Dodaj do ulubionych

Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu

14.02.06, 23:11
Dziwne rzeczy opowiada pan Kłobukowski. Coś o odtwarzaniu średniowiecznej
uliczki, likwidacji części jezdni, przebudowie infrastruktury. Dla mnie to
brzmi jak jakieś argumenty zastępcze, wymyślone na poczekaniu po to, żeby nie
ujawniać rzeczywistych powodów. Zastanawiam się, o co naprawdę może chodzić?
Może o sąsiedztwo stacji benzynowej? Innego wyjaśnienia nie widzę. A żaden z
podanych argumentów pana prezesa nie jest poważny. Konserwatorzy z płockiej
delegatury wielokrotnie udowadniali, że są profesjonalistami i nie wierzę, że
zaproponowaliby rozwiązanie, które wymagałoby zwężenia ulicy w tak
newralgicznym miejscu. Pan Kłobukowski kręci, a ja trzymam kciuki za płockich
konserwatorów. I liczę na to, że płockie władze przywołają do porządku pana
prezesa i skłonią go do przyjęcia kompromisowego projektu. :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: d Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.chello.pl 14.02.06, 23:17
      I tak trzymać pani konserwator!!! Tylko jak można pozwolić na sex shop na
      grodzkiej?? obrzydliwe bary na grodzkiej ?? Obrrzydliwe szyldy na zabytkowych
      budynkach na grodzkiej?? Bądźcie twardzi i konsekwentnie przywracajcie starowkę
      do porzadku !!!
      musicie jednak po pierwsze wywalić całe menelstwo ze starowkowych ulic, bo
      nikt tam nie będzie chciał zamieszkać, czy zainwestować. to już jednak bol
      władz miasta, a tym ludziom się z tym nie śpieszy
    • stuntman Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 14.02.06, 23:36
      Nie wiem kto w tym sporze ma rację, jednak uważam pomysł przywracania dawnych
      układów komunikacyjnych kosztem zmniejszenia funkcjonalności za - delikatnie
      mówiąc - conajmniej nieracjonalny.
      W Płocku większość ulic wymaga poszerzania, a tu ktoś chce ścieśniać? Na pewno
      nie będzie tam mniej elegancko jeśli zabudowa będzie trochę dalej niż ta
      historyczna, chyba że znowu chodzi o wystraszenie inwestora?
      • Gość: Horywald Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c241.petrotel.pl 15.02.06, 00:03
        Stuntman, a jakie ty masz wykształcenie, ze sie tak mądrzysz?
        • stuntman Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 00:13
          A co ma do tego wykształcenie? Najczęściej wystarczy zdrowy rozsądek :)
          • Gość: Horywald Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c241.petrotel.pl 15.02.06, 00:20
            Stuntman zdrowy rozsadek to jest potrzebny żeby papieru toaletowego nie uzywac
            do wycierania nosa. Do wyznaczenia linii zabudowy trzeba dobrego wykształcenia
            i "iskry bożej"
            • stuntman Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 10:49
              Tak się składa, że jako mieszkaniec tego miasta, korzystający z omawianego
              fragmentu chodnika jak i przylegającego doń kawałka ul. Bielskiej mam prawo
              wypowiadać się na temat obniżenia funkcjonalności infrastruktury poprzez
              zwężanie istniejących ciągów pieszych oraz ulic. I w przeciwieństwie do Ciebie
              uważam, że rozsądek jest czasami ważniejszy niż wykształcenie. Mało to mieliśmy
              rozwiązań wprowadzonych "zza biurka", w oderwaniu od realiów?
              • Gość: Rafał Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 11:00
                A kto mówił o zwężeniu ciągu pieszego lub ulicy? Kłobukowski jedynie.
                Propozycja konserwatorska, z tego co zrozumiałem, nie będzie powodować takiej
                konieczności. I wynika ze zdjęcia chociażby, że konserwatorzy nie chcą
                podejmować decyzji "zza biurka" - z załączonego obrazka wynika, że dokonali
                wizji w terenie
    • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 08:22
      Dziwne, dziwne, dziwne! Dziwne zachowanie i MTBS i Konserwatora wobec faktów:
      - zaistniała okazja i sprzyjające okoliczności aby ten kwartał starego miasta uporządkować poprzez likwidację stacji benzynowej raz na zawsze, a o tym ani słowa!?
      - Wziąć pod uwage teren od Okrzei bo tak czy siak do tego rejonu musi się wrócić. Stronę północną w kierunku wschodnim Kwiatka sięgnąć prawie do Tumskiej. Prawda, ogromne przedsięwzięcie ale okazji następnej nie będzie przez następne co najmniej 100 lat. Zaistniała możliwość gruntownej zmiany architektonicznej i funkcji tej dzielnicy.( Sa szanse i na zmiany (np. środowiskowe, socjalne itd.)
      - przedsięwzięcie należy traktować kompleksowo i gruntownie poprzez likwidację ruder, w tym pożydowskich.
      - konserwatorów bym zostawił przy tym krawężniku ul. Bielskiej i niech tam go sobie podziwiają. Twierdzę, że ich rola na tym terenie jest i musi być pomniejszona. Ich zadania musi przejąć artysta architekt. Obecnie najważniejsza jest przyszłość miasta.
      - uwagi o "menelstwie" (o którym tu powiedziano) z Kwiatka i Bielskiej są jak najbardziej słuszne i jest okazja aby rozproszyć go (patrz Podolszyce Północ) w inne dzielnice ku zadowoleniu wszystkich. Należy bezwzględnie uwolnić do dyspozycji te posesje.
      - Kłobukowskiemu bym nie przeszkadzał. Niech robi swoje ale pod nadzorem architektonicznym tego artysty o którym wyżej.
      Awansem dodam, że podobny los czeka także część Królewieckiej przyległej do Nowego Rynku i dalej w kierunku południowym na Sienkiewicza. Tak czy inaczej organicznie stanowi to całość i tak należy traktować to zadanie. Rozpatrywanie
      tego kwartału "po fragmentach" doprowadzi do błędów. Konieczna jest całościowa wizja i tu uwaga!! Także wizja funkcji tej dzielnicy. Póki co niech sią spierają i kłócą inwestorzy oraz konserwatorzy i architekci. To miłe patrzeć jak wre praca...
      - Wykorzystać doświadczenia ze Starego Rynku i ustalić co tam zaprzepaszczono (styl i funkcje) by nie powielać błędów. Zauważam, że ten rejon to nie tylko sprawa mieszkalnictwa. Tu nie może być następnej "sypialni"...

      Takie miasto pokocham bez reszty.
      • Gość: Mariano Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: 193.59.38.* 15.02.06, 09:09
        Platan czy ty piłeś?
        To co napisałeś to czysty bełkot
      • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 09:14
        Jakie doświadczenia ze Starego Rynku masz na mysli i o jakie funkcje ktore
        zakomo tam zaprzepaszczono ci chodzi???
      • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 09:16
        Jeszcze jedno: Platan bądż miły i podaj jedno, tylko jedno nazwisko artysty
        architekta.
        • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 09:47
          A jakże, odpowiem. Jak można najbardziej lapidarnie pozostawiając mozliwość rozwinięcia swojej wyobrazni moim interlokutorom.
          Błędy na Stary Rynku? Przecież są rażące. Nie jest to co nazwać można rewitalizacją, odnową życia, instalacja stylu, czy jak chcecie, szyku. Pozostała i wisi w próżni jakaś idea drobnomieszczańskiego zadupia. Bez polotu. Lekarstwem na to ma być nurzanie sie w piwnej odmie i jarmarcznych igrach czy wreszcie gromadzenie gawiedzi czerpiącej darowane "dobra kulturalne" z ręki miłościwie panującego. Jednym z przykładów jest słynny "bal sylwestrowy" z rewią balkonową. Stary Rynek to żadna atrakcja. To także żadne centrum czy miejsce emanujące tak bardzo oczekiwana atmosferą twórców. młodych talentów, klubów, stylowych restouracji itp. Pozostawiono dowolnośc pierwszego etażu. Nadto uważam, że Stary Rynek nie jest jeszcze do końca "zrewaloryzowany".

          Co zaś tyczy się prezentacji "artysty architekta" to nie moja w tym rola. Zabrakło Ci polotu w myśleniu "szkłem" i nadziałeś (-aś) się na pułapkę. Zapomniałeś lub nie chcesz pamiętach o "monumentalnych" projektach podobnych soc- czy nazi- realizmu typu zablendowany blok muzeum ( projekt) czy Hotel Miejski (real). Tego się należy bać i wierzę, że trzęsiesz się ze strachu tak mocno jak ja. Pragniemy oboje (obydwaj), tu jestem pewien, pełnego polotu projektów stylowych, ozdobionych przecudnie detalami i kolorowych, bajkowych kamienic, kamieniczek, pasujących do naszych wyobrażeń. Nie wyobrażam sobie czegoś innego.
          A czy jestem pijany? Tak! Wizją coraz piękniejszego, królewskiego Płocka.
          Chce pozdrowić moich interlokutorów i powiedzieć im, że nie wypowiedziałem się w celu umniejszeniu jakiejkolwiek roli i jako taki nie może byc polemiczny.
          • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 12:05
            To co opisujesz to nie sa błedy. To jest całkowite zaniechanie i brak
            JAKIEJKOLWIEK koncepcji kontynuaowania rewitalizacji starówki.
            Przypomnij mi kiedy ostatni raz wokół Starego Rynku wykonano jakieś działania
            inwestycyjne, remontowe, rewitalizacyjne?
            Co do artyty architekta to jestem całkowitym pesymistą że Pan Kłobukowski
            takiego wynajmie. On lubi wchodzić tylnymi drzwiami. obawiam sie że jego
            nadworny architekt Marciniak i tak będzie robił tem projekt tak jak mu prezes
            każe. Era otwartych ogólnopolskich konkursów architektonicznych w które nie
            były "robione" pod pewnego pana z Łodzi lub pod Polimeni minęła 8 lat temu. I
            ja marzę że wróciła. Zeby zapraszać najlepszych polskich i nie tylko
            architektów do Płocka. Ale do tego trzeba samemu cos prezentować. Jak ktoś z
            zewnętrz porozmawia z p.Kolczyńskim to woli projektowac obory niż w Płocku
            pałace.


            Pozdrawiam
          • ciffan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 22:58
            Słusznie, ale strasznie grafomańsko :]
            No offence...
        • Gość: pan Waldek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:49
          Kiedyś konserwatorzy z płocka zezwolili na wyburzenie zabytkowych budynków a
          teraz zniechęcają inwestora do załatania tej pustki jaka powstała po
          wyburzeniu.Dziwne skoro rozgrywa się to wśród ludzi związanych z Płockiem.
          Skoro pani konserwator nie może SAMA poradzić sobie z problemem w postaci
          upartego mniejscowego prezesa MTBS-u i zwołuje na pomoc autorytety to może pora
          zastąpić ją kimś albo z większym autorytetem albo bardziej spolegliwym.
          Dostrzegam niekonsekwencje w podchodzeniu do problemów zabudowy Starego Miasta
          i jego funkcjonowania obecnie tz. zezwalanie na prostackie i ohydne szyldy i
          elewacje malowane tylko do poziomu 1-go piętra (bo powstał nowy sklep) z
          jednoczesnymi restrykcyjnymi wytycznymi dla inwestorów no bo przecież
          ODTWARZAMY stare. Moim zdaniem płocki urzad konserwatorski powinien zadbać o
          JESZCZE istniejące zabytki i mniej ingerować w budynki na nowo budowane w
          zespole staromiejskim. Skoro pozwalamy na coś takiego jak budynek PZU czy
          Argentum na Tumskiej to idąc za ciosem pozwólmy na inne odstępstwa i daleko
          idącą nowoczesność albo posypmy głowę popiołem, przyznajmy się do błędów i
          powróćmy do zachowawczego traktowania struktury staromiejskiej. Dla klimatu
          starego miasta brak konsekwencji jest bardziej zabójczy niż nieudolność.
          • Gość: Konserwator Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 23:19
            Drogi Waldku
            od kilku lat nie mieszkam w Płocku, ale wciąz interesuje mnie co tu się dzieje.
            Własnie przeczytałem ten wątek i Twoja wypowiedz mnie szczególnie
            zbulwersowała. Pani Konserwator postąpiła bardzo słusznie zwołując komisję
            konserwatorska i nawet wydaje mi się że był to jej obowiązek. Ustalenie w
            dzielnicy historycznej nie utrwalonej istniejącymi obiektami zabytkowymi linii
            zabudowy to dzieło niezwykle trudne, wymagające czesto wnikliwych opracowań
            dotyczących szeroko pojętego otoczenia przedmiotowej nieruchomosci. Zadanie to
            wymaga wiedzy na najwyższym poziomie i zaproszenie komisji konserwatorskiej
            było bardzo uzasadnione.
            Ma Pan również całkowicie chybiona opinię co do roli konserwatora. Na obszarze
            objetym ochrona wszystkie budynki i wszystkie działki należa do jego
            jurysdykcji i nie tylko powinien ale wrecz musi zajmować się nowo powstającymi
            obiektami. Za to płacimy podatki, żeby konserwator czuwał nad harmonijnym
            dopasowaniem architektury nowych obiektów do istniejącej substancji zabytkowej.
            Pozdrawiam
      • dlugopisem1 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 09:34
        Platan z duzym zaciewieniem czytałem do tej pory twoje wpisy na Forum,ale ta to
        rzeczywiście jakiś bełkot.
        Co ma konserwator do stacji benzynowej?? Jest utwalona w planie miejscowym na
        wieki. Włascicielem gruntu jest Orlen i możesz mu natrukać. Zabudowa 'Złotego
        rogu" jest b. ważna dla miasta i świetnie byłoby gdy uporzadkowac kolejny po
        Starym Rynku fragment miasta. Ale drogi Platanie pomyliły ci się adresy: to nie
        zadanie konserwatora, to nawet nie zadanie MTBS-u, zadaniu władz miasta, które
        mają ciężki kompleks autora strategii rewitalizacji Starego Miasta Prezydenta
        Kamińskiego. Wyprowadzenie ludzi (szczególnie tzw. meneli) to klucz do robienia
        jakichkolwiek działan rewitalizacyjnych. Niestety "Główny Hamulcowy
        REWITALIZACJI" niejaki Kolczyński ogłosił się obrońca wszystkich "biednych" z
        okolic starówki i nie chcąc dopuścić sukcesów Prezydenta Zawidzkiego- jedynego
        sensownego faceta we władzach miasta, blokuje wszystkie jego działania.

        ps. jeśli przestaniesz bredzić to ja ciebie pokocham bez reszty.
        • Gość: Mariano Ludzie przecież jeszcze nie podjęto żadnej decyzji IP: 193.59.38.* 15.02.06, 09:39
          Po co bijecie pianę? Z artutułu wynika że jeszcze nie podjęto decyzji i jeśli
          dobrze zrozumiałem stanowisko ma zająć Komisja konserwatorska z Warszawy,
          złozona z najlepszych fachowców- artystów.
        • Gość: młoda lekarka Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:59
          DO WŁADZ MIASTA.
          Skutecznie leczę nawet z tak głębokich kompleksów jak kompleks AUTORA strategii
          rewitalizacji Starego Miasta Prezydenta Kamińskiego.
          Uffff ale długa nazwa. Wprawdzie pierwszy raz słyszę o takim kompleksie ale
          jestem młoda i jeszcze się uczę.
          • Gość: Rafał do młodej lekarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:04
            jeżeli nie słyszałaś o "kompleksie AUTORA strategii rewitalizacji Starego
            Miasta Prezydenta Kamińskiego", głębokim w dodatku, to jak możesz władze
            miasta, w tym ciężko chorego Kolczyńskiego, skutecznie z niego wyleczyć?
            • Gość: młoda lekarka Re: do młodej lekarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 17:26
              Jako młoda lekarka po zapoznaniu się z kompleksem AUTORA diagnozuję go jako
              bardzo płytki do tego stopnia, że nie dotyczy on władz miasta (a więc nie
              trzeba ich leczyć), a dotyczy jedynie AUTORA, którego strategia tak wspaniale
              rozpoczęta nie została zakończona. Niespełnienie AUTORA w tym wzgędzie jest w
              istocie JEGO kompleksem.
              • Gość: Prof. psychiatrii Re: do młodej stażem, ale nie wiekiem, lekarki IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 21:30
                Moja droga
                prosze się stawić do mnie pilnie na badania, bo widzę u ciebie niepojące
                symptomy pisiolozy kolczyniakoidalnej. Uważaj, możesz zarażać słabszych
                intelektualnie i możesz stać się zródłem poważnej epidemii w urzędzie.
                Czy masz już wysypkę na prawej pięcie Achillesa?
          • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 12:21
            To ucz sie dziecko, ucz...
        • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 10:04
          Ach, Ty "długopisie1"! Odpowieem Ci, że mój "bełkot" wynosi się z treści newsa oraz treści wypowiedzi moich przedmówców. Ale a` propos uruchom wyobrażnię i w odnowioną tę część starówki wstaw tę obskurną stację paliw. Jestem przekonany, że stanowi zagrożenie pożarowe czy , szerzej, ekologiczne i po "kiego" nadal ona tam sie znajduje. Że jest ORLEN-u, no to co. Istnieje wiele sposbów aby ją, hjak mówi szfagier, w "try miga" wynieść.
          "Złoty Róg" - używamy tu jako hasła. To muszę zastrzec ostro.

          Ps. Nie kuś mnie "długopisie1" bom w dylemacie stanął, miłość czy "bredzenie".
          • Gość: Rafał Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:06
            platan - masz całkowitą rację na temat stacji benzynowej przy Bielskiej. Tylko
            co ma to wspólnego z opisywana w artykule inwestycją Kłobukowskiego?
            • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 10:19
              Rafale, odpowiedzieć Ci dosadnie? Niech stracę, powiem!
              To tak jakbyś znalazł kupę na środku salonu. To jest taka "kupa".
              A gdzie salon?
              Hmm, zobaczymy. Wszystko przed nami.
              Okropnie Cię pozdrawiam, ;)
              • Gość: Mirek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 11:53
                Do kogo Platanie kierujesz uwagi dotyczące moim zdaniem słusznej likwidacji
                stacji paliw przy Bielskiej? Uważasz że Pan prezes Kłobukowski może pójdzie do
                przezesa Orlenu i powie grzecznie zabierzcie tą stację?
                Czy może uważasz że konserwator Pan Jaszczak Odwiedzi prezesa z takim tekstem?
                A może jest to obowiazek kogoś innego.....
                • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 12:11
                  Kieruję wyłącznie (wyłącznie) do magistratu. Przeciez go mamy. Nie upraszczaj sprawy i nie...podpuszczaj mnie. Fee.
                  Domyślam się, że kompetencje są ci znane ale pytanie stawiasz. Niech tak będzie. Zauważyć należy, że kto by nie projektował i ktokolwiek najważniejszy głos ma Rada Miasta i jej komisje, a także Ratusz. Oni rządzą.
                  • Gość: Rafał Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:24
                    to może idź do władz miasta z tym wnioskiem? Zabierasz głos w konkretnym wątku,
                    dotyczącym innej inwestycji i w dodatku formułujesz wypowiedzi w taki sposób,
                    że czytający mają wrażenie, że kierujesz swoje uwagi pod adresem Kłobukowskiego
                    i konserwatorów
                  • Gość: Mirek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c240.petrotel.pl 15.02.06, 12:24
                    Oczywiście że znam kompetencje, ale nie wszyscy piszacy i czytajacy Forum je
                    znaja. Nie podpuszczam cię Platanie, jednie zachęcam żebyś zrozumiale kierował
                    swoje uwagi. Tekst dotyczy planowej zabudowy wokół Złotego Rogu ale dywagację
                    twoje znacznie poza ten teren wykraczaja i dotyczą indolecji władz miasta. To
                    trzeba ludziom wyrażnie powiedzieć.
                    • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c154.petrotel.pl 15.02.06, 13:38
                      Muszę wyrażnie powiedzieć,że temat przedstawiony w newsie wygląda na zakreślony do obrębu Złotego Rogu. Ponieważ racjonalnym wydaje się rozpatrzenie problemu kompleksowo nakresliłem rzecz od Okrzei. Stacja paliw nie ma żadnego znaczenia komercyjnego ani innego uzytecznie. Jest w tym miejscu kompletnie zbędna i przeszkadza. Jej byt wyłącza wizję sprawnej organizacji ruchu na zbiegu wielu istotnych, głównych ulic. Ciągnące się "zabytki" do wyburzenia od Okrzei na terenie jak zakreśliłem popieraja moją myśl o kompleksowym zabudowaniu tej części miasta. Miasto bowiem posiada w dyspozycji, czy się to komuś podoba czy nie, instrumenty mogące to zadanie zrealizować. Wbrew pozorom nie jest to wyłącznie sprawa tylko MTBS, który, jak dotąd, popisał sie dużą sprawnością inwestycyjną, orgaizatorską i wykonawczą. Podkreślam z uporem, że jest okazja zrobić kawał dobrej roboty w tej części miasta w myśl zasady raz a dobrze. I tyle. Czyż to nie jest dobrze być pijanym od takiego pomysłu? Mnie jest;)
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: Rafał Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:42
                        Idź do Urzędu Miasta, idź. Najlepiej do Kolczyńskiego - to najgłówniejszy
                        rewitalizator starówki. Mam przeczucie, że się dogadacie
                        • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c154.petrotel.pl 15.02.06, 13:46
                          Nie odsyłaj mnie do UM. Swoje powiedziałem, a tego nikt nie m u s i brać pod uwage. Takie są prawa forum.
                          • Gość: Rafał Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:50
                            To mów na temat i z sensem. Jedyne miejsce w tym mieście, gdzie można mówić nie
                            na temat i bez sensu w tym mieście to UM - dlatego tam cię odesłałem
                            • Gość: Mirek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c153.petrotel.pl 15.02.06, 13:59
                              Platan staram się w czuć w twoje dobre intencje. Warto wreszcie zagospodarować
                              ten fragment-bardzo ważny-miasta. Ale do kogo skierowac twoje słowa? Była tylko
                              jedna rozmowa w tym mieście z którą mógłyś rozmawiać i która mogła
                              przeprowadzić takie zamierzenie. Obecne władze nie potrafią nic tworzyć, nie
                              mają zadnej wizji, boją się otwatych dsykusji z mieszkańcami jak ognia, robią
                              sztuczne konferencje zapraszając w ostatniej chwili organizacje społeczne, a
                              potem okazuje się ze nie zdazyli wydrukować materiałów do dyskusji. W
                              sprawozdaniu na sesji zas głosza że projekt został poddany opinii społecznej.
                              Czy wiesz o czym mówię??
                              • Gość: platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c158.petrotel.pl 15.02.06, 14:19
                                Wiem! Dlatego warto obserwował te wszelkie "pomysła", to trwonienie pieniędzy. Nic bardziej rozrzutnego jak robienie czegoś nie systematycznie, po łebkach. W artykule podaje się, że istniejący konflikt o szczegół Bielskiej. Doświadczenie pokazuje jak żle są oceniane roboty "fasadowe" (vide Stary Rynek).Wszystkie te doświadczenia powinny owocować mniejsza ilością błędów, a większym rozmachem w tej rewitalizacji. Jak zauważyłeś słusznie dyskusja społeczna jest bardzo ważna. Brak tej komunikacji miasto a urząd niesie zawsze jakieś straty czy choćby pewien niedosyt. Niektórzy nazywają to arogancją...
                                Miejmy nadzieję, że skoro sa spory to maja na celu wypracowanie optimum. I tu jest troche optymizmu. A o miasto, by było dobrze urządzone, ładne i przyjazne mieszkańcom warto sie starać. Przeciez tu mieszkamy.
                                • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 15.02.06, 14:42
                                  Platan na tym wątku już ktoś ci próbował tłumaczyć twój problem ze Starym
                                  Rynkiem. Jak i pooprzednio myla ci się adresaci twoich uwag. Rewitalizację
                                  St.Miasta rozpoczał Pan Prezydent Krzysztof Kamiński w 1994 roku. Uwieńczeniem
                                  jego działan w ostanim roku urzedowania było uroczyste otwarcie Starego Rynku.
                                  Zostały odnowione wszystkie elewacje kamienic bardzo nowoczesnymi
                                  technologiami. Wymieniono wszystkie media pod płytą rynku. Wyprowadzono
                                  WSZYSTKICH "meneli" z tego obszaru. Wszystkie kamienice jakie dało się wykupić
                                  prezydent wykupił dla miasta i oddał je ARSowi do rewitalizacji. Było to
                                  wzoscowe rozpoczecie praktycznego wdrozenia procesu rewitalizacji. O ile dobrze
                                  pamiętam to Pan Prezydent Kamiński mówił kiedyś w lokalnej telewizji że ogrodki
                                  piwne wprowadził tylko na 1 rok na ostatnią fazę budowy St. Rynku. Stały one
                                  zresztą jak pamiętam na placu budowy. Zamierzeniem dalszym było organizowanie
                                  ogródków jako wyłacznie zapleczy restauacji i kawiarni zlokalizowanych w
                                  pierzejach ST. RYnku. Niestety Pan Prezydent nie kandydował do władz i z tego
                                  co mówią znajomi wiecej nie zamierza. A szkoda. Jego wszyscy następcy nawet nie
                                  próbowali dokończyć jego dzieła. Są za krótcy.
                                  • Gość: Ratuszowa Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c241.petrotel.pl 15.02.06, 14:49
                                    Jesli tak chwalisz byłego prezydenta Kamińskiego i jego zaangazowanie dla
                                    miasta, to może mi wytłumaczysz dlaczego nie chciał pomóc czy służyć radą
                                    obecnym władzom miasta? Jest przecież prawicowcem i widziałam że tak tępili go
                                    czerwoni, to musiał szukać pracy w Warszawie. To dlaczego jak taki oddany
                                    miastu nie pomógł Panu Milewskiemu??
                                    • Gość: vika Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:05
                                      A sciągnąć tego Kamińskiego z Warszawy jakoś się nie da?
                                  • Gość: platan do "szklem" IP: *.c154.petrotel.pl 15.02.06, 17:10
                                    Problem Starego Rynku nie jest moim problemem. Powtarzam, nie jest moim problemem. I nie mam podobnych problemów wogóle. Ani tu nie mieszkam ani tu nie przechodzą moje ścieżki. Natomiast Stary Rynek jako taki jest obecnie problemem miasta. Jeżeli tego ktoś nie widzi to patrzy za daleko. Nie manipuluj mną.
                                    Poza tym wszystko się zgadza. Wspólnie z Tobą ubolewam nad tym co dokładnie wyszczególniłeś (-aś) w swojej wypowiedzi. Dla precyzji zacytuję:
                                    "Rewitalizację St.Miasta rozpoczał Pan Prezydent Krzysztof Kamiński w 1994 roku. Uwieńczeniem jego działan w ostanim roku urzedowania było uroczyste otwarcie Starego Rynku.
                                    Zostały odnowione wszystkie elewacje kamienic bardzo nowoczesnymi
                                    technologiami. Wymieniono wszystkie media pod płytą rynku. Wyprowadzono
                                    WSZYSTKICH "meneli" z tego obszaru. Wszystkie kamienice jakie dało się wykupić
                                    prezydent wykupił dla miasta i oddał je ARSowi do rewitalizacji. Było to
                                    wzoscowe rozpoczecie praktycznego wdrozenia procesu rewitalizacji. O ile dobrze
                                    pamiętam to Pan Prezydent Kamiński mówił kiedyś w lokalnej telewizji że ogrodki
                                    piwne wprowadził tylko na 1 rok na ostatnią fazę budowy St. Rynku. Stały one
                                    zresztą jak pamiętam na placu budowy. Zamierzeniem dalszym było organizowanie
                                    ogródków jako wyłacznie zapleczy restauacji i kawiarni zlokalizowanych w
                                    pierzejach ST. Rynku. Niestety Pan Prezydent nie kandydował do władz i z tego
                                    co mówią znajomi wiecej nie zamierza. A szkoda."
                                    W ten sposób poparłeś (-aś) moje stanowisko. Rozumiesz mnie! Dziękuję!
                                    I pozdrawiam bardzo bo domyślam sie z kim miałem przyjemność ten temat "obrobić". A Pana Prezydenta Kamińskiego pozdrowić wypada co z przyjemnością czynię.

                                    Ps. Ufff! Jakże trudno jest się dogadać bez kawy i ławy ;)
                                  • Gość: Ulala Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:59
                                    Delikatna substancja zabytkowa!!! Wolne żarty. Czemu Kłobukowski miałby być
                                    nieśmiały? Czy trzeba zwoływać ludzi z Warszawy żeby poradzili jak na prowincji
                                    postępować z zabytkami. GDZIE TE PŁOCKIE AUTORYTETY???? Prezydencie
                                    Kamiński "delikatna subatancja zabytkowa" wzywa a ty nie stajesz za długopis
                                    nie chwytasz.....
                                  • Gość: do szkłem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 18:39
                                    Od kiedy są prowadzone pomiary krótkości (długości) prezydentów miasta Płocka?
                                    Jaką rangę ma ranking? Lokalną, regionalną czy ogólnokrajową? Rozumiem, że
                                    nadal lideruje mu prezydent Kamiński. Próba zweryfikowania twoich pomiarów w
                                    Miejskim Zeszycie Statystycznym wydawanym przez Urząd Miasta Płocka nie
                                    powiodła się. Prawdopodobnie te dane są poufne lub specjalnego znaczenia. Oby
                                    przyszły prezydent był dłuższy.
                              • Gość: Mirek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c241.petrotel.pl 15.02.06, 14:21
                                Przepraszam zagapiłem się. Chodziło o to że była tylko jedna osoba w tym
                                mieście która potrafiła przygotować i rozpocząc rewitalizację. Reszta nawet nie
                                miała i nie ma pojecia odczego zaczac.
                            • Gość: platan do Rafała IP: *.c241.petrotel.pl 15.02.06, 14:31
                              Ha! Nie pytaj gdzie bym cię odesłał. Nawet to już zrobiłem!
        • Gość: Plastan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:14
          Sorki nie jestem gejem. Pobaw się sam długopisem.
    • Gość: Tomasz Skulski Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:57
      Obrazanie tak szacownych Panów jest nie namiejscu
      • Gość: Echo Halo Tomciu to TY?????? IP: *.c153.petrotel.pl 15.02.06, 14:00
        No, to ja Kolczyński.
    • kancer102 I ten facet ma prowadzić rewitalizację ARSem?? 15.02.06, 22:33
      Przecież w wynika z tego artykułu, że prezes MTBSu ma w głębokim poważaniu
      jakielkowiek uwarunkowania historyczne dotyczące delikatnej substancji
      zabytkowej na Starym Mieście. On śmie mówić do komisji wojewódzkiej
      konserwtorskiej albo zrobicie co każe albo zabieram zabawki. No ładnie to
      pewnie po przejęciu ARSa będzie prowadzić rewitalizację czołgiem i buldożerem.
      • Gość: JKa Re: I ten facet ma prowadzić rewitalizację ARSem? IP: *.c153.petrotel.pl 16.02.06, 11:49
        Poprostu ręce opadają....
        • Gość: polonista Re: I ten facet ma prowadzić rewitalizację ARSem? IP: *.c240.petrotel.pl 16.02.06, 11:52
          "poprostu" pisze się rozdzielnie
          • Gość: JKA Re: I ten facet ma prowadzić rewitalizację ARSem? IP: *.c154.petrotel.pl 16.02.06, 12:52
            Dzięki. Tylko że pisze się Polonijsta.
    • Gość: GRAB Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 15:17
      Ten konflikt to nieporozumienie!
      Oczywiste że miasto, kóre żyje musi się rozwijać! Nie można cofać czasu i nie
      można odtwarzać średniowiecznych uliczek oraz konserwować reliktów nędzy i
      zacofania cywilizacyjnego dziewiętnastowieczych podwórek, bida-chałup z
      tymi "siajerkami i badziewiem" uznawanych za zabytki tylko dlatego, że pochodzą
      sprzed 1945 - bo takie są w wielu przypadkach te "płockie zabytki" z rejonu
      Kwiatka,Grodzkiej,Królewieckiej, Nowego Rynku, Kolegialnej, Sienkiewicza,
      Kościuszki, Tumskiej itd. Wiele tam obiektów nijakich, brzydkich, mało
      wartościowych architektonicznie.

