trochę nie na temat, ale nie mogę znaleźć tego forum z medykiem, a chciałam
zapytać, bo jakieś częściowe przerażenie mnie ogarnia.
czy okolice intymne u dziewczynki (20mies) mają prawo jakoś "dziwnie
pachnieć"??? chodzi mi o taką "rybią" woń. nie ma żadnej wydzieliny, żadnych
upławów itp, córa chodzi jeszcze w pieluchach, sudeocremu używamy tylko na
noc, a i to nie zawsze, jest kąpana codziennie (sporadycznie omijamy tę
kąpiel). Co prawda chodzimy na basen, ale ostatni był koło półtora tygodnia
temu, a ja ten zapach zidentyfikowałam dziś rano. Żadnych zmian "na oko" nie
widać. Okropnie się przestraszyłam
przepraszam, że na złym forum, ale tu najcześciej zaglądam
pozdrawiam