Witam, moja Mała - 13 mies. - od ok. miesiąca ma na buzi - czerwone chrostki -
nie są z ropką, takie suche. Karmię Ją jeszcze piersią. Pani doktor poleciła
nam kupić lipobase maść i smarować kilka razy dziennie. niestety - nie
pomaga... ktoś wie co to może być? i jak leczyć? wydaje mi się, że nei jest to
alergia na pokarmy, bo starałam się wyeliminowac i zauważyc, co mogłoby Ja
uczulać, ale nadal chrostki na policzkach ma

pomóżcie?