Moj synek ma 5 tygodni i kilka dni temu na buzi pojawily sie czerwone
chrostki ktore po jakims czasie zrobily sie zolte (ropa ?). Polozna doradzila
nam aby smarowac to roztworem do pepkow a gdy to nie pomoglo zaproponowala
rumianek. Z przykroscia stwierdzam ze zadna kuracja nie odniosla skutku ...
wrecz przeciwnie bo chrostki zaczely sie pojawiac na uszkach

. Bardzo
prosze o jakas madro rade