Dodaj do ulubionych

ARS sprzedaje najlepsze grunty

12.09.06, 22:05
Moja wizja :

pierwszy przetarg unieważniony (2 miesiące obsuwy) , na drugi zgłaszają się
dwie firmy, jedna wygrywa ale druga składa protest i odwołuje się gdzie tylko
można (pół roku obsuwy), w międzyczasie ta wygrana przedstawia projekt który
natychmiast jest oprotestowany przez mieszkańców starówki płockich kupców oraz
posła Wiśniewskiego i opozycyjnych radnych (kilka miesięcy obsuwy). po czym i
tak inwestor wypnie się na wszystkich i teren będzie zarastał chwastami.
HOWGH! WITAMY W PŁOCKU!!
Obserwuj wątek
    • Gość: opamietajcie się ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:08
      Ktoś tu się powinien podać do dymisji. Czy to taka moda, żeby to co zostało jeszzce wolnego sprzedać, zabudować, zasłonić tym zabytki, zbudowac tam parkingi, zaorać trawniki albo zalać betonem i tak juz zostanie na zawsze?
      • konrad_wp Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty 12.09.06, 22:12
        zapomniałem jeszcze wspomnieć o setkach postów na forum autorstwa płockich
        chwastofilów i budynkofobów :)
        • Gość: Pawlo Mr Łabuz miejskim ekspertem.....ale się uśmiałem IP: *.c244.petrotel.pl 12.09.06, 22:26
          Mr Łabuz miejskim ekspertem.....ale się uśmiałem...hehe. Nigdy w Płocku nie
          powstał bardziej szkaradny i niepasujący do otaczającej go -zabytkowej zabudowy
          budynek od tego na Tumskiej 3- biurowiec firmy ubezpieczeniowej, autorstwa
          własnie Łabuza (szklarnia na starówce).Ten facet ma czelność krytykować
          powstającą zabudowę na Piekarskiej, toż to przy jego koszmarku, istny cud
          architektoniczny.Równie dobrze mógłby sie w tej kwestii wypowiedzieć mechanik
          samochodowy, który niszczy a nie naprawia.....Pozdrawiam z uśmiechem.
          • Gość: Marley Brak planu zagosp to nie tragedia.... IP: *.c244.petrotel.pl 12.09.06, 22:47
            Czy GW i jej "eksperci" próbują wmówić Płocczanom, że brak miejscowego planu
            zagospodarowania przestrzennego oznacza ze wolno w tym kwartale miasta
            wybudować wszystko co się chce? I tak znany archiekt jak Łobuz nie wie ,że aby
            cokolwiek w takim miejscu wybudować- nawet karmnik dla ptaków, trzeba wpierw
            uzyskać Decyzję o warunkach zabudowy, która częstokroć jest bardziej
            restrykcyjna dla inwestora niż zapisy planu?Każdy kto mieszka na osiedlu bez
            planu o tym wie, a światowy fachowiec nie wie? Pozwólmy inwestorowi coś w tym
            miejscu najpierw wybudowć, a złośliwe i niemerytoryczne komentarze zostawmy na
            później, bo na razie są przedwczesne.
          • Gość: zd Re: Mr Łabuz nie do smiechu IP: *.plock.mm.pl 12.09.06, 22:55
            Ta poprawnośc chocby w najmniejszej formie. Widze to tak. Po uzyskaniu wolnosci
            od jarzma zaborców, zacni mieszczanie wyłudzali, wykupywali grunty miejskie.
            Pisałem o tym do Rady Miasta Płocka, kiedy prosiłem tych ciemnych ludzi o
            ratunek dla mogił 1863r. Nawet klaski a mieli to w dupie. Wczesniej były
            Łobuzy, które rozebrały stare zabytki Płocka. Potem Nowe wymysliły Brame
            Bielska, której nikt nie widział na oczy. Zurzyli stare młyny, przeciez one
            słyzy zgodnie z przeznaczeniem do spalenia. Powstała piekna dziłka na
            Bielskiej. Wnet znalazła nabywce. Sprzedano odlewnię żeliwa. Była tak stra , ze
            cudownie spaliła. Rozebrano jescze wiele domów w dobrym stanie, podzielono łupy
            po JWojskowej. Płock stracił mozliwośc poprawy węzła komunikacyjnego dla
            prywaty. Zlikwidowano nawet łążnie wojskową, a za to wymyslono dawanie
            pieniedzy na druga łaźnie , której nawet nie było widać bo ja rozebrano do
            ziemi. Teraz wymyslono SZATANSKI pomysł dla tych samych swojaków. Za połowe
            ceny sikawki, chcą podzielic nowe łupy. Bez żenady. Ale co tu sie dziwic, kiedy
            te istoty ludzkie sprzedały nawet groby. Odczuwam niewymowny wstręt do tych
            ludzi bez cech człowieczeństwa. Ile trzeba bezczelności. Juz taki jeden był, co
            sobie machnął reklame napoju pewnej marki na całą panorame Wisły. To jest , jak
            producenci kiszek wątrobianych kupili sobie pałac Walewskich, czyniąc remont
            jakiego czworaki nie znały.
            Ludzkie istoty OPAMIETAJCIE sie. Zostawcie naze miasto w spokoju i na safari w
            busz.Na swoje miejsce. To własnie tak sie dzieje jak sie chłopa wpusci do
            biura. Słoma, siano. Dla wyzywaci. Mam to co piszecie ....... tu sobie wpiszcie
            odpowiednie wg . gatunku.
            • konrad_wp Re: Mr Łabuz nie do smiechu 12.09.06, 22:59
              Właśnie przez takich ludzi jak przedmówca to miasto wygląda jak wieś ...

              Pomijając już żenadę merytoryczną - człowieku, czy Ty czytasz przed wysłaniem
              chociaż raz to co napisałeś?
            • Gość: SoundBlaster Re: Mr Łabuz nie do smiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:28
              ZD ty nie mow ze to nasze miasto, bo je traktujesz jak tylko swoje miasto.
              • Gość: zd Re: Kombinatorzy nie do smiechu IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 05:52
                To jest moje miasto, bo sie w nim urodziłem. Pomieszkaj tu ze 100 lat i pisz.
                Nie czytam. Mnie interesuje istota sprawy. Cóz z tego , ze ładnie napiszesz,
                kiedy miasto to moze dla ciebie reklamy jak koło wczesniaka , poczty po
                spalonym młynie i troche dalej oaza sklepów z farbami.To jest wasze miasto.
                Punkt przynoszacy dochód. pieprzsz o przecinkach a nic o
                zniszczeniach,rozbiórkach i przygotowaniu punktów dla chrzesniaka, obór do
                dojenia tego miasta. Patrz zyski z Kobierników. Niech sie pospisza, to jeszcze
                sprzedadzą Stary Rynek, Bulwar wzdłuż Wisły. Postawia patyki z reklamami i nie
                pozwola przejśc. Postawia tablice - zakaz wejscia teren prywatny. Ale bedzie
                pieknie. A jakby pomysleli to mozna sprzedac jeszcze pasaże Górek i cały teren
                od pomnika Broniewskiego do nie istniejącej przystani. Nowi, czy nie widzicie,
                jak szybko ogałaca sie płockie wzgórze w tym miejscu? Myslicie, ze bez
                przyczyny umarło nasze Powiśle? Nie pozdrawiam. Mnie po drodze z tymi, którzy
                przerażeni widza upadek naszego miasta po egzekucjach zaplanowanych dla biznesu
                działan złych ludzi.
                • ciffan Re: Kombinatorzy nie do smiechu 13.09.06, 10:22
                  Gość portalu: zd napisał(a):
                  > To jest moje miasto, bo sie w nim urodziłem. Pomieszkaj tu ze 100 lat i pisz.

                  A co piszą lekarze?

                  Był pan w ostatnich latach, panie Zenonie, w jakimś większym mieście? Np. w
                  Warszawie? A kartki z kalendarza pan przerzuca?
                  Mamy rok 2006. Dwa. Tysiące. Sześć.
                  To wiek dwudziesty pierwszy.

