hiubi
16.07.02, 00:29
No cóż Jagielończycy widzę potrzebujecie aż pomocy GW, żeby się spotkać...
Już miałem zamiar zorganizowac konkurencyjne spotkanie Małachowiaków, ale po
chwili stwierdziłem, że nie. Przecież ja się widuję z Nimi/Wami prawie
codziennie. A z wybranymi to już się sporo żywczyków obaliło (Grodzki
rules). A co 5 latek i tak mamy spotkania. Kurcze jak spotykam tylko
Małachiowiaka to zawsze można z nim o czymś pogadać...
PS.
Ostatnio na rozmowie o pracę z Holendrami jak zagadnąłem o Małachowiance, to
kazali 3 razy datę powtarzać i myśleli, że coś się mi angielskie liczebniki
pomyliły ;-)) Ale szczena to im nieźle opadła ;-))
☺ Hiubi ☺