arek651
12.06.09, 08:24
Siostra sprzedała mieszkanie przez biuro nieruchomisci. Z małymi
problemami ale do sprzedaży doszło za 250tyś. Z pośrednikiem
ustalone było
na poczatku że prowizja wyniesie 1%. Podpisali szybko tak na kolanie
umowę na ten 1%. Przy umowie przedwstępnej wpłaciła 500zł ma
potwierdzenie wpłaty na 'KP'. Po podpisaniu aktu, przy pośredniku
tak od słowa do słowa okazało sie, że na umowie o pośrednictwo ten
1% jest wpisany w innej rubryce(pomyłka?) (za owe
pośrednictwo "sprzedająca ma
zapłacić: 1% od rocznego czynszu + 22% Vat") zamiast "1% od
uzyskanej kwoty sprzedaży" Moja siostra zaproponowała napisanie
nowej umowy bo w/g tej to przepłaciła około 460zł ,bo miesięczny
czynsz na to mieszkanie wynosi około 250zł do spółdzielni. Na to
pośrednik że nie potrzeba że po co nową, przecież wiadomo o jaki
procent chodzi!! i nie napisał nowej umowy. Moja siostra powiedziała
że w tym wypadku więcej pieniędzy nie da. Pośrednik jest
nieprzyjemny, straszy sądem. Kto ma teraz racje??? Czy moja siostra
powinna i ma czuć się winna??? czy musi zapłacić więcej niż jest na
umowie???