Dodaj do ulubionych

jak to uregulowac

IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.08, 18:36
Mieszkam w domu,ktory zbudowali moi rodzice od urodzenia, prawie 40
lat. Rodzice nie zyja. Uplynelo od ich smierci 10 lat. Matka w
ostatniej fazie zycia cierpiala na zaburzenia psychiczne i jak sie
okazuje ,prawdopodobnie poniszczyla dokumenty wlasnosci
nieruchomosci. W urzedach figuruje jako wlasciciel, imie ojca jest
skrecone.
Place dalej podatki,jestem uznany za uzytkownika domu i dzialki, ale
jak odtworzyc prawo wlasnosci rodzicow i nasze, moje i brata
spadkowe?
Mial ktos podobny problem?
Obserwuj wątek
    • yoggi13 Re: jak to uregulowac 13.10.08, 18:41
      Zakładam, że numeru księgi wieczytej pan nie ma. Najlepiej udać się do geodezji. Po podaniu adresu powinni podac numer księgi wieczystej. Następnie udac się do wydziału wieczystoksięgowe w sądzie rejonowym włssciwym dla położenia niercuhomości. Przeprowadzić postępowanie spadkowe po rodzicach w sądzie cywilnym. Wpisać spadkobierców w miejsce zmarłych rodziców do księgi wieczystej
      • irma223 Jeżeli księga istnieje... 14.10.08, 08:58
        yoggi13 napisała:

        > Zakładam, że numeru księgi wieczytej pan nie ma. Najlepiej udać
        > się do geodezji. Po podaniu adresu powinni podac numer księgi
        > wieczystej. Następnie udac się do wydziału wieczystoksięgowe w
        > sądzie rejonowym włssciwym dla położenia niercuhomości.
        > Przeprowadzić postępowanie spadkowe po rodzicach w sądzie
        > cywilnym. Wpisać spadkobierców w miejsce zmarłych rodziców do
        > księgi wieczystej

        Jeżeli księga wieczysta istnieje to tak. Można wziąć odpis z księgi
        wieczystej, a nawet dostać się do dokuemntów będących podstawą
        wpisów w księdze (wziąć np. z sądu prowadzącego księgę wieczystą
        odpis aktu notarialnego, jakim Pańscy rodzice nabyli nieruchomość).

        Jeżeli jednak księga wieczysta nie istnieje (a może nie istnieć -
        nie wiemy), to na podstawie wypisu z ewidencji gruntów można założyć
        sprawę spadkową, a następnie na podstawie wypisu i wyrysu z
        ewidencji gruntów + pramocne postanowienie sądu o nabyciu spadku
        można wnioskować o założenie księgi wieczystej i wpisanie Pana i
        rodzeństwa jako współwłaścicieli.

        W wypisie z ewidencji gruntów może być wykazany - zamiast numeru
        księgi wieczystej) numer aktu notarialnego, jakim Pańscy rodzice
        nabyli własność - można wnioskować o wydanie z geodezji
        potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii dokumentu.

        Nic w przyrodzie nie ginie...
        • ravenheart1 Re: Jeżeli księga istnieje... 14.10.08, 09:36
          irma223 napisała:

          > Jeżeli jednak księga wieczysta nie istnieje (a może nie istnieć -
          > nie wiemy), to na podstawie wypisu z ewidencji gruntów można założyć
          > sprawę spadkową, a następnie na podstawie wypisu i wyrysu z
          > ewidencji gruntów + pramocne postanowienie sądu o nabyciu spadku
          > można wnioskować o założenie księgi wieczystej i wpisanie Pana i
          > rodzeństwa jako współwłaścicieli.

          jest dokładnie odwrotnie, autor wątku jako potencjalny spadkobierca nie dostanie żadnych dokumentów typu wypis z rejestru gruntów, najpierw trzeba uregulować stan własności ( post. spadkowe ), ujawnić go egb, a dopiero potem zakładać KW

          > W wypisie z ewidencji gruntów może być wykazany - zamiast numeru
          > księgi wieczystej) numer aktu notarialnego, jakim Pańscy rodzice
          > nabyli własność - można wnioskować o wydanie z geodezji
          > potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii dokumentu.

          nie spotkałem się z wypisami, gdzie w miejsce oznaczenia hipotecznego będzie wpisany nr aktu not., oczywiście można zajrzeć do dokumentów stanowiących podst,. wpisu w egb, ale uzyskanie ich kopii wydaje mi sie mocno problematyczne, tym niemniej mając numer rep. aktu, można go szukać w archiwach
          biorąc pod uwagę, iż egb założono w oparciu o przepisy z 1968 roku, i w zasadzie nie są w niej gromadzone wcześniejsze dokumenty, byłbym ostrożny w domniemaniach, iż egb taki dokument posiadać musi
          • irma223 Re: Jeżeli księga istnieje... 14.10.08, 15:38
            ravenheart1 napisał:

            > irma223 napisała:
            >

            > jest dokładnie odwrotnie, autor wątku jako potencjalny
            > spadkobierca nie dostanie żadnych dokumentów typu wypis z rejestru
            > gruntów, najpierw trzeba uregulować stan własności ( post.
            > spadkowe )

            I w tym się mylisz: owszem dostanie wypis, ale nie wypis i wyrys.
            Wypis do celów postępowania spadkowego dostanie na pewno.
            Po przepowadzeniu postępowania spadkowego może - z prawomocnym
            postanowieniem sądu o nabyciu spadku - żądać wpisania w ewidencji
            gruntów jego i brata jako współwłaścicieli, następnie żądać wydania
            wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i wnioskować w sądzie rejonowym
            prowadzącym księgi wieczyste dla tej miejscowości o założenie księgi
            wieczystej dla tej nieruchomości i o wpisanie jego i brata jako
            współwłaścicieli.

            > nie spotkałem się z wypisami, gdzie w miejsce oznaczenia
            > hipotecznego będzie wpisany nr aktu not.

            A ja i owszem - nawet kilka razy. Domniemywano, że księgi
            wieczystej w ogóle nie ma - nie zawsze słusznie zresztą.

            > oczywiście można zajrzeć do dokumentów stanowiących podst,.
            > wpisu w egb, ale uzyskanie ich kopii wydaje mi sie mocno
            > problematyczne,

            Wydają - czasem z oporami, ale wydają, łaski nie robią.

            > tym niemniej mając numer rep. aktu, można go szukać w archiwach
            > biorąc pod uwagę, iż egb założono w oparciu o przepisy z 1968
            > roku, i w zasadzie nie są w niej gromadzone wcześniejsze
            > dokumenty, byłbym ostrożny w domniemaniach, iż egb taki dokument
            > posiadać musi

            Nie twierdzę, że musi, ale że może.
            Jeśli może, to dokument ten jest odzyskiwalny.
            Inaczej - szukaj wiatru w polu (np. w wydziale ksiąg wieczystych...).
            Jeśli się jednak akt notarialny nie odnajdzie to nie powód by
            rezygnować z ujawnienia swoich praw własności.
            • ravenheart1 Re: Jeżeli księga istnieje... 14.10.08, 21:22
              irma223 napisała:

              > I w tym się mylisz: owszem dostanie wypis, ale nie wypis i wyrys.
              > Wypis do celów postępowania spadkowego dostanie na pewno.

              A na czym polega różnica w uzyskaniu wypisu, lub wypisu z wyrysem ?
              Jedno i drugie jest formą zaświadczenia, a więc zasady wydawania są takie same: albo tytuł prawny, albo interes prawny ( vide: art. 217 KPA, lub art. 24 Ust. Prawo Geodezyjne ).
              Na czym miałby polegać interes prawny ? Na domniemaniu posiadania praw spadkowych ?
              I jeszcze jedno: po co wypis do postępowania spadkowego, jeżeli sąd nie określa masy spadkowej tylko prawa spadkowe ?
              Określenie masy spadkowej jest potrzebne tylko w celu ustalenia wymiaru podatku, ale to dopiero po określeniu grona spadkobierców ...

              > Po przepowadzeniu postępowania spadkowego może - z prawomocnym
              > postanowieniem sądu o nabyciu spadku - żądać wpisania w ewidencji
              > gruntów jego i brata jako współwłaścicieli,

              nie tylko może, ale ma taki obowiązek !

              > następnie żądać wydania wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i wnioskować w sądzie rejonowym
              > prowadzącym księgi wieczyste dla tej miejscowości o założenie księgi
              > wieczystej dla tej nieruchomości i o wpisanie jego i brata jako
              > współwłaścicieli.

              bez oryginału aktu notarialnego zakupu nieruchomości przez spadkodawców sąd taki wniosek odrzuci

              > A ja i owszem - nawet kilka razy. Domniemywano, że księgi
              wieczystej w ogóle nie ma - nie zawsze słusznie zresztą.

              no cóż są rzeczy, o których nawet fizjologom się nie śniło: rozumiem wpisywanie starych hipotek, lub przedwojennych KW, ale tego już nie rozumiem ...


              ------
              ... niektórzy chyba rodzą się przegrani, dlatego nigdzie miejsca nie ma dla nich ...
              Krucza galeria osobliwości ;)
              -))niczego nie będzie żal((-
              • Gość: nibywlasciciel Re: Jeżeli księga istnieje... IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.08, 18:07
                Ksiega rzeczywiscie nie istnieje, przejalem wszelkie oplaty jak
                pisalem juz od wielu lat, bo rodzice nie byli w stanie sie z tego
                wywiazywac,brat nie chce nic z tym spadkiem i przeszloscia w Polsce
                miec do czynienia. To moje mieszkanie, nie mam wielkich dochodow
                wiec sprawy sadowe, czy oplacanie prawnikow nie wchodzi w rachube.
                Chce miec tylko czysto uregulowane uzytkowanie. Konieczne oplaty i
                podatek sa regulowane przeze mnie jako uzytkownika od momentu
                smierci rodzicow.
                • Gość: kolagość Re: Jeżeli księga istnieje... IP: *.chello.pl 18.10.08, 02:03
                  to że płaciłeś i przejąłeś na własne życzenie wszelkie opłaty od wielu lat to
                  prawie nic nie znaczy bo ktoś te opłaty musiał ponieść jak by wpłaty nie były
                  realizowane to urząd przejął by się tym wcześniej czy później i dosolił swe pięć
                  groszy
              • irma223 Re: Jeżeli księga istnieje... 18.10.08, 15:19
                ravenheart1 napisał:

                > irma223 napisała:
                >
                > > Wypis do celów postępowania spadkowego dostanie na pewno.
                >
                > A na czym polega różnica w uzyskaniu wypisu, lub wypisu z wyrysem ?

                Nie wiem, ale dla tych pań w geodezji różnica jest zasadnicza: wypis
                do celów przeprowadzenie postępowania spadkowego dzieciom zmarłych
                właścicieli wydadzą, a wypisu i wyrysu nie wydadzą i już.

                > Na czym miałby polegać interes prawny ? Na domniemaniu posiadania
                > praw spadkowych ?

                A nie?

                > I jeszcze jedno: po co wypis do postępowania spadkowego, jeżeli
                > sąd nie określa masy spadkowej tylko prawa spadkowe ?

                Składając wniosek do sądu ujawniasz jednak, co wchodzi w skład masy
                spadkowej. I musisz to potwierdzić dokumentami.
                Obecnie zresztą także u notariusza można dostać notarialne
                poświadczenie dziedziczenia, ale trzeba notariuszowi dostarczyć
                takie same dokumenty, jakie dostarczałbyś do sądu w sprawie
                spadkowej.

                > Określenie masy spadkowej jest potrzebne tylko w celu ustalenia
                wymiaru podatku
                > , ale to dopiero po określeniu grona spadkobierców ...
                >
                > > Po przepowadzeniu postępowania spadkowego może - z prawomocnym
                > > postanowieniem sądu o nabyciu spadku - żądać wpisania w
                > > ewidencji
                > > gruntów jego i brata jako współwłaścicieli,
                >
                > nie tylko może, ale ma taki obowiązek !


                Może - ma taka prawną możliwość.

                Obowiązek byłby, gdyby była jakaś restrykcja za niedopełnienie
                obowiązku.

                A restrykcji brak: jeśli nie zażąda wpisania, to nie traci przez to
                prawnej własności: wypis i wyrys (który dostanie, jeśli okaże
                prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku) z danymi zmarłych
                właścicieli + + odpis z księgi wieczystej z danymi zmarłych
                właścicieli + prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku +
                zaświadczenie z urzędu skarbowego wystarczy notariuszowi, by
                stwierdzić, że ta osoba jest prawnym właścicielem nieruchomości i
                może nią dysponować wedle swojej woli.

                > > następnie żądać wydania wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i
                wnioskować

                > bez oryginału aktu notarialnego zakupu nieruchomości przez
                > spadkodawców sąd taki wniosek odrzuci

                Nie odrzuci: wypis i wyrys z ewidencji gruntów ze stwierdzeniem, że
                osoba wymieniona w wypisie i wyrysie była WŁAŚCICIELEM nieruchomości
                z informacją o podstawie wpisania własności (numer aktu
                notarialnego - nawet jeśli sam wypis aktu notarialnego się nie
                zachował) + prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku +
                zaświadczenie z urzędu skarbowego o rozliczeniu się z urzędem
                skarbowym z tytułu podatku od spadku wystarczy sądowi do założenia
                księgi wieczystej i wpisania własności spadkobierców.

                > rozumiem wpisywanie starych hipotek, lub przedwojennych KW, ale
                > tego już nie rozumiem ...

                A co ma wpisać geodezja, jeśli księgi wieczystej nie ma?
                Numer aktu notarialnego - podstawę własności.
                W odpowiedniej rubryce w wypisie z ewidencji gruntów masz nazwę
                rubryki: "Numer księgi wieczystej lub inny dokument własności".

                Ale bywa - też nie wiem dlaczego, że - przy dawno nabywanych
                nieruchomościach i numery ksiag wieczystych się zmieniały ("numery
                hipoteczne" - czy jakoś tak) i oznaczenia działek sie zmieniały i
                określenie ich położenia też - najczęściej bardziej precyzyjniało z
                czasem. A bywało, że zmieniła się też powierzchnia działek - ze
                względu na dziś bardziej precyjne metody pomiarów.

                Geodezja - bywa - nie ma już informacji, że tam w ogóle jest księga
                wieczysta, a w księdze wieczystej - bywa - opis położenia jest tak
                niekonkretny i nieprzystający do dzisiaj stosowanych namiarów, że
                można mieć wątpliwości, czy to w ogóle na pewno o tę samą działkę
                chodzi. Wątpliowósci się rozwiewają, jeśli mamy pewność z innych
                dokumentów, lub jeśli w księdze mamy również mapkę - choć sprzed
                lat...

                A poza tym - jeśli do księgi nikt od prawie pół wieku nie
                zaglądał...
                • ravenheart1 Re: Jeżeli księga istnieje... 18.10.08, 21:18
                  w pewnych kwestiach niestety nie masz racji:
                  1. Interes prawny wynika z przepisu prawa z nie z domniemań
                  2. Obowiązek ujawniania swoich praw w egb wynika z Ust. Prawo Geodezyjne, ta sama ustawa przewiduje karę grzywny za niedopełnienie tego obowiązku ( jakkolwiek nie znam nikogo kto zostałby tak ukarany)

                  co do reszty to pewne kwestie mogą wyglądać odmienie w różnych regionach kraju ...
                  • irma223 Re: Jeżeli księga istnieje... 19.10.08, 15:24
                    ravenheart1 napisał:

                    > w pewnych kwestiach niestety nie masz racji:
                    > 1. Interes prawny wynika z przepisu prawa z nie z domniemań

                    Owszem: poczytaj dział IV Kodeksu cywilnego: Spadek nabywa się z
                    chwilą śmierci spadkodawcy, a nie z chwilą, gdy uprawomocni się
                    postanowienie sądu o nabyciu spadku. Oni JUŻ SĄ WŁAŚCICIELAMI. Z
                    mocy prawa.

                    > 2. Obowiązek ujawniania swoich praw w egb wynika z Ust. Prawo
                    > Geodezyjne, ta sa ma ustawa przewiduje karę grzywny za >
                    > niedopełnienie tego obowiązku ( jakkolwiek nie znam nikogo kto
                    > zostałby tak ukarany)

                    Ja też nie znam: prawo tak samo martwe, jak to o obowiązku
                    meldunkowym.

                    > co do reszty to pewne kwestie mogą wyglądać odmienie w różnych
                    > regionach kraju...

                    Nie wiem, co masz na myśli.
                    • ravenheart1 Re: Jeżeli księga istnieje... 19.10.08, 18:03
                      irma223 napisała:
                      > Nie wiem, co masz na myśli.

                      tylko to, że moje opinie w tym wątku oparte sa o kilkuletnią praktykę obcowania z warszawskimi i podwarszawskimi urzędami, być może gdzie indziej panują inne zwyczaje, lub nawet inne przepisy ...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka