plockaziomalka
15.09.14, 21:16
Od założenia profilu na FB prezydent Nowakowski umożliwiał bezpośredni z nim kontakt poprzez zamieszczanie na tym profilu wpisów, komentarzy opinii . Do pewnego czasu w większości były to komentarze / delikatnie mówiąc/ bardzo korzystne , pochwalne , same och i ach , włącznie z jednym panem który chyba cały czas siedzi przy kompie i niezwłocznie jak pokaże się nowy wpis prezydenta - ten śpieszy ze swoim "słodziuchnym ach jak wspaniale". Nadeszła kampania wyborcza i co normalne na profilu pojawiły się negatywne komentarze , np. zarzucające prezydentowi rozrzutność, zadłużanie miasta itp. I co się stało ? na początku prezydent próbował odpowiadać / niektóre zostały i są widoczne/ i nie wiem czemu , w pewnym momencie prezydent chyba się wystraszył i wszystkie negatywne komentarze zniknęły , a te które się pojawiają są na bieżąco usuwane.
myślę sobie , że takim działaniem prezydent po prostu zakłamuje rzeczywistość , zakłamuję idei demokracji> działa wbrew temu co b.często sam mówił że jest bardzo otwarty na kontakt z mieszkańcami. Dodać tu trzeba , że z tego co zauważyłam usunięte wpisy nie były absolutnie np. obraźliwe, niecenzuralne itp. a były po prostu negatywne dla kandydata do reelekcji.
tak więc prezydent ustawił się w szeregu z tymi co to niby demokratyczni wychodzą z założenia , że "krytyka owszem ale tylko pozytywna".
Panie prezydencie przecież można w takiej sytuacji stwierdzić , że brakuje panu argumentów aby przeciwstawić się krytyce . Cenzurując wpisy . pokazuje pan swoją trwogę , obawę o to że ktoś wypowie się o pańskich rządach krytycznie , a to czyni pana po prostu "politycznym tchórzem", który boi się innych niż "jedynie słuszne" , najnormalniej w świecie się pan degeneruje jako polityk , którym to mianem zwie się pan w "tytule" profilu .
Jestem pewna , że takie uciekanie od innej "prawdy" nie przysparza panu wyborców , a wręcz przeciwnie.
Kończąc , całe to działanie można określić jedynie jednym słowem "żenujące"