Dodaj do ulubionych

Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 09:43
za takie stwierdzenie czekam kiedy odezwa sie katolicy i zaskarza kobiete za
obraze ich uczuc religijnych...czekamy na reakcje swietobliwych...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kuba Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 22:25
      A ja chciałbym napisać, że festiwal sztuki filmowej w mieście, w którym nie ma kina, to sprawa cokolwiek groteskowa :)
      • Gość: kuba cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 22:26
        zwłaszcza ten fragment jest dość hardkorowy:

        "Nie mając widzów, nie możemy myśleć o rozwoju kinematografii. Trzeba zacząć od edukacji. Dlatego tak się cieszę z tego festiwalu. Mam nadzieję, że zapoznając ludzi z kinem od kulis, zbliżając ich do filmu, przyciągniemy ich do kin. "

        :)))
      • Gość: rotuA oby tak dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 08:33
        pomijając fakt iz nie ma kina to co przyjechało w fiacie lubi kloca mieć na
        klacie!
        beznadzieja impreza na miare mozliwości płockich organizatorów nic dziwnego ze
        mamy cały czas w płocku poziom wypierdzianech wartości a całość rozświetlała
        najbardziej żenujący aktor polski przylizany gej milewicz z takim rozmachem jak
        narazie obserwuje na co sie wydaje w płocku kase moją i wasza to niech was
        szorstki kloc pochłonie
        • Gość: zadowolony Re: oby tak dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 16:50
          O kasę to martw się ale swoją. Miejskie pieniądze będziesz mogł dzielić ale
          najpierw musisz wygrac w wyborach. Żeby tego dokonac musisz zaproponować coś
          konstruktywnego. Wtedy będziesz miał okazję wykazać się inwencją twórczą i
          zdolnosciami organizacyjnymi. Na razie tylko bełkoczesz. Napisz ile czasu
          spędziłeś na Starym Rynku i co było nie tak, ale konkretnie punkt po punkcie.
          Jesli coś Ci się nie podobało napisz dlaczego i jak bys to usprawnił. Ja Cieszę
          się że trochę kultury zawitało do naszego miasta. Nie Każdy to docenia ale
          znawcy na pewno potwierdzą, że szansa bycia za darmo na takim koncercie jak ten
          w niedzielę trafia się raz na wiele lat. Ja to doceniam. Proszę o drugą edycję
          Cinemagic za rok w Płocku.
    • Gość: Tajmech Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 09:23
      Za dużo tych bogów.Iza masz jednego pod bożą podszewką, tak jak Begier owies.
      • Gość: tumaniony. Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.plock.mm.pl 03.09.06, 10:51
        To ta kobieta w swoim filmie pokazała kompleks pewnej nacji, kóra
        rozpowszechnia swój ideał kierowania klonami kopulując z Gojmi, zeby poprawić
        rase białych tłumoków.. Drzyjcie niewierni bo w waszych żyłach musi płynąć
        krew sprawiedliwego .
        • Gość: k Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 15:29
          a co mówią lekarze?:)
          • Gość: J33 Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:30
            "Reżyser jest Bogiem", "kobiety są gorące" a "Lidl jest tani".
            Z młodzieżowym pozdrowiemiem
            Jarecki
            • Gość: słowo Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 23:51
              nic dziwnego, że polskie kino jest takie jakie jest
    • Gość: Jonquil Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: 193.59.95.* 04.09.06, 06:55
      Ten festiwal to była żenada. Miałam nadzieję, że będzie bardziej skierowany na
      publiczność. A oni sobie siedzieli w wytyczonym ogródku, ktoś przeprowadzał
      wywiad i ZERO kontaktu z widzami. Nikt sie nie zapytał, czy ktoś ma jakieś
      pytania, uwagi. Spotkania w Małachowiance .... super ... ale przeczytajcie
      sobie program i spróbujcie trafić na to, co was interesowało. Casting?
      myślałam, że będzie otwarty dla publiczności, bo osobiście chciałam podejrzeć,
      jak to się odbywa. Ale płonne nadzieje. W ogóle mialam wrażenie, że przyjechała
      ekipa nakręcać reprotarz a Płocczanie robili za statystów.
    • Gość: michal lista płac IP: *.c157.petrotel.pl 04.09.06, 07:08
      po co mamy nie wstawac na napisach skoro jedyne plockie kino (ktore mielismy)
      zawsze zapalalo juz wtedy swiatlo i wylączalo film zanim napisy dobiegly konca.
      wiązało sie to oczywiscie z tym iz nigdy nie moglem doczekać kto użyczyl swego
      talentu w scieszcze dzwiekowej. w telwizji jest nieraz tak samo :-/
    • Gość: Bukoszczak Cztery dni Cinema Magic! IP: *.c154.petrotel.pl 04.09.06, 10:46
      Dyskusja nie na temat.Ale wróćmy do niedzielnego koncertu,który był dobry,powi-
      nien być ilustrowany na telebinie czołówkami(reklamówkami)filmów,z których była
      muzyka.Najwięcej braw otrzymała orkiestra za rozpoznany temat z Ojca Chrzestnego
      • Gość: jazzik Chuck Mangione był super! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 16:39
        Chuck Mangione był super! Znawców od sceny nie odstraszył nawet przelotny
        deszcz, a zaciekawieni profani też pozostali pod namiotem, gromko nagradzając
        brawami kolejne utwory mistrza. Brawo! Oby więcej takich imprez.
        W następnym roku proszę organizatorów o rozwieszenie dużych programów
        festiwalowych w wielu miejscach na rynku. Trochę mnie irytowało jak przypadkowa
        publika cięzko wzdychała bo nie orientowała się czego mozna się spodziewać za
        chwilę na i wokół sceny (nie każdy docierał do autobusu pod Domem Darmstad gdzie
        wisiał mały plakat ze szczegółowym programem, w niedzielę trudno było już o tę
        reklamową broszurkę z programem).
        Jeszcze raz brawo i pozdrawiam!
    • Gość: zbud-2 Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: 195.205.223.* 04.09.06, 11:09
      Czym różnią się "ludzie filmu" od panow którzy tak ładnie kładą asfalt i cegiełki chodnikowe.To tez sztuka!!!!! a nie zabiegają oni o podpisy na jezdni.Każdy może być mistrzem w swym zawodzie i za to należy mu sie zwykła płaca i zwykły szacunek.
    • Gość: af Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.plock.mm.pl 05.09.06, 02:23
      “...co było nie tak, ale konkretnie punkt po punkcie.
      Jesli coś Ci się nie podobało napisz dlaczego i jak bys to usprawnił. ...”

      To moze ja jesli mozna .
      Na poczatku zaznacze ze jestem wielkim zwolennikiem tego typu festiwalu ..i
      jesli bedzie za rok ( niestety nie ma wyborow ; / ) to podpisuje sie za tym
      ręcami i nogami a radość moja bedzie wielka

      moze powiem co mi sie nie podobalo

      1 studio festiwalowe
      - w ktoryms z artykolow gazeta pisze ze miasto zamienia sie w wielki plan
      zdjeciowy, tam raczej nic nie wygladalo jak plan zdjeciowy... tej klasy kamery
      (te ktore obslugiwaly festiwal )
      ma kazdasrednia stacja tv ... a na takich kamerach raczej nie gra sie filmow.
      W dzisiejszych czasach sa to raczej hdtv albo (kogo stać ) taśma,
      - obsluga kamer ...w pewnej chwili odnioslem wrazenie ze ludzie ktorzy za nimi
      stoja nie wiele maja wspolnego z filmem...nie mowie juz o tym ze błądzili ale
      popelniali podstawowe bledy ( ktorys zapomnial zmienic bateri i wizja leciała
      .ect ) a przeciez te kamery byly bardzo istotne jesli siedzial ktos dalej,
      jedyne co widział to obraz z telebimu. Podczas jednego ze spotkan jedna pani z
      media desk prezentowala europejski program. Przygotowala sie i przyniosla
      prezentacje to zamiast wpiac wyjscie z laptopa na realizacje to ustawili na
      przeciw laptopa kamere..efektem tego prezentacji widać nie bylo (no i w polowie
      wlasnie padla bateria )
      jak usprawnic ?
      Postawic innych ludzi za kamerami
      zmienic wyglad namiotu - studia festiwalowego bo wygladalo to nie jak plan
      zdjeciowy a jak ogrodek mini telewizyjno...piwny ....ze skladającymi sie co
      chwila ławkami
      przeciez mozna bylo sciagnac tam kawalek scenografi (podobno tyle sie ich wala
      po polsce )
      odgywac tam jakies scenki ustawic wiecej lamp. Moze jakis tor kamerowy (jazde )
      niech ludzie zobacza jak wyglada robota wozkarza , jesli kto mialby ochote
      moglby kawalek popchnac wozek , spojrzec w wizjer kamery ( nie widzialem tam
      zadnej kamery filmowej na taśme ) przyszwenkować , wyostrzyć ....to był by plan
      atrakcyjny bo kazdy z ludzi moglby stać się częscia planu cześcia tytulowego
      zawodu filmowego “ mozna by zrobić eksperyment wybrac kilku z widowni komus dac
      tyczke mikrofonową komus, lampe w ręke , a innemu dymownice reżyser dal by znak”
      w prawo mialczek w lewo , mialczek spier....” i cos by sie dzialo, studio nie
      bylo by tylko “piwnikiem” odgrodzonym od ludzi płotem a zywym planem...calosc
      zmagan widzieliby wszyscy na telebimach .....
      Zapewne podniosa sie glosy ze to kosztuje mozna cos uszkodzic to profesjonalny
      sprzet a wynajecie kamery to duza kwota .....tylko ze przeciez nie musi byc to
      zaraz wypasiona kamera panavison a cos np slabszego starszego wypozyczonego z
      lodzi. Zresztą festiwal nie byl niskobudrzetowym przedsiewzieciem.
      Warsztaty pomysl genialny ....ale konia z wozem temu kto trafil na to co chcial
      ...bo albo “juz bylo “..albo “bylo wczoraj ...” albo”...chyba nie bedzie “....
      jak to usprawnic.... robic to zgodnie czasowo z podanymi rozpiskami,
      aktualizowac strone internetową (nawet a zwłaszcza w czasie festiwalu )
      sprawy czasu dotyczyly tez gosci studia festiwalowego ..usprawnic mozna
      przestrzegajac ramowki czasowej ... tak sie od dawna robi na planach zdjeciwych
      lub w tv poprostu przestrzega się czasu...gdzie jak cos ma isc o 20 to idzie o 20...
      odnioslem wrazenie ze zrobiono festiwal telewizji z programem o tematyce kinowej
      ... i tak jak pani redaktor napisala....ze to taki bonus do dvd ... cos co
      zobaczymy wszyscy wlaczajac makingoff z filmu.... sadzilem ze nam jako gosciom
      festiwalu dane bedzie wiecej zobaczyc tak od środka, wiecej sprzetu, postac kolo
      niego no i najwazniejsze namacalnie “ dotknać “ filmu....
      Bo czy po festiwalu ktos moglby powiedziec... stalem za kranem (wysiegnik
      kamerowy “slownik redakcyjny “ ), kamerą, albo byłem trzymalem w ręku klaps i
      wiem po co on jest : )
      no wlasnie ciekawe czy ktoś dowiedział się na festiwalu który przybliżał nam
      zawodoy filmowe czym jest klaps ? Jak nazywa się ktoś kto z klapsem biega i po
      co z nim biega ?
      projekcja filmu Dublerzy ... tego z Plockim akcentem....
      to mnie osobiscie rozczarowało najbardziej bo nastawialem sie na film dosc
      dlugo. Zgognie z rozpiską, ramówką , minutówką miało sie kino dziać na plaży
      ale ze względów pogodowych (silny wiatr ) przeniesiono uroczystość przed
      urząd... siedziąc w “studiu” nic nie było widać na scenie a nikt nie wpadł na
      pomysł by zgasić światła w “studiu” wtedy rzutnik zadziałał by lepiej, co gorsza
      ludzie ktorzy przyszli wychylic kilka piw poprostu zachowywali sie jak na piwie
      a nie w kinie, więc dźwięku też nie było słychać ...udałem się pod scene im
      bliżej byłem sceny i lepiej słyszałem, tym słabiej widziałem : )...
      bo diodowe ekrany widać mają to do siebie że jak sie jest zbyt blisko to widać
      diody i czytac się nie dało. Szukając kompromisu między dzwiękiem a obrazem
      ....udaje się pod dom darmsztad i tam metodą prob i błędów...dobieram
      odpowiednia odległość....pozniej nawet już mi sie chciało śmiać bo oglądanie na
      diodówkach wyglądało troche tak jak za czasów cienkiej jakości divixów...ludzie
      sie zmyli z piwnego studia i widoczne stały się plazmy ....Jak ćma do światła
      przecisłem sie i usiadłem wygodnie ...i co się okazuje dzwięk ze sceny ten
      mocniejzy dobiega pozniej niz dzwiek z glosniczkow w ”festiwalowym studiu'
      dzwiekowo jeden wieli kociol ...widze dokładnie ale nic nie rozumiem co kto mówi
      ...poddalem sie w polowie filmu i oszedlem do domu : /
      jak to usprwnic ? ...jesli dobrym miejscem byla plaza zrobic projekcje na plazy
      nie wazne czy bedzie ludzi 20 , 50 czy 100 ..lepiej zrobic dla 100 dobrze niz
      tragicznie dla kiluku tysięcy....
      Nie wiem czy wiatr byl az tak silny ze moglby pozabijac ludzi ale jestem
      rozczarowany i nie potrafie pojac deyzji o przeniesieniu projekcji...nam
      poprostu chyba nie pisane posiadanie kina


      i tak mozna pisac w kolo co mozna naprawde mozna bylo usprawnic...
      ktos z gazety napisal ..plock przypomina plan zdjeciowy...nie wiem na jakim
      planie redaktorzy byli ...ale mi dane bylo byc kidys na planie i ten festiwal
      niestety zadnego planu nie przypominal ...no chyba ze średniej telewizji.... a
      jak za rok znowu przyjedzie festiwal to mam nadzieje ze wezmnie ze soba
      prawdziwy plan zdjeciowy bo dopiero tam mozna polknąc bakcyla

      organizatorom zycze wytrwałości ..i determinacji ....nie szukajcie kompromisow i
      latwych chwytow przyjedzcie za rok i pokazcie jak sie robi kino
      • Gość: zadowolony Re: Izabella Cywińska: - Reżyser jest Bogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:23
        Dzieki za rzeczową wypowiedź. Twoje uwagi w pełni rozumiem i z wiekszoscią się
        zgadzam. 'Dublerów' w czwartek również próbowałem oglądać, lepiej opisac nie
        mogłeś - było dokładnie jak w Twej relacji. Dramat konfrontacji rzeczywistosci z
        programem - równiez przezyłem - potwierdzam to był totalny rozjazd - dobrze ze
        chociaz koncerty były o wyznaczonych godzinach. Niedzielny koncert
        zrekompensował mi jednak wszystko, było super. Children of Sanchez - Chucka
        Mangione, to było to... albo temat z Rosemary's baby słuchany w strugach
        deszczu- trzeba to było przeżyć... Jednym słowem żeby docenić wartość
        przedsięwziecia trzeba tam było spędzić trochę czasu. Jestem zadowolony ,ze
        impreza się odbyła. Mam nadzieję ze będzie tez za rok, a wiekszość
        niedociągniec, które wymieniłes zostanie poprawionych.
        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka