Dodaj do ulubionych

Chlor na koty

IP: *.obr.pl / *.obr.pl 30.08.05, 08:19
Chloru się nie rozsypuje.Chlor w warunkach normalnych jest gazem i jako taki
był stosowany jako gaz bojowy w I wojnie światowej. Tu chodzi prawdopodobnie
o podchloryn wapnia będący będący istotnie żródłem wolnego chloru ale
wydzielanego w sposób i w ilościch umożliwiających kontrolę.
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr Re: Chlor na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 08:41
      jestem bardzo przejęty tą sprawą. W ramach pomocy dla kotka zafunduję mu pobyt
      w sanatorium . Proszę nie zabijajcie niewinnych kotków, brudnych sierściuchów
    • Gość: Weronika Re: Chlor na koty IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 30.08.05, 09:02
      TOZ może byście zawiadomoli prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez Płocką
      Spłódzielnie Mieszkaniową? Za dręczenie zwierząt z tego co wiem jest jakiś
      paragraf, a to co oni zrobili można zaliczyć jako zabijanie ze szczególnym
      okrucieństwem.
      • Gość: piotr Re: Chlor na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 09:08
        Proponuję wyeksmitować wszystkich mieszkańców bloku by biedne zagubione kotki
        miay więcej przestrzeni życiowej
        • Gość: Weronika Re: Chlor na koty IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 30.08.05, 09:24
          tiaaaaaaa, zwłaszcza w piwnicach ...
        • adrutko Re: Chlor na koty 30.08.05, 10:00
          Słuchaj ty głupi pacanie

          Może i jesteś dowcipny ale tylko dla takich ograniczonych ludzi jak ty!!
          Gdybyś miał choć trochę obycia i inteligencji - to wiedziłabyś, że sam Papież
          kocha koty,nasz Papiez Jan Paweł II również dbał o zwierzęta, że działają one
          na nasz układ nerwowy zbawiennie i że są mniejszymi braćmi. Mam nadzieję,iż tak
          jak mówi Pismo Święte - będą one miały głos na Sądzie Ostatecznym - szykuj
          dupsko na ogień.
        • adrutko Re: Chlor na koty 30.08.05, 10:01
          Do weroniki


          Poczytaj sobie post do Piotrka - on pasuje do ciebie jak ulał
          • Gość: Weronika Re: Chlor na koty IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 30.08.05, 22:19
            Wiesz, gdybyś człowieku przeczytał to co napisałam, to byś zrozumiał ironię, w
            pyskówkach jesteś świetny, pewnie w czynach panuje zasada odwrotności,
            pozdrawiam zza krat schroniska dla kotów w płocku
            • adrutko Re: Chlor na koty 01.09.05, 14:30
              Hej jeśli źle cię oceniłam - to sory! ale krew mi staje w żyłach jak czytam
              wypowiedzi ludzi - tak najlepiej wybić koty bo śmierdzą psy bo szczekają a
              szczury nas zjedzą. To ciekawe jak pijak krzyczy i sika albo zbuntowana
              młodzież to nikt nie reaguje.
              Ps. W czynie też jestem niezła - schronisko znam na wylot niestety - wszystkie
              nieszczęścia jakoś do mnie trafiają
    • umfana Re: Chlor na koty 30.08.05, 10:38
      Co za "ludzie"... co za naród???!!!
    • Gość: ws Re: Chlor na koty IP: *.obr.pl / *.obr.pl 30.08.05, 12:50
      Przykro mi ale ręce opadaja po przeczytaniu dyskusji wywołanej artykułem Pani
      Gasik. Artykuł pełen emocji i zawiera tyle samo bzdur. Być może pośpiech Panią
      tłumaczy i być może chemia nie jest Pani silną stroną. Ale inni na których
      zdanie Pani się powołuje i cytuje powinni być z racji pełnionych funkcji
      bardziej odpowiedzialni.Ale po kolei:
      - Pani Nowakowska sądzi, że ma miejsce eksterminacja kotów z zastosowaniem
      chloru i objawy tego są oczywiste. Za zebranie tych czterech reklamówek proszku
      będącego żródłem chloru powinna Pania stanąć przed kolegium (teraz chyba
      sądem). A tak między nami co Pani z tym zrobła?. Objawy poparzenia płuc gazowym
      chlorem są inne. Dla wyjśnienia-stosowany proszek to związek z grupy
      podchlorynów. Podchloryny w reakcji z wodą wydzielają silnie bakteriobójczy
      chlor atomowy. Metoda ta stosowana od kilkudziesięciu lat jest w miarę tania,
      efektywna i co najważniejcze - wyczuwalny zapach chloru jest ostrzeżeniem
      zrozumiałym nie tylko dla ludzi. Aby zatruć kotka musiałby on przepraszam za
      wyrażenie "nasiusiać" do proszku aby dostarczyć odpowiednią ilość wody ( starsi
      ludzie pamiętają zapewne słynne karbidówki i mechanizm ich działania).
      Ale po kolei:
      -wg PSM chlor był użyty do likwidacji przykrych zapachów (a chlor to przyjemny
      zapach?)- bzdura: żródło chloru zostało użyte do dezynfekcji a zresztą prezes
      plącze się znakomicie
      - leczenie zatrucia chlorem antybiotykiem?. Kot jest nadal nosicielem zarazek!
      -TOZ :jakie postępowanie jest niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt -
      chlorowanie wody w basenach lub stacjach uzdatniania wody ?. A może piwnice
      trzeba ozonować ?.
      -Panie doktorze weterynarii : chlor w reakcji z wodą daje bardzo słaby kwas
      chlorowy, którego stężenie równowagowe jest tak małe, że w żadnej formie
      (wąchanie , picie) nie może być żródłem poważnych zatruć.
      Poza tym aby mówić o identyfikacji żródła zatrucia należy dysponować trochę
      większą populacją danych aniżeli jeden wycieńczony młody dachowiec. A dlaczego
      głos w tej dyskusji zabiera komendant straży pożarnejPan Januszczyk - dalibóg
      nie wiem . Bardziej kompetentny wydaje się być chociażby Miejski Inspektorat
      Zarządzania Kryzysowego, w którym w ramach ćwiczeń rozważa się np wyciek z
      cysterny zawierającej 20 ton ciekłego chloru w centrum Płocka.
      • Gość: hmm Re: Chlor na koty IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.05, 22:53
        te chemik... a może jakiś półgłówek rozsypał ten podchlorek na mokrą
        powierzchnię- to by chyba wystarczyło aby doszło do reakcji. Można sobie
        wyobrazić spore pomieszczenie, mokra podłoga po sprzątaniu i ktoś w pośpiechu
        wysypuje na nią ten chlor czy jakiś inny związek chloru
    • Gość: E*wa Re: Chlor na koty IP: *.business.telia.com 30.08.05, 13:07
      Witam wszystkich,
      mialam "przyjemnosc" mieszkania w klatce z p. Nowakowska. Dlaczego cudzyslow??
      Dlatego, ze gdyby nie w/w pani zapewne calego zamieszania by nie bylo. Jest ona
      jedna z tych, ktorzy przyczynili sie do tego iz smrod od kotow jest nie do
      zniesienia. I to tak naprawde tylko u niej w klatce.. Zorganizowala a raczej
      stworzyla rodzine adopcyjna dla kotow ktorym przynosi "jedzenie w miseczkach".
      A wiadomo gdzie jeden kot sie naje tam zaraz 10 nastepnych przyleci.. Szkoda
      tylko ze kupek po swoich ulubiencach nie sprzata...
      Jesli ktos chce podyskutowac zmila checia opowiem wiecej.
      Pozdrawiam.
    • Gość: WIEŚNIAK Re: Chlor na koty IP: 193.59.95.* 30.08.05, 13:43
      A JA UWAŻAM, ŻE KAŻDA ISTOTA MA PRAWO DOP ŻYCIA, A AKCJA DOKARMIANIA KOTÓW JEST
      POZYTYWNYM PRZEJAWEM CZŁOWIECZEŃTWA.
      • Gość: E*wa Re: Chlor na koty IP: *.business.telia.com 30.08.05, 14:15
        mialbys racje, gdyby to byla rzeczywiscie Akcja Dokarmiania Kotow. Ale tak jak
        pisalam wczesniej, po kotkach trzeba tez sprzatac a to juz nie jest dobra
        strona wyzej wspomnianej pani.
      • Gość: ktosia Re: Chlor na koty IP: *.c154.petrotel.pl 30.08.05, 19:50
        to może odrazu dokarmisz szczury których pełno dzięki dobroci podobnej pani w
        blokach przy ulicy gawareckiego?
        • adrutko Re: Chlor na koty 01.09.05, 14:32
          No pokazałaś klasę!!!! Szczury? Może i są bo takie mało rozgarnięte istoty jak
          Ty - mają takie głupie poglądy . Jak żyję nie widziałam szczura i kota razem w
          piwnicy - no ale może to są takie specjalne szczury
          • Gość: ktosia Re: Chlor na koty IP: *.c155.petrotel.pl 02.09.05, 20:12
            Słonko pomyśl trochę! rusz swoje szare komórki, skoro kotki dostają jedzonko w
            miseczkach codziennie najadają się do syta to mają w nosie polowanie na
            gryzonie. Na marginesie nie mam nic do kotów w piwnicach mam do ludzi
            karmiących je, nie dokarmiających w zimie, ale karmiących okrągły rok. Nie
            widziałaś szczura na spacerze w biały dzień ? zapraszamy na Gawareckiego .
    • Gość: PLC Re: Chlor na koty IP: *.c155.petrotel.pl 30.08.05, 14:41
      Przynosi jedzenie w miseczkach?! Skandal! Zboczenie jakieś. Z wypiekami na
      twarzy czekam na kolejne sensacje.
      Trucizna taka czy siaka, zawsze znajdą się fachowcy od maltretowania
      zwierząt,nie taką to inną metodą. Ludzie są pomysłowi w tej kwestii.
      Pomaganie bulwersuje, znęcanie się - nie.
      Jeśli ktoś nie szanuje zwierząt, nie szanuje też ludzi.
      • Gość: E*wa Re: Chlor na koty IP: *.business.telia.com 30.08.05, 14:53
        tu nie chodzi o pomoc kotom tylko o sprzatanie po niech, zapraszam do piwnicy
        przy ulicy mieszka I 2, klatka pierwsza od szkoly. nie trzeba nawet wchodzic do
        piwnicy aby poczuc kolorowy zapach ulubiencow pani N.
        A jesli chodzi o szacunek dla zwierzat.. to sama jestem wlascicielem kota i
        wiem cos o tym. Wlasnie z szacunku dla niego-sprzatam po nim. Kot tez
        potrzebuje miec czysto.
        2 reklamowki chloru..... dobre sobie.
        pozdrawiam
        • Gość: Haczyk Re: Chlor na koty IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.05, 10:33
          E*wa skoro taka jestes madra i wszystko wiesz i rozsadzasz oraz krytykujesz pania N to moze jednak sama bys pokazala jak pomoc zwierzakom z twojego bloku. Czy wchodzenie do pachnacej klatki bez kotów (po wytruciu) bedzie zalatwieniem problemu. Jesli tak sobie uwarzasz to jest kompletnie ograniczona i nie zaslugujesz na miano czlowieka i chrzescijanina (choc kazda wiara szanuje zwierzeta). Powinnas byc dumna ze wasz blok ma taka Pania N. ktora dokarmia koty ze swojej watlej emerytury, ktora wydaje pieniadze z trudem uzyskane tylko po to by choc troche zminic ta paskudna rzeczywistosc z ludzmi obojetnymi i ograniczonymi tak jak ty E*wa. Inne posty tez negatywne nie zbulwersowaly mnie tak jak twoj. Inni po prostu sa debilami ale ty jestes do tego jeszcze okrutną debilką. Wspolczuje temu twojemu kotkowi ktorego masz w domku. Moze i po nim sprzatasz choc i tak pewnie robia ta inni ludzie. Ale skoro tak sie zarzekasz to mozesz zejsc przeciez do piwnicy i sprzatnac pare odchodow. Albo kupic kuwete z zapachowym piaskiem koszt calej kuwety to 15zl. Koty ochoczo beda sie do niej zalatwiac a twoja rola bedzie polegac tylko na wyrzuceniu zurzytego piasku. Za duzo roboty. A moze samo to ze masz kota w domu sprawia ze jestes milosnikiem zwierzat. Wstyd. Ogarnij sie dziewczyno bo jestes bezdennie glupia.
    • Gość: much Re: Chlor na koty IP: *.c154.petrotel.pl 30.08.05, 18:27
      Generalnie chlor nie jest przyjemna substancja, z tym rozsypaniem to troche
      nieporozumienie. Wolny chlor mozna uzyskac z wszelkiej masci podchlorynow w
      kontakcie z woda. opary sa ostre, duszace no i jest ciezszy od powietrza, takze
      w pomieszceniach polozonych nizej moze dlugo zalegac....chyba ktos nie
      przemyslal tematu albo wrecz przeciwnie
    • Gość: Świadek Re: Chlor na koty IP: *.c158.petrotel.pl 30.08.05, 20:20
      I to jest typowe myślenie ludzi tych co siedzą za biureczkiem "GŁĄBY KAPUŚCIANE"
      Koty zajmią się sprawą szczurów które coraz częściej atakują dzieci bawiące sie
      na placach zabaw, jedno z takich zajść miało miejsce dzisiaj w godzinach
      popołudniowych na terenie placu zabaw na oś. Wielka Płyta dokladnie ul.
      Gawareckiego. Szczur skoczył na 10 letniego chłopca i ugryzł go w rękę.
      Jeszcze bym zrozumiał w piwnicy ale chłopak przechodził placem zabaw.
      Gratulacje pomysłu ludziom z administracji i pomyślnych wykrętów z zaistniałej
      sytuacji-{Brak Pieniędzy,itp.}
      • Gość: karola24 Re: Chlor na koty IP: 80.51.246.* 30.08.05, 21:28
        Moim zdaniem ludzie nie mają już sumienia ani serca, maltretuja zwierzęta, jest
        to tragiczny obraz naszego spoleczeństwa, koty moglibyśmy dokarmiać czasem
        sprzatnać ja nie widzę większego problemu, przynajmniej nie ma innych zwierzatek
        takich jak myszy i szczury. Lepiej jest otruć, zagłodzić, zamknąć po to aby
        zwierzak zdechł z głodu, WSTYD, takue zachowanie to obraz okrucieństwa, wolę
        bezdomne koty niż takich ludzi, za koty nie trzeba się wstydzić. Bezdomne koty
        wzbudzają tyle emocji, a co mamy powiedzieć o ludziach ktorzy je maltretuja!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka