Dodaj do ulubionych

Pytania o multikino

01.04.04, 07:52
Biorąc pod uwagę dwa fakty, pierwszy, że nasze forum czytją przynajmniej
niektórzy radni i drugi, że architekt projektujący multikino został
zaproszony na posiedzenie Komisji Inwestycji mam propozycję, żebyście w tym
wątku zawierali pytania, jakie mielibyście do architekta. Jest chyba spora
szansa na to, że ktoś te pytania przeczyta i zada. W każdym razie warto
spróbować. Oto mój zestaw pytań:

1. Ile będzie kosztować ten budynek? Cała inwestycja ma podobno kosztować 5
mln dolarów, a ile w tej kwocie stanowić będzie koszt samego budynku (bez
żadnego wyposażenia)?
2. Dlaczego ten budynek ma taką tandetna architekturę? Przypomina jarmarczną
tanbudę. Czy architekt próbował dopasować jego koncepcję do mającej z nim
sąsiadować "Antypodkowy"?
3. Jak udało mu się przekonać prezydenta do postawienia tego klocka na Nowym
Rynku? Czy brak gustu prezydenta byl tu decydującym czynnikiem?
Obserwuj wątek
    • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 01.04.04, 18:04
      4. Ile metrów wzdłuż i wszerz liczyłby budynek w swoim pierwotnym kształcie?
      Wydaje mi się, że wizualizacja przedstawiona w gw miała nieco zmodyfikowane
      proporcje do rzeczywistych, przez cop wydawało się, że rzeczywiście nie zabiera
      ani jednego miejsca parkingowego. Chciałbym wiedzieć, czy tak jest w istocie.
      • Gość: planista Re: Pytania o multikino IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.04, 22:00
        Czy dzięki tym pytaniom CC ma od płocczan dowiedzieć się czego sobie życzymy,
        czy też mają się z naszych pytań przygotować do odpowiedzi na show w radzie?Już
        trzeci występ? Ile jeszcze prób potrzeba żeby CC już wiedziało jak się ogłusza
        radnych hukiem i oślepia błyskami lusterek . A może paciorki jak murzynom?
        Zmniejszająca się ilość miejsc parkowania po zajęciu dalszego terenu pod
        fontannę, wodotrysk i lodowisko ( a może to nasze 700 tys.zł na przenośne
        lodowisko?) - to dalsze argumenty za tą budowlą? Lepiej postawmy tam cyrk i to
        będzie wierny obraz oferty miasta i CC.
    • Gość: Sedan Re: Pytania o multikino IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 23:07
      Nie rozumiem Twojej troski o wartośc dzierzawy i inne ofsety przeciez to nie
      Twój problem. Dla mnie niech postawią kino za 1PLN (miesicznie) ważne zebym
      miał gdzie spędzać czas. Jak będiesz rządzić i ustalać budżet to Twoj interes
      zgadzam się ale teraz to powinieneś optować za bo moglbyś do normalnego kina
      chodzić. Nie nauczyles sie dbac o swoj interes dlatego Ci wspolczuje.
      • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 03.04.04, 17:03
        uwielbiam troglodytow...

        kasowniki w autobusach to nie moja wlasnosc, wiec ja rozjebie
        smietniczki na ulicach to nie moja wlasnosc, wiec je przewroce i powyginam
        czyjes samochody to tez nie moja wlasnosc, ale fajne sa to se jeden wezme
        baterie w firmowych lazienkach sa czystsze niz te w mojej chalupie - odkrece
        wiec i zaniose do sienbie, przeciez to jest firmy, w ktorej pracuje, a nie moje...

        powyzszy tok myslenia znakomicie pasuje do dresow twojego pokroju - jesli cos
        jest nie twoje, to nie masz do tego kszty szacunku... budzet miasta, w ktorym
        mieszkasz kompletnie cie nie obchodzi, wazne tylko, by to miast TOBIE zrobilo
        dobrze (ciekawe za co, skoro sprzedalbys teren za zlotowke, nie czerpiac z niego
        ni grosza profitow?)
        takie jak ty ludziki wyprzedaly lub zniszczyly ten kraj po osiemdziesiatym
        dziewiatym...

