Zginął rowerzysta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 23:14
[i]
    • Gość: michał Re: Zginął rowerzysta IP: *.c151.petrotel.pl 05.11.05, 06:52
      jakby uzywali swiatel to tego wypadku by nie bylo. jezdza po nocach srodiem ulicy czasem pijan. wcale sie nie dziwie!!
      • Gość: weź gościu Re: Zginął rowerzysta IP: *.c153.petrotel.pl 05.11.05, 10:34
        Gościu Michał, jak już coś piszesz to się postaraj, bo ja tych gryzmołów nie
        będę dekodował. Język polski jest trudny, ale jak masz problem to unikaj
        pisemnych wypowiedzi.
        Pozdro
      • rodzinaa Re: Zginął rowerzysta 08.11.05, 09:30
        Gó.. wiesz a zabierasz głos! To nie byla noc tylko 16ta, jeszcze nawet ciemno
        nie bylo. Pozatym rowerzysta mial światło tepaku. Nie jechał środkiem tylko
        przy poboczy. Inni kierowcy go jakoś widzieli tylko ten jeden co go ZABIł nie.
        Powstrzymaj sie od swoich komentarzy bo ciebuie to nie dotyczy.
      • rodzinaa Re: Zginął rowerzysta 08.11.05, 09:31
        I wcale nie byl pijany!!!!!!!!!!!! TO sie zdziw!!!!!!!!!1
        • Gość: Świadek Re: Zginął rowerzysta IP: *.68.66.118.kutno66.tnp.pl 14.01.06, 21:23
          widziałam trzy godziny wcześniej tego człowieka, był kompletnie pijany. Chyba
          przez kilka godzin nie wytrzeźwiał!
          • rodzinaa Re: Zginął rowerzysta 23.02.06, 23:31
            Powtarzasz sie! Bez obrazy dla innych Kutnian ale ty Kutnianko widzialas chyba
            swojego faceta pijanego! bo on pewnie nigdy nie trzezwieje i wszedzie go
            widzisz!! Glupia ty! Zastanow sie co ty mowisz a moze to ty dalas sobie w
            trabe? Kto ci wogole dal prawo tak sie wypowiadac? takie komentarze to zachowaj
            dla siebie i swojej rodziny i nie opowiadaj glupot i zbadaj sobie wzrok!!!
        • Gość: Świadek Re: Zginął rowerzysta IP: *.68.66.118.kutno66.tnp.pl 14.01.06, 21:24
          Widziałem trzy godziny wcześniej tego człowieka, był pijany.
          Chyba przez kilka godzin nie wytrzeźwiał!
    • Gość: kierowca nie szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 09:36
      takiego pryka nie szkoda,

      jak znam życie, gdyby jechał poboczem nic by mu sie nie stało, a tak na
      marginesie 79 lat i na rower, środkiem drogi - kamikadze.

      za chwile spadną na mnie gromy, obelgi i wyzwiska - wiem, że kulturka na tym
      forum jest jak uczciwość politykierów, ale ci wszyscy pieniacze niech spróbyja
      przejechać ul. Gw.Ludowej i omijać tych wszystkich pierników z ich rowerami.

      proponuję stukać też wózkarzy-złomiarzy (w okolicach Chopina, Bielskiej)
      • Gość: kowal Re: nie szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:10
        Wszyscy jesteście chorzy bo nie wiecie co piszecie sprzeczacie sie o jakieś źle
        sformułowane wyrazy ,braki przecinków itp dajcie spokuj tu człowiek zginoł i
        gościu jechał po widoku nie w nocy co nie któży tu piszą wiem bo byłem światkem
        i niech nie trują głupot że gościu był pijany cało wine ponośi kierowca
        samochodu gdzie mu sie kur..... śpieszyło żeby wymijać na trzeciego takim
        burakom to odrazu powinni prawojazdy odrazu zabierać !!!!
        • rodzinaa Re: nie szkoda 08.11.05, 09:24
          Jeśli byleś świadkeim, to czy zglosiles sie na policje, bo oni szukaja
          swiadkow. Prosi cie rodzina poszkodowanego o to.
      • Gość: do kierowcy Re: nie szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 16:11
        Pryka czy nie pryka co z tego wynika !!!!!!Widać jaki masz stosunek do ludzi
        jeśli ich tak sortujesz ,ten wg ciebie pryk też jest użytkownikiem drogi i ma
        takie same prawa co i ty.Pobocze?????? Ojakich ty poboczach mówisz jak tam iść
        jest ciężko a co mówić rowerem pokonywać te nierówności.Czy tego co nie stać na
        samochód trzeba skazać na pozycję przegraną.Zwalać go na pobocza?
      • rodzinaa Re: nie szkoda 08.11.05, 09:28
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > takiego pryka nie szkoda,
        >
        > jak znam życie, gdyby jechał poboczem nic by mu sie nie stało, a tak na
        > marginesie 79 lat i na rower, środkiem drogi - kamikadze.
        >
        > za chwile spadną na mnie gromy, obelgi i wyzwiska - wiem, że kulturka na tym
        > forum jest jak uczciwość politykierów, ale ci wszyscy pieniacze niech spróbyja
        > przejechać ul. Gw.Ludowej i omijać tych wszystkich pierników z ich rowerami.
        >
        > proponuję stukać też wózkarzy-złomiarzy (w okolicach Chopina, Bielskiej)



        Sam wsiadz na rower i sie stuknij bo dzieci tez jezdza na rowerach!! Sam jestes
        prykiem i piernikiem!! Ale ty nie jezdzisz na rowerze bo ci na to kondycja nie
        pozwala! Co nie?! Wcale nie mial 79 lat (gazety pisza co uslysza bez
        potwierdzenia informacji) tylko mial 77. A to ze jezdzil na rowerze swiadczy
        tylko o tym ze byl zdrowy i mozna mu bylo pozazdroscic kondycji fizycznej
        tępaku! Gdyby ciebie dotknela taka tragedia my bysmy ci wspolczuli a nie tak
        jak ty.. To swiadczy o bardzoi wysokiej twojej kulturze osobistej!
    • Gość: ola Re: Zginął rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:00
      KOŁTUNIE - naucz się czytać ze rozumieniem a potem zabieraj głos, ale z twojego
      tekstu wnioskuje że to jest niemożliwe. Wyraźnie jest napisane że ze wstępnych
      ustalenń zawinił kierowca. Swoje domyasły prostaku zostaw dla siebie.
      • Gość: kierowca do oli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:26
        Gość portalu: ola napisał(a):

        > KOŁTUNIE - naucz się czytać ze rozumieniem a potem zabieraj głos, ale z twojego
        > tekstu wnioskuje że to jest niemożliwe.

        pozostawiam to bez komentarza, bo nie przeczytałaś ze zrozumieniem mojego postu

        >Wyraźnie jest napisane że ze wstępnych
        > ustalenń zawinił kierowca. Swoje domyasły prostaku zostaw dla siebie.

        btw:
        przed ŻE wstawiamy przecinek
        co to : 'ustalenń', 'domyasły'?
        • Gość: Bukoszczak Re: rowerzyści nieoświetleni na drogach IP: *.c148.petrotel.pl 05.11.05, 11:49
          Jestem poza wcześniejszą dyskusją ,ale do dziś mam w pamięci rowerzystów-widma
          na drodze w okresie świąt. Dnia 31 X 2005 r. wracałem wieczorem trasą Iłów -
          Płock .To cud ,że nie potrąciłem około 5 nieoświetlonych rowerzystów ,ale
          rekord pobił rowerzysta ubrany w ciemne ubranie,bez świateł ,jadący lewą stroną
          pod prąd przy średnim natężeniu ruchu samochodów osobowych.Tylko 2 rowerzystów
          było ze światłami przednimi i odblaskami z tyłu. To nie są żarty to już jest
          horor na drogach. I co wy na to ?
          • Gość: gosc Re: rowerzyści nieoświetleni na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 13:13
            Zgadzam się z tobą B ,że nocni rowerzysci są nieroztropni ale to było w
            dzień.Odcinek Wyszogrodzkiej pomiędzy Harcerską a Parcele jest bardzo
            niebezpieczny jest tam dużo dzikich wyjazdów które sprzyjają wypadkom .Około
            dwóch lat temu kierowca wyjeżdżając z dzikiego wyjazdu zginął na
            miejscu ,widać że ten teren jest bardzo niebezpieczny ,są tam non stop kolizje
            drogowe .Odpowiednie jednostki dokładnie o tym wiedzą jak i rada osiedlowa i
            nic się nie poprawia w tym temacie .Tą drogą chodzą mieszkańcy ul.Wiosennej do
            przystanków autobusowych i w każdej chwili narażeni są na niebezpieczeństwo
            muszą pokonywać tą drogę i narażać się na niebezpieczeństwo ponieważ ul.
            Wiosenna jest nieprzejezdna .Miasto od 14-tu lat nie jest w stanie wykupić
            kawałka ziemi od właściciela posesji pod tą ul. dlatego mieszkańcy muszą z
            konieczności chodzić ul. Wyszogrodzką.
            • rodzinaa Re: rowerzyści nieoświetleni na drogach 08.11.05, 09:21
              Apropo nocnych rowerzystow: Jesli chopdzi o to zdarzenie, nie bylo nocy nawet
              ciemno jeszcze nie bylo, bo o 16tej to jeszcze ciemno nie jest!!
          • Gość: renault Tragedia i skandal IP: *.c157.petrotel.pl 05.11.05, 13:22
            Jasne, że jest horror na drogach. Nawet jest horror tu na forum jak sie czyta
            co piszą niektórzy o swoich poglądach na zachowanie sie na drogach różnych tzw.
            użytkowników dróg. To skandal!
            Mam prawo jazdy od września 1964r. Od tej pory jestem codziennie w drodze i
            powiem, że dla mnie każdy na jezdni i na chodniku czy poboczu ma swoje prawe
            równe moim. I nie ma co cwaniaczyć, że to rowerzysta, jakiś stary czy dzieciak.
            W tej sytuacji wyprzedzający prawdopodobnie spieszył się. I to jesgo spieszenie
            na odcinku do Harcerskiej i tak by nie dało żadnego zysku w czasie. Proszę
            sobie wypóbować ile sie to zaoszczędzi ganiając po mieście. Kompletna bzdura! I
            tak za kilka , kilkanaście sekund jestem za tym "szybkim kierowcą". Trasa od
            Harcerskiej do Słupna ma swoja tragiczna hostorię i dorobi sie
            prawdopodobnie "czarnego punktu". To bardzo żle, że nie potrafimy racjonalnie
            myśleć za kierownicą i ponoszą nas nerwy. Żal mi rowerzysty, ale żal mi także
            i kierowcy. Wnoszę apel. Proszę o opanowanie i cierpliwość podczas jazdy w
            mieście i na trasie. Korzystajcie z telefonu informując Policję o spotkanych
            głupcach na drodze. Niech ich z naszego towarzystwa eleminują jak najszybciej.
            Szerokieg drogi!
            • Gość: nie znasz mnie Re: Tragedia i skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:53
              Szacuneczek renault, pozdrowienia!
              • Gość: renault do nieznajomego IP: *.c158.petrotel.pl 08.11.05, 10:10
                Także Cię pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!
    • Gość: kolarz Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 15:37
      Jestem kolarzem i co obserwuję codziennie na drogach:
      - jeśli jadę wąską ulicą, to prawdopodobieństwo, że zostanę wyprzedzony przez
      samochód jest proporcjonalne do gabarytów i szybkości samochodu, który w tym
      samym czasie mija mnie z naprzeciwka;
      - mógłbym mieć w nocy z tyłu roweru przyczepione świato stopu od kombajna, a z
      przodu latarnię morską, a i tak średnio co dziesiąty wyprzedzający bądź
      wymijający mnie samochód będzie mne spychał do rowu lub na chodnik (a spróbuj
      kolarką wjechać na krawężnik:);
      - jeśli na niedługiej ulicy ktoś z pędem mnie wyprzedza, to na pewno po to, aby
      zaraz przede mną gwałtownie zachamować i skręcić w prawo;
      - nie będę już wspominał o notorycznym wymuszaniu pierwszeństwa, zajeżdżaniu
      drogi, obelżywych odzywkach i agresji, kiedy głosem reaguję na takie sytuacje.

      Mam tylko nadzieję drodzy kierowcy, że wasz dzieciak nie jest teraz na rowerze.

      • Gość: osa Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 16:16
        BRAWO KOLARZU jestem z tobą.
        • Gość: Mieszkaniec Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 17:02
          Tak trzeba nielada wyczynu żeby przedostać się na drugą stronę na przystanek do
          Płocka ,a jeszcze w godzinach szczytu jest to bardzo trudne .A dla dzieci jest
          to podwójnym utrudnieniem gdy spieszy się do szkołyi chce zdążyć na
          autobus ,który jest po drugiej stronie ulicy.Ten odcinek do droga wylotowa do
          Warszawy wiadomo jaki jest ruch.Nadchodzi zima wiadomo ciemno robi się szybko
          brak oświetlenia ulicy to sytuacja na pewno nie do pozazdroszczenia.Miejmy
          tylko pobożne życzenie że to się kiedyś zmieni ale kiedy?
          • Gość: Mik Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.adsl.econophone.ch 05.11.05, 18:56
            Zawsze jest tragedia kiedy ginie czlowiek,i zawsze ktos ponosi wine.Ja autem
            nie jezdze,duzo za to rowerem.Niestety nigdy nie czuje sie bezpiecznie pomimo
            ze jestem b.ostrozny,jezdze blisko kraweznikow,zeby nie sprawiac utrudnien
            kierowcom,korzystam z roweru dla relaksu,wiec nigdy sie nie spiesze,zawsze to
            kierowcom za kolkiem sie spieszy a w dodatku wiekszosc nawet nie laskawa jest
            troche mnie ominac,pedza po prostej a ja np.nie mam juz gdzie zjechac.Smieszna
            i troche niebezpieczna mogla byc sytuacja kiedy to traktor usilowal sie
            spieszyc,przejechal tak blisko mnie,ze gdybym nie zaryzykowal odbicia na
            trawe,to moglbym dostac sie pod kola,na szczescie lepiej bylo wyladowac na
            trawie niz pod traktorem.Zapewne pan za kolkiem nie posiadal nawet prawa
            jazdy,takich kierowcow jest mnostwo na wsiach.Owszem,mnostwo winy lezy po
            stronie rowerzystow,brak swiatel,jazda srodkiem...tak,jednak po moich
            doswiadczeniach na drogach,wieksza rozwage powinni zachowac kierowcy.
            • Gość: do renaulta Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 00:29
              Zgadzam się z tobą ,ale moim zdaniem mają tu też bardzo dużo do roboty
              drogowcy.Na tym odcinku są duże dziury jak wpada w nie Tir to huk słychać w
              całej Imielnicy proszę sobie wyobrazić, jak Tir wpada w dziurę i urywa mu się
              koło lub naczepa albo wypada ładunek a w tym momencie idą dzieci do szkoły a
              mieszkańcy do pracy tragedia gotowa.
              • Gość: 2 Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.c157.petrotel.pl 06.11.05, 11:32
                prawda jest jak zwykle gdzieś po środku. Wszyscy jesteśmy jednakowo winni.
                • Gość: gość Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:39
                  Gościu 2 mam rozumieć że ty nagminnie łamiesz przepisy drogowe i uważasz że
                  wszyscy tak robią nie są to tylko wyjątki a może ty pracujesz w MZD i
                  odpowiadasz za te dziury w ulicach i ich złe oznakowania bo ja nie oskarżasz
                  uczciwych kierowców i mieszkańców za złe zachowania coś tu jest nie fer pomyśl
                  najpierw a potem pisz
                  • Gość: Ewa Re: Uwagi codziennego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:50
                    Za organizację ruchu i to w dodatku bezpieczną odpowiada MZD a nie my wszyscy
                    użytkownicy tych dróg MZD ma w tym temacie bardzo bardzo dużo do zrobienia i
                    nie potrzeba na to naprawdę takich wielkich nakladów finansowych .Niektóre
                    rzeczy da się zrobić bezinwestycyjnie tylko trzeba chcieć.Napewno byłoby mniej
                    wypadków .
            • rodzinaa Re: Uwagi codziennego rowerzysty 08.11.05, 09:18
              Akurat ten rowerzysta mial swiatlo, w dodatku bylo jeszcze widno! A wina jest
              kierowcy ktory wymusil mu pierwszenstwo przejazdu.
    • Gość: Ojciec Re: Zginął rowerzysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 12:50
      A mnie ostatnio zganił pan władza że po chodniku jadę rowerem... Przecież jazda
      po ulicy rowerem to autodestrukcja.
    • Gość: janek Re: Zginął rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:10
    • Gość: julka Re: Zginął rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:16
      Rowerzyści, szczególnie wiejscy to święte krowy. Ich nie obowiązują przepisy,
      policja i straż miejska nie stosuje wobec nich sankcji. Nie wspomnę, że połowa
      z nich nie ma świateł lub jest nawianych. Ogólnie szuka się łosia jak coś się
      stanie a wina leży po stronie tych co powinni egzekwować prawo i jednocześnie
      edukować niedouczonych. O nauce kutury na drodze nie wspomnę bo i tak za dużo
      spraw poruszyłam
      • Gość: Osa do Julki Re: Zginął rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:07
        Może wyjaśnisz mi co to znaczy kutura bo nie wiem
      • Gość: drogowiec Uwaga na Julkę IP: *.c153.petrotel.pl 07.11.05, 14:44
        Julka, czy ty nie jesteś z tych "jaśnie państwa" co się szeroko rozpycha na
        jezdni? Co uważa innych za coś niższego od siebie. Wszystkich co także
        korzystają z drogi to szarańcza i pospólstwo? Uważasz, że do ciebie należy cała
        droga i nie będzie sie chamstwo pętac pod kołami? Bo masz samochód, a ktoś
        jedzie marnym rowerem? To ty Julka wysiadaj z zamochodu. Nie powinnaś żadnym
        pogazdem kierować. Nie pozwala ci na to twój charakter, psychika i emocje. Masz
        z gruntu złe wyobrażenie o podróżowaniu po drogach. Miałaś złych instruktorów
        nauki jazdy (albo nie miałaś ich wogóle). Rokuję na 100 procent, że będziesz
        przyczyną jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia w najbliższym czasie. Ty nawet w
        autobusie wydzielisz złe fluidy i będziesz żle działać na kierowcę. Jako piesza
        rozsiewasz złą aure wokół siebie idąc jakimś chodnikiem czy alejką. Ty Julka
        jesteś chory człowiek, wulgarny, i bez osobistej kultury. Ty Julka spadaj i
        niech cie nie znam. A kysz, a kysz!!!
        • Gość: Osa Re: Uwaga na Julkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:54
          Nie wiedziałam ze tak traktuje się ludzi /rowerzysci wiejscy/jaka to miastowa
          się znalazla a moze przyjezdna bo takie sa najgorsze,uwazają ze miasto nalezy
          tylko do nich.
          • Gość: ja ludzie IP: *.c153.petrotel.pl 07.11.05, 15:03
            czytajac te wypociny na forum nasuwa sie jeden wnioesek - wiekszosc forumowiczow
            kierowcow zaczyna dzielic mieszkancow plocka na kierowcow i podludzi - Hitler
            tez tak zaczynal - a jak skonyczl - tym wszystkim kieorowcom psychopatom zucze
            tego samego
      • rodzinaa Re: Zginął rowerzysta 08.11.05, 09:15
        Gość portalu: julka napisał(a):

        > Rowerzyści, szczególnie wiejscy to święte krowy. Ich nie obowiązują przepisy,
        > policja i straż miejska nie stosuje wobec nich sankcji. Nie wspomnę, że
        połowa
        > z nich nie ma świateł lub jest nawianych. Ogólnie szuka się łosia jak coś się
        > stanie a wina leży po stronie tych co powinni egzekwować prawo i jednocześnie
        > edukować niedouczonych. O nauce kutury na drodze nie wspomnę bo i tak za dużo
        > spraw poruszyłam



        Sama jestes jak ta święta krowa, jak za duzo nie wiesz to sie nie udzielaj!!
        Nie jechal srodkiem tylko przy poboczu mial do tego prawo bo rowerzysci sa
        takimi samymi uczestnikami jak kierowcy i maja te SAME PRAWA!!!!! nasuwaja mi
        sie rozne mysli na twoj temat ale jestem kulturalna w przeciwienstwie do ciebie
        i ci nie bede tego pisala. Gdyby ciebie dotknela taka tragedia jak nas to bysmy
        ci wslopczuli a nie sie w taki sposob wypowiadali. BYS SIE WSTYDZILA!!
    • rodzinaa Re: zginol mi dziadek 08.11.05, 09:59
      jestem wnuczka tego zmarlego rowerzysty bardzo rozpaczam trudno mi jest czytak
      takie zle rzeczy ktore piszecie na ten temat a tak naprawde nic niewiecie
      postawcie sie na moim miejscu albo kogos z rodziny i pomyslcie logicznie jaki
      to szok jest i bol jeszcze tymbardziej ze dziadek jak codzien wracal tamtedy do
      domu wiele ludzi znajacych go oplakuje jego smierc a zapewniam was ze dziadek
      mial tylu znajomych ze nawet nie zliczycie bedzie mial piekny pogrzeb na jaki
      zasluzyl!!!!!!!!!!!
      • Gość: do wnuczki Re: zginol mi dziadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:41
        Czy możesz napisać w ktorym to dokladnie miejscu bylo ,bo gazeta tego nie
        precyzuje ,jak daleko od skrzyżowania i w jakim kierunku.Dziękuję.
        • rodzinaa Re: zginął mi dziadek 08.11.05, 20:20
          Mój dziadziuś jechał sobie do cekanowa do domku przy poboczu, trzeźwy,miał
          światło, choc jeszcze nie było ciemno. Od strony Słupna jechała kolumna
          samochodów i jeden zaczął wyprzedzanie nie zwarzając na jadącego z paprzeciwka
          rowerzyste. Wszyscy wiemy że są tam koleiny prawie do kolan. Samochód wpadł w
          nie i sprowadził kierowce prosto na jadącego z naprzeciwka 77letniego
          rowerzyste. To bylo przed skupem złomu. Siła uderzenia była tak duża że
          poszkodowany zginął na miejscu pozostawiając rodzine w żałobie. Kierowca, ktory
          byl winny nawet nie kwapi sie by przeprosic- i to ma byc czlowiek? Jak on mogl?
          Kto mu dal prawo jazdy? Tak mu sie spieszylo? Nie chcemy dla niego wiezienia,
          ale tylko dlatego ze ma rodzine i dzieci, ale mamy nadzieje ze do konca zycia
          bedzie mial wyrzuty sumienia i koszmary po nocach, bo kto mu dal prawo odbierac
          zycie innym nie wiennym ludziom. Taka jest prawda!!!
          • rodzinaa Re: zginął mi dziadek 08.11.05, 20:36
            I nie pozwole bezcześcić jego imienia, więc liczcie sie z tym co piszecie,
            tymbardziej jeśli prawdy nie znacie!!!!! Tylko to co pisza gazety.
      • Gość: magda Re: zginol mi dziadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 21:00
        współczuje rodzinie ofiary bo wiem jak boli strata bliskiej osoby :(
        ['] ['] [']
      • Gość: syn Re: zginol mi dziadek IP: *.mofnet.gov.pl 17.02.06, 12:55
        Wiem co to znaczy mój ojciec zginął w wypadku na rowerze najechanyprzez gnojka
        wracającego z zabawy, i to w mieście .
        • rodzinaa Re: zginol mi dziadek 23.02.06, 23:33
          bardzo ci wspolczujemy i dziekujemy za twoj komentarz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja