Dodaj do ulubionych

tragedia na pasach

IP: 193.59.95.* 20.02.06, 08:01
Spoglądam dzisiaj na aktualności i już wyrzuciło artykuł o "tragediach na
pasach". Wobec tego tutaj piszę.
W dniu 28 grudnia 2005r o 5.30 moja mama został potrącona przez autobus PKS.
Przez 11 dni walczyła o życie i przegrała.....
Dlaczego tak się stało. Czemu kierowca nie hamował!!!!!!!

Czemu wszyscy uciekli i nikt nie chce zeznawać. Jak ktoś mógł bez sumienia
okraść mamę, gdy leżała potrącona.
Obserwuj wątek
    • Gość: żal Re: tragedia na pasach IP: *.plock.mm.pl 20.02.06, 08:48
      żal ogromny bardzo współczuję.
      • Gość: córka Re: tragedia na pasach IP: 193.59.95.* 20.02.06, 10:17
        dziękuję

        Pragnę poinformować, że będzie Msza za mamę w dniu 28 lutego w kościele Św.
        Jadwigi o 6.30 rano (to druga rocznica wypadku - równe dwa miesiące). Jeżeli
        ktoś chciałby połączyć się w żalu z Rodziną to zapraszam.
        • Gość: żal Re: tragedia na pasach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.06, 16:42
          dla mnie za daleko ale pomodlę sie tej godzinie
    • Gość: Córka refleksja IP: 193.59.95.* 21.02.06, 07:45
      Wczoraj byłam u mamy - to smutne że jak chcę się z Nią zobaczyć to muszę iść na
      cmentarz. I tylko to zostaje - pamięć, wspomnienia i zdjęcia.
      Miała mama strasznego pecha - niewiele Jej brakowało by przeżyć (centymetry i
      byłoby inne uderzenie); gdyby był krwiak a nie stłuczenie mózgu, to też by
      przeżyła. Niestety stłuczenie jest gorsze - sam Ordynator powiedział, że miała
      pecha.
      Wszystko się sprzysięgło przeciwko i tylko cały czas zadaję pytanie dlaczego...

      Jak ciężko było wejść do domu, w którym wszystko było tak samo tylko mamy
      brakowało, jej krzątania się, radości z wnuczków.

      I pomyśleć że na Wigilię życzyłyśmy sobie zdrowia a za 4 dni był wypadek, a
      równe 2 tygodnie po Wigilii mama zmarła.

      To ogromna niesprawiedliwość.

      Kochajmy ludzi póki czas, bo tak szybko odchodzą.
      • Gość: żal Re: refleksja IP: *.plock.mm.pl 21.02.06, 08:17


        Jeżeli Pani przyjmie, ofiaruję wierszm który będzie już kojarzony z Pani
        cierpieniem. Może go Pani dać Rodzinie. Spokój nieprędko przyjdzie ale
        Przyjdzie.




        WSPÓŁCZUCIE


        Pragnienie bez Wiary
        Czy Wiara bez pragnień?
        To ciało żywotów pełne,
        Ciągle w okruszynach.
        Duszy nie daje krzyczeć!
        Jestem Wieczne z Tobą
        Pragniesz?
        Spełnię Twe życzenie.
        Twój smutek moim
        I moim cierpienie.




        proszę przemysleć

        Lat tysiące przeszło i ludu miliardy.




        Zawsze tak samo – w cierpieniu żywot wiedli – nieufni Duchowi Boga w sobie. A
        pustka w tłumie ludzi, nie może dać szczęścia. Nie może dać miłości. Grzech
        nieufności jest grzechem czystości. Strach dusi gardło a usta mówią grzeczne
        wyuczone słowa, bojąc się powiedzieć

        KOCHAM CIEBIE A CIERPIĘ NIEPOTRZEBNIE.

        Lecz słyszymy również słowa buntu. I tak lat tysiące, ci sami idą na
        zatracenie – nie czując głosu Boga w jedynej chwili zbawienia.
        Ślepy odejść musi a serce nie może przejąć duszy, tak bliskiej Jedności.
        Na zatracenie idą już dwie istoty.





        Jedna cierpi - bo drogi nie pragnie odnaleźć.

        Druga cierpi – bo drogę znalazła a osłonić nie może Brata bliskiego
        na wyciągnięcie ręki.

        Tak musi być a los nasz bliski jest Bogu. Daleki osobie,
        której miłość daliśmy za wcześnie.

        W CIENIU Prawdy – kocham nadal, świadomy Bliskości
        Ducha Świętego.

        Miłości bliźniego - Miłości do Ciebie Ojcze.






        • Gość: Córka Re: refleksja IP: 193.59.95.* 21.02.06, 11:15
          jest piękny i smutny

          Wiem - wszyscy mi mówią, że kiedyś minie. I wiem na rozum , że tak będzie, ale
          narazie rozum nie przetłumaczy sercu.
          Narazie z tygodnia na tydzień jest gorzej.
          i wiem , że tak jest i będzie i wreszcie w pewnym momencie minie.

          Po tygodniu od pogrzebu zaczęłam tęsknić- czekać; mimo że wiem że mamy nie ma
          to nadal czekam że przyjdzie, że stanie w drzwiach rano.
          Jadąc rano do pracy, przejeżdżam ul.Łukasiewicza codziennie, i codziennie myślę
          o wypadku i o cierpieniu mamy.
    • Gość: Córka zaduma IP: 193.59.95.* 24.02.06, 08:16
      I czas mija powoli.
      Człowiek odszedł a świat dalej się kręci. My wstajemy rano, idziemy do pracy,
      później wracamy do domu. I tak co dzień - jaki jest sens naszego bytu?
      Czy tylko by spać ,jeść i płodzić dzieci? czy jest coś więcej?

      A patrząc w przyszłość to i tak wszyscy kiedyś umrzemy, pomimo naszych starań,
      protestów.
      • Gość: 04 Re: zaduma IP: 193.59.95.* 24.02.06, 08:37
        Trzymaj się Ilonko. Wierzę, że spotkasz się kiedyś z Mamą. Ale najpierw, tak
        jak każdy na tym padole, musisz przejść swoją drogę niosąc swój krzyż. Teraz
        myśl o swoich dzieciach i mężu - masz dla kogo żyć.
        Bliski Przyjaciel z 04.
        • Gość: Córka wiadomość IP: 193.59.95.* 24.02.06, 11:37
          Czy odezwiesz się w e-mailu?
          • Gość: A. Re: wiadomość IP: 193.59.95.* 24.02.06, 12:15
            A nie lepiej bezpośrednio, tak jak co dzień od lat ?
            • Gość: Córka Re: wiadomość IP: 193.59.95.* 24.02.06, 12:39
              zapraszam
            • Gość: Córka Re: wiadomość IP: 193.59.95.* 28.02.06, 10:36
              zaproszenie aktualne
            • Gość: Córka Re: wiadomość IP: 193.59.95.* 01.03.06, 08:47
              nie odezwiesz się?
    • Gość: asd Re: tragedia na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 17:24
      asda
    • Gość: Córka Msza za spokój duszy mamy IP: 193.59.95.* 01.03.06, 10:01
      Pragnę wszystkim podziękować za modlitwę za spokój duszy mamy - i tym którzy
      pomodlili się w domu i tym którzy byli obecni na mszy Św.
      Kolejna msza odbędzie się 12.03.2006r (niedziela) o godz. 18.00, w kościele Św.
      Jadwigi.

      Niech nasza wspólna modlitwa przyniesie spokój mamie i ukojenie w bólu dla
      żyjących
      • Gość: Córka Re: Msza za spokój duszy mamy IP: 193.59.95.* 13.03.06, 07:13
        Pragnę podziękować wszystkim obecnym na Mszy Św. jak i modlących się w domu.

        Wedle słów z kazania "plan Boga jest lepszy niż plan, którzy sami sobie
        ułożyliśmy".
      • Gość: IV Msza Św. Re: Msza za spokój duszy mamy IP: 193.59.95.* 17.03.06, 08:53
        Informuję, iż kolejna Msza Św. odbędzie się 28 marca 2006r o 6.30 rano (wtorek)

        Zapraszam na wspólną modlitwę.

        Niech będzie to dla nas chwila zadumy nad życiem i przemijaniem.
    • Gość: Córka Światełko IP: 193.59.95.* 03.03.06, 07:30
      Od trzech dni pali się znicz na miejscu tragedii.

      Przechodząc, proszę zatrzymajcie się i pomódlcie się.

      W dzisiejszym , zabieganym świecie gdzie najwyższą wartością jest pieniądz,
      przyda się każdemu chwila zadumy.
    • mariuszg2 Re: tragedia na pasach 17.03.06, 09:21
      współczuję i rozumiem...

      tu nie chodzi o zaganianie i pieniądz.

      w społeczeństwie obywatelskim pomimo tego zaganiania jest miejsce na pomoc,
      działanie, współodpowiedzialność i międzyludzką solidarność.

      U nas żyje homo sovieticus i tak jeszcze przez kilka pokoleń a ten
      charakteryzuje się wyjątkową pazernością, głupotą, kłamstwem, złodziejstwem,
      podwójną moralnością (w niedzielę wzorowy katolik a w tygodniu wcielenie zła)
      ... nie wyłączając mnie samego...mnie cechuje oprócz tego alkoholizm

      trzymaj się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka