Dodaj do ulubionych

JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:18
będzie rządził w tym mieście MM i skończy się jego kadencja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polsilver Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY IP: *.plocman.pl 01.03.05, 09:33
      a jeśli wygra wybory?
      Wyborcy mają krótką pamięć, wystarczy tylko na 3 miesiące przed wyborami
      zorganizować im igrzyska i dokończyć wiele wstrzymanych inwestycji a będą go
      pamiętać jako super prezydenta.

      Ja nie będę głosował wogóle (pierwszy raz w życiu). Mam dosyć tych czy innych
      pseudo-specjalistów. Jak słucham w TV wszystkich tych politykierów krajowych i
      lokalnych to mam mdłości. Jest jednak w każdej partii grupa krzykaczy gotowych
      iść w ogień za swych oszuścików.

      • roman_j Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY 01.03.05, 10:14
        Gość portalu: Polsilver napisał(a):

        > Ja nie będę głosował wogóle (pierwszy raz w życiu).

        A ja takiej opcji nie biorę pod uwagę. Jeśli nie będzie rozsądnych kandydatów,
        to oddam pustą karkę albo skreślę wszystkich, ale na wybory pójdę. Jeśli się nie
        głosuje, to się potem nie ma prawa do krytyki. Nie głosujesz to znaczy, że
        zgadzasz się na wybór, którego dokonają ci, którzy głosują. :-))
        • Gość: Magdalena Dylemat pustej kartki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:23
          Roman - jeżeli oddasz pustą kartkę lub skreślisz wszystkich, to godzisz się na
          wybór, którego dokonają ci, którzy rzeczywiście głosują - opowiadają się po
          jednej ze stron. I jaki ma z tym związek prawo do krytyki?
          • roman_j Re: Dylemat pustej kartki 01.03.05, 13:16
            Idac na wybory oddaje swój głos. Oddając swoją kartkę bez skreślenia lub
            skreslając wszystkich daję wyraźny sygnał, że żaden z kandydatów mi nie
            odpowiada i ktokolwiek wygra, nie będzie mnie reprezentował. Jeśli zostałbym w
            domu, dałbym sygnał, że odpowiadają mi wszyscy kandydaci i akceptuje każdego,
            kogo wybiorą ci, którzy zagłosują. To taka subtelna różnica. :-))
            • Gość: Magdalena Re: Dylemat pustej kartki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:31
              Sorry Roman, ale różnica jest tak subtelna, że ma znaczenie tylko dla Ciebie.
              Podniesienie poziomu frekwencji nie ma znaczenia przy obliczaniu głosów. A przy
              liczeniu głosów Twego "wyraźnego sygnału" nikt nawet nie zauważy
        • Gość: Polsilver Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY IP: *.plocman.pl 01.03.05, 12:51
          A ja takiej opcji nie biorę pod uwagę. Jeśli nie będzie rozsądnych kandydatów,
          to oddam pustą karkę albo skreślę wszystkich,

          Tylko, że to jest praktycznie to samo.




          ale na wybory pójdę. Jeśli się nie głosuje, to się potem nie ma prawa do
          krytyki.

          Nie będę więc krytykował. Jakoś nie widzę tam formacji na którą mógłbym
          zagłosować. Wszystkie, albo są populistyczne, albo skręcają mocno na lewo czy
          prawo i się radykalizują. Poza tym wszystko to co głoszą to LIPA.



          Nie głosujesz to znaczy, że zgadzasz się na wybór, którego dokonają ci, którzy
          głosują. :-))

          Czekam jeszcze co wyjdzie z tej partii Centrum i wtedy podejmę decyzję na 100%.
          Nie wykluczam też takiego rozwiązania, że oddam na kogoś głos aby nie wygrały
          takie jak LPR, Samoobrona i chyba raczej PIS (chyba że PIS przestanie głosić
          rozpier... całej RP)
          • roman_j Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY 01.03.05, 13:20
            Gość portalu: Polsilver napisał(a):

            > A ja takiej opcji nie biorę pod uwagę. Jeśli nie będzie rozsądnych
            > kandydatów, to oddam pustą karkę albo skreślę wszystkich,
            >
            > Tylko, że to jest praktycznie to samo.

            To samo, co nie pójście na wybory? Nie zgodzę się z tą opinią. Mój głos zostanie
            uwzględniony w obliczeniach frekwencji. Nie idąc na wybory wypinam się na
            demokrację, nie dokonując wyboru wypinam się na kandydatów. Dla mnie to
            zasadnicza różnica. :-))

            > Nie głosujesz to znaczy, że zgadzasz się na wybór, którego dokonają ci,
            > którzy głosują. :-))
            >
            > Czekam jeszcze co wyjdzie z tej partii Centrum i wtedy podejmę decyzję na
            > 100%.
            > Nie wykluczam też takiego rozwiązania, że oddam na kogoś głos aby nie wygrały
            > takie jak LPR, Samoobrona i chyba raczej PIS (chyba że PIS przestanie głosić
            > rozpier... całej RP)

            Czyli jak się dobrze zastanowisz, to znajdziesz jeszcze jakieś rozwiązania poza
            niepójściem na wybory. I to mnie cieszy. :-))
            • Gość: Polsilver Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY IP: *.plocman.pl 01.03.05, 14:13
              To samo, co nie pójście na wybory? Nie zgodzę się z tą opinią. Mój głos zostanie
              uwzględniony w obliczeniach frekwencji. Nie idąc na wybory wypinam się na
              demokrację, nie dokonując wyboru wypinam się na kandydatów. Dla mnie to
              zasadnicza różnica. :-))

              Ok, niech tak będzie, ale to tylko statystyka, bo tak samo moje nie głosowanie,
              jak i Twoje głosowanie, tj. oddanie pustej kartki jest tak samo bez znaczenia
              dla osiągnięcia tego na czym nam chyba zależy - rozsądnym władzom krajowym.






              Czyli jak się dobrze zastanowisz,

              Zastanowiłem się, tylko że człowiek ma czasem dosyć i wtedy nie chce mu się
              uczestniczyć w takim teatrze oddając głos na ludzi, których tak na dobrą sprawę
              nie zna, a którzy potem okazują się tym kim okazują, widać to na codzień.





              to znajdziesz jeszcze jakieś rozwiązania poza niepójściem na wybory.

              Cała ta scena polityczna zmienia się mocno i cholera wie co będzie za 2-3
              miesiące tak więc, kto wiem, obaczymy :-)




              I to mnie cieszy. :-))

              a czemu?

    • Gość: Gustaw Re: JUŻ TYLKO 1 ROK i 7 MIESIĘCY IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.03.05, 13:44
      Przez kilka kolejnych lat byłem członkiem komisji wyborczej i zapewnam was, że
      pusty czy pokreślony głos nic nie jest wart. Jeśli chcesz zaprotestować aby
      kandydat miał wynik w "plecy" oddaj swój głos na jego przeciwnika - tylko i
      wyłącznie. Tak mówi ordynacja wyborcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka