Dodaj do ulubionych

Pomocy! Deweloper chce rozwiazac umowe kupna

23.10.08, 00:25
Sprawa jest bardzo powazna, tragiczna.
Od 2 lat mieszkam w mieszkaniu deweloperskim, bez aktu notarialneg
(z winy dewelopera-bardzo dlugo zwlekal). W meiszkaniu jestesmy
zameldowani ja, maz, i dziecko z tym, ze maz wyprwadzil sie ju zpol
roku temu. Jestesmy w trakcie rozwodu. W tej chwili deweloper konczy
podpisywac akty notarialne z wszystkimi mieszkancami - ale moj maz
nie godzi sie podpisac go ze mna. (to jest jedyny warunek-jastesmy
obydwoje wlascicielami) Nie odbiera korespondencji w obecnym miejscu
zamieszkania. Dzisiaj dowiedzialam sie, ze deweloper wysylal pisma z
powiadomieniem, podobno do meza. ja dostalam tylko jedno pismo.
Dzisiaj radca prawny dewelopera powolujac sie na umowe w ktorej jest
zapis "dwukrotne nie stawienie sie do podpisania aktu skutkuje
wypowiedzeniem umowy kupna". tylko, ze ja faktycznie dotrzymaBam
tylko jedno pismo. jestem bliska zalamania nerwowego. Cala trojka
jestesmy zameldowani w tym mieszkaniu.
Blagam pomozcie, co mam dalej robic?
Czy deweloper ma prawo wypowiedziec umowe jezeli nie ma
potwierdzenia ze dostalam pisma, a co jezeli maz odbieral pisam i
sie nie stawial, Dodam, ze nie rozmawiamy ze soba od blisko pol roku
Obserwuj wątek
    • irma223 To wy nie chcecie kupić mieszkania 23.10.08, 07:10
      martapawel1234 napisała:

      > Sprawa jest bardzo powazna, tragiczna.
      > Od 2 lat mieszkam w mieszkaniu deweloperskim, bez aktu notarialneg
      > (z winy dewelopera-bardzo dlugo zwlekal). W meiszkaniu jestesmy
      > zameldowani ja, maz, i dziecko z tym, ze maz wyprwadzil sie juz
      > pol roku temu. Jestesmy w trakcie rozwodu. W tej chwili deweloper
      > konczy podpisywac akty notarialne z wszystkimi mieszkancami - ale
      > moj maz nie godzi sie podpisac go ze mna. (to jest jedyny warunek-
      > jastesmy obydwoje wlascicielami) Nie odbiera korespondencji w
      > obecnym miejscu zamieszkania. Dzisiaj dowiedzialam sie, ze
      > deweloper wysylal pisma z powiadomieniem, podobno do meza. ja
      > dostalam tylko jedno pismo.
      > Dzisiaj radca prawny dewelopera powolujac sie na umowe w ktorej
      > jest zapis "dwukrotne nie stawienie sie do podpisania aktu
      > skutkuje wypowiedzeniem umowy kupna". tylko, ze ja faktycznie
      > dotrzymaBam tylko jedno pismo. jestem bliska zalamania nerwowego.
      > Cala trojka jestesmy zameldowani w tym mieszkaniu.
      > Blagam pomozcie, co mam dalej robic?
      > Czy deweloper ma prawo wypowiedziec umowe jezeli nie ma
      > potwierdzenia ze dostalam pisma, a co jezeli maz odbieral pisam i
      > sie nie stawial, Dodam, ze nie rozmawiamy ze soba od blisko pol
      > roku

      To zacznijcie rozmawiać i to szybko.

      Nie jesteście jeszcze po rozwodzie, więc nie możecie kupić osobno
      każde swojego udziału.

      Możecie jedynie kupić razem całość na współwłasność ustawową
      małżeńską.

      Jeżeli twój mąż nie chce cię oglądać na oczy w czasie umowy to
      wyślijcie ty jemu lub on tobie - pełnomocnictwo w formie aktu
      notarialnego dla tej drugiej osoby do nabycia tej nieruchomości na
      współwłasność ustawową małżeńską.

      Po rozwodzie współwłasność ustawowa stanie się automatycznie
      współwłasnością w częściach ułamkowych. Będziecie mogli sprzedać i
      się podzielić pieniędzmi lub odkupić jedno od drugiego jego część
      udziału.

      Jeżeli nie przystąpicie razem do aktu notarialnego lub jeśli jedno z
      was nie przystąpi w imieniu was obojga z pełnomocnictwem notarialnym
      osoby nieobecnej to deweloper nie ma możliwości prawnej skutecznie
      sprzedać wam mieszkania - choćby chciał. Wtedy musi rozwiązać umowę,
      bo - z waszej winy - nie ma możliwości dopełnienia czynności.

      Na razie napisz pilnie do dewelopera pismo z informacją, że nie
      otrzymałaś drugiego wezwania, więc zapis o dwukrotnym piśmie nie
      jest skuteczny, że jesteście - oboje z mężem - zainteresowani
      nabyciem mieszkania, ale ze względu na problemy z ustaleniem
      wspólnego przy akcie notarialnym będzie obecne jedno z małżonków z
      notarialnym pełnomocnictwem drugiego. I że bardzo prosisz o
      wyznaczenie terminu aktu notarialnego np. za miesiąc (jeśli tyle
      czasu ci potrzeba, by się dogadać z mężem). Nawet sama zaryzykuj i
      zapropnonuj sama deweloperowi jakiś konkretny termin. A potem
      wytłumacz mężowi, dlaczego robi głupio.

      Jeżeli deweloper rozwiąże z wami umowę, to zachowa sobie to, co
      wpłaciliście jako zadatek, stracicie też te pieniądze, które
      zainwestowaliście w wykończenie mieszkania.

      I będziecie musieli się wyprowadzić.

      I jeszcze jedno pytanie: mąż pisma odbierał czy nie odbierał?

      Raz piszesz, że nie odbiera żadnych pism, innym razem, że odbierał,
      ale się nie stawiał na akt notarialny.

      Masz z nim w ogóle jakiś kontakt czy należałoby raczej zgłosić
      zaginieęcie na policji (jesli z nim od pół roku nie miałaś żadnego
      kontaktu a pism nie odbiera, to właściwie nie wiesz co się z nim
      dzieje)?

      Dwukrotne niedoręczenie korespondencji poleconej jest uważane w
      sądzie za skuteczne doręczenie, stąd deweloper może twierdzić, że
      dwukrotnie wysłał pismo.
      • Gość: al9 irma IP: *.teleton.pl 23.10.08, 09:36
        doskonała i przemyślana rada
        brawo!
        al
        • Gość: marta Re: irma IP: *.toshiba-teg.com 23.10.08, 10:53
          Dziekue za odzew.
          dzisiaj wysłąłam pismo do dewelopera z kopia do ich radcy prawnego z
          opisana całą sytuacja.
          Zaznaczylam, ze ja nie otrzymalam pism ponaglających, i zę jestem w
          każdej chwili gotowa przystąpic do samodzielnego podpisania aktu.
          Radca prawny zapewniał, że nie ma z ich strony złej woli i też im
          zalęży na zamknięciu sprawy. Narazie tak jak móiełąm, jestem w
          trakcie pisania pisma do sada rejonowego z wnioskiem o zarzadanie
          bym mogła reprezentowac samodzielnie małżeństwo przy podpisaniu aktu
          notarialnego.
          Prosze poradzcie, czy mogłabym również wystąpić z taką prośbą do
          dewelopera, może jest szansa by na mocy prawa, tak zinterpretować
          ten zapis w umowie, że jeżeli mąż sie nie zgadza i kolokwialnie
          ujmując "olewa " całą sprawe - to moge sama podpisać, bez decyzji
          sądu.
          • Gość: al9 niestety marta to nic nie da IP: *.teleton.pl 23.10.08, 14:30
            Prosze poradzcie, czy mogłabym również wystąpić z taką prośbą do
            dewelopera, może jest szansa by na mocy prawa, tak zinterpretować
            ten zapis w umowie, że jeżeli mąż sie nie zgadza i kolokwialnie
            ujmując "olewa " całą sprawe - to moge sama podpisać, bez decyzji
            sądu.

            -----------
            decyzja developera nie ma tu nic do rzeczy
            nie możesz bez zniesienia wspólnoty majątkowej albo rozwodu kupować
            czegokolwiek na majątek odrębny. Niestety - mieszkanie będzie w
            częśći męża..
            Masz tylko jedno wyjście - polubowne dogadanie się z mężem -
            notarialna rozdzielność itd itp..
            al
          • irma223 Zastępcze wyrażenie zgody przez sąd 24.10.08, 00:21
            Gość portalu: marta napisał(a):

            > Dziekue za odzew.
            > dzisiaj wysłąłam pismo do dewelopera z kopia do ich radcy prawnego
            z
            > opisana całą sytuacja.
            > Zaznaczylam, ze ja nie otrzymalam pism ponaglających, i zę jestem
            w
            > każdej chwili gotowa przystąpic do samodzielnego podpisania aktu.
            > Radca prawny zapewniał, że nie ma z ich strony złej woli i też im
            > zalęży na zamknięciu sprawy. Narazie tak jak móiełąm, jestem w
            > trakcie pisania pisma do sada rejonowego z wnioskiem o zarzadanie
            > bym mogła reprezentowac samodzielnie małżeństwo przy podpisaniu
            aktu
            > notarialnego.
            > Prosze poradzcie, czy mogłabym również wystąpić z taką prośbą do
            > dewelopera, może jest szansa by na mocy prawa, tak zinterpretować
            > ten zapis w umowie, że jeżeli mąż sie nie zgadza i kolokwialnie
            > ujmując "olewa " całą sprawe - to moge sama podpisać, bez decyzji
            > sądu.
            >


            To nie do dewelopera musiłabyś uderzyć, a do sądu złożyć wniosek o
            zastępcze wyrażenie zgody przez sąd (zamiast zgody twojego męża) na
            nabycie nieruchomości przez was obojga na współwłasność ustawową
            małżeńską.

            Tyle, że uzyskanie takiego postanowienia sądu o zastępczym wyrażeniu
            zgody przez sąd będzie trwało wieki, a ty nie masz czasu na tak
            długie postępowania.

            Szukaj męża i dogaduj się z nim pilnie.

            Osobiście lub przez rodzinę/przyjaciół/znajomych, skoro jesteście aż
            tak zagniewani, byle skutecznie.
            • Gość: F Re: Zastępcze wyrażenie zgody przez sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 23:06
              opcja z przeciwdziałaniem akcji dewelopera nie jest pozbawiona sensu.
              tym bardziej, że "deweloper przez dwa lata zwlekał z podpisaniem aktów".
              jednocześnie usiłuje narzucić jednostronnie niekorzystne dla kupującego zasady
              dotyczace doręczeń i skutków niestawiennictwa. sprawa nie jest przegrana.
              naprawdę warto udac się z umową i całą historią do miejskiego rzecznika praw
              konsumenta. uważam, że da się z tym coś zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka