Dodaj do ulubionych

Co Wy na to?

IP: *.quest.bydgoszcz.pl 13.11.01, 11:42
Będziemy mieli lokaty opodatkowane nominalnie na 20% .
Te nominalnie 20% to faktycznie znacznie więcej niż 40% realnego dochodu
z lokaty ( w zależności od infalcji , oszacuję jak ktoś mi powie jaka jest
inflacja ) . Przy wysokiej inflacji może się
okazać ,że tracimy mając pieniądze na lokacie ( ich wartość nabywcza może
być malejąca z roku na rok .
Jeżli np. mamy 100 zł na lokacie rocznej 10% i infalcja wynosi 10% ,to takie
opodatkowanie stwarza sytuację ,że na koncie po roku czasu mamy o ok. 2 zł
mniej rok przedtem . To absurd!!!
Zakładając że inflacja w tym roku wyniesie 7% , to lokata 12% roczna
jest opodatkowana na ok. 50% ( 2,40 zł z ok. 5zł zarobku na lokacie itd. to
jest liczba rzędu 50% ) ale przy inflacji 10% to posiadający lokatę jest o ok
0,4% stratny . ( zarabiamy ok.2zł płacimy podatek 2,4 - mamy w plecy 40gr )

Pobierz program ( za darmo ) obliczający %nominalny kredytu i inne parametry
porownawcze . Z tym programem spokojnie możesz brać kredyt ( wiesz ile
płacisz ) . strony.wp.pl/wp/d.d2
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Co Wy na to? 13.11.01, 23:34
      A ja na to, że nie jesteś ekpertem z ekonomii...
      Trochę Ci się chyba poplątało oprocentowanie nominalne i realne
      • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.quest.bydgoszcz.pl 14.11.01, 18:43
        Ekspertem nie jestem . Proszę mnie oświecić . Jeżeli tego nie potrafisz to Cię
        wirtualnie z g... zmieszam , bo mam dosyc takich pół-ekspertow i
        przedstawicieli niemanologii stosowanej uniwersytetu korespondencyjnego ,
        ktorzy tak zmącili opinię , że już tej opini nie ma albo absurdalne są jej
        skutki .
        • hiubi Re: Co Wy na to? 14.11.01, 22:07
          Sorry, ale byłem kulturalny...
          nie wiem czemu się unosisz, ale moje zastrzeżenia:

          > Będziemy mieli lokaty opodatkowane nominalnie na 20%.

          Z tego wynika, że opodatkowane będą lokaty a nie zysk
          z nich. A tak nie będzie.


          > Te nominalnie 20% to faktycznie znacznie więcej niż 40%
          > realnego dochodu z lokaty

          Przy dużej infalcji to może i bym się zgodził, ale w obecnej
          sytuacji to nie bardzo. I wcale nie miałbym nic przeciwko, żeby
          opodatkowany był realny zysk z lokat.


          > w zależności od infalcji , oszacuję jak ktoś mi powie jaka jest
          > inflacja )

          Inflacja wg ekspertow (wcale nie z "uniwersytetu korespondencyjnego")
          będzie jednocyfrowa. Przyjmij 6%. Myślę, że nawet jak dasz +/- 1,5% to
          nie będzie wielkiej różnicy.


          > Jeżli np. mamy 100 zł na lokacie rocznej 10% i infalcja wynosi 10%
          Wybacz, ale sytuacja since-fiction.
          Jaki bank oferuje takie lokaty??? Oprocentowanie lokat jest wyższe
          od inflacji!!! Kożystałbys wtedy z lokat bankowych? ;-)

          Niestety nie mam dostępu do prawdziwych wyliczen i prognoz, ale
          zakładając inflację 6%, lokata roczna 13%. Wpłacamy 10 000zł.
          Odbieramy 11 300 i oddajemy 260zł fiskusowi. Zostaje nam 11 040zł.
          To było nominalnie. Realnie (ceny z początku lokaty):
          wpłacamy 10 000 odbieramy 10 700 oddajemy dalej 260. Podatek teraz
          wynosi 37%
          Zatem do 50% jeszcze daleko. Nie mówiąc już o stracie. A zapomniałeś
          jeszcze o kapitalizacji odsetek. Podejrzewam, że przy twoim 12% opro-
          centowaniu lokaty byłaby ona np co 3 miesiące, a tego nie uwzględniłeś.


          > Pobierz program
          [...]
          Wybacz, ale stronka jak z pierwszych zajęć z HTMLa ;-)
          A sam program pod Windowsem 2000 jakoś się niby instaluje (z błędami).
          I oczywiście nie chodzi. No chyba, że ktoś ma cienko zabezpieczony system,
          to może i pójdzie ;-) I żeby wszystko później wywalić też trzeba głębiej
          zajrzeć.

          Mimo wszystko pozdrawiam,
          • Gość: Zenobius Re: Co Wy na to? IP: 62.200.126.* 15.11.01, 09:34
            Jeżeli się rozumie te sprawy (tak jak to Hiubi wyłożył) to sobie można
            programik do liczenia napisać w Excelu a wtedy wiadomo skąd się wzięły wyniki.
            Tak samo teraz - dla laika cała sprawa wygląda skandalicznie - może by ją
            Lepperowi zgłosić aby interpelował - a po przyjrzeniu się jest jak jest. Bez
            zzajomości tematu można się naciąć - mnie np. przy zapisywaniu do funduszy
            emerytalnych kilku gości usiłowało wcisnąć super wyniki - niestety nic nie
            wiedzieli o założeniach prezentowanych prze nich obliczeń co ich
            dyskwalifikowało. No ale pewnie byli tacy, którzy się skusili na ten czy inny
            fundusz po obejrzeniu super wyników.
            • hiubi Re: Co Wy na to? 15.11.01, 15:14
              Gość portalu: Zenobius napisał(a):

              > Jeżeli się rozumie te sprawy (tak jak to Hiubi wyłożył) to sobie można
              > programik do liczenia napisać w Excelu a wtedy wiadomo skąd się wzięły wyniki.

              Oj niestety nie jest to taka prosta sprawa... Jeżeli dołożymy (różną)
              kapitalizację odsetek i ich wypłacanie lub dokładanie do kwoty bazowej, to
              problem się powiększa coraz bardziej. Wzory z sumami rosną jak na drożdżach.
              Wprawdzie kiedyś pisałem taki programik (stare czasy... jeszcze w Pascalu na
              zajęcia z Informatyki w Małachowiance), który to wszystko obejmował, ale gdzieś
              mi go wcięło ;-))
              • Gość: Zenobius Re: Co Wy na to? IP: 62.200.126.* 15.11.01, 16:31
                hiubi napisał(a):

                > Gość portalu: Zenobius napisał(a):
                >
                > > Jeżeli się rozumie te sprawy (tak jak to Hiubi wyłożył) to sobie można
                > > programik do liczenia napisać w Excelu a wtedy wiadomo skąd się wzięły wyn
                > iki.
                >
                > Oj niestety nie jest to taka prosta sprawa... Jeżeli dołożymy (różną)
                > kapitalizację odsetek i ich wypłacanie lub dokładanie do kwoty bazowej, to
                > problem się powiększa coraz bardziej. Wzory z sumami rosną jak na drożdżach.
                > Wprawdzie kiedyś pisałem taki programik (stare czasy... jeszcze w Pascalu na
                > zajęcia z Informatyki w Małachowiance), który to wszystko obejmował, ale gdzieś
                >
                > mi go wcięło ;-))
                >
                • sluchawki Re: Co Wy na to? 16.11.01, 14:53
                  Generalnie bardziej chodzi tu o czynnik psychologiczny. W konsekwencji strachu
                  przed nieznanym (nieszkodliwym w gruncie rzeczy aż tak) ludzie mają wyciągnąć
                  oszczędności z kont i wydać je na dobra. Ma to ruszyć trochę konsumpcję i
                  pośrednio zwiększyć w ten sposób wpływy do budżetu. Ot co.
                  • hiubi Re: Co Wy na to? 16.11.01, 15:50
                    No tak ale co wtedy z inwestycjami finansowanymi z kredytów?
                    A konsumpcja z kredytów tez była duża. A jak nie bedzie lokat to i nie będzie
                    kredytów.
                    Ale nie nam (przynjmniej nie mi ;-)) tu chyba dyskutować o szczegółach. Niech
                    wypowiadają się fachowcy - prawdziwi co by założyciel tego wątku ich "wirtualnie
                    z g*** nie zmieszał" ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka