieniu praw Austro-Węgier z XIX wieku, zajmiesz się wreszcie
              polskimi przepisami aktualnymi.
              • Gość: lena stek bzdur, bredni IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.08, 14:25

                festiwal glupoty i arogancji


                i dalej wykaz bzdur irmy:

                Re: Irma pisze brednie regularnieIP: *.ssp.dialog.net.pl
                Gość: lena 13.06.08, 08:07 Odpowiedz

                chcesz odwolywac oswiadczenie i wiklac notariusza w spor sadowy

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=79904110

                chcesz pozwolenia, kiedy jest zbedne
                "tylko do starostwa powiatowego o wydanie pzowolenia
                na budowę na przebudowę"

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80015421&v=2&s=0

                robi z dziewczyny idiotke
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118

                ma obsesje na punkcie poprawiania umow i notariuszy
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80136843&v=2&s=0

                no i mozna by tak ciagnac te liste pomylek i nieporozumien
                Re: irma: przejrzalam kilka watkow z brzegu...IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                Gość: madzia 04.06.08, 12:52 Odpowiedz

                no jeszcze dorzuce dwa z brzegu lapsusy z forum eksperckiego: Notariusze, gdzie
                rowniez produkuje sie irma:

                brak znajomosci ustawy o notariacie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79362775&v=2&s=0

                brak znajomosci prawa spadkowego:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79261063

                dobrotliwa irma:"Jeżeli pojawi się uboga osoba, której nie stać na taksę, a z usługi
                skorzystać musi, to myślę, że notariusz w odruchu serca i ramach
                działalności chrytatywnej znacznie obniżyłby jej taksę (lub w
                przypadku rzeczywistego ubóstwa może darowałby całkowicie?).
                Jeżeli wymagasz takiej pomocy charytatywnej - nie wstydź się -
                poproś notariusza, by wykazał litość i zrozumienie dla Twojej
                ciężkiej sytuacji materialnej i równocześnie dla konieczności
                dokonania czynności prawnej właśnie u niego."

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79362775&v=2&s=0
                ...a nie wiesz,ze jest inny tryb: podlug art. 6 uon- wniosek do sadu.

                IRMA: NIEZNAJOMOSC PRAWA SPADKOWEGO:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=897&w=79530305
                co do podzialu majatku dorobkowego
                to czc podal dwa obszerne linki:

                czsami 3x dziennie:

                www.rp.pl/artykul/113461.html
                www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=1114
                analiza przypadku wydrwigrosza i oszusta-fiszera, ktorego papierow nie
                widzialas, daleko cie nie zaprowadzi.

                brak znajomosci art 145kc i jego zastosowan:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80687228
                Re: Irma pisze brednie regularnieIP: *.ssp.dialog.net.pl
                Gość: lena 13.06.08, 08:14 Odpowiedz

                no i na koniec : poraz kolejny robisz z dziewczyny wariata:

                Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agencję .IP: *.chello.pl
                Gość: monika 09.06.08, 18:40 Odpowiedz

                Witam, jestem w trakcie sprzedaży mojego mieszkania, ale nie chcę korzystać z
                usług agencji nieruchomości, ogłoszenia są umieszczone w internecie z adnotacją,
                że mieszkanie sprzedaję bez pośredników.
                Przeglądając swoje ogoszenia, zobaczyłam, że jedna z agencji nieruchomości
                wykorzystuje moje ogłoszenie jako swoje do sprzedaży mojego mieszkania.
                Mam pytanie, czy jest to legalne, czy muszą mnie zapytać o zgodę - pozdrawiam ?
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
                irma223 09.06.08, 19:36 Odpowiedz

                Gość portalu: monika napisał(a):

                > Przeglądając swoje ogoszenia, zobaczyłam, że jedna z agencji
                > nieruchomości wykorzystuje moje ogłoszenie jako swoje do sprzedaży
                > mojego mieszkania.
                > Mam pytanie, czy jest to legalne, czy muszą mnie zapytać o zgodę -
                > pozdrawiam ?


                Sama zgoda nie wystarczy - niestety.

                Pośrednik musi mieć podpisaną z właścicielem lub jego pełnomocnikiem
                umowę pośrednictwa - bez tego nie może reklamować do sprzedaży
                niczyjego mieszkania.

                Pośrednik jeśli wrzuca skopiowane ogłoszenie jako swoje, to działa
                na własną niekorzyść, bo po pierwsze - Pani może złożyć na niego
                skargę, po drugie - jeśli zgłosi się do niego klient, który zechce
                mieszkanie obejrzeć, to pośrednik będzie musiał się zwrócić do Pani
                o zgodę na współpracę. Jak się Pani nie zgodzi, to pośrednik będzie
                świecił oczami przed swoim klientem poszukującym.

                Tak naprawdę, - jeśli nie mówimy o Warszawie - to niezwykle rzadko
                się zdarza, że pośrednik zamieszcza ogłoszenie bez umowy.

                Może być jednak, że ofertę zgłosił do pośrednika jakiś Pani
                pełnomocnik, lub np. ktoś z rodziny.
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
                kecaw02 09.06.08, 22:41 Odpowiedz

                tu z moniki robisz idiotke
                tydzien temu z iwony robilas wariatke:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118&v=2&s=0
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
                irma223 10.06.08, 01:08 Odpowiedz

                kecaw02 napisał:

                > tu z moniki robisz idiotke
                > tydzien temu z iwony robilas wariatke:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=80281118&v=2&s=0

                Z nikogo nie robię idiotki ani wariatki. Ludzie miewają rodziny i
                dają im często pełnomocnictwa do załatwiania różnych spraw, do
                których sami nie mają głowy ani czasu.

                Przychodzą do biura:

                1. rodzice z pełnomocnictwami od swoich dzieci na sprzedaż ich
                nieruchomości.
                2. dzieci z pełnomocnictwa swoich rodziców na sprzedaż ich
                nieruchomości
                3. rodzeństwo z pełnomocnictwami swoich braci/sióstr na sprzedaż ich
                nieruchomości
                4. mężowie (bez żon)
                5. żony (bez mężów)

                Problemem sprzedaży zajmują się nieraz całe rodziny, część tych osób
                przychodzi do biura i zawiera umowy pośrednictwa (później już nawet
                nieraz nie pamiętają, z którymi i iloma biurami mają pozawierane
                umowy). Pokazują dokumenty, udostępniają mieszkania do oględzin i
                zdjęć, dlaczego pośrednik nie miałby się zająć taką ofertą, jeśli
                klient ma pełnomocnictwo od właściciela (z dokumentów) do sprzedaży
                mieszkania lub jeśli ma chociaż pełnomocnictwo do zawarcia umowy
                pośrednictwa?

                A właściciel może być w tym samym czasie za granicą, na urlopie,
                nieustannie w pracy lub sam dawać ogłoszenia i może nie wie, że jego
                (jej) wyposażony (wyposażona) w pełnomocnictwo żona (mąż), matka,
                ojciec, syn, córka, brat, siostra itp itd. zawarł (zawarła) w
                międzyczasie umowę z piętnastoma biurami pośrednictwa ("bo może
                szybciej się sprzeda") i zapomniał (zapomniała) o tym (współ-)
                właścicielowi (współ-)właścicielce nieruchomości o tym powiedzieć.
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agenIP: *.kalisz.mm.pl
                Gość: Leopard 09.06.08, 21:46 Odpowiedz

                A skąd wiesz, że to o Twoje mieszkanie chodzi - jest tam Twój adres??? Jeśli tak
                - pośrednik "wykradł" i publikuje Twoje dane osobiste. A jeśli nie... pośrednik
                może wrzucić ogłoszenie o sprzedaży nawet Pałacu Kultury. Tylko potem nieco
                spadnie jego wiarygodność....
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agen
                al9 09.06.08, 22:29 Odpowiedz

                leopard pise:
                A jeśli nie... pośrednik
                może wrzucić ogłoszenie o sprzedaży nawet Pałacu Kultury
                --------
                nie masz racji
                precyzyjnie ujęła to irma
                musi być umowa..
                pozdrawiam
                al
                Re: Sprz. miesz. bez zgody właściciela przez agenIP: 193.243.147.*
                Gość: Leopard 10.06.08, 10:05 Odpowiedz

                Ja mówię tylko, że można sobie zamieścić ogłoszenie jakie sie chce - byle nie
                naruszyć czyjejś własności (np. nie podać danych osobowych).
                Agencja może sobie zamieścić 100 ogłoszeń bez pokrycia - ale czy będzie
                wiarygodna. Chyba, że się mylę i nie pozwala na to "kodeks etyki pośrednika" :)
                jeśli takowy istnieje....
                Ściślej mówiąc
                irma223 10.06.08, 15:41 Odpowiedz

                Gość portalu: Leopard napisał(a):

                > Chyba, że się mylę i nie pozwala na to "kodeks etyki pośrednika" :)
                > jeśli takowy istnieje....

                Ściślej mówiąc nie pozwala na to Ustawa o gospodarce
                nieruchomościami i Standardy zawodowe.

                Oba akty prawne istnieją jak najbardziej.
                Tylko tak Ci się wydaje, bo nie znasz prawa
                • Gość: olka Re: stek bzdur, bredni, do leny IP: *.eastwest.com.pl 13.06.08, 21:50
                  Czy możesz podać gdzie i w którym momencie Irma plecie bzdury, bo
                  jak narazie to tylko zaśmiecasz forum wklejaniem co rusz to tych
                  samych postów z których nic nie wynika.konkrety kobieto, konkrety !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka