andrzejmil
20.07.06, 23:32
Gazeta.pl > Kraj > Informacje z regionów
Czwartek, 20 lipca 2006
Jak się PiS przysłużył bohaterom Czerwca '56
Fot. Karolina Sikorska / AG
Fot. Karolina Sikorska / AG
Aleksandra Przybylska 20-07-2006, ostatnia aktualizacja 20-07-2006 18:06
W Sejmie odwleczono rozszerzenie uprawnień kombatanckich, z których mogłoby
skorzystać nawet ponad stu uczestników Czerwca '56. - Wszystko dlatego, że
projekt przygotowała PO - mówią rozżaleni kombatanci
W holu głównym Sejmu od tygodnia można oglądać fotografie dokumentujące
Czerwiec 1956 r. - to część 50. rocznicy poznańskiego powstania. Zdjęcia
pochodzą m.in. z archiwów ówczesnego Urzędu Bezpieczeństwa. Wystawa w
parlamencie to pomysł dwóch posłów PiS z Poznania - Filipa Libickiego i Jacka
Tomczaka - a przygotował ją poznański oddział IPN. - Pamięć o Poznańskim
Czerwcu 1956 nigdy nie wygasła - mówił marszałek Marek Jurek, otwierając
ekspozycję. Aleksandra Banasiak, szefowa jednego ze związków kombatantów
Czerwca, prosiła wtedy marszałka, by Sejm przyznał uczestnikom wydarzeń sprzed
50 lat uprawnienia kombatanckie. Wczoraj sejmowa Komisja Polityki Społecznej
zdecydowała: na razie żadnego rozszerzenia uprawnień kombatanckich dla
bohaterów Czerwca '56 nie będzie.
Projekt zmian w ustawie o kombatantach i osobach represjonowanych napisał
poznański poseł PO Dariusz Lipiński. Poparło go ponad 90 parlamentarzystów z
Platformy, choć do zgłoszenia poselskiego projektu wystarczy 15 podpisów. W
zmianach chodzi o rozszerzenie uprawnień kombatanckich (dotychczas mają je ci,
którzy zostali ranni albo przebywali w więzieniach) na dwie grupy uczestników
Czerwca '56: tych, którzy nie byli ranni ani więzieni, ale dotknęły ich inne
represje ze strony komunistycznego reżimu oraz tych, którzy udzielali pomocy
rannym na polu walki (np. ściągali ich z ulicy, ryzykując własnym życiem).
Lipiński twierdzi, że rozszerzone uprawnienia mogą objąć od kilkudziesięciu do
nawet ponad stu osób.
Tymczasem sejmowa komisja przerwała wczoraj pierwsze czytanie zmian do ustawy
o kombatantach. Przerwała do czasu aż rząd przygotuje założenia do nowej
ustawy. Ma na to czas do grudnia. - Jeśli założenia mają być do grudnia,
oznacza to odwleczenie zmian nawet o rok - uważa poseł Lipiński. Dodaje, że
podczas obrad komisji najbardziej przeciwni szybkim zmianom ustawy byli
posłowie PiS, m.in. Tadeusz Cymański. Pojawiły się argumenty o uczestnikach
Grudnia '70, a nawet II wojny światowej. Dariusz Lipiński nie kryje: -
Najbardziej byłem rozczarowany tym, że jak przyszło do głosowania, to nawet
poseł Filip Libicki był za przesunięciem zmian, które mają pomóc uczestnikom
Czerwca '56.
- Rozumiem, że podkablował mnie poseł Lipiński - tak Filip Libicki zaczyna
rozmowę o tym, co działo się podczas obrad sejmowej komisji. Mówi, że dla
niego sprawa jest prosta: rząd przygotowuje kompleksowy program dotyczący
kombatantów i trzeba dać mu trochę czasu. Ponadto przedstawiciel Urzędu ds.
Kombatantów zwracał uwagę na nieprecyzyjne sformułowania w proponowanych przez
PO zmianach. - I dlatego głosowałem tak, a nie inaczej. Na pewno nie jestem
przeciw kombatantom Czerwca '56 - tłumaczy Libicki. - Po prostu szczytne
pomysły też muszą być logiczne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem.
Rozczarowania nie kryje Aleksandra Banasiak: - Fatalnie się stało, że
przesunięto te zmiany w ustawie, bo ludzi Czerwca '56 jest coraz mniej. Ale
rozumiem, że na komisji sejmowej wszystko stało się tak dlatego, że projekt
przygotowała PO. Szkoda tylko że na takich partyjnych przepychankach tracą
ludzie, którzy w 50 lat temu wykazali się wielką odwagą.