Dodaj do ulubionych

Żrące wapno na koty

    • Gość: albert Re: Żrące wapno na koty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 23:41
      Jaki kraj, takie obyczaje. Zwyrodniałe i wynaturzone.
      Obrzydzenie mnie bierze, gdy pomyślę, że mógłbym komuś takiemu podać bezwiednie
      rękę. A takich osobników, jak ci od kociej krucjaty jest wokół cała masa.
    • Gość: john s Re: Żrące wapno na koty IP: *.albyny.adelphia.net 24.03.06, 00:01
      w kraju gdzie co drugi to magister wapnem sie znecac nad kotami to wyjasnia
      dlaczego doktorzy i inzynierowie jada na zachod ipracuja jako sprzatacze
    • terence Re: Żrące wapno na koty 24.03.06, 00:15
      pomysł kogoś z wrażliwością esesmana albo nkwudzisty...
    • Gość: turkish - dunham tak sie nie robi IP: *.158.69.206.Dial1.Chicago1.Level3.net 24.03.06, 04:08
      sku..syny
    • Gość: kindziuk Ludzie są podli IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 24.03.06, 04:24
      Ludzie są podli. Znęcają się nad: kotami, myszami, szczurami, mrówkami, karaluchami, pluskwami, pchłami, wszami, prątkami, skrętkami, paciorkowcami, dwoinkami i diabli wiedzą nad czym jeszcze. Podłe istoty.
    • Gość: Witfang [...] IP: 219.132.237.* 24.03.06, 05:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • jana2706 Re: Żrące wapno na koty 24.03.06, 07:39
      kreciku zycze ci stadka szczurow :)
      a kto juz zachorowal przez koty?
    • Gość: kot Re: Żrące wapno na koty IP: *.ae.krakow.pl 24.03.06, 07:57
      W porownaniu do kota, to ty jestes brudasem! i to w dodatku prymitywnym!
    • cassini Re: Żrące wapno na koty 24.03.06, 08:10
      Jestem przeciwny takim metodom, lubię koty (chociaż aktualnie żadnego nie
      posiadam) ale nie można też udawać że nie stanowią one problemu. Mieszkam w
      dzielnicy domków jednorodzinnych, dwie najbliższe sąsiadki są „miłośniczkami”
      kotów – ich miłość polega na masowym ich dokarmianiu. Rezultat jest taki, że
      aktualnie jest tych miłych zwierzątek w promieniu 100 m kilkanaście (a w drodze
      są nowe). W programie dokumentalnym BBC o kotach mówiono, że na terenie o
      takiej zabudowie bez zachwiania ekosystemu może żyć 1kot na km2 !!! jeśli jest
      ich więcej to nie zachwieją populacją ptaków i mniejszych zwierząt. Wiem że
      Koty nie są niczemu winne, muszą przecież:
      - załatwić potrzeby fizjologiczne – których skutki ja usuwam wieczorem po
      powrocie z pracy zamiast poświęcić czas dziecku,
      - polować dla sportu na ptaki które dokarmiam z synem – jak mam wytłumaczyć
      dwulatkowi, że ten ładny kolorowy ptaszek już nie przyleci bo pobawił się z nim
      kotek,
      - rozwiązywać głośno wieczorami swoje problemy dotyczące hierarchii w grupie
      czy prokreacji – kiedy usypiam dziecko lub sam chcę trochę odpocząć po meczącym
      dniu.
      - roznosić pchły, z których wiosną latem i jesienią muszę czyścić syna po
      każdym wyjściu z domu.
      Rozmowy z sąsiadami nic nie dają, po prostu bezmyślny pseudoekologiczny beton –
      uważają się za porządnych ludzi którzy kochają zwierzęta i dbają o nie.
      Jak do tej pory nie użyłem jeszcze chloru ani żadnych innych mniej lub bardziej
      drastycznych metod, ale z niepokojem myślę o wiośnie …
      Co w takiej sytuacji zaproponują mi wszyscy ci inteligentni ludzie którzy
      wypowiadają się tak kategorycznie w tej dyskusji? Uprzedzam, że przeprowadzka
      nie wchodzi w rachubę.
      • cassini przepraszam miało być "zachwieją populacją ptaków" 24.03.06, 08:16
        • Gość: Mara Re: przepraszam miało być "zachwieją populacją pt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:29
          sąsiedzi powinni wysterylizować koty, które dokarmiają i najlepiej by
          aplikowali im także środki przeciw pchłom. Być może pewną część kosztów mógłby
          wziąść na siebie miejscowy TOZ.
      • Gość: ivo Re: Żrące wapno na koty IP: 193.59.95.* 24.03.06, 09:13
        spróbuj dodawać do jedzenia środków antykoncepcyjnych dla kotów - można dostać
        u każdego weterynarza
        pozdr ;)
    • Gość: Anna Re: Żrące wapno na koty IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:16
      Sam roznosisz fetor oraz świeżb!
    • Gość: Ara Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:45
      Najlatwiej pastwic sie nad bezbronnymi kotami. Koty sa potrzebne by poskramiac
      gryzonie, niestety nie sterylizuje sie kotek i nie kastruje kotow dlatego
      rozmnazaja sie w sposob niekontrolowany. Gdyby koty byly regularnie karmione
      nie bylyby chore. Niestety pelno naplywowego elementu ze wsi i tepia biedne
      zwierzaki.
      • Gość: miłośnik fauny Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:38
        a ja oprócz kotów lubię kury i kaczki i chę je trzymać w piwnicy i niech nikt
        się nie waży powiedzieć coś przeciwki miłym i pożytecznym zwierzętom, co z tego
        że to tylko ptaki
    • Gość: menel Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:19
      zaścianek mentalny-mieszkajcie w chlewie, oborze, zawszonym kurniku, psiarni
      itp razem ze soją ukochaną menażerią dordzy, nawiedzeni miłośnicy i obrońcy
      zwierząt,to wasz wybór.
      przyjmijcie jednak do wiadomości, że są ludzie w waszych blokach też, którym to
      nie odpowiada.
      jakby się ktoś obraził za zaścianek ( bo to tyle co ciemnota) proszę wejść na
      bardziej dojrzałe forum GW np. psy, szczekanie, brudzenie itp.
      • Gość: apeg Re: Żrące wapno na koty IP: *.chroma-key.org 24.03.06, 19:50
        > zaścianek mentalny
        Zaścianek cywilizacyjny sam prezentujesz. Takie typowe polskie wsiurstwo (chłop
        żywemu nie przepuści). W krajach na wyższym poziomie rozwoju ludzie żyją obok
        półdzikich kotów i nikt nie ma żadnych problemów. No, ale cóż Polska to ciągle
        kraj zacofany.

        > mieszkajcie w chlewie, oborze, zawszonym kurniku, psiarni itp razem ze soją
        > kochaną menażerią dordzy, nawiedzeni miłośnicy i obrońcy
        > zwierząt,to wasz wybór.

        Chyba nie za bardzo orientujesz się w poruszanym temacie, nikt tu nie mówi o
        mieszkaniu z baranami w jednej izbie, ale o umożliwieniu dzikim kotom
        schronienia w piwnicy.

        > przyjmijcie jednak do wiadomości, że są ludzie w waszych blokach też, którym
        > to nie odpowiada.

        Przyjmij też do wiadomości, że niektórym to odpowiada. Można tę różnicę poglądów
        rozwiązać w cywilizowany sposób, a można próbować stosować rozwiązania godne
        zwyrodnialców, jak w tej spółdzielni (czyli sztachetą przez łeb).
        W ostateczności możesz się jeszcze przeprowadzić do domku jednorodzinnego w
        którym pozamykasz sobie szczelnie wszystkie okna do piwnicy.

        > jakby się ktoś obraził za zaścianek ( bo to tyle co ciemnota) proszę wejść na
        > bardziej dojrzałe forum GW np. psy, szczekanie, brudzenie itp.

        Trudno się obrazić słowami kogoś kto nie za bardzo rozumie znaczenia słów,
        których używa.
        A tak na marginesie koty są z natury czystymi zwierzętami i praktycznie nie
        roznoszą chorób groźnych dla człowieka (z tego powodu lepiej mieć na osiedlu
        dzikie koty niż dzikie szczury). Pozbawiony zdobyczy cywilizacyjnych byłbyś w
        porównaniu z nimi zwykłym śmierdzielem.
        • Gość: menel Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 23:05
          Poproszę o jeden przykład cywilizowanego kraju z hodowlą dzikich kotów w
          piwnicach i odorem rozchodzącym sie po klatkach od ich odchodów oraz pchłami i
          innym robactwem w piwnicach.
          Tylko proszę nie podawać przykładów slamsów.
          Jeśli niektórym taka hodowla w budynku mieszkalnym odpowiada, to informuje że
          to już są slamsy i jest to fakt. Czy nadal odpowiada?

          Jeśli można tę różnicę rozwiązać w cywilizowany sposób to proszę o jego
          podanie. Tylko proszę nie opowiadać bredni o bezwonnych, nieszkodliwych
          środkach dezynfekujących. Perfumowanie ekstrementów nie sprawi ich zniknięcia.

          Czy komuś brak smrodu przeszkadza? Proszę o zgłoszenia.
          Natomast jeśli komuś brakuje smrodu, to niech go szuka w chlewie, kurniku,
          oborze, psiarni itp a nie zmusza innych do tego. Tak jest w cywilizowanych
          krajach.
          A może zafundować wycieczkę w celu podciągniecia poziomu cyilizacyjnego?

    • Gość: aochman Re: Żrące wapno na koty IP: *.oppilastalo.phnet.fi 24.03.06, 14:53
      a ludzie przenosza aids i syfilis i najgorsze głupote.
      Proponuje zorganizować dla kotów kuwete w okolicy i zwierzaki beda wiedzialy o
      co chodzi.
      Takie sposoby sa znane, i stosowane i co lepsze dzialaja.
      • odair Re: Żrące wapno na koty 24.03.06, 15:02
        Były i kuwety. Ale znikają w "niewyjaśnionych okolicznościach".
        • jana2706 Re: Żrące wapno na koty 24.03.06, 20:07
          kochani,ale ktos te zwierzaczki wyrzucil z mieszkania do piwnicy ?
          • Gość: milewski Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:17
            Na koty najlepszy sposób to serek chomogenizowzny z trudką na szczury.
      • Gość: właściciel psa Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 16:01
        piszesz od reczy
        niby kuweta w okolicy ma załatwic problem cuchnących piwnic?
        koty (i psy też, widać to podczs spacerów)znaczą terytorium moczem:
        robią tak gdy nie żadnego zapachu, gdy jest obcy albo własny ale słaby,słowem
        PRAWIE ZAWSZE
        proszę o przybliżenie takich znanych stosowanych i działających sposobów
        GDZIE TO DZIAŁA?
        GDZIE to MOŻNA PODPATRZEĆ?
    • Gość: Kinia Re: Żrące wapno na koty IP: *.c243.petrotel.pl 02.04.06, 13:56
      A moze ciebie wypuscimy na takie wapno, pochodzisz sobie oslepniesz, popazysz
      sobie nogi to moze zmienisz zdanie!!!!!!!!!!!!!!!!!! A koty sa czystsze niz
      ludzie i zapobiegają roznoszącym sie insektom, karaluchom i szczurom ktore sa
      prawdziwymi roznosicielami chorob. JAK mnie drazni niewiedza i glupota takich
      ludzi jak TY!!!
      • Gość: właściciel psa Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 15:40
        Komu to proponujesz i o czyjej wiedzy się wpowiadasz?
        Uważaj, żeby się nie "popażyć"
        • ciffan Re: Żrące wapno na koty 03.04.06, 01:47
          Właścicielu psa.
          Idź na trawnik i podnieś kupę, którą zrobił twój pupil. Wtedy możemy zacząć
          rozmawiać o czystości.
          PS. a "poparzyć" pisze się przez rz.
          • Gość: właściciel psa Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:40
            nie odczytałeś ze zrozumieniem mojego wpisu
            ale to co piszesz to święta prawda, choć nieaktualana w moim przypadku akurat
            PS też był zbędny, zwróć uwagę na mój cudzysłów oraz wcześniejszy wpis
            PS. mam też kota i piwnicę, ale nie mam smrodu
    • Gość: Mysz Re: Żrące wapno na koty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 23:35
      Zabic koty i cyklistów. Ci ostatni ti jeszcze syfa roznoszą /rozwożą??/
    • Gość: gość Re: Żrące wapno na koty IP: *.c150.petrotel.pl 05.04.06, 10:23
      Miłośnicy kotów!!!czekam na ogłoszenia o zamianę mieszkania, I klatka- Mieszka
      I koniecznie parter.
    • Gość: oko Re: Żrące wapno na koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 14:25
      jak można zabijac zwierzęta?
      czestochowa.toplista.pl/?we=jaskier

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka