Dodaj do ulubionych

Żegnamy Wandę Chrostowską

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:53
chwalebna postać w histori Płocka, cześć jej pamieci
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:03
      piękna postać
    • Gość: obv Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:17
      dlaczego
      kiedy odchodzi wybitna płocczanka
      skromna była
      i pewnie dlatego
      • Gość: Empikówka Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:50
        Pani Wando byłaś kolorową wizytówką naszego grodu Dobrze, że nie widziałaś tła
        tego politycznego panoptikum tej i poprrzedniej fałszerskiej władzy Twojego
        miasta
    • Gość: ZBYSZEK Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 09:54
      SZKODA ŻE TACY LUDZIE ODCHODZĄ.CORAZ MNIEJ MAMY LUDZI TEGO POKROJU.SZKODA.
      • Gość: też Wanda Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.06, 10:07
        Żal - odchodzi elita tego miasta i zostaje bagno
        • Gość: płocczanin Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.06, 11:00
          Masz rację Chełpiliśmy się zacnymi rodami Chrostowskich, Kowalewskich,
          Mazowieckich, Jakubem Chojnackim i co zostało? Za elitę robi teraz
          Milewski,Kubera, Kulpa, Opatrzykowa i obszczymurek pod moim śmietnikiem
          • Gość: Znajomy. Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.plock.mm.pl 07.10.06, 12:09
            Człowiek z klasa , dobrze wychowany, nie pisze w dniu pogrzebu negatywnych
            opisów. jest to wytwarzanie ZŁA, które obniża wartośc CZŁOWIEKA, grzebanego w
            tym dniu. Umieszczanie nazwiska Zmarłej w liście ww osób, jest nieetyczne.
          • Gość: *** Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 20:42
            *** [Dźwignąłem pomnik swój] ***
            tłumaczenie Aleksandra Puszkina w przekładzie Juliana Tuwima


            Dźwignąłem pomnik swój, nie trudem rąk ciosany,
            wydepcą ścieżkę doń miliony ludzkich stóp,
            łeb buntowniczy wzniósł i wyżej w chwale stanął,
            niż Aleksandra pyszny słup.

            Nie wszystek umrę. Nie! Duch w lutnię wklęty, przecie
            znikomy przetrwa proch, nie będzie w ziemi gnił,
            i w sławę będę rósł, póki w podgwiezdnym świecie
            choć jeden pieśniarz będzie żył.

            Słuch o mnie pójdzie w dal przez całą Ruś w języki
            i nazwie imię me jej każdy lud: i Fin
            i dumny Słowian wnuk i Tungusz jeszcze dziki,
            i Kałmuk, wolny stepów syn.

            I naród w sercu mnie po wieczny czas utwierdzi
            za to, żem lutnią w swój nielitościwy wiek
            wysławiać wolność śmiał i wzywał miłosierdzia,
            i szlachetności uczuć strzegł.

            Posłusznie, muzo, czyń, co boży duch rozkaże,
            niech cię nie nęci laur, nie straszy obelg chór,
            jednaką miarą mierz pochwałę i potwarze,
            a z głupcem się nie wdawaj w spór.
    • Gość: adam Żegnamy Wandę Chrostowską,chylimy nisko czoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 11:35
      kiedy odchodzi człowiek naprawde wielki odczuwamy żal
      ale i dumę że takiego człowieka nie potrzeba sztucznie wielkim czynić
      takim człowiekiem była Pani Wanda Chrostowska, patriotka i żarliwa katoliczka
      jestem pewien że biskup płocki we właściwych słowach wyrazi szcunek i wymiar
      wielkości śp. Wandy Chrostowskiej,
    • Gość: i Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 19:03
      kultura i praca
      • Gość: zd Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.plock.mm.pl 07.10.06, 20:52
        Znałem całą Rodzinę. Jakże wspołcześnie starożytną. Czystą i pełną polskości.
        Pani Wanda była jednościa z mężem Tadeuszem. Obie postaci czyste, przyjazne
        ludziom. I pełne pokory.
        Wiersz niniejszy przeznaczam dla pamieci Pani Wandy Chrostowskiej.




        WSPÓŁCZUCIE


        Pragnienie bez Wiary
        Czy Wiara bez pragnień?
        To ciało żywotów pełne,
        Ciągle w okruszynach.
        Duszy nie daje krzyczeć!
        Jestem Wieczne z Tobą
        Pragniesz?
        Spełnię Twe życzenie.
        Twój smutek moim
        I moim cierpienie.

        • Gość: śl. Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 21:35
          Jak zapamiętali Wandę Chrostowską płocczanie? Jako osobę, która nigdy nie
          mówiła źle o ludziach i zachowywała się w dystyngowany sposób. Taki, który
          pozwalał sobie wyobrazić, jak wyglądało wychowanie w przedwojennym polskim domu.
    • kawka :-) 07.10.06, 21:21
      Panią Chrostowską poznałam, kiedy byłam jeszcze licealistką, z Małachowianki do
      Empiku było blisko, biegało się się tam na różne spotkania z aktorami i tym
      podobne kulturalne atrakcje. Ja miałam lat naście, Pani Chrostowska nie wiem,
      ile, ale wydawała mi się bardzo wiekową osobą, nawet trochę śmieszną z tą całą
      emfazą, z jaką zwracała się i do gości Empiku, i do widowni. To znaczy - nie
      śmiałam się z niej, budziła sympatię.
      Kiedyś ciotka zabrała mnie z Towarzystwem (Miłośników Tetru chyba?) do teatru
      Kwadrat, to była gratka. W autokarze - tak to widziałam jako młoda dziewczyna -
      siedziały paniusie (proszę się nie obrażać ;-) ) i prowadziły takie trochę
      cudacznie dystyngowane rozmowy. Pani Wanda dyskretnie, ale stanowczo
      przypominała zasady zachowania się w świątyni sztuki. No i w końcu - TEATRUM. O
      ile pamiętam, sztuka nosiła tytuł "W klatce", autorstwa bodaj Janczarskiego (?).
      Pierwsza scena - dekoracja udanie przenosi nas na klatkę schodową jakiegoś
      bloku, jest kilkoro drzwi do mieszkań, przytłumione światło. Nagle jedne drzwi
      się uchylają i wydobywa się zza nich w cudownych wygibasach - niczym Szpieg z
      Krainy Deszczowców - Jan Kobuszewski. Cała widownia ryczy ze śmiechu, a
      Kobuszewski konspiracyjnie podchodzi do drzwi sąsiada (Włodziemierza Pressa
      zresztą) i maluje pędzlem białe litery: DZIECIął JEST CH..! Widownia kwiczy ze
      szczęścia, a tu nagle jedna z pań z naszej ekskursji powiada tonem tak
      zgorszonym, że kapcie spadają: Takie słowa w teatrze?! To ma być sztuka??!!! WSTYD!
      Nie znałam Pani Wandy Chrostowskiej osobiście, ale ile razy była o niej mowa,
      przypomina mi się tamto śmieszne i w sumie sympatyczne zdarzenie. Myślę, że
      ludzie najdłużej pozostają na tym świecie, kiedy żyją w podobnych anegdotach.
      Kiedy są osobami, a nie pomnikami, kiedy wspomnienia wywołują sympatyczne myśli.
      A może ktoś jeszcze ma jakieś anegdotki? Pani Chrostowska była barwną postacią i
      miała poczucie humoru, chyba nie obraziłaby się na takie jej wspominanie :-)
    • Gość: wer. Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 20:51
      Cześć Jej Pamięci
      • Gość: iwo Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:15
        to jest osoba godna
        może przemianować ulice jakiegos komucha bandziora których w Płocku pełno
        • Gość: janek Re: Żegnamy Wandę Chrostowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:37
          xxx
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka