Dodaj do ulubionych

Jak odśnieżać? - porady dla dozorców ;-)))))

07.02.03, 16:30
Ten wątek będzie trochę żartem, a trochę na serio. W każdym razie na pewno na
czasie, bo śniegu mamy ostatnio pod dostatkiem. Nie wiem, czy na to forum
zaglądają jacyś dozorcy, ale nie da się tego wykluczyć zważywszy, że 1/4
Polaków ma już dostęp do Internetu. :-)) Przejdźmy jednak do rzeczy:
Do kwestii odśnieżania chodników (bo nimi się właśnie zajmę) można podejść
dwojako: krótkoterminowo i długoterminowo. :-))
Przy podejściu krótkoterminowym należy wziąść pod uwagę dominujący kierunek
wiatru. Po jego ustaleniu, co nie powinno doświadczonemu dozorcy sprawić
większych trudności, śnieg należy odgarniać na stronę zawietrzną. Skutki
niezastosowania się do tej zasady miałem okazję oglądać już kilkakrotnie,
kiedy rano pan (lub pani) odgarniał śnieg, a kilka godzin później wskutek
działania wiatru nie było śladu poporannej robocie. :-))
Przejdźmy teraz do podejścia długoterminowego. Tutaj decydującym czynnikiem
jest poprzeczne nachylenie chodnika (dobrze wykonany chodnik powinien
wykazywać takie jednostronne nachylenie). Po jego ustaleniu śnieg należy
odgarniać w stronę niższej krawędzi. Niezastosowanie się do tej zasady ma
poważne skutki w okresie roztopów, gdyż wtedy woda z topniejącej pryzmy
śniegu sączy się po całej powierzchni chodnika, co przy nocnych spadkach
temperatury poniżej zera prowadzi do tworzenia się wyjątkowo uciążliwej dla
pieszych warstwy lodu. :-))
Oczywiście idealna sytuacja dla dozorcy jest taka, gdy nachylenie chodnika
jest zgodne z dominującym kierunkiem wiatru. Wtedy nie ma różnic między
zaprenetowanymi podejściami. Niestety w pozostałych przypadkach oraz przy
zmiennym wietrze pozostaje zdanie się na własną intuicję. ;-)))))

Pisałem ten wątek z duszą na ramieniu, gdyż spodziewam się, że zostanę za
niego zaatakowany przez niezawodnego Heveliusa lub kogoś w jego typie, kto
znów zarzuci mi wypowiadanie się w sprawie, na której się nie znam. Przyznaję
się z góry, bez bicia, że faktycznie ani papierów dozorcy, ani praktyki w
odśnieżaniu nie mam. :-))))
Jednak postanowiłem się podzielić wynikami swoich obserwacji i wynikającymi z
nich zaleceniami nie zważając na możliwe konsekwencje. :-))) Jak widać
bowiem, nawet tak trywialną czynność jak odśnieżanie chodnika, można wykonać
lepiej lub gorzej. Warto zatem chyba wiedzieć, jak to zrobić dobrze. No
chyba, że ktoś lubi się narobić na próżno lub narazić innych na uszczerbek na
zdrowiu. :-))))
Pozdrawiam wszystkich. A szczególnie tych, których ten wpis skłoni do
złośliwych komentarzy. ;-)))))
Obserwuj wątek
    • hkreuz Po co odśnieżać? 08.02.03, 01:37
      Też coś, odśnieżać. Po co odśnieżać? Zaświeci słońce i sam się roztopi.
    • Gość: przechodzeń Re: Jak odśnieżać? - porady dla dozorców ;-))))) IP: 81.15.146.* 08.02.03, 10:34
      Wczoraj na Gwardii Ludowej widziałem zamiast dozorcy odśnieżającego... jakiegoś
      pana w ciągniku z zainstalowanym pługiem z przodu, który Sobie jeździł po
      chodnikach i problem z odsnieżaniem miał z głowy!!! Siedział Sobie wygodnie,
      suchutko, może i nawet cieplutko miał...no w końcu do UNI POLSKA DĄŻY!!!
      Pozdrawiam wszystkich dozorców i Pana z ciągnika...i forumowiczów!!!
      • roman_j Ciągniki na chodnikach 08.02.03, 12:12
        Gość portalu: przechodzeń napisał(a):

        > Wczoraj na Gwardii Ludowej widziałem zamiast dozorcy odśnieżającego...
        > jakiegoś pana w ciągniku z zainstalowanym pługiem z przodu, który Sobie
        > jeździł po chodnikach i problem z odsnieżaniem miał z głowy!!! Siedział Sobie
        > wygodnie, suchutko, może i nawet cieplutko miał...no w końcu do UNI POLSKA
        > DĄŻY!!! Pozdrawiam wszystkich dozorców i Pana z ciągnika...i forumowiczów!!!

        Nie wiem, jak to wygląda w UE, ale myślę, że Polak wszystko
        potrafi...spieprzyć. ;-))) Na pewno sprzętem mechanicznym łatwiej i szybciej
        się odsnieża niż łopatą, ale drżę o to, jak znoszą takie zabiegi nasze
        chodniki. Mam nadzieję, że na wiosnę nie okaże się, że są w opłakanym stanie.
        Do tego dochodzi jeszcze do sytuacji, kiedy naprzeciw siebie stają: ciągnik
        zajmujący cały chodnik i pieszy, który w tej sytuacji nie ma wyjścia i musi
        nurkować w zaspę, żeby uniknąć przejechania. :-(
        Aż chciałoby się westchnąć: trochę wyobraźni panowie racjonalizatorzy! Przecież
        można zatrudnić do odśnieżania nieco lżejszy sprzęt. Widziałem wielokrotnie
        małe ogrodnicze ciągniczki, które pewnie można wyposażyć w pług lub ewentualnie
        zakupić taki lekki pojazd służący do odśnieżania. Skoro są miniaturowe koparki
        i ciągniki, to chyba pługi śnieżne też są w ofercie odpowiednich firm. Ale komu
        na tym zależy, skoro kto inny odśnieża chodniki, kto inny je naprawia, a
        jeszcze kto inny z nich korzysta...
        • Gość: przechodzień Re: Ciągniki na chodnikach IP: 81.15.146.* 08.02.03, 14:11
          roman_j napisał:

          > Nie wiem, jak to wygląda w UE, ale myślę, że Polak wszystko
          > potrafi...spieprzyć. ;-))) Na pewno sprzętem mechanicznym łatwiej i szybciej
          > się odsnieża niż łopatą, ale drżę o to, jak znoszą takie zabiegi nasze
          > chodniki. Mam nadzieję, że na wiosnę nie okaże się, że są w opłakanym
          stanie...

          Może i łatwiej i szybciej ale nie dokładnie...po przejechaniu została prawie ta
          sama warstwa śniegu co była tylko trochę ugnieciona :)!!! Napewno to lepiej
          jest dla naszych chodników bo jakby niżej został opuszczony pług to by ze
          śniegiem może płytki chodnikowe zgarniał...hehehe!!!
        • hkreuz Ale płacą zawsze Ci sami, tylko o tym nie wiedzą. 08.02.03, 15:02
          roman_j napisał:


          > Ale komu na tym zależy, skoro kto inny odśnieża chodniki, kto inny je
          naprawia, a jeszcze kto inny z nich korzysta...
    • kali77 Re: Jak odśnieżać? - porady dla dozorców ;-))))) 08.02.03, 19:44
      To będzie porada tylko dla zamożnych dozorców. Widziałem mianowicie mini pług
      wirnikowy. Był trochę podobny do kosiarki ogrodowej. Po jego użuciu nie ma
      problemu z pryzmą bo śnieg jest rozrzuczny. Ale to pewnie droga i niedostępna
      zabawka :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka