onna16 20.12.06, 11:42 Długa i bolesna droga "szynki" na świąteczny stół. www.greenangels.org/szynka.html Jesteś człowiekiem, masz wybór, możesz wybrać wegetarianizm :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teufel7 Re: Święta, święta... 20.12.06, 11:52 Nawet nie kliknąłem w linka, bo jak widzę "zielone anioły", to mi się rogi prostują z obrzydzenia. Fuj! Ja już wybrałem - szyneczka, mniam,mniam! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mięchożerca Re: Święta, święta... IP: 80.50.239.* 20.12.06, 12:00 takie jest odwieczne prawo natury. Diable mamy chyba tą samą krew :D Szyneczka MNIAM MNIAM :D Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 20.12.06, 12:23 Ha!!! Tośmy jeszcze nie zginęli!:) Jeszcze nam zielone ludki i trolle rady nie dadzą! I grinpisy do morza na nie zepchna!:)) Kiełbaska, mniam, mniam.. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 20.12.06, 12:24 PS "...nas nie zepchną.." To istotne! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:12 może i nie zepchną, ale umrzecie na raka albo na starość będziecie wegetować jak roślinki Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 20.12.06, 14:19 Gość portalu: wegeta napisał(a): > może i nie zepchną, ale umrzecie na raka albo na starość > będziecie wegetować jak roślinki Wegetarianie nie umierają na startość?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:24 Umierają i owszem, ale w dużo mniejszym stopniu narażeni są na raka, zwapnienie i inne Alzhajmery. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 20.12.06, 14:42 Zdaje się, że nasi przodkowie szczypali trawkę tylko wtedy, kiedy MUSIELI...:)A jednak przeżyli, choc wszyscy pomarli...:) W ramach przedświątecznej skłonności do pokoju proponuję - uznajmy tę kwestię za kwestię gustu.OK? ( Zimne nóżki,baleronik, polędwiczka,salcesonik... mniam,mniam..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:58 Nie jako kwestię gustu, a wrażliwości na cierpienie istot od nas słabszych. Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 10:37 Diabełku , wyobraź sobie taką sytuację, że jest na tym świecie (nie na ziemi) rasa istot bardziej przebiegłych, okrutnych i silnych, a różnica inteligencji pomiedzy nimi a ludźmi jest taka jak pomiędzy ludźmi a naszymi zwierzątkami. W pewnym momencie ta rasa zjawia się na ziemi i widząc nasze zachowanie wobec naszych zwierząt i uzasadnienie tego zachowania, zaczyna postępować wobec człowieka w taki sam sposób, przyjmując twoje uzasadnienie postępowania człowieka wobec zwierząt za swoje uzasadnienie postępowania wobec nas. Kończysz wtedy w chlewie, jakiejś klatce czekając na swoją kolej znalezienia się na ich stole jako pyszna szyneczka i inne przetwory. Ja mówię, "nie czyń drugiemu tego co tobie nie miłe". Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 21.12.06, 10:54 Gość portalu: wegeta napisał(a): > Diabełku , wyobraź sobie taką sytuację, że jest > na tym świecie (nie na ziemi) rasa istot bardziej > przebiegłych, okrutnych i silnych, a różnica inteligencji > pomiedzy nimi a ludźmi jest taka jak pomiędzy ludźmi a > naszymi zwierzątkami. :)))) Ale na diabełki to chyba nie znajdą sposobu?..:) A ja, jeśli chodzi o miąsko, to niestety - nałogowiec jestem.;) Wegetko, wbrew pozorom, nie mam nic przeciwko ludziom, którzy dobrowolnie wybrali chlorofilek, celulozę i inne, podobnie pyszne i odżywcze substancje jako swoje wyłączne pożywienie. Słyszałem też o weganach, co to nawet mleczka i jajeczka nie tkną...Niech im Bozia da zdrówko!:) Jeśli miałbym mieć jakiś do nich skromny postulacik, to jedynie taki, żeby MNIE do michy nie zaglądali!!!! :)))) I nie obrzydzali mi mojego jedzonka! O! Pozdrawiam trawożerców!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 11:15 Pokazywanie prawdy nie jest obrzydzaniem, tylko prawda może być obrzydliwa, ale dlatego że jest prawdą należy ją pokazywać, bo ona może budzić sumienia: odczuwanie i zrozumienie. Wesołych i przyjemnie spędzonych Świąt życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 21.12.06, 11:44 Gość portalu: wegeta napisał(a): > Pokazywanie prawdy nie jest obrzydzaniem, tylko prawda > może być obrzydliwa, ale dlatego że jest prawdą należy ją > pokazywać, bo ona może budzić sumienia: odczuwanie i zrozumienie Ja na moje sumienie nie narzekam. Nie śpi.:)) Prawda...Co to jest prawda?...Jest tyle prawd, ilu ludzi. Dla mnie prawdą jest, iż prawa natury uwzględniają, a nawet uznaja za prawidłowość w przyrodzie tzw. łańcuch pokarmowy, o którym pisała Kawka. Wszyscy właściwie jedzą wszystkich.Choć niektóre zwierzątka, fakt - wpylaja zieleninkę tylko. No, więc dobrze. Zgadzam się. Nie wszyscy mogą jeść miąsko! :)) Wesołych Świąt! Czy jednak nie smutno Wam, wegetarianom trochę, że mięsożercy mają wigilię wyjątkową właśnie ze względu na post mięsny, a u Was wciąż to samo na stole, przez okrągły rok? I nawet karpia ni ma? Jasny gwint!!! Oświeciło mnie!!! Pan ZD przeszedł na wegetarianizm, bo Mu karp po żydowsku nie chciał przjść przez gardło! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegeta Re: Święta, święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:12 Z tą różnorodnością jedzenia to jest akurat odwrotnie, najłatwiej jest wrzucić kawał mięcha na patelnię, mam sąsiadów u których co niedziela słyszę przez ścianę jak tłuką jakieś miąsko, zdaje się to samo - schabowy. Wegeta zmusza do poznania wielu innych możliwości, np. grzybów których nikt nie zbiera z nieświadomości, mieszania wielu różnych składników, wychodzą pyszności. Po jakimś czasie od zaprzestania jedzenia mięsa inaczej działają też nasze receptory smakowe, powiem tak, że uwrażliwiają się i odbierają dużo więcej smaków i zapachów, a potrawy z mięsa odczuwa się jako mdłe, jak czasami zjem (najczęściej przy wódeczce) coś z mięsa to potem czuję ze dwa dni mdły smak w ustach. Zuważyłem jeszcze jeden ciekawy objaw niejedzenia mięsa, inaczej odczuwa się głód, nie jest tak intensywny, chyba ma to związek z rodzajem albo ilością kwasów żołądkowych. Nie mam np. żadnego problemu z zaprzestaniem jedzenia na 7 do 10 dni, jak chcę zrzucić parę kilko, gdy zaczynam przekraczać znacząco przyzwoitą wagę. Po trzecim dniu niejedzenia występuje też ciekawe zjawisko tak jakby zwiększenia czułości, to co nie miało wcześniej zapachu czy smaku odczuwalne jest, że jednak ma, cały ogranizm zaczyna obierać więcej bodźców z zewnątrz, bardziej odczuwać. Odpowiedz Link Zgłoś
cesior Dobra nowina :) 20.12.06, 14:45 Już najwyższy czas skończyć z okrucieństwem. Oszczędź życie milionów istot :) Teraz coraz więcej ludzi na Ziemi wypowiada się za wegetarianizmem :) al.godsdirectcontact.org www.animalsmatter.org Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dobra nowina :) 20.12.06, 14:49 cesior napisał: > Już najwyższy czas skończyć z okrucieństwem. > Oszczędź życie milionów istot :) > Teraz coraz więcej ludzi na Ziemi wypowiada się za wegetarianizmem :) Sprowadzając pow. postulat "ad absurdum" : wszyscy ludzie jedzą wyłącznie trawę - trawy zaczyna brakować dla zwierząt - miliony istot tracą życie! :) Vivat zielone aniołki o gołębich sercach!:) Odpowiedz Link Zgłoś
beerek Re: Dobra nowina :) 20.12.06, 14:53 a ja Was pogodzę. jem właśnie kanapkę z pyszną szyneczką i świeżutką sałatą :D wilk syty i owca cała :D Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dobra nowina :) 20.12.06, 14:57 beerek napisał: > a ja Was pogodzę. jem właśnie kanapkę z pyszną szyneczką i świeżutką sałatą :D > wilk syty i owca cała :D ...ale różowa świnka - zimny trup!:))) Musisz tak, o tej porze?... Slinka mi cieknie, a tu do domu daleko...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
beerek Re: Dobra nowina :) 20.12.06, 15:02 muszę spożyć ten kawałek chleba z wkładką podarowaną od różowego wieprzka, bo do domowego obiadu jeszcze daleko :)) przepraszam jeśli narobiłem smaku ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czwartek Można żyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 19:43 Ludzie, naprawdę można żyć bez zabijania i bez zjadania mięsa. Można żyć i to dobrze, bez wyrzutów sumienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Można żyć... 20.12.06, 21:54 Nie rozumiem, mimo że bardzo się staram, tej ideologii antymięsnej. Jakie okrucieństwo? To znaczy - owszem, trzeba zabić krowę czy świnię, nawet kurę i kaczkę (ups!) i to chyba dla tych stworzeń jest traumatyczne. Tylko że tak jest z Wyższego nadania urządzony ten świat, że wszyscy jesteśmy ogniwami łańcucha pokarmowego. Jedni zjadają drugich, potem szczątkami pożywiają się robaczki oraz roślinki, które to roślinki są pożerane przez różne istoty roślinożerne, a te padają pastwą mięsożernych, a co zostanie, to robaczki i roślinki... i tak w kółko. Ptaszek poluje na muszki, a śliczny, mięciutki kotek pożera ptaszka. I to jest natura, dla wielu - dzieło Boże. Jakby praprzodek nie zdzielił w łeb mamuta i go nie skonsumował, nie byłoby dziś komu dywagować nad wyższością wegetarianizmu. Trudno, zwierzęta hodowlane są na pożarcie. Ale protestuję, jeśli ta hodowla jest w okrutnych warunkach prowadzona. Zgadzam się z tymi, którzy krzyczą pod sklepami, że nie należy pakować żywego karpia w reklamówkę i kazać mu się udusić. Ale tych, którzy chcą zmusić do niejedzenia karpia w ogóle (choć ja nie jem, bo mi zwyczajnie nie smakuje) i każą go uwalniać, omijam szerokim łukiem; z wariatami lepiej nie zaczynać :-))) Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
beerek Re: Można żyć... 21.12.06, 10:24 święta bez karpia? nie wyobrażam sobie. Dla mnie w Wigilię może być sam smażony karpik, reszta się nie liczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Re: Można żyć... IP: *.plock.mm.pl 21.12.06, 10:36 Wiem, ze nie rozumiesz . nie możesz i tyle. To jeszcze nie twój czas. Bóg mówi .NIE ZABIJAJ. jestem wegetarianinem 26 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Re: Można żyć...mozna IP: *.plock.mm.pl 21.12.06, 11:15 tekst był do kawki bo ona bardziej nie lubi ludzi. Nie jem tego, co trzeba zabic. A rosliny sa na niższym poziomie ewolucji. Dzieki mnie jakieś kilkanascie osób jest wegetarianami, nawet dzieci. Sa zdrowi i nie dokuczaja innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Można żyć...mozna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 17:55 mam nadzieje ze bekarty ktore splodziles nie bede takie przy...ebane jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Można żyć... 21.12.06, 11:13 Gość portalu: Zenon Dylewski napisał(a): > Wiem, ze nie rozumiesz . nie możesz i tyle. To jeszcze nie twój czas. Bóg mówi > .NIE ZABIJAJ. jestem wegetarianinem 26 lat. 26 lat...To tak gdzieś od 1980 roku? Co u Pana spowodowało ten przełom? Pytam ze zwykłej ciekawości. Dobrze się uczyć na doświadczeniach innych.A jak Pan się ogólnie czuje? Nie nachodzi Pana chętka na piwko (albo dwa) pod goloneczkę z chrzanem? Na marginesie spieszę tylko przypomnieć, że to Pan Jezus dzielił rybkami tłum słuchaczy gdzieś nad jeziorem Genezaret zdaje się...No, a te rybki, to trzeba było wcześniej złowić (zbrodnia!!!), oskrobać (horror!!!), wypatroszyć (zgroza!!!), uwędzić (masakra!!!)... Ja tam bym wolał, coby ludzie boskie przykazania stosowali tylko do ludzi, ale za to skrupulatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
beerek Re: Można żyć... 21.12.06, 11:41 teufel7 napisał: > Ja tam bym wolał, coby ludzie boskie > przykazania stosowali tylko do ludzi, ale za to skrupulatnie. ooooo właśnie. i tu jest całe sedno sprawy. nic dodać, nic ująć panie Tojfel siódmy :) - Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Można żyć... 21.12.06, 11:53 Panie Beerek, muszę Panu tu sprzedać dowcip, który, być może Pan zna.A dlaczego "muszę", zaraz wyjaśnię. Odzywa się kolega do kolegi: - ty, stary, to masz taką pustynną urodę... - Pustynną? Dlaczego pustynną??? - A, bo jak tylko na ciebie spojrzę, to od razu mi się chce pić... I już jasne? Jak tylko spojrzę na pańskiego nicka..:)) Wesołych Świąt!I niech Pan z birkiem nie przesadzi!:) Odpowiedz Link Zgłoś
beerek Re: Można żyć... 21.12.06, 11:59 Birek lubię ale przez Święta planuję trzymać fason, więc ponad normę spożywać nie będę :))) Również WESOŁYCH ŚWIĄT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Dylewski Re: Można żyć..jak hindusi tysiące lat bez miesa. IP: *.plock.mm.pl 21.12.06, 15:22 Powiem tak. Kiedys trzeba było dorosnąc. okres przemian z planu Bożego. A zdarzenie było. Z uwagi na dno tego Forum, pisac nie będę bo hieny czekaja. Ale prosze napisac. zenondylewski@O2.pl - powiem dlaczego. Kiedyś czułem obrzydzenie widząc te zwłoki a terz jest mi to obojetne. nie istnieje. A piwo wypiję ze 3 razy w roku. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chlajus Re: Można żyć..jak hindusi tysiące lat bez miesa. IP: *.c245.petrotel.pl 21.12.06, 19:24 piwo jest dobre, piwo pić trzeba, kto pije piwo ten idzie do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik urzędu Święta wielu ludzi nie zmienią ani nic innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 06:48 boli prostactwo i prymitywizm wielu a nie ich postępowanie musza być daleko od Boga i kultury osobistej, niestety, przykro mi, Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta wielu ludzi nie zmienią ani nic innego 21.12.06, 11:00 Gość portalu: pracownik urzędu napisał(a): > boli prostactwo i prymitywizm wielu a nie ich postępowanie > musza być daleko od Boga i kultury osobistej, niestety, przykro mi, Taka poważna ksywa - pracownik urzędu (nie daj Boże Ochrony Państwa, cy cóś podobnego, bo bym się bał!:)) a tekst taki odlotowy...;) Jakiś mocno zasmucony ten Pracownik...Nawet nie powiedział, czy lubi to miąsko, czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Święta, święta... 21.12.06, 19:29 Ze piyrszom gwiozdkom Ze piyrszom gwiozdkom kero rozblyśnie Zaś do wieczerzy siednymy Co nojzocniejsze w dusza se cisnie Tom nocom wszysko weznymy Trza nom porzykać, opłatek chycić Z niym familiji winszować Choinka niychej se teroz świyci Czeko by pokolyndować Dyć nojpiyrw jodło - ze tym radocha Pokosztujymy wszyskego By niy zabrakło tego choć trocha We dniach ze roku całego Jo zaś przi Godach chca Wom to pedzieć Byście bliźniymu durś pszoli Bo przeca tako - trza ło tym wiedzieć Ponboczka ciyngym se chwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Święta, święta... 22.12.06, 09:44 Bronek, jak zwykle "niewyjęty"! :)) Więcej takich pozytywnie "zakręconych" i widać światełko w tunelu. Wesołych Świąt, Panie Bronku! Pozdrowienia z Płocka!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Święta, święta...koszem innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 13:46 www.terrasancta.pl/ziemia.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ars Re: Święta, święta...życzenia Prezydenta Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:53 ww6.tvp.pl/120,20061225437856.strona Odpowiedz Link Zgłoś
ainipoajom Re: Święta, święta...życzenia Prezydenta Polski 26.12.06, 20:33 i ja mu zycze wszystkiego co "najlepsze" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Święta, święta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 20:38 zrobiłem się głodny:) ....i zjem szynkę Odpowiedz Link Zgłoś