ksiaze.ciemnogrodu 05.01.06, 21:58 talibowie mieli rację zakazując gry w piłke nożną... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gosciu Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 23:21 Skoro rodzice tego dzieciaka ze zlamana reka czuja sie pokszywdzeni to niech zamkna dzieciaka w domu i zabronia mu grac w pilke i takie tam zabawy. Wtedy nie bedzie problemu. A moze chcieli odszkodowania od tego ktory kopnal i dlatego poszli do policji?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic [...] IP: *.c151.petrotel.pl 05.01.06, 23:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: zwykle frajerstwo IP: *.c241.petrotel.pl 06.01.06, 00:00 a jak tobie by złamali łape to pewnie darłbyś mordę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milton głupota ludzka nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 00:58 to ewidentne marnowanie publiczego grosza, który idzie na tego typu sprawy; a ponadtopotem się mówi, że sądy zawalone robotą... zaś mama tego dziecka ze złamaną ręką powinna wiedzieć, że piłka nożna to sport kontaktowy, więc może lepiej syna zapisać do kółka szachowego zamiast wysyłać na boisko. ____________________ just think Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyczny Zachłanność ludzka nie zna granic. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:50 Co ludzie nie wykręcą żeby odszkodowanie zmontować albo pokazać swoje wpływy i władze. Swoją dorogą jakie wpływy musi mieć mamusia żeby policje i sąd ustawiać - werdykt już jest budowany bardzo wyraźnie - teraz cały wysiłek jest skierowany na wyszukaniu odpowiedniego paragrafu -DEMORALIZACJA !!?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomexis Re: głupota ludzka nie zna granic IP: 80.48.4.* 06.01.06, 20:45 W kółku szachowym już był. Mamusia go wypisała bo przeciwnik go koniem straszył. Gościa skazali jako pedofila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: futbolówka Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c240.petrotel.pl 06.01.06, 08:22 Machina sądowa ...ruszyła! Ludzie gdzie my żyjemy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loko Ja znam jeszcze gorszy przypadek . Otóż na TVP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 08:24 był program opisujący dokładnie to wydarzenie ,kiedy to chłopak dostał piłką w klatkę piersiową i akcja serca zatrzymała się na kilka minut . Mózg został uszkodzony ,a chłopak jest teraz warzywem pod opieką rodziców . To było straszne ,a mówi się że sport to zdrowie .Pewnie takich przypadków było więcej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Re: Ja znam jeszcze gorszy przypadek . Otóż na TV IP: 193.59.95.* 06.01.06, 09:17 A może należałoby pociągnąć do odpowiedzialności karnej rodziców poszkodowanego chłopca. Jeśli przyjąć ich rozumowanie oraz rozumowanie policjantów i sędziego prowadzącego tę sprawę, to należy uznać, że gra w piłkę wpływa demoralizująco na nieletniego oraz jest bardzo niebezpieczna dla jego życia i zdrowia. Rodzice są opiekunami dziecka i na nich ciąży obowiązek opieki nad osobą (tu nieletnim) narażoną na niebezpieczeństwo. Art. 160.§2. Kodeksu karnego obejmuje zachowanie polegające na tym, że sprawca pozostawia osobę, względem której ma obowiązek troszczenia się, w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyczny Rodzice do sądu za brak nadzoru nad dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:58 Zgadzam się! Jest to mniej bezsensowne rozwiązanie ;)) ale adekwatne do poziomu głupoty tej sprawy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ja znam jeszcze gorszy przypadek . Otóż na TV IP: *.c153.petrotel.pl 07.01.06, 00:42 Zgadzam się, pod Sąd rodziców tego biednego chłopca ze złamaną ręką. Cały Płock widzi, że to jest ich wina. Dlaczego pozwolili dziecku iść i grać w tą jakże demoralizującą grę, tak bardzo niebezpieczną. To ich wina, to oni przyczynili się do tego nieszczęścia. Pytam, gdzie jest Prokurator Rejonowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tmexis Re: Ja znam jeszcze gorszy przypadek . Otóż na TV IP: 80.48.4.* 06.01.06, 20:52 Loko! No bardzo mi przykro, że Cię to spotkało, ale przypuszczam, że już lepiej. Te kilka zdań udało Ci się napisać nawet poprawnie. Cieszę się, że wracasz do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc portalu Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:10 oni sa jacys nie normalni mi zdazylo sie sie ze uszkodzilem w taki sposob z 5 osob jedno zlamanie reki zlamanie palca stluczenie reki nawet moj kumpel mial zlamana reke w taki sposob przez inna osobe i nie bylo zadnych wielkich afer przeprosiny szpital i to wszystko w wiekszosci przypadkow to winna bramkarza ktory niefortunnie ustawia dlonie do obrony pilke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elton Demoralizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:22 Demoralizacja, bo gdyby nie był g.rz zdemoralizowany to nie grałby w piłkę na boisku tylko chwalił Pana w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grom Cały świat jeszcze nie zwariował! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:32 Żałosne zachowanie rodziców poszkodowanego. Sąsiedzi powinni ich przestać poznawać. Podobnie pani rzecznik sądu. Nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. Całe szczęście, że są jeszcze tacy ludzie jak prof. Hołda. Cały świat jeszcze nie zwariował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ask Może rodzice pracują w policji albo są prawnikami IP: 213.77.100.* 06.01.06, 12:31 Jeżeli tak postępują rodzice poszkodowanego to co pozostaje wszystkim kolegom chłopaka ? Ano wogóle przestać zadawać się w czymkolwiek z tym synem. Znowu gdzieś albo coś stanie się pechowemu młodemu człowiekowi i bedą zarzuty, ze go ktoś namówił, zabrał ze sobą, krzywo spojrzał a to wszystko potem było przyczyną nastepnej szkody. Dla mnie to przykład, ze ci rodzice nie wychowują syna a chodują(chowają). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benetton Re: Może rodzice pracują w policji albo są prawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:49 Powinno się ostro napiętnować (puścić w TV żeby wszyscy się z nich mogli ponabijać) rodziców tego poszkodowanego, sąd powinien dzieciaka uniewinnić a koszty sprawy powinni w całości pokryć ci frajerzy rodzice połamańca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 13:22 Ludziom się w głowach poprzewracało.Sama jestem matką 10-letniego "piłkarza" i w życiu nie przyszłoby mi do głowy żeby z powodu jakichkolwiek urazów doznanych podczas gry kierować sprawę do sądu. Mamoniarstwo się szerzy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c157.petrotel.pl 06.01.06, 13:24 Ta cała sprawa to jedna farsa najlepiej zakazać całkowitego uprawiania sportu a dzieci niech całe dnie siedzą przed telewizorem i rosną kaleki.A jaśli chodzi o tych rodziców poszkodowanego to niech ujawnią kim jest dlanich ta pani prokurator może to ciocia a pani prokurato nigdy nie uprawiała sportu i cierpi teraz na kalectwo umysłowe i widocznie sama jest zdemoralizowana.Muj syn od dziecka trenuje sporty walki siniaki i stłuczenia to normalna rzecz A rodzice poszkodowanego niech się wezmą do roboty a nie czekają na odszkodowanie . Ludzie opanuicie się i idzie po rozum do głowy wstyd.!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
w_starym_kinie Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 06.01.06, 13:45 Chcieliśnie państwa prawego i sprawiedliwego to teraz macie. Zaostrzenie kodeksu karnego przez kaczorów, kwiatki procesowego podobne do tego, byle przypodobać się kaczowładcom. I nie lamentować mi tu. Głosowaliście przecież! A może nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FZPZL Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c240.petrotel.pl 06.01.06, 14:06 O boszsze!!!! dramat!!!! takich bzdur to dawno nie słyszałem (a raczej nigdy). Współczuję Przemkowi, bo trafic na tak beznadziejnych rodziców swojego kolegi to trzeba miec bardzo duzo szczęścia. Ale współczuję takze samemu połamancowi, bo będzie miał przewalone do końca kadencji (czego życzę jego rodzicom). Ciekawe jakimi metodami dzieciaczek zdaje z klasy do klasy- pewnie starzy chodzą ze skargiami na nauczyciela do dyrektora szkoły a ci zeby mieć spokój przepychają. Przemus- jesteśmy z Tobą!!! FUNDACJA ZWALCZANIA PRZEśMIEWCZYCH ZDARZEń LOSOWYCH Odpowiedz Link Zgłoś
