mena_777
01.03.05, 23:46
Pani Ewo,
poruszyla Pani na Forum w Rubryce bardzo drazliwy temat.
Mysle, ze ma Pani racje. Ale jesli kosmetyk X zawiera substancje uczulajace
to bedzie to nie mala grupa ktora tak odbiera tylko duza populacja. To ze
rankingow nie ma to dobrze wiemy dlaczego. U naszych zachodnich sasiadow sa.
Np. Warenstiftung Test czy Oekotest. Tam produkty niektorych firm przepadaja
w takich rankingach np. bo zawieraja taka a nie inna substancje ktora moze
miec dzialanie np alergogenne albo np. rakotworcze. Prawo idzie za postepem
szczegolnie tym kryminalnym firm. One nie testuja na ludziach w krajach
europejskich ale np. w Indiach czy Bangladeshu. Inna sprawa bardziej drazliwa
szczegolnie w Polsce jest ta ze te firmy sponsoruja np Centrum Zdrowia
Dziecka. Niektore wraz z Instytutem Matki i Dziecka urzadzaja akcje posrod
dzieci i mlodziezy. Mysle ze Pani wie o czym mowie. A tam gdzie sa pieniadze
konczy sie moralnosc. Zreszta sponsora sie nie oczernia nawet jesli by cos
bylo. Dlaczego w Polsce nie ma tego, niezaleznosci wiemy wszyscy. Panstwo
tracace pieniadze przez korupcje swoich urzednikow, marnotrawiace miliony
zlotych z podatkow nie ma pieniedzy na sluzbe zdrowia dla kazdego, dla
utrzymania szpitali klinik etc. Na darmowe badania profilaktyczne, coz
dopiero na finansowanie niezaleznych instancji kontrolnych. A zreszta poco.
Politycy i tak majo to wszystko za darmo. Od sponsorow.
Kosmetyki dzieciece winny 10krotniej staraniej testowane na wszystkie
substancje znane jako szkodliwe dla zycia i zdrowia czlowieka. Moim zdaniem
nie sa w stopniu na ktore by zaslugiwaly.