lucky.man
30.10.06, 13:28
Witam Wszystkich,
Płock jest niestety jedynym tak dużym miastem w Polsce, w którym kolej
praktycznie umiera. Czy musi tak być? Oczywiście, że problemem nr 1 jest fakt,
iż tory do Warszawy biegną naokoło i pociag jedzie znacznie dłużej niż
autobus.Jednak czy na pewno? W godzinach szczytu Polski Expres jedzie czasem
nawet 3 godziny!W tej chwili najszybszy pociąg jechałby do Płocka 2h25 min. -
przy założeniu, że na trasę puszczono by najnowszy ezet Kolei Mazowieckich,
który na odcinku Warszawa- Kutno mógłby jechać do 160 km/h.Poranne kursy do
Warszawy i popołudniowe z powrotem mogłyby być dobrą alternatywą dla
autobusów. Docelowo zaś, gdyby wyremontować odcinek Kutno-Płock, czas podróży
zbliża się do czasu autobusu poza szczytem (ok. 2h). W sytuacji, gdy korki na
ulicach będą coraz większe, uważam iz warto walczyć o takie połączenie, tym
bardziej że wtedy spadnie też czas przejazdu na Łodzi i Poznania ( tu też
powinno być więcej połączeń). Jasne, że nie ma szans na nową szybką linię do
Warszawy i tym samym na szybką kolej dzieki której dojazd tam trwałby godzinę
(tak jak się robi do będącej w podobnej odległości od Warszawy - Łodzi czy
Siedlach). Ale bez lepszej kolei piękny Płock będzie miał małe szanse na
rozwój....