Dodaj do ulubionych

Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, a wojewo...

17.01.11, 22:13
O to to brakuje nam jeszcze Skody na przesiąkniętych wałach - no po prostu lodzio-miodzio. Jednak na polaków trzeba nałożyć solidne kary za pewne głupie zachowania bo sami nie pomyślą, nie mają czym. Proponuje wznowienie wysokich mandatów za poruszanie się po wałach samochodami...
Obserwuj wątek
    • 1234qwerty Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, a wojewo... 17.01.11, 22:19
      Warszawka ma inne problemy niż jakaś tam fala, zatory lodowe, wały i tym podobne pierdoły. Ludzie sobie poradzą, polak potrafi tylko jak długo jeszcze??
      • Gość: Mariano Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, a woje IP: *.satfilm.net.pl 18.01.11, 01:29
        Teraz to tylko patrzeć jak wyłoni się słaby punkt w masywach wału nadwiślańskiego.To co w maju osłabiło, to teraz może wyprzeć. Przecież to miliony ton wody, a praw fizyki nie da się oszukać. Oby jak najszybciej temperatura zeszła na minus....... A czy tama we Włocławku w ty roku wytrzyma, to chyba najmniej poruszany wątek, bo bomba ekologiczna drzemie. Lepiej niech się rozpłynie i wyparuje ten niepokój nadwiślański.
    • esteban666 Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, Oby... 17.01.11, 22:27
      czas wykupować od ludzi ziemię, domy zagrożone powodzią, przesiedlać ich, a z rejonu od Słubic do Dobrzykowa zrobić zbiornik retencyjny, wały na nowo wybudować wzdłuż trasy nr 575. Przykro mi to pisać ale to jedyne moim zdaniem rozwiązanie co smutniejsze tylko dla powiatu płockiego...:(
      • Gość: zalany Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, Oby... IP: *.192.c69.petrotel.pl 18.01.11, 07:22
        Te wsie istnieją tam od 700 lat albo lepiej. Problemy pojawiły się dopiero kiedy powstała tama we Włocławku, która przedzieliła największą polską rzekę w samym środku jej biegu. Tama nie jest w stanie spuszczać tyle wody ile napływa z górnego biegu bo nitkt kiedyś nie myślał, że tyle może jej napływać. Dlaczego więc ktoś zwala winę na bobry???
        Dlaczego lodołamacze ruszyły na Wisłę dopiero jak temperatura osiągnęła 6 stopni? Czy panowie z zarządu nie oglądają prognoz pogody i nie wiedzieli co się będzie działo? Przecież już przed świętami wiadomo było że idzie wielkie ocieplenie.
        Dlaczego na odcinku 50 km pracują 2 statki??? Chcą kruszyć zator do maja? Przecież oni nawet jeszcze nie dopłyneli do Płocka!!!
        Chce mi się krzyczeć, dlaczego zawsze nas musi zalewać!!! Niech chociaż raz zaleje Włocławek albo Toruń albo Grudziądz. Ile razy do roku można przeżywać ewakuację i mieć zalany cały dobytek?
        Kto odpowiada za akcję lodołamaczy?
        Kto odpowiada za ilość spuszczanej wody na tamie?
        Czy w tym kraju można nic nie robić i nie ponosić za to konsekwencji?
        • biust75d Torunia nie zaleje. Przecież Rydzyk nałozyłby 18.01.11, 08:57
          ekskomunike na tych, cto to obronili świniary i dobrzyków. A Tuskomatołki mają wszystko w d...e.
        • Gość: menel Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, Oby... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 09:29
          Gość portalu: zalany napisał(a):

          > Chcą kruszyć zator do maja? Przecież oni nawet jeszcze nie dopłyneli do Płocka!!!

          a gdzie jest ten zator, z czego on jest ten zator i jak toto wygląda?
          kiedy ostatni raz byłeś na Tumach lub nad Wisłą ?
          chybko wybierz się na Tumy to może zobaczysz te statki - najpewniej Rusałkę.
        • Gość: x Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, Oby... IP: *.plock.mm.pl 18.01.11, 11:13
          Wisła w Płocku płynie!Jest sporo kry, ale pokruszonej.Bez zatoru mija molo.Tak było koło10.30.
          • Gość: menel Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, Oby... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 13:37
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Bez zatoru mija molo.Tak było koło 10.30.

            tak było już wczoraj tzn 17.01.2011 o tej porze

    • Gość: wędkarz Re: Idzie wysoka fala. Oby IMGW się mylił, a woje IP: *.036.c83.petrotel.pl 18.01.11, 08:57
      O samochodach i bobrach to już tak wyświechtany slogan że aż przykro słuchac.To prawda, po wałach jeżdżą ale guady nowobogackich których nie dosięga kara bo to gminna sitwa.Bobrów nie ma tam gdzie są wędkarze.Ale wędkarze nie mogą dojechac, bo chłopi zaorują drogi dojazdowe a za wałami wypasają bydło,które je tak samo niszczy.W trawie była ukryta deska z gwożdziami.przebiłem dwie opony.
      • Gość: ZUZA Do Wędkarza IP: 193.108.194.* 18.01.11, 09:18
        W tym co napisał Wędkarz jest sporo prawdy.
        W niedzielę jechałam z Płocka do Troszyna - w Dobrzykowie koło szkoły na wale było tylu zwiedzających i miałam wrażenie że za chwilę rozdepczą ten wał i będzie powódź.
        Straż lub policja powinni ukarać kilka osób dla przykładu (szczególnie tych co jeżdżą samochodami po wałach). Dziór po bobrach ani też samych bobrów nie widziałam.
        Poza tym rolnicy którzy wypasają latem bydło za wałem, w moim odczuciu robią to półlegalnie, bo przecież teren za wałem należy do państwa ( więc jakim prawem ktoś z nich umieścił na łące deskę z gwoździami????). Idiotów nie brakuje nigdzie, ale jeśli tych ludzi znów spotka
        nieszczęście... Takie rzeczy nie powiiny mieć miejsca.
        O Wisłę powinno się szczególnie dbać w tym miejscu, ze względu na tych ludzi ale też na piękno doliny iłowsko-dobrzykowskiej i nie rozumiem ludzi którzy chcą z niej zrobić zbiornik retencyjny!
        • Gość: innywedkarz Re: Do Wędkarza IP: *.147.82.114.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.01.11, 10:00
          A dlaczego uważasz, że tam gdzie są wędkarze to nie ma bobrów?
          Ogólnie to zgadzam się z Twą wypowiedzią, tylko ja łapie rybki na jeziorach, dlatego nie wiedziałem, że tak jest z tymi bobrami.

          Odnośnie tego karania za wchodzenie na wały. Nie wiem czy pamiętacie, ale w marcy ubiegłego roku, na wał w Dobrzykowie wspięła się kra. Zagrożony odcinek wału, przed osobami postronnymi zabezpieczali strażacy. Mało ci ludzie ich tam nie pozabijali, by zobaczyć Wisłe. Pojawiła się policja i ukarała pare osób i co? I nic, dalej siłą chcieli wchodzić.
          Oczywiście nie dziwi mnie, że koniecznie chcieli zobaczyć co się stało mieszkańcy Dobrzykowa (chociaż oni akurat byli spokojni), ale ich można było zrozumieć. Najgorsze uparciuchy to były osoby z samochodów na ablicach rejestracyjnych z bardzo daleka. I co mandaty były i nic. Także taki Polski lud, że jak mu zakażesz wejść po ziemi, to skoczy ze spadochronu...
        • Gość: wodnik Re: Do Wędkarza IP: *.plock.mm.pl 18.01.11, 12:49
          Piszecie o wszystkim ale nie poruszacie jednego, bardzo ważnego aspektu dot. służby Straży Pożarnej (ochotniczej lub zawodowej-obojętne). Mam na myśli interwencyjne działania w postaci budowy wałów, zapór czy w ogóle pracy na wałach rzecznych. Powstaje pytanie gdzie jest słynna Dyrekcji Dróg Wodnych oraz ci od melioracji i tzw. stosunków wodnych. Przysłanie jakiegoś urzędasa z dyrekcji w roli obserwatora i "rzeczoznawcy" to kpina . Dlaczego te instytucje nie są widoczne w czasie powodzi? Czy nie jest tak , że strażak, policjant i strażnik Straży miejskiej lub Straży Gminnej lub SG są od działania w siedliskach ludzkich, tzn. wsiach, miastach i pojedynczych koloniach by tam ratować życie ludzi i ich dobytek, i tam blisko nich zabezpieczać się przed nieszczęściem?
          Uważam takie działanie jak budowanie wału na drodze do Dobrzykowa czy praca na wałach nie leży w ich kompetencji. To prawda, że w imię wyższej konieczności i te formacje wspólnie z wojskiem i innymi jak więżniami ( przecież bez pracujący bez przymusu) powinny działać interwencyjne ale zasadnicza roboty ziemne nie powinny zależeć od oczekiwanej pomocy społecznej (vide koparka w Dobrzykowie i wspomniani strażacy OSP). Pytanie gdzie są siły i środki instytucji powołanych do eksploatacji i zarządzaniem zasobami wodnymi oraz infrastruktura rzeczna pozostaje bez odpowiedzi. Udział tych w tzw. sztabach powinno się zamienić na charakter osób podejrzanych w postępowaniach prokuratorskich zaś ich fundusze należy pomniejszyć o stosowne grzywny na rzecz powodzian.
          • Gość: plocczanin Re: Do Strażaków, Ludzi w tragedii powodziowej IP: 46.186.26.* 18.01.11, 14:33
            Popieram wpis u ZNIKNIECIU Dyrekcji Dróg Wodn
            > ych oraz ci od melioracji i tzw. stosunków wodnych. ...


            To jest wg mnie tak; Wg. Syndrom Makiawellego...... x Władza , się wyżywi, wyleży i pośle Strukturę ludności do obojętnie czego, teraz padło jako sprawy powodziowe.....Strażaków i niech tyrają. To tylko element narzędzi Władzy. narzędzie skruszeje.. dostarczy się nowe.

            Na razie to tyrają jak dzikie osły a za miliony nadgodzin , mówią im wynocha.


            Miejscowi dostana kwiatek za 7 zł i dyplom za 2 zł , uścisk ręki mniejszego władyki, pod warunkiem , że zapłacą za bilety dojazdowe. ..

            A RZEKA BYŁA , JEST I BĘDZIE. Tylko ludzi zabraknie i troski o poszkodowanych.

            Ale pewien Ponury powiedział ..do roboty ROBOTY pod kołdrą.... urodzą się nowe narzędzia i będzie ich znowu pod dostatkiem do wybierania, wykruszania i złomowania. Nic nowego.

            • Gość: towwieslaw Re: Do Strażaków, Ludzi w tragedii powodziowej IP: *.066.c79.petrotel.pl 18.01.11, 15:11
              nie pod koldra tylko pod pierzyna baranie !
              zemsta milewskiego nie odplynela , miala szczescie
              my mielismy mniej szczescia bo bedziemy musieli na to g...o patrzec !
              • Gość: menel Re: Do Strażaków, Ludzi w tragedii powodziowej IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 15:41
                nie bój żaby, co się odwlecze to nie uciecze - przecież to jeszcze nie ostatnia sroga zima w dającej się przewidzieć przyszłości przed całkowitym ociepleniem klimatu a z tego ocieplenia to na pewno tylko jeszcze więcej śniegu, lodu i wody w Wiśle wyniknie.
                Zemsta mileswkiegio jeszcze się na nim zemści i napędzi mu pełne gacie strachu.
              • Gość: Mop Re: Do Strażaków, Ludzi w tragedii powodziowej IP: *.centertel.pl 18.01.11, 16:28
                Wejdź na to g....o i skocz na łeb. Może trochę oleju Ci przybędzie w tym pustym łbie (tylko skąd olej na lodzie???) no ale może!!! Spróbuj .A na razie nie zaśmiecaj forum.
        • Gość: powodzianin Re: Do Wędkarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 21:49
          Gość portalu: ZUZA napisał(a): Poza tym rolnicy którzy wypasają latem bydło za wałem, w moim odczuciu robią to
          > półlegalnie, bo przecież teren za wałem należy do państwa
          To nie prawda że grunty leżące za wałem należą do państwa, w gminie słubice za wałem jest jeszcze ponad 144 ha niewykupionych i na tych gruntach nic nie można robić bo po pierwsze jest to obszar natura 2000, rezerwaty itd, a po drugie i tak woda zaleje to co się tam zasieje, w 2010 wisła wylewała 6 razy. Więc zostało wypasanie.
          Jeśli chodzi o bobry to może i nie widziałaś, ale jest ich sporo tak jak i dziur w wale, co nie znaczy że to właśnie bobry spowodowały przerwanie wału. W tym miejscu gdzie "przerwało" wał był on solidny i nikt sie nie spodziewał że to akurat w tym miejscu przerwie. Dlaczego straż, wojsko i inne służby z całej Polski już dwa dni wcześniej przed przerwaniem były na miejscu i czekały w gotowości by ruszyć na ratunek, skąd wiedzieli, od kogo mieli rozkaz żeby znalezć cię w okolicach świniar czy słubic?? Po prostu przerwano wał i zalano nas żeby ratować włocławek czy toruń, podobnie było w wilkowie i innych miejscach.
          • Gość: strazak Re: Do Wędkarza IP: *.147.179.139.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.11, 13:09
            Małe sprostowanie do wyopwiedzi powyżej. Strażacy przemieszczali się wraz z falą powodziową z południa na północ i gdyby tu wał nie pękł to z Warszawy ruszyliby dalej do góry. Nie wiem ile prawdy w tym o celowym przerwaniu wału, ale mówiło faktycznie o tym sporo osób. Natomiast słychać było pogłoski, ale nie wiem czy sprawdzone, że wojsko na powódź do Świniar z Kazunia wyjechało o 8 rano (wał pękł tuż przed 9). To tyle, nie zamierzam tego komentować, może to prawda, a może nie...
            • Gość: sasza Re: Do Wędkarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:55
              wał pękł parę minut po 9.serce mi stanęło jak zobaczyłam jak do jakiejś kobiety w kościele w zycku w czasie mszy podbiegł jakiś chłopiec a ona natychmiast pobiegła do księdza.jak on tak szeptał coś tej kobiecie od razu pomyślałam "wał przerwało".i wierze w to, naprawdę wierze, że to zostało zaplanowane i plan wykonany.byliśmy świadkami wszystkiego.nad naszym głowami dosłownie parę metrów latały śmigłowce niby próbując latać dziurę.ale to wyglądało jak "nigdzie nam się nie śpieszy, powolutku, halooo tam na ziemi".masakra.ludzie potracili wszystko bo ktoś postanowił ratować coś kosztem czegoś i nawet w najmniejszym stopniu nie starali się tego zrekompensować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka