Dodaj do ulubionych

SZYBKA JAZDA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 01:04
To, co się dzieje na polskich drogach i płockich ulicach woła o pomstę do
nieba !
Jechałem dzisiaj "w te i nazad" do Borowiczek z centrum miasta (ok. 20.00) i
dostałem ataku. Jadąc z przepisową prędkością (50km/h), zostałem ;
- "obtrąbiony" przez trzech kierowców (dwa osobowe i jeden CIĘŻAROWY !!!);
- pięciu "rajdowców" zapodało mi długimi po lusterkach, że za wolno jadę;
- dwie sztuki kretynów zajechało mi po chamsku drogę (TOYOTA AVENSIS KOMBI I
OPEL CALIBRA);
- jeden "kierowca" pokazał mi "fakesa" przez okno, po tym, jak ZMUSIŁ mnie do
gwałtownego hamowania, po zajechaniu mi drogi (zjechał z LEWEGO pasa na
PRAWY, tuż przed moją maskę.
Reasumując - aż JEDENASTU idiotów, którym Bóg wie, gdzie się śpieszy...
Do trumny chyba. Padał taki fajny marznący deszczyk, na drodze ślisko jak
diabli, a oni... gonią do GROBU. Szkoda tylko, że nie sami. O ilości
samochodów, które mnie po prostu wyprzedziły (czyli kierowcy łamali przepisy)-
szkoda gadać. Nawet maluchy "leciały" nisko nad ziemią.
Nie zazdroszczę nikomu ani prędkości, ani fury, sam nie mam się czego
wstydzić, ale to jest zgroza. I nie jeżdżę "od święta", jestem codziennym
uczestnikiem horroru pt. "płockie ulice". Jeden z tych "rajdowców" miał
dziecko na tylnym siedzeniu... ZERO odpowiedzialności, zero rozwagi,
pomyślunku i poszanowania przepisów.Mam nadzieję, że policja wzmoże nagonkę
na takich ludzi, przecież oni stanowią zagrożenie dla wszystkich uczestników
ruchu. Karać, i to POTĘŻNIE !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Oko Re: SZYBKA JAZDA IP: *.c154.petrotel.pl 26.11.04, 13:35
      Chory przepis to nic dziwnego, że ludzie go olewają (50km/h na trójpasmowym
      odcinku wyszogrodzkiej jest paranoją). I co myślisz, że jak jechałeś te 50 to
      jechałeś bezpiecznie i byłeś przepisowym kierowcą (zwróć uwagę choćby na to,
      czy przestrzegasz ruchu prawostronnego i na jezdni o dwóch i więcej pasach
      jedziesz prawym a nie lewym pasem, nawet jeśli za pół kilometra będziesz
      skręcał)? Przepisowa jazda nie polega na przestrzeganiu jednego przepisu, ale
      całego kodeksu drogowego. Tylko że jechać bezpiecznie a jechać przepisowo to
      dwie nie koniecznie pokrywające się sprawy. Jak ktoś nie radzi sobie za
      kierownicą to i przy 25km/h w sytuacji krytycznej nie zdąży sięgnąć do
      instrukcji obsługi albo innego podręcznika i nie dowie się co robić...
    • Gość: kierowca Re: SZYBKA JAZDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:23
      Czasami też jeżdżę szybciej niż 50. Rozumiem, że kwalifikuję się na idiotę.
      Zdarza się tak, że czasami się śpieszę. Z pełną świadomością decyduję się na jazdę szybszą niż 50. Chodzi chyba właśnie o tę ŚWIADOMOŚĆ. W tym mieści się też WYOBRAŹNIA, skupienie się na prowadzeniu i zdwojona uwaga. Jeżdżę bardzo dużo i gwarantuję Ci, że jadąc 70 robię to sprawniej niż wielu, którzy jadą 50.
      Czasami widząc takiego kierowcę, który z uporem maniaka jedzie 50 lewym pasem mam wrażenie, że sprawia mu to sadystyczną przyjemność.
      'Potężne' karanie przydałoby się tym, którzy jadąc 50 wyprzedzają na pasach, jadąc 50 nie są w stanie wyhamować i pakują się w tył jadącego przed nimi (sam tego doświadczyłem), jadąc 50 wymuszają itd.
      Samo 50 nie uczyni drogi bezpieczną jeżeli nie pójdzie za tym trochę oleju w głowie kierowcy. Wydaje mi się, że trochę takowego posiadam i jakoś nie spowodowałem do tej pory kolizji.
      A chamstwo na drodze (trąbienie, miganie, fucki i zajeżdżanie drogi) to takie nasze polskie prostactwo. Kiedy się wyjedzie za granicę to aż miło popatrzeć jaki z naszego bojowego ziomka robi się kulturalny kierowca.
      Szerokiej drogi i trochę wyrozumiałości, bo czasami naprawdę ktoś się spieszy.
    • Gość: mielcar Re: SZYBKA JAZDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:00
      Przestrzegam C A Ł E G O Kodeksu Drogowego.
      Jadac 50km/h Prwaym pasem nie rozumiem poganiania światłami, czy klaksonem.
      Nie rozumiem, o ile szybciej będę u celu, jak na Wyszogrodzkiej "pogonię" na
      odcinku kilometra na trzech pasach 100km/h. Zyskam 15 sekund?
      Podręcznika nie używam, lubię jeździć, i żałuję czasem, że nie ma się
      gdzie "wyżyć". Gduby panowie uważniej przeczytali mój post, to nie twierdzili
      by, że wszystkich jeżdżących szybciej ode mnie do "idiotów". Dla mnie to są ci,
      którzy, szaleją na drodze bez względu na warunki, bo im "się śpieszy". Ja przez
      takich spieszących się miałek kilka zdarzeń na drodze (stłuczki, wypadek) i
      zawsze panowie kierowcy tłumaczyli to pośpiechem. Policja tłumaczenia nie
      przyjęła, w żadnym z tych przypadków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka