agorowiczka
26.09.09, 10:27
Pan Wanecki bardzo celnie napisał:...żeby je wykorzystać
(możliwości aranżu występów), trzeba mieć plan, a nie hasło o nowych
sercach...
Co pan na to - panie Woźniak? Co pan na to - panie Bury? Skrajnie i
tendencyjnie przedstawiali panowie mieszkańców, którzy jakoby
chcieli " zrobić czytelnię" ze Starego Rynku. A tu odezwali się
mądrzy ludzie - nie w stylu tych których wpisy pan zacytował pod
artykułem - którzy mają koncepcję i niestety - POPIERAJĄ I CHCĄ
koncertów w innych miejscach. A ta babcia, z której obaj zrobiliście
głupka - jest jednak mądrą babcią, skoro chce kameralnych imprez na
starówce, które współgrałyby z miejscem i klimatem. I okazało się -
że poza waszymi kilku klakierami jednak większość dokładnie mówi
to, co babcia. Ale zamiast uruchomić logiczne myślenie - jak zwykle
musieliście się udać do autorytetów, bo sami obnażyliście własną
nieudolność myślenia. Cieszę się, że są ludzie wyważeni i obiektywni
i dzięki nim idea babci ( oplutej przez "petów,konradów i
antymocherów") triumfuje. Pora ustąpić panie Bury i dopuścić na pana
stanowisko ludzi z wyobraźnią, którym chce się jeszcze coś wymyśleć
i robić, a nie sztampowo: Stary Rynek. To samo - pan Woźniak. Coś
kiepściutko z tym piórem. Tym razem nie udała się manipulacja. Może
pan zacytuje w sojej gazetce wpisy np. towwiesława, któremu pana
poziom intelektualny i pisarski nie urasta do pięt. Na to zapewne
nie będzie pan miał odwagi.