g.dziwota Co na to dzieci ?? 06.01.06, 14:30 A mnie interesuje czy ten "poszkodowany" chłopiec czuje żal do swojego kolegi?? Bo jeżeli tak, a "kolega" go przeprosił to po kłopocie. A jeżeli nie ma żalu to też po kłopocie. Współczuję rodzicom "poszkodowanego" chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raod Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.centertel.pl 06.01.06, 15:08 Mało rozgarnięci ci rodzice... ludzie czy wy nie znacie płockiego sądu??? każdy lokalny przestępca wie, że "o co wnioskujesz" oznacza tyle co "wyskakuj z kasy". To proste jak drut, nie dasz koperty to nawet dziecko ci zastraszą, każda okazja jest dobra. W ostateczności nawet zamkną w poprawczaku. Wystarczyłoby powiedzmy 1,5 tys. i po sprawie, jak w szpitalu na winiarach. PS - nie ma w Polsce gorszej prokuratury i sądu niż w Płocku jeśli chodzi o korupcję, nawet w Warszawie, gdzie obecnie mieszkam jest lepiej, w co trudno uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:39 Dla wszystkich którzy nie wiedzą.Babcia poszkodowanego jest byłym płockim adwokatem czy prokuratorem(nie wiem dokładnie którym ale napewno jednym z nich).Z tąd cała afera.Odszkodowania sie im zachciało i tyle.Znam Przemka i cała ta sprawa zmieniła dzieciaka nie do poznania. Po prostu jedna wielka kpina. Przemek jesteśmy z tobą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netrad Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c240.petrotel.pl 07.01.06, 08:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.wirba.net / 213.172.172.* 06.01.06, 16:34 Bez sensu. Głupcy rujnują dzieciakowi życie. I jednemu i drugiemu z resztą, bo temu ze złamaną ręką tez nie będzie łatwo. Koledzy go ZJEDZĄ za brednie jego rodziców. Współczuję chłopcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c152.petrotel.pl 20.01.06, 11:16 Jeśli rodzice tego rzekomo skrzywdzonego przez los chłopca ze złamaną ręką są chorzy umysłowo to oddział psychiatryczny znajduje się na Skokach koło Gostynina, a pani sędzina wydająca swoją opinię twierdząc ,że Przemek przez nieumyślne kopnięcie piłki wykazuje cechy DEMORALIZACJI niech najpierw zajrzy do słownika i wyjaśni sobie znaczenie tego słowa albo cofnie się do czasów , w których studiowała prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.c152.petrotel.pl 23.01.06, 14:01 Dziękuje wszystkim, którzy na forum wypowiedzieli się w mojej sprawie dodając mi słów otuchy, że mój przypadek jest ewenementem w płockim sądąwnictwie. Żałuję, że tak późno weszłam na stronę FORUM. Nie wiem na co liczą rodzice poszkodowanego chłopca, czy zdają sobie sprawe jaką krzywdę robią własnemu dziecku.Z mojego dziecka zrobiono przestępcę,a ich syn będzie sam, bo napewno koledzy z nim nie będą się bawić.Dziwi mnie pieniactwo i zachłanność rodziców poszkodowanego, przecież odszkodowanie już jedno otrzymali z ubezpieczenia dziecka lecz chyba za mało, bo żądają od nas. Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję. Z poważaniem mama Przemka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 21:03 Dla mnie jest to normalnie glupota!!Niech rodzice dziecka wezma sie za prace a nie za zerowanie na ludzkim cierpieniu!!Nie zdaja sobie sprawy jaka krzywde wyrzadzaja Przemkowi i jego rodzicom!!... KAZDY SPORY NIESIE ZA SOBA JAKIES RYZYKO..skoro ten chlopiec ma takich rodzicow to czemu pozwalaja mu grac w piłke?? najlpeiej zamknac w klatce... PRZEMEK TRZYMAJ SIE!! DASZ RADE;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nihilista Czy to artykul zamówiony przez mamę Przemka??? IP: 212.191.70.* 31.01.06, 16:16 ...takie odniosłem wrażenie po przeczytaniu. Krótko mówiąc oburzona mama Przemka idzie do szanownych Pań dziennikarek i opisuje sytuacje ze swojego punktu widzenia. A gdzie opinia drugiej strony??? Autorki piszą, że kontaktowały sie z drugą stroną i rodzinie poszkodowanego chłopca zadały pytanie "czy...Przemek jest zdemoralizowany?". Głupie pytanie na które uzyskały mądrą odpowiedź. To sąd wyda wyrok. Ciekawi mnie, czy Autorki próbowały dowiedzieć się czegoś więcej o takich a nie innych powodach postępowania rodziców poszkodowanego. Nic o tym nie piszą. A powinny być troche bardziej dociekliwe...bo z artykułu wcale nie wynika, że poszkodowany chłopiec w ogóle grał w piłkę w momencie zdarzenia? A może po prostu przechodził koło boiska, a Przemek kopnął w niego dla uciechy reszty małolatów??? Pewnie był niezły ubaw, a Przemek potwierdził, że jest utalentowanym sportowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika-i Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 31.01.06, 19:22 kilka dni temu zadalam na tym forum pytania mamie Przemka , ale najwyrazniej ich nie zauwazyla:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=35776618 dlatego pozwole sobie zamiescic je jeszcze raz w tym watku W zwiazku z ukamieniowaniem poszkodowanego chlopca chcialam mamie Przemka i innym forumowiczom zadac kilka pytan: 1)czy "najzwyklejsza gra w pilke" to zrobienie sobie celu z wychodzacego z klatki schodowej chlopca , zreszta nie pierwszy raz ? 2)czy prawidlowa reakcja po spowodowaniu takiego wypadku jest na oczach matki kopanie po glowie "faulowanego" i lezacego na ziemi "uczestnika gry" 3)czy po paradowaniu w aureoli "chwaly" Przemka przez kilka dni az do pojawienia sie wezwania na policje -jak stwierdzila autorka- ten wypadek powinien "prawdopodobnie" zakonczyc sie przeprosinami Nagonka trwa ... autorka tak chetnie w tytule skorzystala ze slow prof.Zbigniewa Hołda "To całkowity absurd" pomijajac :"Jeżeli matka mówi prawdę, to nawet nie było naruszenia reguł gry" Moze zanim zaczniemy ferowac wyroki zapoznajmy sie z okolicznosciami sprawy, bo mysle ze sedzia jest chyba najbardziej zorientowana . "Sędzia mówiła nam, że jesteśmy nieodpowiedzialnymi rodzicami i że nie potrafimy wychować syna - opowiada pani Ewa" czy mowila to bezpodstawnie? i gdzie tu demoralizacja zapytacie? ja nie mam watpliwosci-rodzice Przemka pietnujac "ofiare" demoralizuja swojego syna. Mam nadzieje ze jeszcze wszyscy nie zwariowali.Boks to rowniez sport kontaktowy.Czy wobec tego Golota moze prac kazdego na ulicy? A moze autorki tekstu tez dorzuca przeprosiny? Dzis odbyla sie rozprawa i wyplynely nowe fakty, ale dla dobra Przemka nie bede o nich wspominac. Takze Przemku nie jestesmy z Toba jak niektorzy tu sugerowali...bo nastepnym razem juz nikt Cie nie powstrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
military4 Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 01.02.06, 05:10 No wie Pani z całym szacunkiem, ale przykład z Gołotą, to raczej pani się nie udał. Nie wiem czy pani słyszała, ale ten osobnik z twarzą maszynki do mielenia owego czasu miał wyrok za pobicie człowieka na dyskotece we Włocławku. Kara go nie dosięgnęła bo wyjęchał - uciekł za granice państwa, dopiero po pewnym czasie jak się pojawił w chwale zwycęstwa jako bokser, to wszyscy zapomnieli co za kryminałek z niewgo, jaki to damski bokser i bije słabszych właśnie na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
monika-i Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 01.02.06, 11:45 bardzo elokwentne... wlasnie do tego zmierzalam...chlopcy nie grali razem w pilke.Przemek wracal z rozpoczecia roku szkolnego, a drugi chlopiec wychodzil z klatki schodowej.Po celnym i silnym strzele ( wszak jest cenionym pilkarzem) , kiedy tamten sie przewrocil i nie mogl podniesc Przemus kopnal go jeszcze w glowe.Wrocil w aureoli "chwaly"na lamach Wyborczej, a teraz probuje sie go kreowac w TVN...prawda ze zbieznosc jest zadziwiajaca?Tylko nijakiej przesady tu nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L11 Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 23:15 ooo widze ze i ludzie drugiej strony sie odezwali!!=/tylko szkoda ze zabieraja glos a o niczym nie maja pojecia,i widac bezglosnie ze sa jednostronni.Uwazam ze pytania moniki sa smieszne i zalosne.To powinna byc sprawa miedzy dziecmi a nie teraz rozpoczela sie zabawa doroslych i szansa na wzbogacenie materialne-w koncu ktos musial miec z tego jakies korzysci tylko szkoda ze kosztem malego dziecka!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika-i Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 01.02.06, 02:14 zabawa zaczela sie 06.01.05. jak mamusia Przemka naslala Wyborcza na poszkodowanego, a teraz jest drugi akt -naslala TVN.Nie dosc , ze chlopcu zlamano reke , potem skopano, nigdy nie przeproszono to jeszcze teraz kopie sie go medialnie? I on ma sie dogadywac ? Gdybym ja byla na miejscu tej matki to Przemus mialby juz zlamane dwie rece... i wtedy mielibyscie material nie tylko dla wyborczej , TVN ale dla wszystkich pozostalych stacji( to jest dopiero kasa co? ).Szansa wzbogacenia sie materialnie? a kto o niej wspomnial ? tylko Ci co trzesa portkami.Smieszny jestes Ty i mama Przemka bo poddaliscie dobry pomysl , ktory matce poszkodowanego nawet nie wpadl do glowy.Bylaby glupia gdyby z niego nie skorzystala.A propos kosztem ktorego malego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawo Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:59 Posłuchaj, jeżeli jedno dziecko kopie inne z premedytacja w głowę, to nie jest sprawa między dziećmi. a swja droga jak łatwo wychować bandytę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
military4 Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 01.02.06, 05:20 obserwując życie z boczku, mogę śmiało powiedzieć że "demokracja", jaka mamy teraz w Polsce co niektórym w tyłkch popreła. 20lat temu nikomu by się nie śniło iść na policję. Co innego wybite oko strzałką z pistoletu, bo chłopak został inwalidą na całe życie/60%utraty zwroku/, ale ręka złamana? Ludzie bez jaj, co innego jakby mu obcięto, ze złamaną ręką idzie się do chirurga a nie na policję, a dzieciaki same ze sobą powinny sie dogadywać. Odpowiedz Link Zgłoś
monika-i Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 01.02.06, 11:47 ok ... mozemy potrenowac na pani/pana dziecku? wybieramy strzalki czy inna bron? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anioł Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 09:16 Monika chyba starczy tych twoich beznadziejnych wywodów,nie musisz nic komentowac bo widac ze jestes z ich rodzinki. to co piszesz jest smieszne i zalosne-lepiej daj sobie spokój. a tamten jeszcze noge powinien zlamac... Odpowiedz Link Zgłoś
monika-i Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja 02.02.06, 11:16 Mylisz sie , nie jestem z ich rodzinki , jestem kolezanka mamy poszkodowanego chlopca.Ta niestety miala na tyle klasy , ze do dnia przed rozprawa sadowa, dnia w ktorym panie z "uwagi" tvn powiedzialy ze nie dadza jej zyc- nie chciala komentowac tej sprawy.Ja nie mam tyle klasy (dziecko przez szum w wyborczej zostalo juz dwa razy pobite...nikt nic nie mowil , nikt mu nic nie zabral...ale po takich postach jak tu odczytalam nie dziwie sie).Sama mam dziecko w tym wieku i gdyby to sie "przytrafilo" mojemu dziecku Przemus biegalby z dwoma zlamanymi lapkami a to ja bym odpowiadala przed sadem.Dla zainteresowanych mam tekst oswiadczenia mamy poszkodowanego chlopca , ktory wyslala do TVN.Rodzice chuligana chyba nie zdawali sobie sprawy ze kij ma dwa konce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gniewko Re: Nieszczęśliwy wypadek czy demoralizacja IP: *.gorzow.mm.pl 02.02.06, 21:40 Robi się to niesmaczne. Zdaje się, ze Monika-i, jako jedna z nielicznych, ma jako-taką wiedzę na temat całego zajścia, a reszta szanownego towarzystwa nie wie nic, albo wie bardzo niewiele. Komentują natomiast wszyscy, bez wdawania się w szczegóły. Tymczasem to szczegóły są właśnie ważne. Grałem swego czasu w piłkę nożną, jestem też byłym zapaśnikiem-wiem, że podczas uprawiania sportu zdarzają się różne rzeczy. W ferworze walki można komuś zrobić krzywdę. Mozna nawet komuś złamać rękę czy nos. Nie pomnę, ile sam miałem rozbitych piłką okularów:-). Na matę wychodziłem bez patrzałków :-) Nie zamierzałem i nie zamierzam nikogo skarżyć czy karać za te wypadki, bowiem były to... wypadki właśnie. Takie rzeczy się na boisku zdarzają. Trudno. Czym innym jest jednak wypadek na boisku, a czym innym "przygrzmocenie" piłką niczego nie spodziewającemu się chłopakowi i poprawienie później jeszcze kopniakiem. O, przepraszam, tutaj już nie ma mowy o wypadku. Bardziej mi to przypomina, niestety, ... egzekucję. Przykro mi popierać co poniektórych żądnych krwi przedmóców/przedpisarzy, ale obawiam się, że gdyby to moje dziecko zbierało kopniaka od swojego "kolegi", to ten kolega leżałby na R-ce co najmniej. Inna rzecz, że gdyby to mój syn był kopiącym, to nie tylko nie broniłbym go, jak robią to "pokrzywdzeni rodzice", ale dołożyłbym wszelkich starań, żeby poniósł wszelkie konsekwencje popełnionych czynów. Co najwyżej zadbałbym o obecność psychologa podczas całej rozprawy tak, żeby sąd zwracał się do gamonia w sposób dla niego zrozumiały. Odpowiedz Link Zgłoś