Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz i SB

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 08:34
W najbliższych dniach zostanie odtajniona teczka marszałka Sejmu
Z archiwalnych doku-mentów dotyczących Włodzimierza Cimoszewicza wynika, że
kontaktował sie on ze Służbą Bezpieczeństwa. Prezes IPN Leon Kieres chce
odtajnić jego teczkę.
– Zrobię to tylko na potrzeby sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Nie
będzie ona ogólnie dostępna – mówi nam Leon Kieres. Sam Cimoszewicz chce, by
jego teczka stała się jawna.
Cimoszewicz jako Carex
Życie Warszawy dotarło do archiwalnych dokumentów dotyczących Włodzimierza
Ciemoszewicza. Wynika z nich, że 25 września 1980 roku został on
zarejestrowany przez Wydział II Departamentu I MSW jako kontakt operacyjny o
pseudonimie Carex . Stało się to przed dwuletnim wyjazdem Włoidzimierza
Cimoszewicza do USA na stypendium Fullbrighta.
Kontakty z SB
W dokumentach zachowały się notatki ze spotkań z Cimoszewiczem. Sporządził je
kapitan Janusz Z. ( po roku 90. trafił on do służby w straży granicznej).
Proponował on Cimoszewiczowi podpisanie dokumnetu o współpracy. Ten jednak
odmówił. Obecny marszałek Sejmu argumentował, że skoro obydwaj są w PZPR, to
powinni mieć do siebie zaufanie. W aktach zachowała się własnoręcznie pisana
przez Cimoszewicza dwustronicowa notatka. Sporządził ja podczas pobytu w USA.
Opisał w niej wizytę, jaką złożyli mu pracownicy wywiadu amerykańskiego.
Notatkę przekazał swojemu oficerowi prowadzącemu w USA, który pracował w
misji przedstawicielskiej przy ONZ.
Z archiwalnych dokumentów wynika, że Cimoszewicz utrzymywał kontakty z SB
także po powrocie do Polski z USA w 1983 i 84 roku.

Życie Warszawy 04.07.2005
Obserwuj wątek
    • Gość: rec Czerwoni nie mają nikogo prócz SBków i złodzieji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:02
      Carex - Tajny Współpracownik TW. to już było
      • Gość: Antyplatfus Re: Platfusy nie mają nikogo prócz SBków . IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 09:55
        Marek Ty weż się do pracy ,a nie trujesz za pieniądze z budżetu .Zrób coś dla
        biednych dzieci w wakacje.
        • Gość: facet Re: Platfusy nie mają nikogo prócz SBków . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:28
          jak Cię dupa swędzi marek - to se ją podrap.
      • Gość: rec To być musi facet z czerwonego szamba-kultura mowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:39
        kultura wypowiedzi o tym swiadczy
        jaki zuch odważny zza bramki internetowej
    • Gość: późny wnuk bieruta Syn płk.NKWD a sam kapuś "CAREX",stary komuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:49
      Czy nie ma o czym pisać tylko o tym śmieciu i jeszcze w tytule ?
      • Gość: asf Re: Syn płk.NKWD a sam kapuś "CAREX",stary komuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:20
        szanujmy poglądy
        jesli większość wybierze takiego to widocznie na takiego zasługuje
        • Gość: nn Re: Syn płk.NKWD a sam kapuś "CAREX",stary komuch IP: *.eranet.pl 08.07.05, 10:33
          Wiadomo już na pewno, o co posłowie będą pytać podczas przesłuchania przed
          komisją śledczą Włodzimierza Cimoszewicza.
          To sprawa akcji PKN Orlen, które w 2001 r. posiadał marszałek Sejmu. Już
          wczoraj dyskusję w tej sprawie wywołał poseł LPR Andrzej Fedorowicz. – Czy to
          prawda, że Cimoszewicz miał jeszcze do niedawna akcje Orlenu warte pół
          miliona złotych? – dociekał. Pytanie wyprowadziło z równowagi
          parlamentarzystów SLD. – Sukinkoctwa w Sejmie tolerować nie wolno –
          komentował Krzysztof Janik, szef klubu parlamentarnego SLD. Na te słowa
          natychmiast zareagował Roman Giertych. Dopytywał, czy Cimoszewicz uwzględnił
          w oświadczeniu majątkowym akcje Orlenu i ich sprzedaż.
