Gość: satyde
IP: *.plocman.pl
13.04.05, 12:09
Ostatnio musiałam przejść się w tamto miejsce. Poszła ze mną siostra z
dzieckiem w wózku. Przy Urzędzie ustawione są znaki wskazujące wejście dla
niepełnosprawnych, więc pomyślałyśmy, że po co dźwigać wózek po stromych
schodkach, jak możemy skorzystać z tego wejścia (dla niepełnosprawnych).
Poszłyśmy za znakami, które doprowadziły nas do drzwi z naklejoną
kartką "dzwonić dzwonkiem, żeby wejść" (coś w tym stylu - nie dokładnie tak).
Dzwonimy, dzwonimy, dzwonimy, dzwonimy, ................ Po czym odkręcamy
się na pięcie i idziemy do głównego wejścia, by dźwigać wózek z dzieckiem do
środka.
Zastanawiam się, czy niepełnosprawni też mają dźwigać swoje wózki na górę,
czy dla nich udaje się komuś ruszyć tyłek i zanieść go w kierunku drzwi?