Dodaj do ulubionych

Pijany rowerzysta w krainie łagodności

IP: 193.59.95.* 17.08.06, 07:21
No bez przesady! Żeby po paru piwkach nie można było wrócić do domu? ...
Obserwuj wątek
    • Gość: private Re: Pijany rowerzysta w krainie łagodności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 07:29
      idiota!
      • Gość: Jasio Podpis bez treści! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 07:51
        Zazwyczaj jest donos bez podpisu a tym razem odwrotnie.
        Swoją drogą ta nagonka na rowerzystów to taka prywatna wojenka Pana Komendanta
        Płockiej Policji.
        Łatwiej jest złapać rowerzystę po piwku wracającym ze sklepu polną drogą niż
        kierowcę-bandytę z litewskiego tira, który roztrąca samochopdy osobowe nie
        mówiąc już o rowerzystach. Łatwiej też natłuc mandatów na Wyszogrodzkiej na
        wysokości Auchan, bo droga dobra, gładka i prosta więc kierowcy trochę wcisną
        pedał gazu (nota bene na tym odcinku możnaby podnieść dopuszczalną prędkość do
        70 km/h). Znacznie trudniej wychwycić pojazdy wyjeżdżające z Auchan,
        roztrącające pieszych i nie ustępujące pierwszeństwa innym jaż po zapaleniu
        czerwonych świateł.
        Dzięki takiej działalności można wykazać się skutecznością: "Nałożoną taką to a
        taką liczbę mandatów na łączna sumę taką to a taką. Zatrzamano taką to a taką
        liczbę osób kierujących pojazdami będących w stanie po spożyciu alkoholu".
        • Gość: Krzysiek Re: Podpis bez treści! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 07:54
          tiaa i jeszcze bezczelnie nie daja pić w plenerze hehe. (pierwszy mandat od
          baaaardzo dawna ):). Ale wracając do tematu- polna nie polna to nic nie
          zmienia, jak bedzie jechał zygzakiem to ktoś w niego i tak wjedzie i bedzie
          problem. Sam na rowerze jezdze i zdażyło mi się po piwku ale to chodniczkiem
          (wiem wiem ze niezgodnie z przepisami) i powoli:). Ale szlag trafia jak jedzie
          taki w nocy ulica,pijany i bez światełek... I jak tu nie trafić?
          • Gość: egon Re: Podpis bez treści! IP: 193.59.95.* 17.08.06, 13:25
            Ustalmy więc zasady.
            Po piwku, rowerem można, ale tylko polną dróżką ewentualnie po chodniku.
            I co najważniejsze!
            W razie wpadki, przepada karta rowerowa.
            Prawo jazdy pozostaje.
            • Gość: and1and Re: Podpis bez treści! IP: *.c240.petrotel.pl 17.08.06, 23:00
              OK, samochodem po pijaku też można, ale tylko polną dróżką, ewentualnie po chodniku.
              I co najważniejsze!
              w razie wpadki proponuję obowiązkową wizytę w prosektorium, połączoną z
              oględzinami zwłok ofiar wypadków drogowych.
              Karta rowerowa w każdym razie zostaje..
              • Gość: Jasio Nie o to chodzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 07:45
                Źle mnie zrozumieliście, koledzy. Nie o to chodzi, żeby tolerować rowerzystów
                po piwku. Chodzi o proporcje i stwarzane zagrożenie. Rowerzysta nawet po dwóch
                piwach na polnej drodze nie jest tak grożny jak Litwin kierowca tira, który
                nikogo nie widzi na drodze tylko pędzi na złamanie karku z tymi swoimi złomami
                samochodowymi. Swoją drogą to gdzie oni ustawią te setki tysięcy starych
                samochodów, czy im wystarczy miejsca w tym ich małym państewku.
                • Gość: Krzysiek Re: Nie o to chodzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:13
                  jasne. To wpadnij na takiego: jego zabijesz i jeszcze rodzine jak bedziesz
                  uciekał i wpadniesz na drzewo. Czy to nie jest proporcjonalne???
                  • Gość: Ox Re: Nie o to chodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:56
                    Mam nadzieje ze kiedys postep technologiczny bedzie taki ze kretyni nie mogli
                    beda wypowiadac sie na forach. Jesli istnialyby statystyki dotyczace pijanych
                    rowerzystow i pijanych kierowcow pojazdow silnikowych to porownanie na
                    przyklad: osob zabitych przez te osoby wygladaloby - rocznie 4:1500 - osob
                    ciezko rannych 50:30000. O to chodzi. Moim zdaniem rowerzysta po wypiciu
                    (lagodnym) powinien spokojnie moc jezdzic rowerem po chodniku, albo jakis
                    mandat typu 100-200zl, a za spowodowanie kolizji, "wypadku" 200-1000zl w
                    zaleznosci od tego co zrobil. Zabieranie prawka za to glupota, to dyskryminacja
                    osob posiadajacych prawo jazdy. Wlasnie powinnimy mowic glosno, ze zabieranie
                    prawka za prowadzenie roweru po wypiciu to dla osob posiadajacych prawo jazdy
                    to D Y S K R Y M I N A C J A
                    • Gość: and1and Re: Nie o to chodzi! IP: *.c155.petrotel.pl 19.08.06, 14:12
                      Mam prawo jazdy i jakoś nie czuje się dyskryminowany z powodu zabierania praw
                      jazdy zachlanym rowerzystom.
                      Tępić bydło wszelkimi metodami. Aż nauczą się, że nie są sami na drogach i
                      chodnikach.
              • Gość: jajo Re: Podpis bez treści! IP: *.chello.pl 27.10.07, 00:42
                Owszem samochodem po chodniku ale 0,5 km/h. Proporcjonalnie w stosunku do masy człowieka. A tak na marginesie rzeczywiście jest lepiej wracać po akoholu samachodem ulicą niż rowerem po ścieżce - mniejsza kara. Gdzie tu sens i stopień zagrożenia?
    • Gość: Pik Re: Pijany rowerzysta w krainie łagodności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 11:24
      Jechałem drogą od Gostynina do Krośniewic kiedy taki gosc po "dwoch piwkach" na
      rowerze przewrócił sie przed moim samochodem i niestety nie miał siły sie
      podnieść. Gdybym jechał szybciej to bym na gnoja najechał i pewnie miałbym na
      sumieniu zycie ludzkie. Byłem tak wsciekły ze chciałem zadzwonic na policje ale
      nie wiedziałem dokladnie w jakiej jestem miejscowosci. O czym Wy gadacie takich
      ludzi nalezy jak najbardziej tepic i usuwac z dróg.
    • sey Re: Pijany rowerzysta w krainie łagodności 19.08.06, 11:47
      Po paru piwkach jak najbardziej wskazane jest wrócić do domu, ale jako pasażer,
      a nie kierowca czegokolwiek. Nie martwcie się, z tego co mi wiadomo, po utracie
      prawa jazdy wciaż można prowadzić, ale już nie pojazdy lądowe. Wodą i
      powietrzem też gdzieś dotrzecie. Wciąż mało rozpowzechnione są u nas balony i
      tratwy. Może to dobry kierunek, miasto by się nieco rozkorkowało.:)
    • Gość: kasztelan Re: Pijany rowerzysta w krainie łagodności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:24
      a o so chodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka