Gość: Mieszkaniec Korzen
IP: *.class145.petrotel.pl
25.10.04, 10:59
Panie Michale Wojnarowski, pytam się Pana, jakby się Pan poczuł, gdyby po
powrocie do domu zobaczył Pan stratowane końskimi kopytami własne podwórze.
Ja czułem się paskudnie i byłem wściekły, że ktoś bez mojej zgody naruszył
moją prywatną własność. Dopiero sąsiad uświadomił mnie, że przez moją
własność - bez wypowiedzenia wojny przeszła wroga kawaleria. No bo jak to
inaczej nazwać, skoro nikt mnie nawet nie zapytał, a gdyby tak zrobił to
niewątpliwie nie utrudniałbym dobrej zabawy.