      Stąd stanowisko inwestora odnośnie lini zabudowy i postawione warunki :

      • inwestor cofnął ją w głąb, w okolice dzisiejszego kiosku ruchu. Bo tak będzie
      najwygodniej i najtaniej budować (chce jak najdalej odsunąć się od stacji i
      jezdni);
      Mamy inwestować miliony, by odtworzyć średniowieczną uliczkę, zlikwidować część
      jezdni, przebudowywać infrastrukturę? - pyta prezes Towarzystwa Mirosław
      Kłobukowski. - Dlaczego teraz ktoś chce poprawiać błędy ostatnich 50 lat naszym
      kosztem.
      Sprawa stanęła na ostrzu noża, bo Kłobukowski zapowiedział, że jeśli
      konserwatorzy nie zgodzą się na jego koncepcję, zrezygnuje z inwestycji.

      Takie podejście jest racjonalne! Inaczej miasto nie może się rozwijać!
      Alternatywą jest zostawienie tutaj wszystkiego jak jest, nawet konserwacja
      tego jeśli znajdą się chojni sponsorzy (tylko czy coś takiego może dziś
      funkcjować-twierdzę, że nie i w Płocku są tego liczne przykłady). Natomiast
      budowa miasta współczesnego od nowa i w nowym miejscu gdzie indziej.

      Niezależnie od powyższego zgadzam się ze stanowiskiem i argumentacją Platana i
      Stunmana.
      Pani Jaszczak nie zazdroszczę dylematu: jak mieć miasto współczesne,
      nowoczesne, funkcjonalnei piękne a jednocześnie zachować układ urbanistyczny
      miasteczka z XIX wieku i obiekty nadające mu taki zapyzały charakter poprzez
      swój dzisiejszym podsatandard techniczny czy wręcz zacofanie cywilicacyjne.
      Życzę też sukcesów w pracy, ale w racjonalnej obronie i konserwacji rzeczy
      wartościowych.

      Podziwiam dobre samopoczucie i towarzyszącą mu zajadłość kilku "dyskutantów"
      przy jednocześnie wyraźnie widocznych brakach kompetencji w dziedzinie
      urbanistyki i architektury.

      CIĄGLE BRAK ROZWIĄZANIA DYLEMATU: SKANSEN ZAPYZIAŁEGO XIX WIECZNEGO MIASTECZKA
      CZY ROZWÓJ WG SPÓJNEJ URBANISTCZNEJ WIZJI
      • dziki_63 do "GRABA" 16.02.06, 15:28
        Panie Prezesie Kłobukowski - jestem pod wrażeniem. O wieeeeele lepszy tekst od
        poprzednich!!! Dużo Pan zapłacił autorowi?
        • Gość: grab Re: do "GRABA" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:32
          Nie jestem p. Kłobukowskim, nie znam go osobiście. Chętnie się dowiem ile jest
          mój tekst.
        • Gość: grab do dziki_63 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:03
          Nie jestem p. Kłobukowskim, nie znam go osobiście. Chętnie się dowiem,ile jest
          wart mój tekst (wg Ciebie i innych) dla Kłobukowskiego.
          Jesli się okaże, że jest po się fatygować, to rozważę zgłoszenie się po
          należność.
          Jest jednak kKłopot, mogę nic nie dostać bo nie bylo zamowienia.
      • Gość: Platan Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c154.petrotel.pl 16.02.06, 16:08
        No właśnie! Bardzo mnie podbudowałeś GRAB-ie tym swoim stanowiskiem. Jest mi dużo lżej na duszy i teraz spokojnie udam się na spacer. Co za piękny dzień!
        • Gość: Jurek Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c241.petrotel.pl 16.02.06, 16:21
          Kochany Grabie, złoto Ty nasze
          Napisz choć jedno zdanie co znaczy "Spójna Wizja Rozwoju Miasta" w wykonaniu
          naszych aktualnych władz.
          Pozdrawiam i Czekam z wypiekami.

          Twoja Jurek
          ps. Marta JUREK
          • krystiano75 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 16.02.06, 17:50
            Mam dokładnie takie samo wrażenie jak DZIKI, niezły tekst-sporo kosztował MTBS.
            Sądzę że Pani Jaszczak nie ma żadnego dylematu jak zachować XIX wieczny układ
            urbanistyczny i żeby było co raz piekniejsze. Zrobi to co w Krakowie, Zamościu,
            Wrocławiu, Gdańsku, Wenecji, Padwie, Wiedniu itd. Tam zachowano piękny
            historyczny układ urbanistyczny z priorytetem zachowania w oryginalnym
            stanie "starej" zabudowy. Na rozwój nowoczesnej śmiałej architektury jest
            mnówstwo dzielnic. Pan Prezes Kłobukowski może szaleć do woli architektoniczno-
            urbanistycznie na Podolszycach, Imielnicy, Borowiczkach, ale na Starym Mieście
            nie. Tu obowiązują inne zasady: wszystko co nowe ma być podporzadkowane i
            zharmonizowane ze starym.

            Widzę tu rodzaj megalomanii. Pan Prezes uważa że jesli się obrazi na Komisję
            Konserwatorską i nie zabuduje kawałka działki koło złotego Rogu to 800-letnie
            miasto się zawali, legnie w gruzy, przestanie oddychać. Panie Prezesie śpieszę
            Pana uspokoić: będzie żyło dalej. Może nie przeżyć następnej kadencji
            Milewskopisu. Ale to juz inna sprawa.

            Na koniec pomijając same meriutum sprawy: stawianie decydentów pod murem nie
            jest najbardziej roztropnym sposobem postępowania.
            • Gość: grab Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 20:24
              Wymieniasz długą listę wybitnych pereł, ale zachowaj jakieś proporcje i nie
              porównuj rzeczy nieporównywalnych, zwłaszcza w odniesieniu do wartości
              urbanistycznej,archtektonicznej i artystycznej resztek XIX nędzy, zagrzybionych
              bud i komórek - to nie to samo co zawilgocone i zagrzybione pałace weneckie,
              czy kamieniczki i pałace zamojskie, czy kamienice i domy z krakowskiego
              Kazimierza, Zwierzyńca, Stradomia nie mówiąc o Starym Mieście. Stary Wiedeń,
              Gdańsk i Wrocław to miasta a nie zapyziałe, senne miasteczka ożywiające się z
              okaqzji targu we wtorek i piątek oraz na Boże Ciało.
              Wydaje mi się, że akurat p.Kłobukowski najmniej ma do decydowania o kierunku
              rozwoju miasta, jego kształtu urbanistycznego, co wcale nie oznacza, że gada od
              rzeczy i nie może być mecenasem dobrej architektury, nawet jeśli jeszcze nie
              takiej nie sprokurował.
              Na Podolszycach urbanistycznie już nikt nie poszaleje, tam już się stało.
              Dobrej architektury też tam wiele nie widzę, jest za to mnóstwo chłamu i
              kiczu, bardzo zresztą popularnego.
              • Gość: Unisono Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c158.petrotel.pl 16.02.06, 22:23
                Autorem lub raczej mecenasem połowy tego chłamu, jak piszesz architektonicznego
                na Podolszycach Poludniowych jest Pan Kłobukowski. Skąd w Tobie nadzieja że
                nagle z mecenasa chłamu i "najtańszych" realizacji stanie się mecenasem dobrej
                architektury?
          • Gość: grab Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:54
            W wykonaniu naszych aktualnych władz to mogę spodziewać się jedynie UBOGACANIA
            miasta REPREZENTATYWNĄ ARCHITEKTURĄ - reprezentatywną dla prowincjonalnego,
            prostackiego wobrażenia o tzw. nowoczesnej architekturze: zapewne niebożęta
            mają na myśli wieżowce gdzie się da a nawet nie da i najlepiej stal, szkło,
            błysk.
            Oczekiwania spójnej wizji urbanistycznej można spodziewać się tylko od kogoś
            kto jest przygotowany do zarządzania miastem, interesuje się chociażby
            amatorsko urbanistyką i architekturą, był dalej niż w Bodzanowie (przepraszam
            Bodzanów) z poczuciem i wrażliwością, żeby coś zobaczyć i się nauczyć i jest na
            tyle samokrytyczny i mądry żeby umieć dobrać sobie kompetentnych fachowców,
            może artystów (urbaniści i architekci to najpierw artyści a dopiero potem
            inżynierowie)i SŁUCHAĆ ICH a nie ciemnych (w większości) radnych i
            posłusznych sobie urzędników ratusza lub zależnych w gruncie rzeczy,
            poruszających się na smyczy, czekających na zlecenia miejskie wykonawców.
            • Gość: Jungo Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c154.petrotel.pl 17.02.06, 12:15
              Mógłbyś nie przesadzać. Ja raz widziałem Pana Kolczyńskiego u nas w Małej Wsi.
              Więc był dalej niż w Bodzanowie.
      • stuntman Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 16.02.06, 18:06
        Grab - super to napisałeś, sam bym lepiej nie ujął. Problemem w Płocku jest to,
        że wielu widzi jego rozwój poprzez "zakonserwowywanie" i "odbudowywanie". Ja
        natomiast ten rozwój traktuję poprzez zerwanie zbędnych ograniczeń, odrzucenie
        konserwatywizmu i uczynienie zdecyowanego kroku do przodu, który wprowadzi nową
        jakość typową raczej dla dużych miast niż XIX wiecznych miasteczek.
        • dziki_63 do stuntmana 16.02.06, 18:21
          z ręką na sercu - naprawdę widząc, co Kłobukowski zrobił w pierzei Kwiatka, na
          Podolszycach - zwłaszcza dokonując plagiatu w "niebieskim" bloku na
          Podolszycach Północnych oraz żartu w postaci "pasażu" - gabarytu wygonu dla
          krów - na Południowych, uważasz, że jest w stanie przestawić "SPÓJNĄ
          URBANISTCZNĄ WIZJĘ" zamiast "SKANSENU ZAPYZIAŁEGO XIX WIECZNEGO MIASTECZKA"?
          Zapominasz, że jakość zrealizowanego obiektu architektonicznego to pochodna
          inwestora? Prosta zależność matematyczna?
          • stuntman Re: do stuntmana 16.02.06, 18:46
            Ale ja nie oceniam możliwości tego inwestora, tylko ogólne podejście do tematu
            inwestycji w Płocku. Dlaczego jest u nas tak mało nowoczesnej architektury?
            Skoro w innych miastach takowa jest najczęściej w centrach, czemu nie może jej
            być też u nas? Gdzie ma w takim razie być - na Podolszycach (przecież to w
            sumie obrzeża)? Jak to będzie wyglądać - wjeżdżasz przez nowoczesną dzielnicę,
            a w centrum syf? Wydaje mi się, że trzeba w końcu rozgraniczyć centrum w ujęciu
            konserwatorskim (starówki), od centrum w ujęciu śródmiejskim (biznesowo-
            handlowym). Oczywiście to nie dotyczy omawianego tematu (inwestycja jest
            niewątpliwie na starym mieście i taki styl powinien być zachowany), opisałem
            jedynie jak odbieram istniejącą obecnie płocką wizję rozwoju.
            • Gość: Gandzia Re: do stuntmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 18:52
              Po mojemu to wszyscy mieszający w tej sprawie mają WIZJE. Tylko fonia zawodzi.
              Może na migi by się dogadali.
              • Gość: Mariano ma rację Re: do stuntmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:31
                Ludzie to dopiero są przedbiegi! Po co te emocje? A skoro mowa o Staryn Rynku
                to podobno nasza ukochana fontanna Afrodyta już się zakwalifikowała do
                remontu!!! Trzeba ją uszczelnić (ściany, dna zbiorników dolnego i górnego). Czy
                w tym mieście sami partacze robią. Zaraz po uruchomieniu ją podwyższali bo się
                woda przelewała (teraz trochę mniej) a już coś przecieka! Kicha!!!
          • Gość: sfager Re: do stuntmana IP: *.c240.petrotel.pl 16.02.06, 20:19
            Dziki_63 spoko, spoko, no...
            Powiem tak, ktoś projektował i ktoś realizował. Ktoś to akceptował. Czy wszystko robił Kłobukowski?
            Co zaś się tyczy: "SKANSENY ZAPYZIAŁEGO XIX WIECZNEGO MIASTECZKA" to przecież podobnie i ty myślisz. Nie oszukuj się. Ile jest artościowych chałup przy Kwiatka? Racja, wszstkie są zabytkowe. Ale w tym jest różnica, jarzysz?
            A pasaż zielonojarski, ten żart o którym myslisz to napewno znasz autora tego "pomysła". Stary, oszczędż, mam zajady...;)
            • tylkospoko111 Re: do stuntmana 16.02.06, 22:30
              O ile mi wiadomo komisja do tej pory nie wydała werdyktu. O czym jest ta cała
              rozmowa jesli komisja zgodzi się na stanowisko do którego zmusi ja Kłobukowski?
              Wszystko będzie po staremu szanowni dyskutanci?
              • Gość: Platan Re: do stuntmana IP: *.c241.petrotel.pl 17.02.06, 08:20
                Jestem przekonany, że słowa "Graba" powinny by mottem działania w rewitalizacji starej części miasta i umieszczone złotymi literami w sali jej obrad. Są to słowa pełne troski, a także zawierające wizję miasta. Przestrzegające przed popełnieniem błędów. I oto w całej tej dyskucji chodziło.
                • Gość: Mirek Opinia Graba IP: *.c154.petrotel.pl 17.02.06, 11:24
                  Popieram całkowicie opinię Graba: widać gołym okiem że władze nie mają żadnej
                  koncepcji rozwoju nie tylko starówki, ale również całego miasta. Ich gust
                  architektoniczny mogliśmy "posmakować" przy prezentacji kontrowarsyjnej
                  zabudowy Nowego Rynku.
    • Gość: Ewander O konieczności porzadkowania urbanistyki Płocka? IP: *.c154.petrotel.pl 17.02.06, 10:00
      Po przeczytaniu tego ciekawego wątku chciałbym zwrócić waszą uwagę na fakt, żę
      rozmowa dotyczy tematów obocznych nie głownego problemu. Sprawa wyglada tak, że
      po wielu latach od przekazania przez Gminę działek w pobliży Złotego Rogu Pan
      Kłobukowski obudził się nagle że on teraz będzie pilnie inwestował, bo jak nie
      to "zawali się Miasto". Zapewne nie odpowie na pytanie: dlaczego nie wystąpił z
      wnioskiem do urzędu miasta 2-3 lata wcześniej o wykonanie planu miejscowego w
      tym bardzo trudnym, nieuregulowanym urbanistycznie obszarze??
      Wtedy wszystkie dzisiejsze kłopoty były rozwiązane.

      Wasza ciekawa i żywa dyskusja świadczy o tym że mieszkańcy po mimo
      systematycznej kastracji demokracji w Płocku przez Milewskiego i jego ekipę
      (mają ludzi gdzieś i "bedo robić co im się podoba", nadal interesują się i chcą
      aktywnie uczestniczyć w upiększaniu SWOJEGO MIASTA. Życzę Wam abyście wybrali
      lepszego prezydenta w przyszłej kadencji, takiego który nie będzie
      uszcześliwiał ludzi zrywaniem dobrych chodników i robieniem ohydnego polbruku,
      który właśnie rozpada się po 6 miesiącach od założenia.

      Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej dyskusji.
      • szklem Od kiedy MTBS ma w posiadaniu Złoty Róg? 17.02.06, 23:02
        To bardzo ciekawa uwaga Ewander. Rzeczywiście warto znać odpowiedż na to
        pytanie? Panie Prezesie Kłobukowski ile lat te działki są w pana firmie?
    • robak333 Apel do Pana Prezydenta Milewskiego 17.02.06, 11:16
      Panie Prezydencie

      czy tak ma od tej pory wyglądac rewitalizacji starówki płockiej, jak konflikt
      przy Złotym Rogu??

      Niech Pan podejmie odpowiednie kroki- jescze nie jest za późno.

      • Gość: Pawluś Re: Apel do Pana Prezydenta Milewskiego IP: *.c240.petrotel.pl 17.02.06, 22:31
        up
    • Gość: *****5 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 00:20
    • Gość: ***5 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 01:11
      Kochani. Rewitalizacja jest problemem bardzo skomplikowanym. To nie tylko
      odnowienie budynków, infrastruktury, odtworzenie dawnego ( jak dawnego) układu
      urbanistycznego. To też kwestie własności ( obecnej), kwestie finansów a przede
      wszystkim społeczne.
      Chwała Kamińskiemu, że zaczął coś robić w tej materii, lecz to padło po jego
      odejściu.
      Szczególnie brak mi aspektu społecznego. Samo pozbycie się meneli to nie
      wszystko, i tak będą wracali bo oni tam się urodzili, żyli, pili, kombinowali.
      Typowym tego przykładem jest Nowy Rynek. Ładny, lśniący ale tak naprawę poza
      knajpami, ogródkami piwnymi i igrezyskami dle ludu- TRUP. Tam trafia się idąc
      do Urzędu, do Kościoła i jak nie ma się lepszego pomysłu co z sobą zrobić.
      Wracając do początku mojego marudzenia. W wyniku rewitalizacji powinno miasto
      zacząć żyć. Musi zacząć mieć duszę.
      Przerobienie tej części Płocka na modłę projekowanej przebudowy Tumskiej
      (pozwoliłem sobie zapoznać się z proponowanymi w opracowaniach pomysłami- włos
      staje dęba przy niektórych) doprowadzi do powstania skansenu w którym stare
      przemiesza się z nowoczesnością być może bez smaku.
      Kłobuchowski zachowuje się jak przeciętny iksiński- inwestor. W końcu mamy
      demokrację. Dali grunt, jest mój to znaczy będzie to co ja uważam za słuszne.
      Przykłady takigo podejścia i zachowań obserwujecie w postaci szyldów
      plastikowych witryn, dachów krytych dachówką blaszaną, polbruku, obskórnych
      pojemników na śmieci na środku Grodzkiej, podestów z dech na Nowym Rynku a
      nawet lodowiska z budami. I w tym wszystkim plączą się przypadkowi ludzie. To
      nie ich dom. Ci związani z atmosferą Starego Miasta egzystują jeszcze z
      przylepiona etykitką, Tych którzy żyli tu jeszcze przed wojną nie ma i nie
      wrócą. Kler zajmuje się mocherami, no nie licząc chlubnych wyjątków.
      MIASTO BEZ DUSZY.
      Dość, czas to zmienić. Tu my i w naszym imieniu Urząd powiniem wreszcie zacząć
      opracowywać strategię i uchwalić plan miejscowy, plan który powinien uszanować
      historię, skalę miasta, wyrzucić instytucje przypadkowe ( np multikina i temu
      podobne). Niestety to będzie kosztować.







      • Gość: grab Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 14:44
        Gość portalu: ***5 napisał(a):

        > Kochani. Rewitalizacja jest problemem bardzo skomplikowanym. To nie tylko
        > odnowienie budynków, infrastruktury, odtworzenie dawnego ( jak dawnego)
        > układu urbanistycznego. To też kwestie własności ( obecnej), kwestie
        > finansów a przede wszystkim społeczne.

        Zgoda i dodam:

        Zarządzanie miastem i animacja jego rozwoju jest zadaniem trudnym i złożonym,
        wymaga wiedzy i kultury niezbędnych do kreowania wizji, stawiania i realizacji
        celów ambitnych.Tu jest problem i schody.
        Warunkiem powodzenia rewitalizacji jest rewaloryzacja dzisiaj już nie tylko
        starej części miasta - widać coraz wyraźniej tutaj postępujący proces
        pauperyzacji prowadzący do osłabienia oznak życia. Dotyczy to również
        oś.Kolegialna,Tysiąclecia,Wielka Płyta i słodkich ulic z przyległościami.

        Gość portalu: ***5 napisał(a):

        > Dość, czas to zmienić. Tu my i w naszym imieniu Urząd powiniem wreszcie
        zacząć
        > opracowywać strategię i uchwalić plan miejscowy, plan który powinien
        uszanować
        > historię, skalę miasta, wyrzucić instytucje przypadkowe ( np multikina i temu
        > podobne). Niestety to będzie kosztować.
        >
        Zgoda i dodam:
        -w ramach strategii rozstrzygnąć co ma wartość i podlega ochronie,
        konserwacji,rewaloryzacji ewentualnie odtworzeniu
        -jak daleko ma sięgać rewaloryzacja w odniesieniu do całych ulic i w
        konsekwencji budynków

        a ruder i chałupin wg mnie nie warto ani chronić, odnawiać?!?! ani remontować
        czy tym bardziej odtwarzać (za drogie i efekt mizerny), wartoście śródmiejskie
        miejsce w po nich można wykorzystać z porzytkiem dla rewaloryzacji miasta -
        problem własność i jak znaleźć zasobnego inwestora, też zaczynają się schody.
        • szklem Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 18.02.06, 14:52
          Tym razem się nie wysiliłeś Grab. Spóbuj napisac jaśniej bez obcych wtrącen.
          No... przecież potrafisz! :-)
        • Gość: Rafał dla graba oczywiście IP: *.c157.petrotel.pl 18.02.06, 15:13
          "a ruder i chałupin wg mnie nie warto ani chronić, odnawiać?!?! ani remontować
          czy tym bardziej odtwarzać (za drogie i efekt mizerny), wartoście śródmiejskie
          miejsce w po nich można wykorzystać z porzytkiem dla rewaloryzacji miasta -
          problem własność i jak znaleźć zasobnego inwestora, też zaczynają się schody"

          Mógłbyś rozwinąć? Mam wrażenie, że polemizujesz z kimś, kto chce chronić,
          odtwarzać, remontować lub odbudowywać rudery i chałupiny. W kontekście
          omawianego tu problemu linii zabudowy ulicy Bielskiej na odcinku Sienkiewicza -
          Kwiatka osoby takiej nie widzę.

          Potrzeba opracowania strategii rewitalizacji jest oczywista - ale może po
          prostu założymy nowy, wyraźnie widać że bardzo ciekawy, wątek.

          W tym wątku tak daleko wszyscy odbiegli od meritum, że od poziomu abstrakcji
          kręci się już w głowie. A przy poruszanym problemie "nie potrzeba filozofii,
          wystarczy pagaj" - Kłobukowski ma realizować SWOJE "wizje" (:-)))))))))
          wyraźnie widać, że jak mu się nie pozwoli to mu żyłka pierdząca w mózgu pójdzie
          albo wyleci z pracy) wszystko jedno jak, byleby było jak on chce i jak
          najtaniej, albo pozwoli się na sensowne uporządkowanie urbanistyczne tego
          fragmentu miasta - zdegradowanego pod wieloma względami.
        • Gość: zły na krzywdę Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.plock.mm.pl 18.02.06, 20:21
          paskudzicie w niby dyskusji. Jakże łatwo wam przechodzi słowo MENEL. Czy
          rodziny biedne , mieszkajace tu od dziesiecioleci, to menele? Stara juz pani,
          która skończyła Sorbonę to menel, bo jest stara i nie znosi wrzasków jakie
          czynicie ma Rynku? Nowe swintuszki.
          • Gość: ***5 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:09
            Te drażniące w ujęciu ogólnym określenie nie zostało przez nas użyte
            niewłaściwie. Niestety z urzędu (już od czasu rozpoczęcia robót przy N.Rynku)
            tak pewnie przez przypadek zaczęto określać tych niezaradnych ludzi których nie
            stać na nowy domek w stylu dworka, nie stać na kupno mieszkania w MTBS. W
            ramach "płockiej" rewitalizacji autorom pomysłu zabrakło wyobrażni, że wśród
            ludzi tam żyjących ubogo są tacy, którzy potrafią się posługiwać bezbłędnie
            naszym językiem, których przeżycia mogłyby posłużyć za pomysł niezłego
            scenariusza. To są w odróżnieniu od dużej grupy osób na świeczniku ludzie
            którzy nie pchają się na afisz. Oni sobie żyją tak jak potrafią i czssem
            tęsknią do malutkich sklepików z pejsami itp.

            Pomysł na nowy temat forum- popieram. problem w tym, że nikt poważnie wniosków
            z wymiany naszych poglądów nie weźmie pod uwagę.
          • Gość: Hardwald Deficja słowa Menel IP: *.c155.petrotel.pl 19.02.06, 12:09
            Nie wszyscy którzy mieszkają w starej substancji to menele.
            Menel to taki, który chla, często denaturat, bije dzieci i żonę, śmierdzi,
            wystaje w bramach, kradnie, nie płaci czynszu, żyje zwykle z zapomóg MoPS
            przeznawanych na dzieci no i oczywiście nigdzie nie pracuje. W wypadku dłuszego
            braku gotówki jest gotów napadać i rabować dla zdobycia kasy na wynko

            Jest sporo uczciwych, pracowitych ludzi mieszkających na Starym Mieście i nikt
            nie zamierzał ich wysiedlać ani nie nazywał menelami.
          • Gość: Platan Re:"złemu na krzywdę" IP: *.c155.petrotel.pl 19.02.06, 12:50
            Ponieważ i ja użyłem słowa "menel" wyjaśnię ci kogo miałem na mysli. To bardzio proste i jasne do pojęcia. Menel wyodrębnił się z tej społeczności sam ochoczo nazywając "frajerami" osoby nie mające, jak dotąd żadnej "okoliczności" z prawem w żadnej postaci (więzienia, grzywny, postępowania). Istnieją jeszcze meliny przweróżnego rodzaju, co by to nie znaczyło. To co wymieniłem włącznie ze szczurami które opanowały istniejące rudery to menelstwo, rzecz zbędna i szkodliwa.
            Oczywiście człowiek ubogi, nędznie odziany, głodny, chory, nie radzący sobie z rzeczywistością itp. NIE mieści sie w pojęciu menela.
            Jestem przekonany, że dobra wola pomogła by znalezieniu prawidłowego znaczenia cytowanego pojęcia. Ta, masz rację, czasami nazwanie rzeczy po imieniu dopełnia sensu, co uczyniłem. Za zamieszanie i moja niezamierzoną niezręcznośc - bardzo osoby urażone - przepraszam.
            • Gość: Hardwald Re:"złemu na krzywdę" IP: *.c153.petrotel.pl 19.02.06, 20:29
              Po zdefiniowaniu którzy ludzie powinni byc przesiedleni ze obszaru objetego
              rewitalizacją może powiecie jaką polityke w tym zakresie prowadzi urząd miasta.
    • Gość: Uleander prośba do wszystkich IP: *.pw.plock.pl 20.02.06, 08:32
      Prosba trzymajcie sie tematyki tego wątku.
      • krystiano75 Re: prośba do wszystkich 20.02.06, 10:01
        Panie prezesie Kłobukowski
        czy na tak proste pytanie nie ma pan odpowiedzi?
        Ile czasu ma Pan w posiadaniu działki przy ZŁotym Rogu i dlaczego tyle czasu
        Pan doprowadzał do tego "ze miasto zawali sie bez tej inwestycji" zamiast
        wystapić z wnioskiem o opracowanie planu miejscowego?
    • kolczynski Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 20.02.06, 11:58
      Dajcie wreszcie spokój Panu Prezesowi Kłobukowskiemu, bo bede go musiał
      odwołać, a to jedyny który w tym urzędzie cos potrafi zrobić. Trzeba go otoczyć
      parasolem ochronnym, peleryną, powłoką szklaną, pancerzem nieprzebitym itd.
      niech działa dalej na chwałę PIS-u.
      • Gość: baba Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:25
        Od kiedy Kłobuchowski pracuje w Urzędzie. Coś Ci się porąbało
        • Gość: Ratuszowy Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c157.petrotel.pl 20.02.06, 20:25
          No jak od kiedy? Od zawsze. To autor jedynych sensownych sukcesów urzędu
          miasta (poza zakupem nożyczek dla psów policyjnych), wiec musi pracować w
          urzedzie. Bo jak inaczej pan prezydent wypisywałby jego osiągnięcia jako swoje.
    • krystiano75 Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu 21.02.06, 09:24
      Panie Prezesie Kłobukowski o ilu lat ma Pan w MTBSie działki przy Złotym Rogu i
      nic Pan nie robił?
      • Gość: Ratuszowy Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c158.petrotel.pl 21.02.06, 16:49
        O ile mi wiadomo to MTBS ma te działki o prawie 8 lat!!!!!!!!
        • Gość: Budowlaniec Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c154.petrotel.pl 22.02.06, 16:51
          Sprawdziłem MTBS ma działki od ponad 6 lat. Co Pan robił panie kłobukowski
          przez ten szmat czasu??
          • Gość: Hardwald Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.c153.petrotel.pl 23.02.06, 12:33
            Jak to co robił? To co wszyscy w urzędzie, czekał na ostatni rok kadencji, żeby
            zrobić wrażenie na wyborcach jak to wiele ten urząd i Milewski chcieli zrobić
            dla mieszkanców tylko jakaś zasr..na komisja konserwatorska z Warszawy rzucała
            kłody pod nogi.
            • Gość: kłoda Re: Konflikt wokół zabudowy Złotego Rogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:21
              komisje jakie by one nie były zazwyczaj są zasrane i rzucają kłody pod nogi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka