Gość: MAŁA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.04, 07:35
Ilekroć chcę zadzwonić do naszego dzielnicowego, to albo na wyłączony aparat,
albo nie ma go w Płocku, albo wymyśla sobie inne dziwne rzeczy. kiedy dzwonię
pod 997, bo sąsiad wydziera się i rzuca żoną po ścianach (a blok jest tak
cudownie akustyczny, że słychać wszystko, chociaż nie mieszkam obok niego) to
nie ma komu przyjechać i zrobić porządku. Albo przyjeżdżają godzinę po
wezwaniu, kiedy już nie ma potrzeby, bo zakłócacz porządku właśnie zasnął...