                  A nie koniec dziewiętnastego.

                  "Praw fizyki pan nie oszukasz i nie bądź pan głąb", jak powiedział klasyk...
                  • Gość: zd Re: Kombinatorzy nie do smiechu IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 10:37
                    Panie Rumaku. Sa narody które nie niszcza zabytków. Potrafią je komponować nie
                    szkodząc sobie nawzajem. Byłem, byłem. W dalszym ciagu nie rozpatrujecie co
                    zostało zniszczone celowo dla waskiej grupy bogatych ludzi. Nie chcecie
                    widzieć, ze częśc Płocka w sąsiedztwie więzienia tak jak pan pisze, zatrzymała
                    sie w XIX wieku. Nowi bogacze unikaja tego kwartału jak ognia. W tym przypadku
                    miasto rzeczywiscie umarło. Widać to wyraźnie na filmach z nielicznych zreszta
                    uroczystości w tym miejscu. Czas zatrzymał sie i ludzie z tamtego okresu nie
                    czuliby sie obco. Jeżeli pisze o 100 latach, ; troche jednak trzeba pożyc w
                    tym mieście , żeby zobaczyć piekne jego strony. Wasz przewodniczący Fundacji
                    Helsińskiej powiedział o ludziach 3 klas niżej...
                    Pewnie wiedział co mówi, broni przecież praw CZŁOWIEKA. Ale pewnie nie tych z 3
                    klasy...
                    Ci bezmyslni ludzie sprzedadzą i swoja matke. Prosze sobie przypomnieć słowa
                    Papiża, jak mówił o Matce, naszej Ojczyźnie. Napewno to sa ci , którzy handluja
                    grobami narodowymi, chocby polskimi. Po sprzedazy kumplom ziemi koło Fary,
                    postawią tablice i przepedza hołote w krzaki.
                    • konrad_wp Re: Kombinatorzy nie do smiechu 13.09.06, 11:10
                      > Panie Rumaku. Sa narody które nie niszcza zabytków.

                      A od kiedy pusty teren zarośnięty trawą jest zabytkiem?
                      • Gość: zd Re: Kombinatorzy nie do smiechu IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 12:23
                        Jak by z głupim gadac. klapki na oczach. czy juz nie obejmujecie całego planu?
                        Całego systemu. Nie pisze wiecej bo mozna zwymiotowac.
                        • Gość: Rafał do zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 13:30
                          to nie czytaj
                        • Gość: Grzechu Re: Kombinatorzy nie do smiechu IP: *.c149.petrotel.pl 13.09.06, 13:32
                          mauzoleum padlewskiego niech tam zrobią, wtedy pan dylewski bedzie kontent, a jakze. zrobia mumie jak leninowi i pan zenek bedzie chodzil i bil poklony.
                    • ciffan Re: Kombinatorzy nie do smiechu 13.09.06, 14:43
                      Gość portalu: zd napisał(a):
                      > Panie Rumaku. Sa narody które nie niszcza zabytków. Potrafią je komponować nie
                      > szkodząc sobie nawzajem.

                      To ciekawe. Trzeba naprawdę szerokiej wiedzy, żeby posiąść informacje na temat
                      iście lokalnych mogił zmarłych sław za granicą, które NIE ZOSTAŁY zniszczone.

                      Ja to widzę tak... Współczesny człowiek, niestety, ale coraz rzadziej zatrzymuje
                      się przy wywołującej zadumę mogile, czy innym obiekcie. Taki jest trend i
                      nieunikniona kolej rzeczy. To, co ciągle powtarzam, to że żyje się szybko i
                      będzie się żyło jeszcze szybciej. Jeżeli w tamtym miejscu nie ma nawet wzmianki,
                      iż leży tam Padlewski to trzeba tylko ubolewać, ale REALNE szanse na to, by
                      takowa powstała są mierne. Trzeba się liczyć z tym, że wymagałoby wcale niemało
                      zachodu ze strony lokalnych polityków a oni mają o wieeele więcej zmartwień, niż
                      zapomniana mogiła, o którą zabiega garstka (potencjalnych wyborców). To, że są
                      tam obecnie chaszcze wynika zapewne z kiepskiej lokalizacji, ale mogę tylko gdybać.

                      > W dalszym ciagu nie rozpatrujecie co
                      > zostało zniszczone celowo dla waskiej grupy bogatych ludzi. Nie chcecie
                      > widzieć, ze częśc Płocka w sąsiedztwie więzienia tak jak pan pisze, zatrzymała
                      > sie w XIX wieku. Nowi bogacze unikaja tego kwartału jak ognia.

                      Bo, powtarzam, to kiepska lokalizacja, ale nie w kontekście grobów. To taki kąt,
                      w który rzadko kto zachodzi.

                      > W tym przypadku
                      > miasto rzeczywiscie umarło.

                      Och, nie tylko w tym fragmencie miasta, niech mi pan wierzy.
                      Wystarczy przejść się ulicą Ostatnią, albo na plan przy banku handlowym. Syf.

                      > Jeżeli pisze o 100 latach, ; troche jednak trzeba pożyc w
                      > tym mieście , żeby zobaczyć piekne jego strony.

                      Raczej nie będę miał takiej szansy, ale widzę też inne strony. Te, o których pan
                      mówi, można obejrzeć jedynie na kartach książek. I tak już zapewne zostanie.

                      > Ci bezmyslni ludzie sprzedadzą i swoja matke. Prosze sobie przypomnieć słowa
                      > Papiża, jak mówił o Matce, naszej Ojczyźnie. Napewno to sa ci , którzy handluja
                      > grobami narodowymi, chocby polskimi. Po sprzedazy kumplom ziemi koło Fary,
                      > postawią tablice i przepedza hołote w krzaki.

                      Proszę mieć pretensje do tych hipokrytów, którzy śpiewają na całe gardło psalmy
                      w niedzielę i klaszczą biskupom co drugie zdanie na pielgrzymkach do ich miejsc
                      świętych. Okazuje się, że ta ich pokazowa wiara funta kłaków niewarta. Ale to
                      już nie mój problem, bo ja na nich nie głosowałem, ani to nie moi kumple od
                      kielicha. Ideologicznie dzieli nas przepaść.
    • ciffan Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty 12.09.06, 22:49
      Konrad, za bardzo kombinujesz.
      Według mnie zbudują tam dyskont albert i pawilon usługowo-handlowy z fryzjerem i
      odzieżą używaną z Pernambuko...
    • Gość: ***** ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:10
      Dlaczego ARS sprzedaje najlepsze grunty?. Dlatego, że musi z mieć na bułeczki -
      z.... masłem.
      Toż to kolejna przechowalnia układzików. Być może, albo na pewno kolejny Nowy
      Rynek.
      Kolejny przykład braku pomysłu.
      A od Łabuza, wara. Nie powiela pomysłów. To co tworzy jest jego własne i
      potrafi obronić.
      Oczywiście każdy może mieć swoje poczucie estetyki i piękna. Przykład- Tumska,
      Stary Rynek- nowe dziełka które pojawiły się w tym roku. ,amfiteatr, tzw. PTTK,
      dobudówka do zajazdu nad Wisłą. Czy są ładne? Czy nie burzą estetyki?
      • Gość: płocczanin Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.c157.petrotel.pl 13.09.06, 09:11
        Przecież to kolejny dowód bezmyślności Milewskiego.
        Przecież określenie, że ARS sprzedaje grunty jest skrótem myślowym, ponieważ
        żeby sprzedać coś ze spółki to zgodę musi dać Zgromadzenie Wspólników. W
        przypadku ARS, która jest jednoosobową spółką Skarbu Gminy funkcję jedynego
        decydenta pełni prezydent Milewski.
        Jasnym jest,że należy zagospodarowac te działki, ale w rozsądny przemyslany
        sposób, a nie w babarzyński do czego może doprowadzic decyzja Milewskiego
        zezwalajaca ARS-owi na ich sprzedaż.
        Doskonałym pomysłem jest propozycja konserwatora, który proponuje
        zorganizowanie konkursu architektonicznego.
        A czy MTBS, który ma być czy już jest właścicielem ARS nie ma pieniędzy? Może
        wspólnioe z ARS by zainwestowali w zagospodarowanie terenu i po zbudowaniu
        sprzedano by dopiero wtedy gotową nieruchomość i pozyskano by wiecvej pieniedzy
        na kolejne remonty kaminic w najstarszej części naszego miasta.
        Kolejnym pomysłem na pozostawienie w gestii miasta tych działek mogłaby być ich
        sprzedaż innej gminnej spólce np. posiadającej wielkie aktywa finansowe
        Rynexowi i on z własnych srodków by także zagospodarował ten teren i potem mógł
        nim dysponowac i np. wydzierżawiać. Ten doskonały pomysł zastosowano przy
        remoncie Bielskiej 9 i 11. ARS sprzedając Rynex-owi te kamienice dostał
        pieniądze na inne remonty a Rynex po wybudowaniu i remoncie kamienic Bielska 9
        11 z dzierżawy ma tylko korzyści.
        Najłatwiej jest sprzedać, ale pieniadze ma sie tylko jeden raz. Czemu Milewski
        bezmyślnie nie powiela sprawdzonych już w Płocku i dobrych propozycji i
        pomysłow..
        A może jest już chetny na zakup tych nieruchomości i inwestowanie?
        • Gość: Obserwator Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:41
          Mam propozycję: niech architekt Lobuz "LUSTERKOWE" budowle buduje na swojej
          prywatnej działce. W sąsiedztwie "secesyjnej" kamienicy oraz innych zbudowanych
          w podobnym stylu - budynek PZU to koszmar. Pasuje tylko do tych kamiennych pali
          i kolejnej fontanny OLEWAJĄCEJ okoliczne kamienne "klocki" i metalowe "tregle".
          Może ktoś zna ich przeznaczenie? Komu i w czym przeszkadzały te dorodne drzewa?
          Zanim te "kieszonkowe" obstawione drągami - podrosną (o ile nie połamią ich
          wcześniej "siłacze" w kapturkach na łysych głowach) będziemy długo podziwiać
          odsłonięte teraz, odrapane, często ozdobione foliowymi banerami nieruchomości.
          Oby powyższe nie spotkało Fary. Już dzisiaj mnie martwi widok naturalnego
          zbocza skarpy przysłonięty utlenioną, brudną membraną dachu amfiteatru (o ile
          nie zarwie się pod naporem zalegającego śniegu jak dach nad lodowiskiem na
          stadionie miejskim) z tak "świetnie" komponującą się z pobliską katedrą
          konstrukcją stalową podtrzymującą ten dach. Płocczanie oczy pękają od tych
          architektonicznych perełek. Brakuje jeszcze tylko zapowiadanego "uregulowania"
          alejek i zadrzewienia wokół katedry zaprojektowanego już przez Łódzkiego
          pejzażystę. Do tego trochę elektro hip-hopu, kity z 2-ką plus Desant i kicz
          sięga zenitu. Na dodatek: najdłuższe molo - most(daleko od szosy za który
          władze otrzymały "złoty pisuar"), sterowany sygnalizacją rejestrowaną przez
          kamerę wyjazd z "ślepej" uliczki (Bartnicza-Miodowa), "wielka internetyzacja"
          miasta nadajnikami o zasięgu 100m(średnica), kin=0, teatr=0, WIECZNA blokada
          miasta przez PKP 3-ma kursami do Kutna z śmietnika zwanego dworcem kolejowo-
          autobusowym. OTOCZENIE hipermarkietami najbiedniejszego osiedla Dobrzyńska
          (Kufland, Albert oraz nowy obok starego cmentarza. A jeszcze tak niedawno boje
          o budowę pomnika ZMS-u .....wybaczcie więcej nie mogę wymiękam.
          • Gość: SoundBlaster Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:26
            Hipermarkiecie zobacz w slowniku jak sie pisze hipermarket. Typowy przyklad
            prowincjonalizmu, ujrzal wspolczesna architekture i mu oczy popekaly :))
    • Gość: larry f Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 18:23
      Na pewno w tym miejscu nie mozna pozwolić sobie na zadne eksperymenty
      architektoniczne w stylu fasady PZU na Tumskiej, dawny PTTK na Wzgórzu
      Sieciecha, czy najnowszy eksperyment - monstrualnych rozmiarów odciągi nowego
      amfiteatru. Trzeba zrobić wszystko by nowopowstałe budynki były dopasowane do
      otoczenia tj. Fary, kamienic na Starym Rynku i Piekarskiej (nie wiem jak autor
      budynku PZU moze je nazywac szkaradami. Chyba, ze ma na mysli tę najblizej Fary.
      Mogę natomiast przychylić się do jego opini o wysokosc zabudowy kamienice tych
      blizej hotelu Starzynski). Najlepszeym rozwiązaniem będzie konkurs
      architektoniczny ale z zastrzezeniem o historycznym charakterze zabudowy, bez
      eksperymentów! Wszyscy widzimy czym się kończa pokątne ruchy w stylu decyzji o
      zabudowie Nowego Rynku. Temat powinien byc od poczatku upubliczniony,
      przedstawiony do wglądu Płocczanom, tak jak to miało miejsce w przypadku
      projektu przebudowy ul. Tumskiej. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnych sporów,
      kłótni itp jak to ma miejsce w sprawie Nowego Rynku.
      • stuntman Re: Tylko proszę bez eksperymentów! 13.09.06, 18:39
        Punkt widzenia pana architekta jest po prostu odmienny od głównego nurtu
        panującego na tym forum, a któremu na imię ODTWÓRCZOŚĆ. Pan Łabuz reprezentuje
        styl mający na celu wprowadzenie do architektury czegoś nowego, znaku
        aktualnych czasów. O wiele łaskawiej patrzę na ten drugi nurt, ponieważ w ten
        sposób nie powstają w XXI wieku kolejne kopie zabytków z wieku XIX. Oczywistym
        jest, że starówka powinna zachować swój charakter, jednak mnie osobiście taki
        na przykład projekt zabudowy ul. Piekarskiej z dyplomowego projektu Beaty i
        Krzysztofa Stefańskich bardzo się podoba. A co do amfiteatru to jest to
        kapitalny kawałek nowoczesnej architektury, której w Płocku właściwie nie mamy.
        • Gość: Apoloniusz Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:39
          A świstak siedzi... Ja nigdy nie poprę zabudowy tej działki. Dlaczego nie posadzić tam drzew, zainstalowac ławek i nie wybudować tam alejek spacerowych. Nie rozumiem jak mozna pozwolić na zagęszczanie zabudowy skarpy, zamiast budowac Płock wszerz i wzdłuż.
          • Gość: ludowiec. Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 19:50
            Kasa dla kumpli
          • stuntman Re: Tylko proszę bez eksperymentów! 13.09.06, 20:30
            Akurat we wspomnianej przeze mnie koncepcji ten teren nie jest zabudowany, co
            jednak w tym konkretnym przypadku ma ręce i nogi. Tworzenie mikroskopijnych
            parków wielkości ogródków, tuż pod rurami wydechowymi samochodów jest wielką
            pomyłką. Parki powinny być np. w jarze Brzeźnicy, Rosicy, u podnóża skarpy za
            PTW, ale nie w samym środku miasta, na atrakcyjnych do inwestycji terenach.

            Dla zainteresowanych futurystycznym projektem Piekarskiej:
            bkprojekt.com/dyplom.html
            • Gość: zd Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 21:10
              Panie Stuntmanie, jest Pan niebezpiecznym człowiekiem. Na pewno jest Pan dobrze
              wykształcony. Natomiast ducha nie ma. Jeżeli parki będą poza miastem, to
              niepotrzebna była ta cała eskapada chłopów do miasta. Mieliby bliżej do
              parkuy . Błąd tkwi w niezrozumieniu roli parków w miescie. Pana pobratymcy
              zrobili wszystko, to co pan oisze. Zniknęły ogródki jordanowskie. Technokraci
              liczacy tylko pieniadze nie pozwolili zrobic arboretrum. Nie pozwolili istnieć
              parkowi Padlewskiego. To własnie parki miejskie rozbijaja gęsta zabudowę,
              pozwalając odetchnąć mieszkańcom. Na tych zniszczonych przez bezmyslnych
              architektów miejsca, powstały piękne sklepy meblowe i wannowe. O jak jest
              pięknie a kasa płynie potokiem. Przeciez ci niszczyciele byli ZYJĄCY. Na pewno
              coś jedli , spali i wydalali. Czuć to na drodze Piłsudskiego przy studzienkach
              kanalizacyjnych ich projektu. To nie były autoamty a stali sie jednorekimi
              bandytami . Płock rozpieprzyli dokładnie. Powinno sie takich zwalniac z pracy
              na bieżąco. Mniej zaszkodzą. Na nieszczescie idą za radą Roberta
              Gniazdowskiego. Powielaja geny i ciągle im mało ziemi do zaboru.
              Zniszcza miasto do końca. Ratunku nie ma.
              • stuntman Re: Tylko proszę bez eksperymentów! 13.09.06, 21:20
                Skoro zamiast odpocząć gdzieś w ustronnym miejscu woli pan wdychać wszelkie
                możliwe "zapachy" miasta, a zamiast śpiewu ptaków wysłuchiwać grzmoty
                podskakujących samochodów ciężarowych, to pańska sprawa - przyzwyczaiłem się do
                pana osobliwego światopoglądu. Zawsze jednak wydawało mi się, że park powinien
                być miejscem wytchnienia od codziennego pośpiechu.
                • Gość: zd Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.plock.mm.pl 13.09.06, 21:50
                  Nic do Pana nie mam jako człowieka. Lecz moje obawy moga byc uzasadnione/ Pytał
                  sie ktos czy byłem w wielkim miescie. Na pewno. Parki sa wszedzie ale nie
                  Płocku ale jak tu rozpedzic towarzystwo. tak samo myslą w KM. Oni maja jeden
                  cel ROZWIEŚĆ ludzi w różnych kierunkach o X godzinie. To kolejny błąd.
                  Pisałem do nich wielokrotnie. Bez odpowiedzi. Troche tam coś niecoś wiem. Byłem
                  radnym miasta.
                  Ludzi trzeba ZAWIEŚĆ w określone miejsca. I po to jest ta komunikacja miejska.
                  Stoimy na przystanku, o jednej godzinie podjeżdżaja 3 lub 4 autobusy i jadą w
                  sina dal a potem wcale. Jadą puste na przystanki i po skończeniu kursu, puste
                  wracaja a mogłyby zabrac ludzi w kierunku bazy . Np do Urzedu Pracy...
                  Odbiegłem od zabudowy ale tylko pozornie. Łączy je system bezmyślnosci,
                  niszczący miasto i ludzi. na sikawke 2,4 ml. na resztę juz nic. Pełno pustych
                  placów a wchodzą do centrum, żeby zeszlic, zabetonowac. Musi byc instytucja
                  patrząca na ręce ludziom, którzy moga zniszczyc następne obiekty. Pozdrawiam
                  Pana . bo doceniam wiedzę i zaangażowanie dla dobra miasta. Naprawde nie trzeba
                  wszystkiego niszczyć. Ale nikt nie odzywa sie o terenie przy ZK, Powislu. jakby
                  nie było sprawy.
        • Gość: larry f Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:47
          Ja również patrzę łaskawym okiem na ten drugi nurt, pod jednym wszkże
          warunkiem: gdy nie jest on wprowadzany na siłę w ścisłej starówce. Jest tyle
          terenów do zagospodarowania, obskurne osiedla, praktycznie cały Płock na północ
          od al. Kobylińskiego i Jachowicza oraz na wschód od al. Kilńskiego. Tam aż się
          prosi by modernizować, przeudowywać i budować awangardowo. Starówkę prosiłbym
          zachować dla przyszłych pokoleń, a w miejscach wolnych lub na miejscu ruder
          lepiej niech powstaną kamieniczki wg nutru "któremu na imię odtwórczość" - jak
          go całkiem trafnie ująłeś. I marzy mi się, że będzie to profesjonalna
          odtworczość ja w przypadku nowo wyremontowanej kamienicy na Starym Rynku - tej
          przy kawiarni Vis a vis, a nie taka jak na rogu Starego Rynku i ul.
          Małachowskiego. Nie moge patrzec na prostacką odtwórczość w tym przypadku, te
          tragiczne okna w nieudolnych mansardach na dachu, brak gzymsów wokół okien,
          etc. Kto na to pozwolił! przecież ten budynek tez był gruntownie remontowany
          pare lat temu. Stare miasto aby było starówką musi mieć klimat, a ten jest
          tylko wówczas gdy cała zabudowa harmonizuje. Lepiej więc odtwarzac dawny styl
          wokół Starego Rynku, bo wbrew pozorom wiele do pokazania tzw weekendowym
          turystom jeszcze nie mamy, a eksperymentowac z aluminium i szkłem można poza
          Starówką, jest przecież gdzie :) Myślę, że wszystkim nam wyjdzie to na dobre.
          • Gość: zd Re: Tylko proszę bez eksperymentów! IP: *.plock.mm.pl 14.09.06, 17:14
            RZeczywiście nowe rozwiązania prosza sie dalej od starego centrum. protestów
            napewno nie będzie.
          • stuntman Re: Tylko proszę bez eksperymentów! 14.09.06, 18:40
            Jedno drugiego nie wyklucza, a ja preferuję łączenie tradycji z nowoczesnością.
            Po prostu mam takie zdanie i wiem, że nigdy nie będziemy jednomyślni w swoich
            gustach i przekonananiach. Mnie jednak taki np. projekt ul. Piekarskiej, o
            którym wspomniałem wcześniej, przekonuje i to bardzo.
    • Gość: Ania Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:44
      z pewnością na tych gruntach powstaną perełki architektury zgodne z zaleceniami
      pani konserwator Jaszczak. Wizytówka - Tumska to istne cudo.
      • Gość: jyg Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:50
        Oj tak tak. Poczucie smaku rewelacyjne. Proponuję aby je docenić i zwrócić się
        do... aby awansowała.
        • Gość: mirek Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 00:22
          może na zakończenie kadencji tradycyjny bankiecik i grad medali dla zasłużonych
      • Gość: Rafał do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:30
        Od kiedy Tumska to wizytówka Pani Jaszczak? Co - zabrakło kozła ofiarnego, gdy
        okazało się, że Tumska to niewypał? Pozdrowienia dla Kolczyńskiego,
        Wierzbickiej i Kwiatkowskiego
        • Gość: Mariano Re: do Ani IP: *.c154.petrotel.pl 15.09.06, 16:57
          Zapomniałeś Rafał o Siedleckim
          • Gość: Ania Re: do Rafała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 00:27
            Oczywiście ze wizytówka pani J bo w tym mieście można wszystko przepchnąć nie
            licząc się z wytycznymi konserwatorskimi i jest to albo wina przepisów (to na
            co ten urząd) albo sprawującej go osoby(to na co taki urzednik).
            • Gość: Rafał do Ani IP: *.c244.petrotel.pl 16.09.06, 15:15
              nie wszystko można przepchnąć. Niektórzy boleśnie się o tym dowiedzieli - nie
              udawaj Greczynki - vide Jagiellonka
    • Gość: jajco pior rzewusk Re: ARS sprzedaje najlepsze grunty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 17:35

      III. Adres lub siedziba beneficjenta pomocy
      o wartości bruttoco stanowi równowartość




      Dane osoby upoważnionej do wydania zaświadczenia:
      .......................... .................................... .......................
      (imię i nazwisko) (stanowisko służbowe) (data i podpis)
      ________
      1) Należy zaznaczyć właściwe.
      2) Należy podać pełną podstawę prawną udzielenia pomocy.
      3) Należy podać wartość pomocy w euro ustaloną zgodnie z art.11 ust. 3 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (Dz. U. Nr 123, poz. 1291, z późn. zm.).



      38/07/tg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka