roman_j
25.06.02, 14:30
Tak przynajmniej wynika z lektury dzisiejszej Gazety Wyborczej Mazowsze. Radość
z tego faktu popsuł mi nieco pan (na szczęście były) prezydent Jakubowski
przypisując sobie zasługi. Cytuję: "(...)Niemal sześć lat moich starań i
zaangażowania przynosi efekty(...)". Myślę, że gdyby to było 6 lat
rzeczywistych starań i prawdziwego zaangażowania, to dziś czekalibyśmy
niecierpliwie na otwarcie nowego mostu, a nie dopiero na wbicie pierwszej
łopaty. I znów okazuje się, że jak mówi przysłowie: "Sukces ma wielu ojców,
porazka jest sierotą." Ale niech tam, ważne że jest czemu ojcować. :-))))