Dodaj do ulubionych

Prowizja dla pośrednika

12.06.09, 08:24
Siostra sprzedała mieszkanie przez biuro nieruchomisci. Z małymi
problemami ale do sprzedaży doszło za 250tyś. Z pośrednikiem
ustalone było
na poczatku że prowizja wyniesie 1%. Podpisali szybko tak na kolanie
umowę na ten 1%. Przy umowie przedwstępnej wpłaciła 500zł ma
potwierdzenie wpłaty na 'KP'. Po podpisaniu aktu, przy pośredniku
tak od słowa do słowa okazało sie, że na umowie o pośrednictwo ten
1% jest wpisany w innej rubryce(pomyłka?) (za owe
pośrednictwo "sprzedająca ma
zapłacić: 1% od rocznego czynszu + 22% Vat") zamiast "1% od
uzyskanej kwoty sprzedaży" Moja siostra zaproponowała napisanie
nowej umowy bo w/g tej to przepłaciła około 460zł ,bo miesięczny
czynsz na to mieszkanie wynosi około 250zł do spółdzielni. Na to
pośrednik że nie potrzeba że po co nową, przecież wiadomo o jaki
procent chodzi!! i nie napisał nowej umowy. Moja siostra powiedziała
że w tym wypadku więcej pieniędzy nie da. Pośrednik jest
nieprzyjemny, straszy sądem. Kto ma teraz racje??? Czy moja siostra
powinna i ma czuć się winna??? czy musi zapłacić więcej niż jest na
umowie???
Obserwuj wątek
    • Gość: CV* Re: Prowizja dla pośrednika IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 12.06.09, 16:37
      Ma zapłacić tyle ile na umowie i ani grosza więcej (ale też nie mniej). przecież
      to oczywiste. Co to w ogóle za pytanie?
      Natomiast straszyć sądem to ona może, a nie ją. Próba wyłudzenia pieniędzy jest
      w Polsce karalna, a zdaje się takowa ma miejsce.
    • irma223 Re: Prowizja dla pośrednika 13.06.09, 10:28
      arek651 napisał:

      > Siostra sprzedała mieszkanie przez biuro nieruchomisci. Z małymi
      > problemami ale do sprzedaży doszło za 250tyś. Z pośrednikiem
      > ustalone było na poczatku że prowizja wyniesie 1%. Podpisali
      > szybko tak na kolanie umowę na ten 1%.

      > Przy umowie przedwstępnej wpłaciła 500zł ma
      > potwierdzenie wpłaty na 'KP'.


      > Po podpisaniu aktu, przy pośredniku tak od słowa do słowa OKAZAŁO > sie, że na
      umowie o pośrednictwo ten 1% jest wpisany W INNEJ
      > RUBRYCE (POMYŁKA?) (za owe pośrednictwo "sprzedająca ma
      > zapłacić: 1% od rocznego czynszu + 22% Vat") zamiast "1% od
      > uzyskanej kwoty sprzedaży" Moja siostra zaproponowała napisanie
      > nowej umowy bo w/g tej to przepłaciła około 460zł ,bo miesięczny
      > czynsz na to mieszkanie wynosi około 250zł do spółdzielni. Na to
      > pośrednik że nie potrzeba że po co nową, przecież wiadomo o jaki
      > procent chodzi!! i nie napisał nowej umowy. Moja siostra
      > powiedziała że w tym wypadku więcej pieniędzy nie da.

      Gość portalu: CV* napisał(a):

      > Ma zapłacić tyle ile na umowie i ani grosza więcej (ale też nie
      > mniej). przecież to oczywiste. Co to w ogóle za pytanie?
      > Natomiast straszyć sądem to ona może, a nie ją. Próba wyłudzenia
      > pieniędzy jest w Polsce karalna, a zdaje się takowa ma miejsce.

      Z Kodeksu cywilnego:

      "Art. 84.
      § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków
      prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone
      innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko
      wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy
      wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć;
      ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
      § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby
      składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę
      rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny)."

      Z Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

      "Art. 180.
      (...)
      4. Przez umowę pośrednictwa pośrednik lub przedsiębiorca, o którym mowa w art.
      179 ust. 3, zobowiązuje się do dokonywania dla zamawiającego czynności
      zmierzających do zawarcia umów wymienionych w ust. 1, a zamawiający zobowiązuje
      się do zapłaty pośrednikowi lub przedsiębiorcy wynagrodzenia.
      5. Sposób ustalenia lub wysokość wynagrodzenia za czynności pośrednictwa w
      obrocie nieruchomościami określa umowa pośrednictwa. W razie nieokreślenia
      wynagrodzenia w umowie, przysługuje wynagrodzenie zwyczajowo przyjęte w danych
      stosunkach."

      "Zwyczajowo przyjęte" przy sprzedaży jest 3% ceny transakcji + VAT.
      1% to już był ogromny upust.

      Pomyłka pośrednika przy spisywaniu umowy jest oczywista, a potwierdzeniem tego,
      że siostra miała świadomość, na jeden procent od czego miała być umowa, jest to,
      że siostra dobrowolnie przy przedwstępnej wypłaciła pośrednikowi 500 zł, na co
      zresztą otrzymała potwierdzenie wpłaty.

      Do tego zapewne są świadkowie przeprowadzonej rozmowy, w trakcie której
      "okazało się", że przy spisywaniu nastąpiło błędne wpisanie tego nieszczęsnego
      1% do niewłaściwej rubryki (kupujący, notariusz, pracownicy kancelarii).

      Moim zdaniem sąd przyjmie, że umowa dotyczyła 1% od sprzedaży, skoro mieszkanie
      nie było zgłoszone do wynajmu, a do sprzedaży.

      Jeżeli nawet sąd tego nie przyjmie to pośrednik może odwołać swoje oświadczenie
      woli odnośnie tego 1 % od jakiegoś - nieistniejącego - czynszu, jako złożone
      pod wpływem błędu i wtedy brak jest w umowie określonej wysokości wynagrodzenia.
      Czyli obowiązuje "zwyczajowo przyjęte" 3% od ceny sprzedaży + VAT.

      "Wyłudzenie" - jak pisze CV - na pewno jest karalne. Ale nie jest wyłudzeniem
      żądanie uzasadnionej zapłaty za uczciwie wykonaną pracę.
      • sp_zoo Re: Prowizja dla pośrednika 13.06.09, 10:45
        to klient też może odwoływać się, jeżeli będzie twierdził, że podpisał umowę na 3% plus VAT pod wpływem błędu? że nie potrafił sobie przeliczyć w pamięci?
        czy ty irma niepotrzebnie nie bronisz za każdym razem pośrednika?
        błąd w umowie na korzyść klienta, to problem pośrednika, ale umów trzeba dotrzymywać...
        • irma223 Re: Prowizja dla pośrednika 13.06.09, 11:06
          sp_zoo napisał:

          > to klient też może odwoływać się, jeżeli będzie twierdził, że
          > podpisał umowę na 3% plus VAT pod wpływem błędu?

          Nie - tutaj mamy procent od nieistniejącego czynszu. A umowa dotyczyła
          sprzedaży. Dlatego łatwo wykazać błąd.

          Więcej - sprzedająca już zapłaciła część prowizji przy przedwstępnej, która
          byłaby częścią prowizji, jeśli liczyć 1 % od sprzedaży, ale prawie 17-krotnością
          prowizji, jeśli ją liczyć od jednego procenta od rocznych opłat
          eksploatacyjnych (250 zł/mies. - jak podał autor wątku). To dokładnie
          potwierdza, że dobrze wiedziała, o jaki procent chodzi, a o jaki nie chodzi. Do
          tego ewentualni świadkowie...

          > czy ty irma niepotrzebnie nie bronisz za każdym razem pośrednika?

          Nie, nie za każdym razem. Gdy pośrednik popełni faktycznie błąd to przyznaję
          rację klientowi.

          Tutaj nie ma zastrzeżenia do jakości usługi pośrednictwa, a klient pośrednika
          usiłuje wymusić darmową usługę - po fakcie. Dlaczego mam stawać po stronie oszusta?
          • decort Re: Prowizja dla pośrednika 13.06.09, 13:19
            Czy ja dobrze zrozumiałem? , netto: 1% od 250tys = 2,5tys ; 250zł x
            12 m-cy = 3tys; 1% z 3tys = 30zł . Zaliczka wynosiła 500 zł.
            Klienta domagała się zmiany w umowie na taką, która zobowiązywałaby
            Ją do zapłaty 2,5tys zł, zamiast 30zł; ale Pośrednik się nie
            zgodził. Suma sumarum: klienta wpłaciła bez protestu 500 zł
            zaliczki, a więc "przepłaciła" 470 zł, bo wedle umowy powinna
            zapłacić 30zł za całość usługi.
            Sam nie wierzę w to co napisałem powyżej i w cały ten problem.
            Absurd jakiś!
            Arek pyta czy siostra powinna czuć się winna. Nie wiem, przerasta to
            w tej chwili moją zdolność pojmowania. Z pewnością siostra jest, za
            przeproszeniem, mega upierdliwa. A także w tej chwili szuka
            pretekstu by Pośrednikowi nie zapłacić wynagrodzenia, na które się
            umówili, mimo ewidentnej pomyłki w umowie. Pomyłki - na niekorzyść
            Pośrednika.
            Cóż, nie wiadomo jak ta umowa jest sformułowana, jest więc możliwe,
            że trzymając się litery jej zapisów klientka była i jest zobowiązana
            do zapłaty Pośrednikowi tylko 30zł + VAT. Ale irma ma rację Sąd może
            wykazać się logiką i jednak zasądzić 2,5tys.
            Pośrednik wykazał się naiwnością nieporawiając własnej pomyłki, a
            nawet wbrew woli klientki bagatelizując sprawę i w efekcie działając
            na własną niekorzyść. Chciał być miły?, ufał klientce?, nadmiernie
            zawierzył oczywistościom? To ma teraz nauczkę i masę zapewne nerwów.
            A niektórzy klienci dziwią się, że im "nie ufamy" i chcemy mieć
            wszystko na piśmie! Ten Pośrednik najwyraźniej nie czuł potrzeby
            posiadania wszystkiego na piśmie, i proszę, co z tego wynikło.
            • Gość: arek651 Re: Prowizja dla pośrednika IP: *.echostar.pl 13.06.09, 13:57
              Witam, czynsz istnieje i jest wyraźnie opisany w owej spółdzielni,
              wynosi 250zł, a jak dalej spółdzielnia te pieniądze wydaje to już
              mieszkańca nie obchodzi. Jako co miesięczna opłata nazywa sie w tej
              spółdzielni czynszem.
              Uważam że wykonanie usługi za 500zł to nie jest jak za darmo. O
              błędzie w umowie wiedzieli wszyscy, tylko pośrednik nie raczył tego
              poprawić. Myśle ze to nie jego pierwszy raz, robi to celowo, pewnie
              jest dla niego to na rękę??
              • decort Re: Prowizja dla pośrednika 13.06.09, 14:16
                A dlaczego : "Myśle ze to nie jego pierwszy raz, robi to celowo,
                pewnie jest dla niego to na rękę??" ? Czemu miałoby mu być to na
                rękę? Raczej wręcz przeciwnie. Zresztą, jak widać.
                • Gość: CV* Czemu miałoby mu być na rękę? IP: *.eu 13.06.09, 14:24
                  Może oszukuje na podatkach zaniżając przychody? (przyznaję że dość
                  mało prawdopodobne, ale kto wie - przeróżnie ludzie kombinują).
                  • irma223 Re: Czemu miałoby mu być na rękę? 14.06.09, 00:00
                    Gość portalu: CV* napisał(a):

                    > Może oszukuje na podatkach zaniżając przychody? (przyznaję że dość
                    > mało prawdopodobne, ale kto wie - przeróżnie ludzie kombinują).


                    W ten sposób nie zaniży przychodu, bo ma obowiązek wystawienia faktury klientce
                    przy pobraniu zapłaty (jeśli się umówili na gotówkę, a pewnie tak). Na razie
                    skoro nie otrzymał pełnej zapłaty wystawił - jak rozumiem - KP. Bywają tacy,
                    którzy wystawiają faktury częściowe przy zapłacie części prowizji, ale bywają
                    tacy, którzy wystawiają pełne faktury dopiero po zapłacie całości.

                    Nie mnie oceniać, która wersja jest bardziej prawidłowa, ja np. jednak wystawiam
                    faktury przy każdym pobraniu prowizji lub jej części.

                    W każdy razie jak na razie dowody dla US są prawidłowe - KP jest we właściwej
                    kwocie - częściowej prowizji. (Dlaczego zgodził się na prowizję tylko 1/5
                    całości przy przedwstępnej, nie wiem, ale rozumiem, że tak właśnie było
                    uzgodnione.)

                    Jak inaczej miałby US uzasadnić pobranie "nadwyżki" w kwocie 470 zł? Darowiznę
                    dostał, czy jak?

                    Umowa sama ma dla US znaczenie wtórne i raczej US mógłby się w niej doszukiwać
                    wyższej prowizji niż faktycznie pobrana, nie niższej.

                    Dowody księgowe - jak przyznaje autor wątku nie są przekłamane: siostra dostała
                    KP w takiej wysokości, w jakiej wpłaciła.

                    Dlaczego pośrednik (?) nie chciał poprawić umowy?

                    Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przyszło do głowy to takie, że nie jest
                    pośrednikiem a jedynie jego pracownikiem i to świeżym, bojącym się przyznać
                    pracodawcy do błędu.

                    Innego wyjaśnienia nie widzę, o ile przedstawiona nam wersja wydarzeń była
                    zgodna z prawdą.

                    Co do upartego nazywania opłat dla spółdzielni/zarządcy "czynszem".

                    Laicy rzeczywiście tak nazywają potocznie te opłaty, jednak nie stanowią one w
                    rzeczywistości czynszu, bo ten jest opłatą za najem mieszkania.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Czynsz
      • Gość: CV* Dość słabe argumenty prawne. IP: *.eu 13.06.09, 14:09
        > § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić
        się od skutków
        > prawnych swego oświadczenia woli.

        Czyli pośrednik może próbować uchylić się od skutków prawnych tej
        umowy pośrednictwa. No myślę, że sprzedająca nie ma nic przeciwko
        temu. OK, umowa nie istnieje, niech pośrednik oddaje nienależne 500
        zł i niech znika.

        > 5. Sposób ustalenia lub wysokość wynagrodzenia za czynności
        pośrednictwa w
        > obrocie nieruchomościami określa umowa pośrednictwa. W razie
        nieokreślenia
        > wynagrodzenia w umowie, przysługuje wynagrodzenie zwyczajowo
        przyjęte w danych
        > stosunkach."

        Nie dotyczny. Określono wynagrodzenie w Umowie.

        > Jeżeli nawet sąd tego nie przyjmie to pośrednik może odwołać swoje
        oświadczenie
        > woli odnośnie tego 1 % od jakiegoś - nieistniejącego - czynszu,
        jako złożone
        > pod wpływem błędu i wtedy brak jest w umowie określonej wysokości
        wynagrodzenia

        Nie. Wtedy brak jest umowy. I nikt nie zmusi Sprzedającej do
        zawarcia nowej umowy. Bo i po co.
        Oczywiście pośrednik może iść do sądu, będzie ciekawy proces, ale
        moim znaniem szanse na wygranie ma znikomo małe. Sąd musi też wziąć
        pod uwagę, że pośrednik jest - lub powinien być - profesjonalistą w
        tym co robi, i jeśli źle spisuje umowy to sam sobie szkodzi. Volenti
        non fit iniuria. Następnym razem niech wykonuje swoją pracę z
        większą starannością!
        • irma223 Re: Dość słabe argumenty prawne. 14.06.09, 00:18
          Gość portalu: CV* napisał(a):

          > Nie. Wtedy brak jest umowy.

          Nie. Umowa została zawarta i usługa została wykonana. Nie istnieje jedynie to,
          co było objęte błędem. A błędem była objęta wysokość prowizji. I tylko to
          pozostaje nie określone w umowie.

          Od czego bowiem - od jakiego czynszu - liczyć ten nieszczęsny jeden procent,
          skoro mieszkanie nie zostało zgłoszone do wynajmu tylko do sprzedaży i skoro nie
          zostało wynajęte, tylko sprzedane?

          Czynszu nie ma! Nie ma najmu - nie ma czynszu! Nie ma! Nie istniał i nie miał w
          założeniu wcale istnieć!

          > Oczywiście pośrednik może iść do sądu, będzie ciekawy proces,

          Na pewno.

          > ale moim znaniem szanse na wygranie ma znikomo małe.

          Myślę, że jednak ma szanse.

          Kiedyś np. budowlańcy miewali problem z masowo niepłacącymi inwestorami. Robota
          wykonana - dom stoi, a inwestor nie zapłaci, bo nie. Rozebrać się nie da - bo to
          już naruszenie czyjejś własności (choć wykonanej rękami budowlańca, któremu nie
          zapłacono i często z jego materiałów), a pieniędzy inwestor nie zapłaci i już.
          Nawet za materiały nie odda. Początkowo szło jak po grudzie. Teraz już od lat
          sądy ten problem znają i jest większa szansa na odzyskanie pieniędzy.

          A w międzyczasie nawet specjalną Ustawą uchwalono - o gwarancji zapłaty za
          roboty budowlane.

          > pośrednik jest - lub powinien być - profesjonalistą w
          > tym co robi, i jeśli źle spisuje umowy to sam sobie szkodzi.

          Fakt - umowy trzeba pisać uważnie. Pomysł z rubrykami jest karkołomny.

          > Następnym razem niech wykonuje swoją pracę z większą starannością!

          Co do samej pracy pośrednika siostra autora wątku nie wniosła żadnych zastrzeżeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka