roman_j
22.11.06, 21:17
Czyli wygląda na to, że jeśli wygra Milewski, to będziemy mieli deja vu: ten
sam "sprawny inaczej" prezydent, ten sam szef RM (choć wreszcie bez "wice", co
mu podleczy nieco zranioną ambicję) i znów handelek głosami w zamian za stołki.
Czyli IV RP w pełnej krasie. Tylko PiS-owskich przydatków nie będzie, ale w
poprzedniej kadencji też ich nie było, więc i tu się nic nie zmieni. :-))