Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.07.05, 08:34
W najbliższych dniach zostanie odtajniona teczka marszałka Sejmu
Z archiwalnych doku-mentów dotyczących Włodzimierza Cimoszewicza wynika, że
kontaktował sie on ze Służbą Bezpieczeństwa. Prezes IPN Leon Kieres chce
odtajnić jego teczkę.
– Zrobię to tylko na potrzeby sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Nie
będzie ona ogólnie dostępna – mówi nam Leon Kieres. Sam Cimoszewicz chce, by
jego teczka stała się jawna.
Cimoszewicz jako Carex
Życie Warszawy dotarło do archiwalnych dokumentów dotyczących Włodzimierza
Ciemoszewicza. Wynika z nich, że 25 września 1980 roku został on
zarejestrowany przez Wydział II Departamentu I MSW jako kontakt operacyjny o
pseudonimie Carex . Stało się to przed dwuletnim wyjazdem Włoidzimierza
Cimoszewicza do USA na stypendium Fullbrighta.
Kontakty z SB
W dokumentach zachowały się notatki ze spotkań z Cimoszewiczem. Sporządził je
kapitan Janusz Z. ( po roku 90. trafił on do służby w straży granicznej).
Proponował on Cimoszewiczowi podpisanie dokumnetu o współpracy. Ten jednak
odmówił. Obecny marszałek Sejmu argumentował, że skoro obydwaj są w PZPR, to
powinni mieć do siebie zaufanie. W aktach zachowała się własnoręcznie pisana
przez Cimoszewicza dwustronicowa notatka. Sporządził ja podczas pobytu w USA.
Opisał w niej wizytę, jaką złożyli mu pracownicy wywiadu amerykańskiego.
Notatkę przekazał swojemu oficerowi prowadzącemu w USA, który pracował w
misji przedstawicielskiej przy ONZ.
Z archiwalnych dokumentów wynika, że Cimoszewicz utrzymywał kontakty z SB
także po powrocie do Polski z USA w 1983 i 84 roku.
Życie Warszawy 04.07.2005