kwisniewski
27.02.07, 13:00
Ci!!!
Co wszystko zniszczyli dużo wiedza, ale jako Sprawcy nie chcą być
napiętnowani.
Jednak śmierć bez przyznania robi dla nich większe cierpienie i liczę, że w
ramach katarsis, odezwą się.
Apel Tak dużo napisano o Płocczanach.
O zaniechaniu, współpracy, pracy na rzecz miasta.
W ramach pojednania zwracam się z Apelem do LUDZI, KTÓRZY RZĄDZILI PŁOCKIEM W
LATACH KOMUNIZMU.
Dla potrzeb wojsk Układu Warszawskiego, dla założenia linii Czerwonego
telefonu Breżniew - Honeker, inaczej Berlin - Moskwa, wyrzucono z grobów
wojennych 1863 roku szczątki 6 powstańców styczniowych rozstrzelanych przez
Moskali.
Jako Decydenci, włodarze, sekretarze, architekci, geolodzy, historycy,
na pewno byliście powiadomieni o ww. i braliście w tym udział.
Tak olbrzymia inwestycja na terenie Płocka nie mogła być wykonywana bez
udziału ww. Ktoś przecież dysponował planami terenu, podłoża geologicznego,
infrastruktury podziemnej. Nadal nie wiemy, kto wyrzucił kości z grobów.
Czy byli to Polacy?
Czy Rosjanie?
Czyja to była ręka, która podniosła się nawet na kości Wyzwolicieli Polski?
W czasie robót budowlanych znaleziono szczątki ludzkie. Mówili o tym
oficerowie z pobliskiego bloku. Na tę informacje powoływał asie w swoim
piśmie o Sprawie Padlewskiego, Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa. kolejne szczątki ludzkie znaleziono podczas prac wykonywania
nowego rurociągu dla potrzeb Płockiego Uniwersytetu Ludowego. Stawiam
pytanie. Gdzie są ww. szczątki?
W czasie wieloletnich rozmów opozycji i członków Społecznego Komitetu Ochrony
Pomników Pamięci Narodowej, działającego przy Regionie Płockim
NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”, Klubu Myśli Politycznej, przedstawiciele miasta,
urzędnicy architekci, z wielkim przekonaniem mówili o nie istnieniu mogiły
Padlewskiego, mogił powstańczych.
Wiedzieli, co mówią, ponieważ brali tym udział.
Jednak przeliczyli się. Bóg czuwał nad Poległymi za Polskę.
Decyzja ostatniego wojewody płockiego Andrzeja Drętkiewicza, zostały dokonane
badania archeologiczne na Miejscu Straceń 1863r.
Całość prac została sfilmowana kamerą wideo. Archeolog Andrzej Gołębnik w
odnalezionej niszy grobu NN osoby, odnalazł kalotę, górną cześć czaszki a
opiekunowie M P Narodowej, Leszek Skierki, Tadeusz Kaczyński, w wykopie niszy
pobrali ziemię, w której zostały odnalezione 2 zęby, drobne fragmenty kostne,
szczątki rzemyka. O tym relacjonował Maszyna, która cięła wykopy, przecięła
groby a pozostał niewielki fragment od strony głowy. Dlatego też Urzędnicy
byli tacy pewni siebie, że nic nie ma...
Archeolog A. Gołembnik na Sesji w Muzeum Mazowieckim i taka relacje złożył
Jacek Pawłowicz w czasie oględzin pobranej ziemi, dokonanej w zespole przez
archeologa antropologa ze strony społecznej.
Nastąpił dalszy jak to w Płocku bieg wydarzeń. Kalota ww. zaginęła po
złożeniu jej i dokumentów badań do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ..
Groby sprzedano, Miejsce Straceń 1863r., sprzedano, zniszczono grodząc teren
żelaznym płotem. Padlewski znowu znalazł się w niewoli.
Zwracam się do ludzi Dobrej woli, jeżeli wiecie, co się stało ze szczątkami
powstańców Styczniowych,
Dajcie Znak,
informacje.
Gdzie są?
Gdzie zostały powtórnie pochowane?
Może macie plany pierwotnych mogił - fotografie, opisy. Niech po nas coś
zostanie
MOGIŁA
Rozwłóczono Twoje kości
A Bóg osłonił bolejące prochy.
Niezmiennie wiek za wiekiem.
Jego wolą ożyłeś człowiekiem.
Pamięci gen. Zygmunta Padlewskiego
--
Autorem tego apelu jest człowiek znany na tym forum - nie będę więc podawał
nazwiska. Sprawa powinna dotyczyć wszystkich płocczan, których historia
miasta, historia ludzi żyjących w tym mieście od pokoleń jest bardzo bliska.