        generalnie, to bardzo takich typow nie lubie...
        • Gość: Sedan Re: Pytania o multikino IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 21:13
          Miasto jest dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla miasta o to mi chodziło.
          Widzę że tobie trzeba tłumaczyć łopatologicznie. Teraz uważaj: Jak kupisz coś
          tanio w sklepie w Płocku i jesteś zadowolony ty i twoja rodzina to czy
          interesuje cię ile zarobił na tym sprzedający i czy zgadza mu się budżet.
          Według twojego przykładu powinno. A ja myślę ze to jego problem. Ty wrócisz do
          sklepu bo jestes zadowolony a strategia sklepu albo pozwoli na ponowne
          obnizenie ceny albo nie. A jesli masz mnie obrazac to nie sie nie wypowiadaj i
          tyle.
          • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 04.04.04, 18:56
            Gość portalu: Sedan napisał(a):
            > Miasto jest dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla miasta o to mi chodziło.
            > Widzę że tobie trzeba tłumaczyć łopatologicznie.

            swoje zdanie wyraziles w dziwny sposob: dajcie mnie multikino, niewazne, skad...

            > Teraz uważaj: Jak kupisz coś
            > tanio w sklepie w Płocku i jesteś zadowolony ty i twoja rodzina to czy
            > interesuje cię ile zarobił na tym sprzedający i czy zgadza mu się budżet.
            > Według twojego przykładu powinno.

            wychodze z zalozenia, ze nad rozlanym mlekiem nie ma co plakac, totez nie zawsze
            mnie obchodzi kto i ile na mnie zarabia... dlatego jesli kupuje np. owoce to
            jade na Rembielinskiego, mimo ze oszoloma mam pod samym nosem...

            ale poza tym - twoj przyklad wydaje mi sie nieadekwatny do obecnej sytuacji, nad
            ktora dyskutujemy!
            sklep, o ktorym mowisz, juz istnieje (czyli zostal postawiony, niewazne na
            jakich warunkach, ale nie da sie ich juz zmienic) oraz, zauwaz, inwestycja, jaka
            reprezentuje, stanowi duza mniejsza role w zyciu miasta, niz multikino!
            (wylaczywszy auchan, ktory rowniez pelni role rozrywkowo-kulturalna, o zgrozo!)
            multikino =/= sklep i projekt jego powstania winien byc traktowany z duzo
            wieksza rozwaga - takie jest moje zdanie...

            > A ja myślę ze to jego problem. Ty wrócisz do
            > sklepu bo jestes zadowolony a strategia sklepu albo pozwoli na ponowne
            > obnizenie ceny albo nie.

            abstrahujac od tematu, to predzej swinia niebo dojrzy, nizli ktorys sklep w
            plocku zaproponuje solidne obnizki (mam tu na mysli glownie ciuchy, ktore w
            wiekszych miastach przeceniaja o polowe i wiecej, natomiast szczyt mozliwosci
            plockich 'kupcow' to 50 zlotych na butach kosztujacych przykladowo 300...
            aczkolwiek szczyt pychy zarejestrowalem na stoisku w taygerze - okrycia glownie
            wierzchnie na pietrze, moda mlodziezowa, na ktorym ujrzalem koszulke letnia, na
            ktora chrapke mialem w zeszle wakacje, ktora to wisiala sobie w towarzystwie
            innych niesprzedanych od tamtego czasu, a jej cena nie ulegla zmianie nawet o
            jote: 79 zlotych... ploccy 'kupcy' nie maja za grosz talentu marketingowego...

            > A jesli masz mnie obrazac to nie sie nie wypowiadaj i tyle.

            podobne twoim wypowiedzi zawsze burzyly mi krew, za zbyt ostre slowa przepraszam...
            • enaka Re: Pytania o multikino 06.04.04, 16:06
              kurcze, gdy czytam Twoje posty, to az glowa boli od tylu niescislosci:-(

              > totez nie zawsze
              > mnie obchodzi kto i ile na mnie zarabia... dlatego jesli kupuje np. owoce to
              > jade na Rembielinskiego, mimo ze oszoloma mam pod samym nosem...

              jezeli nie obchodzi Cie, kto na Tobie zarabia, to po co rezygnujesz z tego, co
              blisko i wybierasz lokalizacje duzo mniej dogodna? jakis powod musisz miec, np
              nie chcesz, zeby auchan na Tobie zarabial

              > ale poza tym - twoj przyklad wydaje mi sie nieadekwatny do obecnej sytuacji,
              > nad ktora dyskutujemy!
              > sklep, o ktorym mowisz...

              pierdu pierdu
              sytuacja jest inna, bo nie ma dwoch identycznych sytuacji
              mozesz sobie rozpatrywac roznice z 10 punktow, a i tak pewnie nie zauwazysz, ze
              to, co sedan probuje powiedziec, to streszczenie "bogactwa narodow" a. smitha

              > abstrahujac od tematu, to predzej

              coz, to mozna skomentowac tylko tak: "twoj przyklad wydaje mi sie nieadekwatny
              do obecnej sytuacji, nad ktora dyskutujemy!"

              >to nie moja dzialka, nie jestem ani kompetentny ani chetny do roszczenia sobie
              >jakichs zachcianek, nie znajac realiow i srodkow, jakimi dysponuje miasto...
              >(...) oraz teren pod budowe nie bedzie dzierzawiony za psi grosz, ale wg
              >stawki...

              jezeli to nie jestes kompetentny, to skad mozesz wiedziec, czy to za psi grosz?
              w przypadku niektorych inwestycji zdarzaly sie przypadki, kiedy miasto oddawalo
              inwestorowi teren pod dzierzaweza darmo lub za symboliczna cene; zdaje sobie
              sprawe, ze to nie jest inwestycja o wadze zycia lub smierci, ale dla rozwoju
              plocka naprawde wazna

              >spojrz na to z innej strony - dajac bardzo niewiele (ITI postawi swoje kino jak
              >nie tu, to gdzie indziej, a 8 tysiecy dla takiego centrum to chyba raczej maly
              >wydatek), inwestor bedzie czerpal duze zyski od ludzi, w ktorych miescie nie ma
              >praktycznie zadnej konkurencji...

              wiec o co Ci naprawde chodzi? ze ktos zarobi pieniadze? w dodatku nie Twoim
              kosztem, bo nie masz zamiaru z tego korzystac
              a jesli nie ma konkurencji, to lepiej nie robic nic? tak jak napisales w innym
              watku: poniewaz zbyt duzo ludzi bedzie chcialo pojscie na kregle, to lepiej nie
              zrobic w ogole kregielni

              >miasto, czyli cos, czego jestem czescia, zostalo... orzniete...

              orzniete z czego? facet, o czym Ty mowisz?!
              • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 06.04.04, 16:43
                enaka napisała:
                > jezeli nie obchodzi Cie, kto na Tobie zarabia, to po co rezygnujesz z tego, co
                > blisko i wybierasz lokalizacje duzo mniej dogodna?

                napisalem "nie zawsze", wiec moge robic wyjatki od reguly...
                troche niefortunnie zbudowalem to zdanie i przeinaczylem jego sens w stosunku do
                tego, co myslalem :]

                > jakis powod musisz miec, np
                > nie chcesz, zeby auchan na Tobie zarabial

                jest tez inny powod - na Rembielinskiego sprzedawca da mi sprobowac np. jablko,
                a w auchan za to czekalby mnie kipisz od panow ochroniarzy :]

                > mozesz sobie rozpatrywac roznice z 10 punktow, a i tak pewnie nie zauwazysz, ze
                > to, co sedan probuje powiedziec, to streszczenie "bogactwa narodow" a. smitha

                nie zauwaze, bo nie znam tej ksiazki...

                > jezeli to nie jestes kompetentny, to skad mozesz wiedziec, czy to za psi grosz?

                zdrowy rozsadek mi mowi, ze poltora zlocisza za metr kwadrat w centrum miasta to
                nie jest duzo...

                > w przypadku niektorych inwestycji zdarzaly sie przypadki, kiedy miasto oddawalo
                > inwestorowi teren pod dzierzaweza darmo lub za symboliczna cene;

                wierz mi, ze gdyby ITI w swoim projekcie zawarlo tez parking (np. podziemny) to
                nie mialbym takich zastrzezen, jak teraz! nawet lyknalbym ten klockowaty budynek
                kina (ktory swietnie komponuje sie z antypodkowa)!
                ale caly moj niesmak dotyczy wlasnie dwoch rzeczy - ceny od metra i zabrania
                miejsc parkingowych... jestem kierowca, dosyc czesto jestem w miescie i wiem, ze
                w weekend plac jest zawalony samochodami i trzeba jednak go objechac, zeby cos
                znalezc (nie jest wypelniony na full, i dobrze)

                > zdaje sobie
                > sprawe, ze to nie jest inwestycja o wadze zycia lub smierci, ale dla rozwoju
                > plocka naprawde wazna

                ze wazna jest, to fakt!

                > wiec o co Ci naprawde chodzi? ze ktos zarobi pieniadze?

                nie - ze miasto na tym nie zarobi (niski czynsz), a wrecz ciut dolozy (zgadnij,
                z ktorej kieszenie pojdzie kasa na wymiane chodnikow i kraweznikow, bo przeciez
                jesli juz mamy centrum jak sie masz, to okolice tez trzeba jakos odpicowac...)
                no i wypadaloby cos zrobic z zajezdzonymi i wytartymi trawniczkami przy
                uliczkach, na ktorych masowo beda parkowac kierowcy...

                > w dodatku nie Twoim
                > kosztem, bo nie masz zamiaru z tego korzystac

                nie bardzo rozumiem...

                > a jesli nie ma konkurencji, to lepiej nie robic nic?

                nie ma konkurencji, bo wladcy miasta palcem nie kiwneli, by o nia zadbac...
                slyszales o jakims przetargu? ja nie...
                ot, przyjechali przedstawiciele CC, poszli do prezydenta i nagle zrobil sie szum...

                Erabud jakos znaku zycia nie daje...

                co robia wlodarze?
                pierdza w stolki...

                ja tego po prostu nie rozumiem :/

                > tak jak napisales w innym
                > watku: poniewaz zbyt duzo ludzi bedzie chcialo pojscie na kregle, to lepiej nie
                > zrobic w ogole kregielni

                tak wlasnie uwazam, bo nie jestem zwolennikiem minimalistycznych rozwiazan,
                "prowizorek" sprawdzajacych sie na krotka mete, a chcialbym, zeby tego typu
                inwestycja byla zaplanowana dla 150-tysiecznego plocka, a nie
                kilkudziesieciotysiecznego centrum... :/

                > >miasto, czyli cos, czego jestem czescia, zostalo... orzniete...
                > orzniete z czego? facet, o czym Ty mowisz?!

                po prawdzie, to sam nie jestem pewien :]
                musialem jakos dramatycznie zakonczyc, rozumisz :PPP
                • enaka Re: Pytania o multikino 06.04.04, 17:55
                  >troche niefortunnie zbudowalem to zdanie i przeinaczylem jego sens w stosunku
                  >do tego, co myslalem :]

                  z logicznego punktu widzenia powiedziales tak:
                  lubie zachowanie A; zachowuje sie w sposob przeciwny do A; zachowuje sie w
                  sposob przeciwny do A poniewaz
                  gdzie logika, gdzie sens?

                  > nie zauwaze, bo nie znam tej ksiazki...

                  jesli nawet nie znasz tytulu czy autora, to juz mi rece opadaja:-( a na innym
                  watku tlumaczyles, jacy to ludzie glupi, ze ksiazek nie czytaja!..

                  >zdrowy rozsadek mi mowi, ze poltora zlocisza za metr kwadrat w centrum miasta
                  >to nie jest duzo...

                  jest 1,5 i 1,5, tego nie mozna porownywac; ta instytucja nie ma istniec po to,
                  by miasto na niej zarabialo, ale zeby zroznicowac zycie kulturalne plocka

                  >jestem kierowca, dosyc czesto jestem w miescie i wiem, ze
                  >w weekend plac jest zawalony samochodami ...

                  wg tego, co pokazala gazeta, kino ma wcale nie zabierac duzo miejsca
                  natomiast powiedzmy sobie szczerze - ludzie do kina wychodza najczesciej w
                  weekendowy wieczor, a wtedy na placu przed teatrem pustki..
                  to w jaki sposob Ci zabiora te miejsca parkingowe?

                  i jaki teraz argument postawisz przeciw nowej instytucji kulturalnej w plocku?

                  >nie - ze miasto na tym nie zarobi (niski czynsz), a wrecz ciut dolozy (zgadnij,
                  >z ktorej kieszenie pojdzie kasa na wymiane chodnikow i kraweznikow, bo przeciez
                  >jesli juz mamy centrum jak sie masz, to okolice tez trzeba jakos odpicowac...)
                  >no i wypadaloby cos zrobic z zajezdzonymi i wytartymi trawniczkami przy
                  >uliczkach, na ktorych masowo beda parkowac kierowcy...

                  no straszne! miasto bedzie musialo odremontowac chodniki! skandal! a co gorsza,
                  jesli pojawi sie w plocku kino z prawdziwego zdarzenia, to cale centrum bedzie
                  musialo jakos wygladac! w glowach im sie poprzewracalo!

                  >nie ma konkurencji, bo wladcy miasta palcem nie kiwneli, by o nia zadbac...
                  >slyszales o jakims przetargu? ja nie... ot, przyjechali przedstawiciele CC,
                  >poszli do prezydenta i nagle zrobil sie szum...
                  >
                  >Erabud jakos znaku zycia nie daje...

                  nie slyszalam; i to jest jedyna kwestia, w ktorej sie z Toba zgadzam
                  ale moze wynika to wlasnie z tego, ze nikt inny znaku zycia nie daje?
                  poza tym erabud to firma budowalna, ona moze co najwyzej zbudowac budynek, ale
                  multikino i tak ktos inny musialby zrobic

                  wiec erabud nie moze byc traktowany jako konkurencja

                  >co robia wlodarze?
                  >pierdza w stolki...

                  no tak, wg Ciebie nic, ale gdy ktos wreszcie ma jakis pomysl, to Tobie nic sie
                  nie podoba, tylko narzekasz

                  >tak wlasnie uwazam, bo nie jestem zwolennikiem minimalistycznych rozwiazan,
                  >"prowizorek" sprawdzajacych sie na krotka mete, a chcialbym, zeby tego typu
                  >inwestycja byla zaplanowana dla 150-tysiecznego plocka, a nie
                  >kilkudziesieciotysiecznego centrum... :/

                  to jednak chcesz takiej inwestycji? dopiero co bylo, ze nie, bo to samo zlo, a
                  teraz okazuje sie, ze za malo Ci
                  przeciez jesli zjawi sie ktos, kto bedzie chcial postawic wiekszy obiekt, to
                  wszystkie postawione przez Ciebie kontrargumenty beda mialy 2 razy wieksza moc

                  >po prawdzie, to sam nie jestem pewien :]
                  >usialem jakos dramatycznie zakonczyc, rozumisz :PPP

                  bardzo ladne podsumowanie Twojej pisaniny

                  sam nie wiesz, o Ci naprawde chodzi
                  chcesz tylko, zeby bylo dramatycznie

                  zero argumentow, mnostwo narzekania
                  • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 07.04.04, 14:11
                    enaka napisała:
                    > > nie zauwaze, bo nie znam tej ksiazki...
                    > jesli nawet nie znasz tytulu czy autora, to juz mi rece opadaja:-(

                    Autora kojarze, ksiazki, powtorze, nie czytalem i nie przeczytam.
                    Nie moja dziedzina, interesuje sie czyms innym.

                    > a na innym
                    > watku tlumaczyles, jacy to ludzie glupi, ze ksiazek nie czytaja!..

                    Zgadza sie, bo nie czytaja.
                    Ale jaki to ma zwiazek ze mna i tym, ze nie znam "Bogactwa narodow"?
                    Nie musze go znac!
                    A jakie ty masz prawo wymagac ode mnie tej znajomosci?

                    > jest 1,5 i 1,5, tego nie mozna porownywac; ta instytucja nie ma istniec po to,
                    > by miasto na niej zarabialo, ale zeby zroznicowac zycie kulturalne plocka

                    Good point.
                    Mimo wszystko uwazam, ze to malo.

                    > wg tego, co pokazala gazeta, kino ma wcale nie zabierac duzo miejsca

                    I dlatego tez jestem niezmiernie ciekaw, jakie sa wymiary wszerz i wzdluz owego
                    obiektu, bo nijak mi nie wychodza proporcje pokazane na prezentacji w porownaniu
                    ze stanem faktycznym.
                    Jezeli istotnie projekt odzwierciedla dokladnie polozenie i teren parkingu,
                    jeden z moich argumentow natychmiast by upadl.

                    > i jaki teraz argument postawisz przeciw nowej instytucji kulturalnej w plocku?

                    Z mojego punktu widzenia - zaden (zdaje sie, ze byly przy tym jakies uchybienia
                    proceduralne, ale to dzialka radnych, nie moja. Poza tym sam uwazam, ze nie
                    powinny one blokowac tego projektu).

                    > no straszne! miasto bedzie musialo odremontowac chodniki! skandal! a co gorsza,
                    > jesli pojawi sie w plocku kino z prawdziwego zdarzenia, to cale centrum bedzie
                    > musialo jakos wygladac! w glowach im sie poprzewracalo!

                    :]

                    Istotnie, napisawszy powyzsze strzelilem gola do wlasnej bramki. Podejrzewam, ze
                    bez kina miasto nigdy nie naprawiloby stanu drog i chodnikow w tej okolicy, wiec
                    idzie to na plus postawienia tego budynku.

                    > >Erabud jakos znaku zycia nie daje...
                    > nie slyszalam; i to jest jedyna kwestia, w ktorej sie z Toba zgadzam
                    > ale moze wynika to wlasnie z tego, ze nikt inny znaku zycia nie daje?

                    Tez mam takie wrazenie. Napisze o tym nizej.

                    > poza tym erabud to firma budowalna, ona moze co najwyzej zbudowac budynek, ale
                    > multikino i tak ktos inny musialby zrobic

                    Jednak to w jej interesie jest skaptowanie dystrubutora. A o tym takze nic nie
                    wiadomo.

                    > wiec erabud nie moze byc traktowany jako konkurencja

                    Zgadza sie. Mimo to od dluzszego czasu ogladamy czeski film...

                    > >co robia wlodarze?
                    > >pierdza w stolki...
                    > no tak, wg Ciebie nic, ale gdy ktos wreszcie ma jakis pomysl, to Tobie nic sie
                    > nie podoba, tylko narzekasz

                    Chcialem zaznaczyc, ze "pomyslu" nie mial nikt. Do MM przyszli panowie od CC i
                    przedstawili projekt, ktory mu sie w jakis sposob spodobal. Dopiero wtedy
                    wystapil z inicjatywa.
                    Mowa o 40 miejscach pracy jest dla mnie ciut deta, bo czemu to pan prezydent nie
                    godzi sie postawic na terenie plocka drugiego hipermarketu, ktory dalby
                    kilkadziesiat miesc pracy? Czy wyswiechtany argument o plockich kupcach
                    tracacych zarobek bylby sluszny? moim zdaniem nie, po prostu czesc klientow
                    auchan jechalaby do drugiego sklepu, tam, gdzie mialaby blizej.

                    > to jednak chcesz takiej inwestycji?

                    Oczywiscie, ze chce, czy gdziekolwiek pisalem wprost, ze nie chce multikina w
                    plocku???

                    > dopiero co bylo, ze nie, bo to samo zlo, a
                    > teraz okazuje sie, ze za malo Ci

                    Nie podobal mi sie projekt w ksztalcie przedstawionym przez ITI.

                    > przeciez jesli zjawi sie ktos, kto bedzie chcial postawic wiekszy obiekt, to
                    > wszystkie postawione przez Ciebie kontrargumenty beda mialy 2 razy wieksza moc

                    Czy jestes jakas wrozka, ktora ma wglad w moje przyszle odczucia?

                    Nowy projekt to inny projekt, inne warunki, byc moze inna lokalizacja. Nie
                    zakladam z gory, ze cos skresle z marszu, poki tego nie zobacze i nie ocenie.

                    > >usialem jakos dramatycznie zakonczyc, rozumisz :PPP
                    > bardzo ladne podsumowanie Twojej pisaniny
                    > sam nie wiesz, o Ci naprawde chodzi
                    > chcesz tylko, zeby bylo dramatycznie
                    > zero argumentow, mnostwo narzekania

                    Argumenty zostaly podwazone przez ciebie i obalone twoimi racjami.
                    Na chwile dzisiejsza wstrzymuje sie od glosu w tej sprawie, a to dlatego, ze
                    wczesniej sadzilem, ze na glos ludu zareaguja w jakis sposob decydenci.
                    Tymczasem idzie juz trzecia sesja, na ktorej bedzie sie mowilo o multikinie w
                    plocku... Ciekawy jestem, czy do czegokolwiek wiazacego dojdzie (MM ma
                    przedstawic swoje papiery na poparcie projektu, wczesniej ich, zdaje sie, nie
                    pokazywal).
                    Dochodze do wniosku, ze w imie mniejszego zla niech juz ITI wybuduje to centrum,
                    bo w sumie lepszy taki rydz, niz bida, nedza, sromota...

                    pzdr.
                    • enaka Re: Pytania o multikino 08.04.04, 09:10
                      szkoda tylko, ze radnych nie da sie przekonac argumentami tak jak Ciebie
                      pzdR
        • Gość: Sedan Re: Pytania o multikino IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 21:30
          Jeszcze pytanie jakie profity dla miasta chciałbys uzyskac. Może pakiet
          Multikinio + Multikino gratis. Budzet uzyska więcej pieniędzy bo teraz nikt za
          ten teren nie płaci. To chyba dobrze dla miasta. Jak masz ciekawe propozycje to
          je podaj albo sciagnij inwestorow. To ty myslisz własnie ze ktoś ci coś da i
          będziesz zadowolony. Ale w biznesie jest coś za coś. Jak Plock nie chce to nie
          wchodzi. Jego prawo.
          • w_starym_kinie Re: Pytania o multikino 04.04.04, 19:11
            Gość portalu: Sedan napisał(a):
            > Jeszcze pytanie jakie profity dla miasta chciałbys uzyskac.

            to nie moja dzialka, nie jestem ani kompetentny ani chetny do roszczenia sobie
            jakichs zachcianek, nie znajac realiow i srodkow, jakimi dysponuje miasto...
            wolalbym tylko, by, jesli juz ma dojsc do takiej inwestycji, ogloszono i
            przeprowadzono uczciwy przetarg, w wyniku ktorego inwestor postawi obiekt na
            terenie co do ktorego nie bedzie istniec tak wiele przeciwstawnych glosow
            (obecna lokalizacja jest, przyznasz, wielce kontrowersyjna - patrzac tylko na to
            forum) oraz teren pod budowe nie bedzie dzierzawiony za psi grosz, ale wg stawki...

            > Może pakiet
            > Multikinio + Multikino gratis. Budzet uzyska więcej pieniędzy bo teraz nikt za
            > ten teren nie płaci.

            jednakze spelnia on pewna funkcje, nie wiadomo, czy budowa kina nie zaklocilaby
            w znaczacym stopniu komunikacji w centrum miasta - a nikt tego nie wie, bo
            zadnych przewidywan nie przeprowadzono!

            > To chyba dobrze dla miasta. Jak masz ciekawe propozycje to
            > je podaj albo sciagnij inwestorow. To ty myslisz własnie ze ktoś ci coś da i
            > będziesz zadowolony. Ale w biznesie jest coś za coś. Jak Plock nie chce to nie
            > wchodzi. Jego prawo.

            spojrz na to z innej strony - dajac bardzo niewiele (ITI postawi swoje kino jak
            nie tu, to gdzie indziej, a 8 tysiecy dla takiego centrum to chyba raczej maly
            wydatek), inwestor bedzie czerpal duze zyski od ludzi, w ktorych miescie nie ma
            praktycznie zadnej konkurencji... o parking i jego utrzymanie nie musi sie
            martwic, gdyz jeden jest nieopodal i nalezy do miasta, a co drugiego, to pan
            Gralinski butnie zaproponowal miastu wybudowanie drugiego, podziemnego...

            mnie sie to nie za bardzo podoba... nie wiem, jaki smak ma hamerykanski popcorn
            w multipleksie, kiedy ma sie wrazenie, ze miasto, czyli cos, czego jestem
            czescia, zostalo... orzniete...
    • Gość: Kaka Re: Pytania o multikino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:06
      Romek, zachowujesz sie się jak rasowy polityk obecnych czasów :) - polityk
      populista. Co byś chciał mieć zamiast projektu multikina, w miejsce obecnej
      przepięknej antypodkowy ? I powiedz jak chciałbyś to zrobić. To drugie jest
      nawet ważniejsze...
      • Gość: kinoman Re: Pytania o multikino IP: *.chello.pl 04.04.04, 16:20
        Nie tylko w Płocku problemy z multikinem.
        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,2002892.html
    • Gość: czytelnik 8 kwietnia wszystko się okaże... IP: 195.117.140.* 05.04.04, 22:11
      Zaproszono inwestora na obrady komisji ds. inwestycji.
      Ponadto prezydent został zobowiązany (jak donosi lokalna prasa)także do przedstawienia dokumentacji na temat planowanej inwestycji Era-Budu. Tak więc zanosi się na ciekawe rzeczy,ciekawe co z tego wyniknie - czy i który z obu planowanych obiektów ma szansę powstać ?
      • Gość: czytelnik Dodatkowo okazuje się że ... IP: 195.117.140.* 06.04.04, 21:27
        - IT Poland będzie miało swoje obiekty w Toruniu , Włocławku oraz kolejne w W-wie i Łodzi.
        - Radni chcą poznać sytuację związaną z firmą Era-Bud,która chciała wybudować mutlipleks i kręgielnie na Podolszycach Pd. , chcą wiedzieć czy ta inwestycja ma szansę realizacji oraz czy Era - Bud może zapłacić karę finansową za niewywiązywanie się z obietnic.

        Tak więc będzie - tak - nie chcecie - to bez łachy - będziemy miastem bez multipleksu pośród miast ościennych (Włocławek,Toruń i oczywiście nie mówiąc o W-wa czy Łódź).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka