Gość: XXL
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.05, 21:36
"Ale sama Głowacka przyznaje, że bałaganiarzy raczej nie uda się ukarać. Mimo
że każdy, kto chciał przed cmentarzem rozstawić stragan, musiał dostać
pozwolenie z Miejskiego Zarządu Dróg (na zajęcie pasa drogowego), a w
pozwoleniu przeczytał, że ma obowiązek po sobie posprzątać, to jednak nikt
nikogo na gorącym uczynku nie złapał. Nie ma też świadków. - W takiej
sytuacji to miasto musi zapłacić za sprzątanie - uzupełnia rzeczniczka straży
miejskiej.".
Jola co ty piepr... chyba w MZD maja dane tych co chandlowali?? W czym tkwi
problem posprzatac a koszty podzielic na tych co mieli pozwolenie????