Gość: migotka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.08.08, 22:45
Bardzo prosze o pomoc. Przygotowuje się do złożenia zawiadomienia do
prokuratury o nieudostępnianie dokumentów wspólnoty przez zarząd
wspólnoty oraz brak szczegółowych rozliczeń i niejasności w
finansach wspólnoty, mam tylko parę pytan:
1. We wspólnocie w której mieszkam od jakiegoś czasu próbuję wraz z
kilkoma właścicielami wyegzekwować wymianę liczników ciepłej i
zimnej wody w mieszkaniach. Wiele osób ma te same liczniki od 10 i
więcej lat. Zarząd twierdzi iz liczniki nie są częścią wspólną i
wszelkie wymiany sa kwestią właściciela lokalu. I tu zaczynają się
schody ponieważ z tego co mi wiadomo- a mogę się mylić, wszelkie
kwestie dotyczące m.in. liczników wody powinny znaleźć się w
statucie wspólnoty ( wyznaczona granica części wspólnej). Niestety
nigdy takiego dokumentu nie było na naszej wspólnocie, i tak
naprawdę nie wiem na jakiej podstawie mozna w tym momencie orzec,
czy liczniki wody sa czy tez nie - częścią wspólną. Sprawa jest o
tyle istotna iz na wspólnocie 30 rodzin kwartalnie są wykazane
róznice między licznikiem głównym a sumą z mieszkań rzędu 170
kubików. Te nadprogramowe kubiki sa procentowo rozdzielane wg poboru
wody i niedopłata rozdzielana na współwłaścicieli lokali. Z tym że
osoby mające stare liczniki mają zawsze mniejszy pobór ( liczniki z
czasem użytkowania pokazują coraz mniejsze wartości) a co za tym
idzie mniejszą niedopłatę. Więc im bardziej jest ktoś uczciwy i
wymienia / legalizuje liczniki co 5 lat tym więcej płaci.
2. druga sprawa dotyczy w/w zarządcy/zarządu. Z osobą pełniącą
stanowisko zarządu mamy podpisaną umowę o zarząd zwykły. Ta sama
osoba podpisuję się również jako zarządca nieruchomości. Wiem że
jako zarząd moze ta osoba powołać zarządcę ( o fakcie tym NIE
zostaliśmy jako właściciele poinformowani)- jest tylko jedna
kwestia, czy jeśli funkcję zarządcy i zarządu nieruchomości pełni ta
sama osoba to czy należy się jej wynagrodzenie z tytułu obu
stanowisk?? Powtarzam iż wszystko odbyło się za plecami właścicieli,
a opłaty z tytułu wynagrodzenia zarządu/ zarządcy są tak w
rozliczeniach ujmowane iz praktycznie kilka osób jest świadoma tej
sytuacji. Niestety z całą tą historią wiąże się fakt iz zarządca
usilnie blokuje mi dostęp do wszelkich dokumentów, kilkukrotne próby
umówienia się na spotkanie ( również wysłane pisma) pozostaja bez
odzewu.
Właścicielem lokalu jestem od niedawna a przeglądając dokumenty
innych właścicieli przechodzą mnie ciarki. W rozliczeniu za 2007
rok widnieje kredyt na remont termomodernizacyjny wraz z kosztami
jego zaciągnięcia, a fakt zaciągnięcia kredytu był głosowany na
zebraniu 29,03,2008 r !!! O zarządcy/ zarządzie słyszałam juz wiele
bardzo złych opinii, wiem iż bedzie i jest duzo róznych problemów.
Byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc