henrykkreuz
21.07.11, 07:27
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9975559,Coraz_wiecej_Polakow_uznaje_polska_wine_za_Jedwabne.html
Za każdą zbrodnię na terenach okupowanych dokonaną co najmniej za wiedzą i akceptacją okupanta odpowiada okupant, a nie ofiara jego napaści i okupacji - to jest oczywiste i tej prawdy nie zmienią nigdy nie tylko żadne oświadczenia, przeprosiny Kwaśniewskich, Stolcmanów, Szechterów i innych Weisów, ale i czary-mary największych uczonych w piśmie Rabinów.
Jeżeli pisze się o Żydach jako ofiarach to piszą tak: "Polacy winni zbrodni na Żydach".
Jak ofiarami zbrodni są Polacy to piszą inaczej: "Zbrodnia stalinowska lub komunistyczna na Polakach", nie wskazują kto był decydentem ani wykonawcą zbrodni.
Przypatrzmy się na jedną z wielu zbrodni na Polakach - Zbrodni Katyńskiej.
Decydentami zbrodni był Żyd Beria i jego bliscy współpracownicy.
A kto był bezpośrednim wykonawcą-egzekutorem? Główni to: Lew Rybak, Chaim Finberg , Abraham Borissowicz.
Zgadnijmy kim byli ci zbrodniarze, do jakiej narodowości należeli? Przypisując zbrodniarzom narodowość to kto jest winny zbrodni na Polakach w Katyniu?
Pisząc że w Jedwabnem była to zbrodnia polska na Żydach, to pisząc o zbrodni w Katyniu należy pisać, że była to zbrodnia żydowska na Polakach.
Obie zbrodnie jednak wiele różni: ich rozmiar, a przede wszystkim to, że zbrodnia w Jedwabnem została dokonana przez zwykłych polaków pod niemiecką władzą okupacyjną co najmniej za jej zgodą i przyzwoleniem, najprawdopodobniej inspiracji i przymusu, natomiast zbrodnia w Katyniu została dokonana przez ludzi dzierżących pełnię władzy w Związku Radzieckim.