Gość: Tomasz
IP: 193.59.192.*
29.03.01, 16:41
Ludzie Kochane !!!
Marzę aby odczepił się ode mnie szef z tematem
pozostania dłużej w pracy ("za damski ch.."). Chcę aby
żona dała mi wreszcie święty spokój i przestała
kibicować mi w drodze do "sukcesu". Chcę wreszcie aby
mój mały przestał chcieć się ze mną "bawić".Chcę tylko
leżeć na słońcu, spać na słońcu nad leśnym jeziorem,
jeść jagody i kąpać się w ciepłej lipcowej wodzie i
przestać myśleć co kto sobie pomyśli ! Czy to wiele ?
Czy to już tylko raj ?
Podzielcie się swoimi marzeniami porzucając tematy o
Żydach, czerwonych i trudnej młodości.
Niech żyją marzenia !!!