Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialność Notariusza

IP: 193.221.126.* 16.09.08, 11:00
Witam Serdecznie

Interesuje mnie sprawa odpowiedzialności notariusza przy
sporządzaniu umowy sprzedaży nieruchomości. Konkretnie, co w
przypadku, gdy np. nie sprawdzi, że w KW jest osoba trzecia, która
ma prawo do nieruchomości.
Nie kupuje, co tydzień mieszkania i chciałbym miał pewność, że ktoś,
kto w tym „siedzi” sprawdzi dokumenty lepiej niż ja.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Krzysiek
Obserwuj wątek
    • Gość: ehe Re: Odpowiedzialność Notariusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 15:38
      żartujesz?
      notariusz nie ponosi żadnej odpowiedzialności!!!
      notariusz wydaje rozkaz przyniesienia w zębach odpisu z księgi
      wieczystej, a następnie ten odpis powołuje w akcie notarialnym.
      zdarza się, że jakiś notariusz uda się, z łaski swojej, do sądu i
      sprawdzi osobiście KW, ale i tak nie napisze w akcie np.
      "notariusz osobiście sprawdził KW" tylko powoła się na odpis z
      księgi.
      Jeśli znacie jakikolwiek przykład, że notariusz w Polsce poniósł
      odpowiedzialność za niesprawdzenie KW to proszę o przytoczenie.
      Może w ogóle jakikolwiek przykład, że notariusz poniósł jakąś karę...
      • Gość: al9 ehe ma rację IP: *.teleton.pl 16.09.08, 16:19
        odpowiedzialność ponosi sprzedający
        a kupujący powinien SAM sprawdzic księgę
        najlepiej tuż przed aktem
        notariusze nie sprawdzają ksiąg i nie odpowiadają za ewentualna
        niezgodność księgi ze stanem faktycznym, złe wpisy, nieujawnione
        budynki itd
        notariusz odpowiada za poprawne skonstruowanie umowy..
        Pozdr
        al
        • Gość: Piotr Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:06
          > notariusze nie sprawdzają ksiąg
          A ja akurat znam notaruiszy którzy osobiście w dniu podpisania umowy
          sprawdzają księgi
          • Gość: ehe Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:46
            ale czy potem w akce not. twój notariusz pisze:
            "notariusz osobiście sprawdził KW i ponosi pełną odpowiedzialność za
            ewentualne niezgodności co do ...." czy coś podobnego?
            jeśli tak to podaj mi na niego namiary - od dziś będzie to mój
            jedyny notariusz jakiego chcę znać!

            notariusze, jesli już sprawdzą księgę, to powiedzą w luźnej
            rozmowie, że byli w sądzię i wszystko jest ok. ale w akcie not. i
            tak powołają się na odpis z kw. po prostu nie chcą na siebie brać
            żadnej odpowiedzialności.

            notariusz to jedynie taki wypisywacz umów, spisywacz woli klientów.
            dodać należy - drogi spisywacz, albo b. drogi wypisywacz.
            • Gość: Piotr Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:29
              > ale czy potem w akce not. twój notariusz pisze:
              > "notariusz osobiście sprawdził KW i ponosi pełną odpowiedzialność
              > za ewentualne niezgodności co do ...." czy coś podobnego?
              Oczywiscie, że nie.
              > notariusze, jesli już sprawdzą księgę, to powiedzą w luźnej
              > rozmowie, że byli w sądzię i wszystko jest ok
              Jasne, ale chodziło mi o to, że niektórzy jednak sprawdzają wbrew
              temu co napisał Al. No i pytanie, co by było, gdyby notariusz
              znalazł w księdze, że coś nie jest OK? Spisałby by akt? Może nie? ja
              nie spotkałem się z takim wypadkiem więc nie wiem. Ale znam
              pośrednika który sprawdził ksiegi, powiedział, że wszystko jest
              OK,przygotował wszystkie dokumenty do umowy przedwstępnej tylko nie
              potrafił odpowiedziec na pytanie jakim cudem mieszkanie o
              powierzchni 128m kw w księgach figuruje jako mieszkanie o
              powierzchni 92 m kw. Wg niego to był nic nie znaczący szczegół.
              > notariusz to jedynie taki wypisywacz umów, spisywacz woli
              > klientów.
              Acha
              > dodać należy - drogi spisywacz, albo b. drogi wypisywacz
              Takie są skutki monopolu
              • al9 Piotr - nie sprawdzają 17.09.08, 10:52
                w dużych miastach każdy notariusz jest zajęty od rana do późnego
                popołudnia..
                I NIE pojawiają się w sądach miesiącami..
                Naprawdę
                może w małych miasteczkach jest inaczej..
                Pozdr
                al
              • Gość: zaniepokojona Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:53
                a czy odpis z KW nie jest wiarygodnym dokumentem? Jeżeli pisze tam,
                że jest jeden właściciel to chyba tak jest?
                • Gość: ehe Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:22
                  oczywiście , że odpis z kw jest wiarogodnym dokumentem. ale tylko w
                  chwili gdy go dopiero co odebrałaś z sądu.

                  zaraz po twoim wyjściu, ktoś może złożyć wniosek o wpis swoich praw,
                  roszczeń czy zastrzeżeń do tej księgi, i co wtedy?

                  notariusz oczywiście będzie czysty, bo powoła odpis przez ciebie
                  przyniesiony, a to że mieszkanie będzie już własnością kogoś innego,
                  albo będzie wpisana jakaś wierzytelność to już go nie interesuje, bo
                  tego nie ma w odpisie.
                  często jest tak, że odpis bierzemy dziś, a akt piszemy za tydzień ,
                  dwa. wiesz co może się zdażyć przez 2 tygodnie?

                  a gdyby tak notariusz, tuż przed podpisaniem aktu notarialnego
                  zadzwonił do swojego pracownika, którego wcześniej wysłał do sądu, i
                  poprosił o sprawdzenie naszej księgi. a następnie napisałby w
                  akcie: "Notariusz osobiście sprawdził kw o godzinie i ponosi
                  odpowidzialność...." (to zbyt piękne, aby było prawdziwe :-))

                  ale po co skoro notariuszy jest b. mało, robotę mają zapewnioną i
                  bez takich fanaberii. a jak się nie podoba to kliencie spadaj z
                  mojej kancelarii bo jest kolejka następnych jeleni do skoszenia.
                  • arfer Re: ehe ma rację 17.09.08, 11:34
                    Pytanie, czy kiedy już wszystkie księgi będą prowadzone elektronicznie i (były takie projekty) notariusz będzie miał "końcówkę" systemu - przy akcie będzie sprawdzał jej stan.



                  • Gość: zaniepokojona Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:44
                    dziękuję za odpowiedź. Kupiłam niedawno mieszkanie i w umowie mam
                    zapis, że sprzedająca wykazuje iż w odpisie z KW jest, że dział 3 i
                    4 nie wykazują wpisów. Czy jak wezmę teraz skrócony odpis z sądu to
                    będzie wpisane tam, że w międzyczasie ktoś złożył wniosek o wpisy,
                    czy muszę wziąść pełny odpis, żeby wiedzieć czy nie ma jakiejś
                    służebności, dożywotniego zamieszkania... Pytam, bo okazało się, że
                    ta rodzina jest jakaś dziwna, co jeszcze mogę sprawdzić żeby spać
                    spokojnie i być pewna, że wszystko jest OK?
                    • Gość: ehe Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:00
                      weź zwykły odpis. jak nie będzie więcej wniosków (oprócz twojego) to
                      śpij dobrze.

                      osobiście wątpię, że po wprowadzeniu pełnej komputeryzacji ksiąg, by
                      notariusze mieli "końcówki" systemu. tylko i wyłącznie z powodu, że
                      nie będą chcieli, bo po co brać jakąkolwiek odpowiedzialność.
                      jedynym sposobem, aby notariusze ruszyli du.pę z kancelarii i
                      zaczęli sami sprawdzać dokumenty jest uwolnienie dostępu do zawodu i
                      konkurencja rynkowa. ale na to niestety nie ma co liczyć zbyt szybko.
                  • Gość: Piotr Re: ehe ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:56
                    > a gdyby tak notariusz, tuż przed podpisaniem aktu notarialnego
                    > zadzwonił do swojego pracownika, którego wcześniej wysłał do sądu,
                    > i poprosił o sprawdzenie naszej księgi
                    Pamiętam, że gdy wprowadzano migrację ksiąg do wersji elektronicznej
                    miała istniec opcja, że notariusze mogą wykupić dostęp do ksiąg
                    przez internet. To by rozwiązało problem jeżdzenia do sądów i
                    notariusz mógłby sprawdzić ksiegę w chwili podpisywania umowy. Ale
                    ze system działa jak działa, to jeszcze pewnie długo na to
                    poczekamy. No ale może kiedys się doczekamy :-)
                  • aasiek Re: ehe ma rację 18.09.08, 19:00
                    Notariusz ma trzymać za rączkę sprzedającego? Zastanów się trochę.
      • Gość: osiol ehe, zazdroscisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 20:09
        zostan notariuszem, co stoi na przszkodzie?twoje zdolnosci intelektualne czy cos
        poza tym?nikt nie broni ci zostac notariuszem.probowales?juz wiesz ze sie nie da?
        • Gość: arthur Re: ehe, zazdroscisz? IP: *.rev.stofanet.dk 29.09.08, 10:36
          w normalnym kraju, te sprawy zalatwia egent czyli posrednik i bierze
          za to odpowiedzialnosc jak zreszta za cala transakcje kupno-sprzedaz
          a notaruisz nie spisze umowy jesli nie bedzie mial przedstawionych
          wszystkich dokumentow
          • Gość: ehe Re: ehe, zazdroscisz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:40
            drogi arturze - czy mógłbyś podać nazwy tych krajów, w którym to
            pośrednik bierze tą pełną odpowiedzialność?
        • Gość: ????? Re: ehe, zazdroscisz? IP: 80.51.92.* 29.09.08, 21:23
          Gość portalu: osiol napisal(a):
          > zostan notariuszem, co stoi na przeszkodzie?

          Oto jest pytanie - co stoi na przeszkodzie? Ostatnio czytałam,że w
          Polsce jest 1700 notariuszy na około 30 mln dorosłych obywateli. Z
          obliczeń wynika,że na jednego notariusza przypada 17647 ludzi. Każdy
          przynajmniej raz w życiu musi skorzystać z ich usług. Ja robiłam to
          już kilka razy. Można sobie policzyć, a usługi nie są tanie. W
          żadnym cywilizowanym kraju nie ma tak rażących proporcji. Klan
          celowo zamyka dostęp do zawodów prawniczych. Wszyscy o tym wiedzą i
          nikt z tym nic nie robi.

          Co do odpowiedzialności to znam przypadek,że notariusz po
          sporządzeniu błędnej umowy darowizny nie poniósł żadnej
          odpowiedzialności.A wystarczyło odwiedzić księgi wieczyste ,a nie
          opierać się wyłącznie na wypisie z rejestru gruntów. Bo między
          jednym a drugim były nieścisłości.
          • Gość: osiol Re: ehe, zazdroscisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:45
            Notariusz nie jest od sprawdzania bledow, niescislosci tudziez rozbieznosci w
            dokumentach. Ona bazuje na tych, ktore mu dostarczy klient, reszta go nie
            obchodzi i slusznie-po co zawracac sobie glowe pie...mi.
    • Gość: marlo Re: Odpowiedzialność Notariusza IP: 89.108.254.* 29.09.08, 22:03
      Jest jeszcze coś o warto by uwzględnić, mianowicie świadectwo energetyczne.
      Więcej tutaj:
      www.swiadectwaenergetyczne.info
      Zycze udanej lektury :)
      • Gość: :-( Re: Odpowiedzialność Notariusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 08:29
        Przestań spamowac marcinieosełko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka