Gość: płocczanka
IP: *.c154.petrotel.pl
14.01.06, 05:28
dość częstokorzystam z przychodni przyszpitalnej.Panie w rejestracji są
bardzo nie miłe , zachowują się tak, jakby pacjenci im przeszkadzali w
pogaduszkach. Telefonów prawie wogóle nie odbierają.Myślę ,że zwierzchnicy
powinni przyjrzeć się pracy swoich podwładnych. Pomadto sami wprowadzają
ludzi w błąd. W październiku pytałam o zapisy odpowiedzianom,i,że będą od
stycznia. Gdy zadzwoniłam 2 stycznia okazało się ,że zapisy zaczęły się w
listopadzie. Tak na Winiarach traktuje się pacjenta.