martapawel1234
23.10.08, 00:25
Sprawa jest bardzo powazna, tragiczna.
Od 2 lat mieszkam w mieszkaniu deweloperskim, bez aktu notarialneg
(z winy dewelopera-bardzo dlugo zwlekal). W meiszkaniu jestesmy
zameldowani ja, maz, i dziecko z tym, ze maz wyprwadzil sie ju zpol
roku temu. Jestesmy w trakcie rozwodu. W tej chwili deweloper konczy
podpisywac akty notarialne z wszystkimi mieszkancami - ale moj maz
nie godzi sie podpisac go ze mna. (to jest jedyny warunek-jastesmy
obydwoje wlascicielami) Nie odbiera korespondencji w obecnym miejscu
zamieszkania. Dzisiaj dowiedzialam sie, ze deweloper wysylal pisma z
powiadomieniem, podobno do meza. ja dostalam tylko jedno pismo.
Dzisiaj radca prawny dewelopera powolujac sie na umowe w ktorej jest
zapis "dwukrotne nie stawienie sie do podpisania aktu skutkuje
wypowiedzeniem umowy kupna". tylko, ze ja faktycznie dotrzymaBam
tylko jedno pismo. jestem bliska zalamania nerwowego. Cala trojka
jestesmy zameldowani w tym mieszkaniu.
Blagam pomozcie, co mam dalej robic?
Czy deweloper ma prawo wypowiedziec umowe jezeli nie ma
potwierdzenia ze dostalam pisma, a co jezeli maz odbieral pisam i
sie nie stawial, Dodam, ze nie rozmawiamy ze soba od blisko pol roku