yonit
17.11.02, 00:45
Jest oczywiscie kwestia nazewnictwa, kto jest rodzina, a kto nie. Nie ulega
jednak watpliwosci, ze tesc siedzacy w komisji pomoc moze. Oczywiscie, ze
P. Wisniewski wiedzial o krzysciach z tego plynacych. A czy wiedzial, w
ktorej on komisji bedzie, czy nie? No coz! Jest to nastepna kwestia umowna.
Dla mnie zastanawiajacy jest fakt nastepujacy: skad telewizja TVN wiedziala w
rzekomej probie falszowania wyborow tak wczesnie? Jest to moim zdaniem jawna
prowokacja ze strony PiS i Naszego Miasta Plock. Wcale nie zdziwiloby mnie
to, ze panowie wystepujacy dla TVN, mowiacy o probie przekupstwa byli
oplaceni przez te wlasnie organizacje. Wszak wiele osob wie, ze p.Wisniewski,
niegdys czlonek SLD zyczyl sobie ok. 20 tys. za "pomoc" w uzyskaniu
mieszkania komunalnego. Byl to z reszta jeden z niewielu powodow, dla ktorych
zostal on usuniety z szeregow SLD. Jak powszechnie wiadomo, odsuniecie od
przyslowiowego"zlobu" moze byc bardzo bolesne. Tak bolesne, ze jest sie w
stanie zrobic wszystko, aby do tego "zlobu" wrocic. Tyklo czy naprawde ploccy
wyborcy sa na tyle zdesperowani, by pozwolic rzadzic takim ludziom? Nasuwa mi
sie tu pewne skojarzenie - juz to kiedys przerabialismy, nie zdziwcie sie
Panstwo, jezeli pod rzadami p.Wisniewskiego i jemu podobnych zaczniecie sie
znow tytulowac "towarzyszu", a jedynym sposobem na zalatwienie czegokolwiek
bedzie lapowka lub znajomosci. Czy naprawde tego chcecie?