          W dostępnym na stronach internetowych Sejmu oświadczeniu z 2001 r.
          Cimoszewicz napisał, że ma akcje Agory i PKN Orlen warte 500 tys zł. W 2002
          r. po akcjach Orlenu nie ma już śladu, Cimoszewicz nie wykazał też ich
          sprzedaży. Marszałek całej sprawy nie chce szeroko komentować. – Potwierdzam,
          że w swoim czasie miałem akcje Orlenu. Tak jak setki tysięcy Polaków –
          tłumaczył wczoraj.

    • Gość: yeti Apartyjny ze stażem Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:05

      Najpierw kuszenie, a teraz kampania Cimoszewicza polega na lansowaniu mitów
      kreujących go na zbawcę całej Polski. Używa się przy tym arsenału legend już
      znanych i wymyślanych naprędce. Ostatnio szczególnie w cenie jest mit
      apartyjności - mit Cimoszewicza jako wiecznego outsidera, pozostającego na
      obrzeżach polityki. - Nieważne, czy to prawda, ważne, że taka panuje opinia -
      kwituje to z uśmiechem były premier Leszek Miller.
      Fakty są takie: pod względem liczby zajmowanych stanowisk Cimoszewicz ustępuje
      tylko Józefowi Oleksemu. Od 16 lat jest posłem, był ministrem w dwóch
      resortach, wicepremierem i premierem. Z nadania SLD był także wicemarszałkiem,
      a obecnie jest marszałkiem Sejmu. - Bardzo rzadko się zdarzało, by nie zajmował
      jakiegoś ważnego stanowiska - zauważa cierpko Oleksy.
    • Gość: mazurek i zalewski Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:10
      Wielce Szanowny Panie Marszałku!

      Rozumiemy, że człowiek o imieniu Włodzimierz jest skazany. Skazany na bycie
      liderem lewicy, że przypomnimy Włodzimierza Lenina, Włodzimierza Stalina czy
      Włodzimierza Gomułkę. Doceniamy też, że nie tylko ku przeszłości, ale i w
      przyszłość pan się zwraca, a biorąc sobie za Pierwszą Damę Jolantę Kwaśniewską,
      realizuje pan postulaty Philipa Dicka, który już w "Simulakrze" przewidywał
      rządy Pierwszej Damy i jej demokratycznie wybieranego małżonka. Wierzymy
      jednak, że jako osoba o wrażliwości poety i kruchości marcowego lodu na Mamrach
      nie zdecyduje się pan na udział w wyniszczającej kampanii prezydenckiej. Szkoda
      pana. Polska potrzebuje pana, znanego miłośnika żubrów i pozostałej rogacizny,
      gdzie indziej! Puszcza wzywa. Niech na głos tysiącletnich dębów (no, trochę
      pojechaliśmy, ale co tam) nie pozostanie Pan obojętny! My, mieszkańcy polskich
      ulic, usilnie błagamy, by nie poddawał się pan naciskom tylko jednej
      warszawskiej uliczki, a i to wybrukowanej kocimi łbami, i nie kandydował na
      prezydenta.

      Mazurek & Zalewski
    • Gość: jurek Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:02
      Gierek, Rakowski, Kwaśniewska, Cimoszewicz - patent na prezydenta. A jaki
      pomysł na Polskę?
      W życiorysie Włodzimierza Cimoszewicza: ZSP, PZPR, SLD, funkcje ministrów,
      marszałka Sejmu i premiera - zawsze z partyjnego nadania. Trudno wyobrazić
      sobie bardziej polityczne konotacje. A jednak kiedy Cimoszewicz ogłaszał w
      ubiegłym tygodniu decyzję o starcie w wyścigu o urzędu prezydenta, to właśnie
      apartyjność i dystans do polityki wskazał jako swój główny atut.
      - Cały Cimoszewicz - komentuje Ryszard Bugaj, pierwszy lider Unii Pracy. - Od
      lat gra w pierwszej lidze politycznej, a jednocześnie udaje, że stoi z boku.
      Deklaracje o apartyjności Cimoszewicza brzmią absurdalnie. Ale nie dla jego
      zaplecza, które czując na karku porażkę wyborczą, gotowe jest składać dowolne
      deklaracje. To nie byłaby zwykła przegrana. Odeszliby ludzie, którzy przez
      ostatnie dziesięć lat rządzili w Pałacu Prezydenckim, obsadzając setki
      intratnych stanowisk w urzędach, zarządach i radach nadzorczych firm
      państwowych. Mają wpływ na zaszczyty, decydują, do kogo płyną pieniądze. I dziś
      to wszystko jest zagrożone - SLD w sondażach walczy o to, by w ogóle wejść do
      parlamentu, SDPL ma się jeszcze gorzej. Na dodatek polityczny wiatr wieje znów
      w prawo: zaczyna się wielki bilans osiągnięć i porażek III RP. A jest co
      rozliczać i jest wielu, którzy się boją.
    • Gość: pola Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:05
      Ta czerwona zaraza tak szybko się nie podda. Strach przed odpowiedzialnością za
      te wszystkie machloje i afery zjednoczy tą klikę. A na te lewicowe hasła chyba
      się już nikt nie nabierze. Ludzi którzy mają takie majątki - z biedą i
      bezrobociem "walczą" ale tylko w swoich hasłach.
      • Gość: Odpowiedż Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 17:51
        No i co gamonie,poczytajcie Telegazetę , Cimoszewicz nie dał się dwa razy
        zwerbować ,po pierwsze WYWIADOWI USA , o czym tylko poinformowqał Konsulat
        POLSKI , a potem SB , za co nie dostał pracy po doktoracie w USA w polskim
        MSZ , w związku z czym udał się na wieś Kalinówka i hodował nierogaciznę , a wy
        co potraficie obszczymurki ? Stać was na taki gest ,żeby porzucić Warszawę.
        • Gość: edek Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:35
          odpowiedz,juz zaraz idziesz w jego slady na stałe
          • Gość: Odpowiedż II Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 21:14
            A widzisz głupku jak się nabrałeś , bo ja mam zaświadczenie z IPN o swojej
            niewinności. A Cimoszewicz ma prawomocne wyroki po lustracji o tym ,że nie
            współpracował ale odmówił.
            • Gość: Jur Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:56
              Aż mi przykro że jeszcze jednej osobie tytułującej się "odp.II" - masz nas-rane
              w głowie. Pewnie pochodzisz od czerwonych i tak im ufasz. Wstyd. Ja jeszcze nie
              spotkałem prawdomównego "czerwonego".
          • Gość: edek Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:05
            czołowy czerwony
            kiepski ja cie nie tytułuje i nie życze sobie
    • Gość: płockier Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:45
      Commune for sand
      hjwd
      • Gość: odpowiedz III Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 09:42
        PiS uary i PO platfusy ale Was żółć zalewa ,szkoda zdrowia.
        • Gość: aaa Re: Cimoszewicz i SB IP: *.c149.petrotel.pl 05.07.05, 12:36
          W październiku 1991 roku doszło do publicznego ujawnienia sprawy przeszłości
          ojca obecnego marszałka Sejmu i kandydata na prezydenta RP Włodzimierza
          Cimoszewicza. Poseł OKP Jan Beszta-Borowski stwierdził wręcz, że ojciec
          Włodzimierza Cimoszewicza był członkiem "organizacji przestępczej" -
          Informacji Wojskowej.
          Według Beszty-Borowskiego: "Szef Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii
          Technicznej o nazwisku Cimoszewicz miał zwyczaj rozmawiania z ludźmi,
          trzymając w ręku pistolet i obracając nim na palcu cynglowym. Znany jest fakt
          śmierci jednego z podwładnych w wyniku takich rozmów" (cyt. za "Gazetą
          Wyborczą" z 11 października 1991 r.). Oświadczenie posła Beszty-Borowskiego
          wywołało gwałtowną publiczną ripostę ze strony Włodzimierza Cimoszewicza.
          Nazwał Besztę-Borowskiego "załganym łobuzem", a w innym tekście (w "Gazecie
          Współczesnej") stwierdził m.in.: "Rozumiem, że dla Borowskiego, jego szefów i
          was, nierozumnych dziennikarzy, babrzących się w takich prowokacjach,
          wybawcami byli naziści, skoro ci, którzy z nimi walczyli, zasługują na miano
          oprawców. Po wojnie mój ojciec przez 30 lat służył w Wojsku Polskim, w tym
          także w kontrwywiadzie, instytucji, jaka jest zawsze i w każdej armii. Wy,
          którzy opluwacie Go dzisiaj, możecie powołać się tylko na fakt służby w tej
          formacji. Nie przytaczacie, bo nie możecie przytoczyć żadnych prawdziwych
          zarzutów, dotyczących Jego postępowania. 'Dowody' Borowskiego są łgarstwem"
          (cyt. za: Piotr Jakucki "Pułkownik Cimoszewicz", "Gazeta Polska" z 4
          listopada 1993 r.).
          Oburzony stwierdzeniami W. Cimoszewicza poseł Beszta-Borowski skierował
          przeciwko niemu skargę do sądu, przedstawiając dowody prawdziwości swych
          zarzutów pod adresem ojca Cimoszewicza. W osobnym liście do "Gazety Lokalnej"
          (por. nr 14-15 z 1992 roku) poseł Jan Beszta-Borowski przytoczył
          uzupełniające dane na temat życiorysu ojca Cimoszewicza jeszcze przed
          objęciem funkcji szefa Informacji Wojskowej na WAT. Pisał: "(...) Oto
          przyszły pułkownik Cimoszewicz w czasie wybuchu wojny w 1939 roku, mając lat
          22, nie uczestniczy w obronie Polski, nie jest żołnierzem Armii Polskiej
          broniącej ojczyzny przed dwoma najeźdźcami. Przeciwnie - już w październiku
          1939 r. jest poborcą dostaw obowiązkowych w wołkowyskim Rejnopolnamzakie.
          Czyli jest na służbie jednego z zaborców - bolszewików. Rekwirował płody
          rolne od polskich rolników na rzecz najeźdźcy". Jakucki w cytowanym wcześniej
          artykule powoływał się na zeznania świadka Romualda U., który zapamiętał M.
          Cimoszewicza jako "seksota" (tajnego agenta) komisarza kadr, ówczesnego
          naczelnika kadr w dziale technicznym parowozowni w Białymstoku. W 1943 roku
          Cimoszewicz skończył szkołę pracowników politycznych i do końca wojny był w
          aparacie politycznym. Od kwietnia 1945 roku robi błyskawiczną karierę w
          Informacji Wojskowej - w ciągu 3 lat zostaje komendantem w Głównym Zarządzie
          Informacji, kontrolowanym wówczas przez dwóch sowieckich zbrodniarzy,
          pułkowników NKWD w Polsce: Wozniesieńskiego i Skulbaszewskiego, a także
          szefem Informacji Wojskowej na WAT. Robert Mazurek, autor interesująco
          naszkicowanej sylwetki Włodzimierza Cimoszewicza ("Metamorfozy pana
          C.", "Życie Warszawy" z 31 marca 1997 r.) pisał, że ojciec
          Cimoszewicza "(...) w 1951 r. trafia do Wojskowej Akademii Technicznej. Tam
          aresztuje komendanta uczelni gen. Floriana Grabczyńskiego. Z jego rozkazu
          aresztowano też kilkunastu oficerów WAT,którzy wcześniej byli w AK".
          Dokonując tej bezwzględnej czystki na wyższej uczelni, major Marian
          Cimoszewicz był w tym czasie oficerem bez żadnego wykształcenia. Dopiero
          kilka lat później - w 1957 roku, skończył liceum i zdał maturę (!).
          Dodajmy do tego informacje o wcześniejszej roli Mariana Cimoszewicza w
          likwidowaniu oddziałów AK - sam się chwalił podczas spotkania z oficerami
          akademii, że w 1944 r. zlikwidował oddział AK. Według innych źródeł, w 1946
          r. jako oficer IW kierował grupą likwidującą "bandę" Bohuna (za: P. Jakucki,
          op. cit.). Cimoszewiczowie zamieszkali w domu na Boernerowie (Bemowo),
          odebranym prawowitym właścicielom, których przymusowo wysiedlono z Boernerowa
          na początku lat 50. jako "element politycznie niepewny" ("Gazeta Lokalna" nr
          2/104 z lutego 1996 r.). Żona majora M. Cimoszewicza zaczęła pracę w
          bibliotece WAT na miejscu poprzedniej pracowniczki tej biblioteki Ewy Cecetki-
          Cymerman, zwolnionej nagle bez uzasadnienia w sposób bardzo ordynarny przez
          M. Cimoszewicza ("Gazeta Lokalna" z 27 czerwca 1992 r., nr 12-13/42-43).
          Porównajmy opisane wyżej fakty z gwałtownym zarzucaniem Beszcie-Borowskiemu
          łgarstwa przez W. Cimoszewicza i pokrzykiwaniem o tym, że dla takich jak
          on "wybawcami byli naziści".
          Włodzimierz Cimoszewicz, występując z taką furią przeciw przypominaniu
          przeszłości ojca, jako motto do swej książki wybrał stwierdzenie Anny
          Uchlig: "Kto przekreśla PRL, ten przekreśla cały mój życiorys". Trzeba
          przyznać, że swoją publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie.
          Już jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się napiętnowaniu
          ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury ciemniaków" i uzyskał
          wydrukowanie proreżimowego tekstu swego wypracowania maturalnego na
          łamach "Życia Warszawy" (por. W. Cimoszewicz "Czas odwetu", Białystok 1993
          r., s. 40). Wielu jego rówieśników było w tym czasie "pałowanych" na
          rozkaz "ciemniaków". On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktaturą.
          Jakżeby mógł inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
          Cimoszewicza! Od jesieni 1968 roku studiuje na Wydziale Prawa w Warszawie i
          staje się działaczem uczelnianej organizacji Związku Młodzieży
          Socjalistycznej. W 1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r. zostaje
          przewodniczącym ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
          Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS tłumaczył później
          jako swoisty przykład niezależności, twierdząc, że: "Przynależność do ZMS
          mogła nawet przeszkadzać" (!!!) (W. Cimoszewicz "Czas odwetu", s. 43) - był
          bowiem dużo częściej odpytywany na zajęciach. Kiedy doszło do połączenia -
          pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich w jeden
          Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP), należał do zdecydowanych
          zwolenników tego połączenia, narzuconego studentom przez partyjną biurokrację
          i został... komisarycznym szefem SZSP na UW. Józef Oleksy wspominał
          Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
          pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko Cimoszewicz
          wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia kilka lat, gdy uzyskał kolejny
          błyskawiczny awans - został sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR, akurat w
          czasie pogłębiającego się kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie
          aktywizacji opozycji. O dokonanej przez Gierka zmianie konstytucji
          serwilistycznie uzależniającej Polskę od ZSRS wspominał: "Wszyscy mieliśmy
          skłonność do usprawiedliwiania miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego,
          byliśmy przekonani, że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski". W
          sprawie innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w konstytucji
          kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: "Nas jako członków PZPR ani to
          ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy przez to w jakiś konflikt sami ze sobą"
          (W. Cimoszewicz, op. cit., s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej
          siły, jak widać, wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
          partyjnego.
