Gość: kahula
IP: 213.156.119.*
30.10.08, 19:32
Jestem właścicielem jednej z pięciu działek przy drodze gruntowej
przebiegającej wzdłuż lasu. Gość, od którego kupiliśmy działkę
cztery lata temu odezwał się teraz do wszystkich właścicieli
z "fantastyczną ofertą".
Mówi, że robi nam grzeczność, bo mógłby oddać działkę gminie, ale
chce ją sprzedać właścicielom działek.
Jestem w kropce. Nie mam pojęcia jakie będą moje prawa i obowiązki.
Targają mną też wątpliwości natury emocjonalnej - nie chcę na
starcie fundować sobie zatargu z sąsiadami nie kupując drogi. Choć
moja decyzja nie wpłynie na koszty jakie będą musieli ponieść moi
sąsiedzi, wiadomo jak to z ludźmi jest... boję się, że jeśli nie
kupię to ktoś mi wysypie gruz pod płotem i będzie robił inne
takie "psoty"...
Ale czy wchodząc w taką współwłasność nie funduję sobie większych
problemów i serii sporów?
Jaka będzie moja dezyzyjność? Czy w takich przypadkach decyduje
większość głosów, czy wszyscy muszą się zgodzić na np. utwardzenie
drogi?
Proszę kogoś uprzejmego i obeznanego w temacie o pomoc.
Co mnie czeka gdy się zdecyduję na współwłasność, a co jeśli nie..?
Dodam, że główny dojazd do posesji jest od drugiej strony, inną
drogą.