jadzia64
05.10.06, 11:06
Mam pytanie: moja 8 miesięczna córcia ma wysypkę, która jest umiejscowiona na
brzuszku na granicy gdzie kończy się pieluszka. Są to takie malutkie krostki
zaczerwienione. Większa plama tych krostek jest po lewej stronie brzuszka i
mniejsza po prawej stronie brzuszka. Na pleckach na linii pieluchy jest kilka
pojedyńczych małych plamek. Rano są jasno różowe, wieczorem mocno czerwone.
Dodam, że głównie używam pieluszek tetrowych (i ceratek do nich), tylko na
spacery i na noc zakładam pampersa. Pani pediatra przepisała hydrocortisonum i
smaruję jej te plamki, ale to trwa już tydzień i nie widzę poprawy. Czy to
możliwe, że to jest uczulenie na jakiś składnik pokarmowy? Ale dlaczego w
takim razie tylko w tych miejscach, a nie na całym ciele? Czy może ceratka
podtrzymująca pieluszkę tetrową podrażnia skóre? Do tej pory z córcią nie
miałam żadnych problemów z uczuleniami nawet jak wprowadzałam nowe produkty.
Ostatnio niczego nowego nie wprowadzałam i już zupełnie nie wiem od czego to
może być? A może od deserków Gerber? Codziennie je jeden cały (różne -
dostosowane do wieku)? Prosze o poradę. Jeśli ktoś jeszcze ma lub miał takie
problemy napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie lub poradziliście.