Kierunki studiów w Płocku

24.03.10, 23:30
Wielce ubolewam (zresztą pewnie nie tylko ja), że w Płocku nie ma kierunków
typowych dla humanistów. Jest co prawda filologia (w PWSZ), pedagogika i
politologia (w PWSZ i Włodkowicu), ale bardzo brakuje historii, psychologii,
socjologii, kulturoznawstwa, ... Aż żal bierze, że kiedy 50 lat temu
powstawały MZRiP (dzisiaj Orlen), to zakładane były tylko szkoły nastawione na
przedmioty ścisłe i techniczne. To bardzo przykre, że miłośnicy nauk
humanistycznych muszą wyjeżdżać z Płocka, żeby uczyć się m.in. tych kierunków,
które wymieniłem wyżej. Taki Pułtusk (mniejszy od Płocka, a nawet malutki w
porównaniu z Gostyninem) ma swoją Akademię Humanistyczną i jest znaczącym
ośrodkiem akademickim; takie Siedlce, gdzie mieszka ok. 80 tys. mieszkańców,
mają Akademię Podlaską, w której są zarówno kierunki humanistyczne i ścisłe...
Oby za kilkanaście lat Płock stał się siedzibą jakiejś renomowanej uczelni, bo
obecne (z wyjątkiem Politechniki) nie są aż tak słynne na kraj i na świat...
Jeśli jestem w błędzie i uraziłem swoimi słowami studentów PWSZ i Włodkowica,
to bardzo przepraszam!!!
    • Gość: odp. Re: Kierunki studiów w Płocku. IP: *.071.c89.petrotel.pl 25.03.10, 00:19
      W 2002 r. ówczesny Prezydent Płocka W.H. podpisał z Rektorem
      Uniwersytetu Warszawskiego list intencyjny w sprawie utworzenia
      filii UW w Płocku z dziennymi kierunkami humanistycznymi, ale jego
      następca M.M. olał sprawę uniwersytetu w Płocku.
    • Gość: Piotrek A po co te kierunki? IP: *.elartnet.pl 26.03.10, 13:44
      Masz pojęcie ilu jest bezrobotnych lub wykonujących fizyczne prace absolwentów
      tzw. kierunków humanistycznych? Nie twierdzę,że nie są potrzebne,ale jak ktoś
      chce naprawdę coś umieć i znaczyć po takim kierunku to wybiera jedną z
      renomowanych uczelni państwowych,a nie akademię podlaską czy włodka z całym
      szacunkiem dla tych uczelni...znam chyba z 15 panienek po
      socjologiach,politologiach etc. szukających jakielkowiek pracy i delikatnie
      mówiąc nie grzeszących intelektem,podobnie tyczy się to panienek z dumnie
      zwanych działów "HR". Tymczasem od pracodawców po kadry szkolnictwa wszyscy
      twierdzą,że brakuje inżynierów,techników,ba,nawet ludzi po zawodówkach...
Pełna wersja