          W 1980 roku został wysłany na
          3 miesiące do pracy w konsulacie w Malmö. We wrześniu tego roku zaś wyjechał
          na stypendium Fulbrighta do USA dzięki decyzji władz PRL, że jego konkurent
          do stypendium, Lamentowicz, powinien się wycofać (op. cit., s. 55). Pozostał
          wierny PZPR-owi w czasach "Solidarności" i po ogłoszeniu stanu wojennego.
          Podczas pobytu na Uniwersytecie Columbia należał do organizacji PZPR przy
          konsulacie w Nowym Jorku. W lutym 1982 roku po
    • Gość: ŻW Re: Cimoszewicz i CIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:06
      - Nie zamierzam podejmować żadnych działań dotyczących odtajnienia mojej
      teczki – oświadczył marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz. Stwierdził, że
      powinny się tym zająć „odpowiednie organy”. – Nie mam sobie nic do zarzucenia –
      dodał.
      Z archiwalnych dokumentów, do których dotarło Życie Warszawy, wynika, że
      Cimoszewicz został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako kontakt
      operacyjny o pseudonimie Carex w 1980 roku przed wyjazdem do USA. Z
      funkcjonariuszami służb specjalnych PRL obecny marszałek Sejmu kontaktował się
      w Stanach Zjednoczonych, a także po powrocie do Polski w 1983 i 84 roku. W
      archiwach IPN znajduje się odręczna notatka napisana przez Cimoszwicza na temat
      wizyty, jaką złożyli mu pracownicy wywiadu amerykańskiego w 1981 roku.
      - Amerykańskie służby specjalne próbowały namówić mnie do współpracy, o czym
      poinformowałem polski konsulat – stwierdził wczoraj Cimoszewicz. Tymczasem z
      dokumentów wynika, że notatkę przekazał on swojemu oficerowi prowadzącemu w
      USA.
      Sąd lustracyjny stwierdził, że Włodzimierz Cimoszewicz nie był tajnym i
      świadomym współpracownikiem służb PRL. Jednocześnie w uzasadnieniu sąd
      przyznał, że polityk kontaktował się z SB, ale nie przekazywał jej istotnych
      informacji.
      "Życie Warszawy" 05.07.05
      • Gość: ja Re: Cimoszewicz i CIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:15
        No i co z tego ku.. - sąd lustreacyjny prawomocnym wyrokiem orzekł, że
        Cimoszewicz nie jest agentem! Ma on udowadniać, że nie jest wielebłądem. Niech
        kaczyński powie jaką trobił karierę naukowa w PRL, zanim został profesorem.
        Wtedy trzeba było pójść w rózny sposób na układ z władzą, aby dostawać awans.Nie
        musiał należeć do partii, albo być agentem. Władza też potrzebowała tzw.
        partyjnych fachowców, aby się uwiarygodnić np. Urban do partii nie należał.
        Pamiętacie piosenkę Pefektu "Ale wkoło jest wesoło"
        • Gość: lola Re: Cimoszewicz i CIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:26
          nie Pefektu, tylko Perfektu palancie. Naucz się pisać w końcu po polsku, a nie
          tylko rosyjsku.
        • Gość: olo Re: Cimoszewicz i CIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:41
          julka, my o tym wiemy, rozumiemy, jak bedziemy głosować przekonasz sie

          a ty l. nie czepiaj sie nikogo o jedną litere
          to sie czesto na forum zdarza
    • Gość: julka Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:24
      Włodzimierz Cimoszewicz parł, stękał i urodził wreszcie decyzję, że do polityki
      wraca i będzie kandydował na prezydenta. Został tym samym rekordzistą świata w
      dziedzinie najkrótszego wycofania się z polityki. Wrócił zanim zrezygnował, a
      do zmiany zdania wystarczyło trochę apeli Czarzastego i spółki oraz przychylny
      sondaż kolegów z Pentora. Teraz Cimoszewicz mający za plecami Oleksych, Janików
      i inne postaci tego pokroju dowcipkuje, że będzie kandydatem niezależnym.
      • Gość: ja do joli Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:44
        Masz rację, zżarło mi literę. szkoda, że nie skupiłaś się nad sensem moich słów,
        tylko na pierdołach. Pozdrawiam
        • Gość: do ja-lola Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 11:00
          nie joli tylko loli, skup się trochę - nie tylko na waleniu konia.
    • Gość: Trop Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plocman.pl 05.07.05, 11:13
      Jestem przekonany ze to nie koniec atakow na cimoszke, za chwile beda go
      oczerniac w mediach aby liliputy wygraly. Pojedynek na teczki czas zaczac
      • Gość: Odpowiedz III Re: Cimoszewicz wygrywa z SB. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 11:23
        Cimoszewicz -28 % ,Kaczyński -19 % -"Rzeczpospolita" .
        • Gość: rec Re: Cimoszewicz wygrywa z SB. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 11:30
          w swoim czasie sondaze zydków wynosiły cały czas ok.32 %
          wynik wyborób był ok. 12 %

          ostatnio zatajano w sondazach do ostatniego dnia wynik sondażu LPR i Samoobrony
          miały nie wejśc do Sejmu a uzyskali po ok. 10 %

          zapewniam ze teraz z tym smieciem jest podobnie
          • Gość: SoundBlaster Re: Cimoszewicz wygrywa z SB. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 18:02
            tiaa.. musisz sie jakos pocieszac, ale niestety jest jak jest
        • Gość: kolo Re: Cimoszewicz wygrywa z SB. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 11:30
          a SB ile ma?
      • Gość: rec Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 11:34
        spytaj faceta, tropa,odp.
        on ci odpowie
        • Gość: Prawica Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 14:10
          Wszystkie manewry pseudolewicy czyli komuchów są dokładnie zaplanowane i mogą
          pewną część społeczeństwa wprowadzić w błąd. Stworzenie SDPL czy Unii Lewicy to
          wszystko fikcja mająca na celu pozyskanie elektoratu - komuch zawsze będzie
          komuchem; w odpowiednim czasie wszystkie te organizacje przestepcze się
          połączą. Podobny zabieg zastosowano z wycofaniem Cimoszki, a potem z jego
          wielkim powrotem, wpompowaniem bardzo dużej kasy do sprzedajnych ośrodków
          badania opinii publicznej, aby go przedstawiano na 1-szym miejscu.
          Społeczeństwo polski już tyle razy zostało oszukane, że tym razem nie da się
          nabrać na prymitywne posunięcia czerwonych kacyków.
          • Gość: bolszewik Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 14:17
            A z ciebie taka prawica, jak ze świni rabarbar
            • Gość: Prawica Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 14:29
              Nie macie argumentów i piszecie o rabarbarze i postulatach, ale to jest dla
              komuchów charakterystyczne. Nawet nie potrafią zrozumieć postulatów i w jakim
              czasie były one napisane.
          • Gość: Nie prawica Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 14:18
            Kto oszukał to wiemy,gdyż wśród 21 postulatów nie było prywatyzacji gospodarki.
            • Gość: Jur Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 16:02
              W tamtym okresie te 21 postulatów było najważniejsze. To było wielkie
              zwycięstwo nad komuchami. To im się niespodobało i wprowadzili stan wojenny na
              bezbronnych ludzi. Napewno stopniowo ( od 25 lat) doszłoby do demokracji i
              prywatyzacji - nie takiej jak teraz. Komuchy od ogłoszenia stanu wojennego, aż
              do roku 1989 mieli czas na swój plan jak dojść do wielkich pieniędzy, upokorzyć
              ludzi i kraśc,kraść i jeszcze raz kraść całymi garściami. Później wybory Kwacha
              na prezydenta na dwie kadencje ( o głupi narodzie!) i dopuszczenie Millera ze
              swoją czerwoną świtą pokazało wszystko. Teraz został jeszcze bardzo skromny
              towarzysz Cimoszewicz, zagłosujcie na niego, a Polska dopiero wtedy może
              stracić wszystko.
              • Gość: Odpowiedż Re: Cimoszewicz nadal wygrywa SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 19:15
                Cimoszewicz -25 % ,Kacxzyński-12 % -tygodnik "POLITYKA".
                • Gość: X Re: Cimoszewicz nadal wygrywa SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:16
                  Nie ciesz się pajacu!
                • Gość: Prawica Re: Cimoszewicz nadal wygrywa SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:18
                  Wybory prezydenckie wygra Lech Kaczyński,a w drugiej turze będzie rywalizował
                  napewno nie z komuchem Cimoszkiem, który wkrótce zniknie w szambie. Polityka
                  jest gazetą zbiżoną do Urbana.
                  • Gość: odpowiedż 5 Re: Cimoszewicz nadal wygrywa SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 22:27
                    OBOP - druga runda : Cimoszewicz - 46 % ,Kaczyński - 31 % .
    • Gość: Prawica Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:59
      Sam w te sondaże nie wierzysz, a w dodatku suma procentów ci sie nie zgadza -
      dla pokolenia marksistowskiego jest to charakterystyczne (sieczka w głowie).
      • Gość: Ucho Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:34
        on napewno łyknął 40% flaszeczkę i ma majaki przed ślepiami!!.
        • Gość: Odp. Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plocman.pl 08.07.05, 12:47
          Ucho nie gadaj sam ze saba pod wieloma nickami, jestes smieszny
    • Gość: olo Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:26
      napewno wyjdzie, że cimoszko ma 0,5 mln złotych w akcjach orlenu
      • Gość: do ucha ciemnego Re: Cimoszewicz wygrywa z SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.05, 16:39
        Akcji żadnych nie ma jak podał w oświadczeniu dla mediów, ale ma wg CBOS 31
        % poparcia w sondażu prezydenckim ,a Kaczyński=20 % , Giertych -3 % podała
        stacja TV N 24 .
    • Gość: jurek Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 17:07
      esbek dzisiaj uciekł komisji
      • Gość: odpowiedzi cd Re: Cimoszewicz wygrywa z SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.05, 20:04
        Prawo,prawo,prawo musi być przestrzegane na nie nagminnie gwałcone i ktoś to
        wreszcie Giertychom powiedział . Taki Prezydent da odpór prawicowym
        bojówkom ,czego sobie i narodowi życzę.
        • Gość: Ucho Re: Cimoszewicz wygrywa z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 20:30
          No właśnie! prawo powinno być przestrzegane i szanowane przez wszystlich, a ty
          i tobie podobni chcielibyście stanowić stalinowską klikę i stać ponad prawem.
          Już dawno powinniście wylądować na Syberii za wasze poglądy.
          • Gość: do Moskala Re: Cimoszewicz wygrywa z SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.05, 22:33
            Tylko Moskale i Sowieci wysyłali Polaków na Syberie,ale wyszło szydło z
            worka ,nie żal ci rodaków ,którzy nie mogą osiągnąć 40 mln, bo nas ubywa.
    • Gość: Ucho Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 18:59
      Ciemne, a nawet czarne ucho to u murzyna. Wynika z tego że jesteś "murzynem" -
      niewolnikiem czerwonych pająków.
      • Gość: bridge Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:41
        8 głosów dla Cimoszki
    • Gość: gruby Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:53
      po odtajnieniu teczki gość uciekł-tchórz
      • Gość: odpowiedzi cdn Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.05, 19:32
        Kiedy Cimoszewicz nie ulegał zwyczajom i mówił prawdę,jego słuchacze z reguły
        nie posiadali dostatecznej siły umysłu , by w nią uwierzyć.
        • Gość: Ucho Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:50
          a kiedy to któryś z komuchów mówił prawdę?!
          • Gość: odp.cd Re: Cimoszewicz i SB IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.05, 22:38
            Uchaty nigdy, a dzisiaj OBOP : Cimoszewicz -35 %,Kaczyński-19 % .Niespokojnych
            snów!
            • Gość: Krzysiek Re: Cimoszewicz i SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 07:40
              wyjątkowo dobrze mi się tej nocy spało i z pełną energią przystąpię do je..ia
              komuchów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka